Poprzedni temat «» Następny temat
Pusty magazyn
Autor Wiadomość
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-13, 00:56   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


W tym świecie, ciężko o czyjekolwiek zaufanie. Nicholas też był z tym ostrożny. Co innego jednak przebywając w Rebelii, gdzie wzajemna pomoc wymaga też zaufania. Nad tym jednak każdy musi popracować, jeżeli należy do tych, co zostali brutalnie potraktowani przez los.
Grenville nie miał powodu by kłamać. Chce pomóc chłopakowi, co może sprawi że będzie bardziej spokojniejszy i otwarty na nowe znajomości, zamiast żyć w zamkniętej samotności.
Na słowa Vincenta, Nicholas uśmiechnął się. Wstał z podłogi i skoro młody zdjął swoją koszulkę, Nicholas uczynił to samo, odrzucając ją na bok. Jego ciało w przeciwieństwie do Vincenta, nie było tak zbesztane przez blizny. Znajdzie się ich kilka, lecz bywają mało widoczne z daleka.
- W porządku. Zaczynaj.
Skoro chciał się sprawdzić, nie ma problemu. Nicholas przygotował się w pozycji obronnej. Czekając na atak chłopaka.
[Profil]
  [AB+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-13, 10:13   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Akt zdjęcia koszulki, był swoistym aktem odrzucenia wstydu i strachu przed przeszłością. Stanęli w niewielkiej odległości od siebie. Dopiero teraz, gdy chłopak zdjął bokserkę, zauważył wytatuowany numer seryjny na torsie chłopaka - 036. Naukowcy AlterGen zrobili wszystko, by z człowieka zrobić kolejny numerek. Musiało to zostać zrobione, jak ten trafił do laboratorium, bo cyferki był nieco zniekształcone, najpewniej przez to, że Vincent zwyczajnie urósł.
Chłopak stał chwilę, jakby się zastanawiał czy to dobry pomysł. W rzeczywistości obserwował i badał słabe punkty mężczyzny. Był od niego sporo niższy, ale to wcale go nie stawiało go na straconej pozycji.
A potem, zupełnie niespodziewanie uderzył. Chłopak był zwinny i szybki. Szybszy niż można było na pierwszy rzut oka przypuszczać. Do tego nie wahał się uderzać w miejsca, które zabolą bardziej niż inne. Wymierzył w szczękę, by za chwilę zaatakować nogą piszczel, który jak wiemy, uderzony boli jak jasna cholera.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-13, 12:37   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Nie było sposobu by nie dostrzec numeru na torsie chłopaka. To prawie wyglądało jak za czasów drugiej wojny światowej, gdzie obozowiczów tak numerowano. Przykre, jak się tak patrzyło na tego młodego. Zewnętrznie tego Nicholas nie okazywał, a jedynie był z niego dumny, że ściągnął koszulkę. Zrobił to samo, dla wyrównania ich poziomu prezentacji. Jeżeli mają walczyć bez koszulek, tak będzie.
Młody zaczął. Nicholas chciał go pierw sprawdzić, czemu był już za pierwszych uderzeniach pod wrażeniem. Udawało mu się blokować jego ciosy i reagować z każdej strony uderzenia, ale był problem z kontratakiem. Wyglądało to tak, że Vincent naciekał kopniakami, uderzeniami z pięści, zmuszając Nicholasa go cofania się. Nawet uderzenie go w twarz się powiodło, przez co w kąciku ust Grenville'a pojawiła się stróżka krwi.
Nicholas nie poddał się i sam zaczął uderzać Vincenta, aż w końcu nadarzyła się okazja, że kopnął młodego z kolana w brzuch.
[Profil]
  [AB+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-13, 13:12   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Początkowo Grenville był w odwrocie. Mocne, szybkie ciosy Edamsa pozwalały mu się jedynie bronić i chłopak już zaczynał myśleć, że zaraz położy rywala na łopatki. Wtedy jednak celny cios w brzuch, skutecznie mu wybił z głowy optymistyczne myśli. Był co prawda bardzo odporny na ból i nie spowodowało to przerwania walki, ale na moment aż brakło mu powietrza w płucach.
Zaczęło się robić ciekawie.
Kolejne ciosy, nie należały do najbardziej sportowych, ale w prawdziwym życiu, nikt nie będzie patrzył na to, że bije się czysto czy nie. Sieknął mu z łokcia w okolice nerki, a potem kopnął pod kolano, by spowodować, że mężczyzna się skuli lub przyklęknie. Ten jego wzrost był problematyczny, dawał Nicholasowi przewagę...
A jeżeli to się udało, wymierzył cios w splot słoneczny.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-13, 15:01   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Nie tak szybko z wygraną, mimo iż Edams miał prowadzenie, bowiem dostał pozwolenie na zaczęcie, tak Grenville nie spodziewał się jego tak doskonałych umiejętności w walce. I pomyśleć, że dzieli ich tylko jedenaście lat. Nicholas większość jego ataków był wstanie sparować, zablokować ale częściowo też od niego oberwał. Jak ten cios w twarz. Wtedy w rekompensacie szybko się zmotywował aby młodemu oddać i tak ten kopniak w brzuch, trochę przyhamował ich walkę.
Chwila oddechu, ale już zdążył dostrzec, że młody jest tym zafascynowany i nie zamierza przegrać. O ile Nicholasowi udało się zablokować jego cios w swoją nerkę, tak po chwili stracił grunt pod nogami, kiedy został ścięty w kolanach upadając na tyłek. Oberwał ciosem w splot słoneczny, co zmusiło go do zgięcia się w pół i objęcia w obolałym miejscu. Skrzywił się znacznie.
- Nieźle Cię wyszkolili.
Przyznał szczerze. Bo sam co prawda mistrzem nie był, umiał się bić, ale na takiego przeciwnika jeszcze nie trafił. I to jeszcze sporo młodszego od siebie.
Wypadałoby się odegrać, więc jeżeli młody pozwolił mu się pozbierać z podłogi, stanął na przeciw.
Zabrał rękę z brzucha i zbliżył się do niego, by samemu zadać mu teraz cios z pięści w twarz, okładając z jednej i z drugiej strony, by później wprowadzić kopniaka nogą w bok. Kombinował z ruchami tak, by ostatecznie dojść do tego by złapać jego nadgarstek i wykręcić mu boleśnie rękę do tyłu, jednocześnie podcinając nogę i zmusić go do klęku na kolano lub kolana i powalić na ziemię.
[Profil]
  [AB+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-13, 15:27   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Adrenalina zaczynała krążyć po jego żyłach. Taka walka, poza warunkami laboratoryjnymi, nakręcała go i zaczynała dawać coraz większą frajdę, nawet jak co jakiś czas obrywał. Jakby ten ból go napędzał, dawał coraz więcej sił.
Dał Nicholasowi kilka sekund na powstanie, w końcu to nie miał być natychmiastowy nokaut.
Udało mu się uniknąć ciosu w twarz, ale w ferworze walki, nie zauważył zagrożenia ze strony nóg. Oberwał w bok i za chwilę znalazł się na kolanach, z wykręconą boleśnie ręką...
To stało się w ułamkach sekund. Przebłysk wspomnienia, gwałtowne przyspieszenie bicia serca, nagły paroksyzm paniki. Mutacja aktywowała się bez ostrzeżenia, Nicholas otrzymał mocny cios w klatkę piersiową i upadł do tyłu, nie widząc nawet, kto to uczynił. A raczej co.
Vincent opadł na ziemię, czując jak jego ciałem wstrząsają dreszcze. Co to do cholery było ?! Wstał, zmęczony jakby przebiegł kilka kilometrów i podbiegł do Nicholasa.
- Cały jesteś? - wydyszał - Aktywowało się samo, nie wiem co się stało.
Naprawdę nie miał pojęcia i to wywoływało u niego silny niepokój. Coś takiego zdarzało się z dwa lata temu...ale teraz już nie powinno.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-13, 15:56   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Miało być bez mutacji. Nicholas kontrolował swoją moc podczas zwyczajnej walki, nawet jeżeli przeszła ona w tryb poważniejszy. Miał chłopaka w garści i udało mu się go zatrzymać na tyle, by uniemożliwić mu kolejne ruchy. Pozostawało go tylko powalić na ziemię. Trzymając go mocno, Grenville miał wrażenie, że z nim jest coś nie tak. Drżał? Nie było nawet czasu na zastanowienie się, kiedy poczuł silne uderzenie w klatkę piersiową, że odleciał na parę metrów, uderzając plecami o posadzkę, jak i głową. Syknął, łapiąc się prawą ręką za klatkę piersiową. Ból był na prawdę silny.
- Chyba tak...
Odpowiedział, choć sam do końca nie był pewny. Podpierając się podłogi drugą ręką, podniósł się do siadu.
- Mam nadzieję, że nie połamałeś mi żeber.
To byłoby najgorsze. Ale teraz nie stwierdziłby, bowiem cała klata go bolała. Brwi miał zmarszczone i spojrzał na Vincenta.
- Jak to aktywowało samo? Nie panujesz w pełni nad mocą?
Zapytał. To by wtedy wyjaśniało, dlaczego moc wymknęła się mu spod kontroli.
[Profil]
  [AB+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-13, 16:17   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Czyli żył. Dzięki Bogu ( o ile ten w ogóle istniał na tym ponurym świecie) go nie zabił, ani trwale nie uszkodził. Odetchnął cicho z ulgą i aż sobie siadł naprzeciwko obolałego Nicholasa. Żebra się w razie czego zrosną, siniaki zagoją, ale przypadkowe zabicie członka Rebelii...cóż, mogliby się pogniewać.
- Nie wiem - przyznał szczerze,, obserwując go uważnie, jakby wciąż sprawdzał czy nie zrobił mu trwalszej krzywdy - Kiedy byłem w AlterGen...zdarzało mi się wpadać w berserk i tracić nad sobą kontrolę...ale tylko podczas eksperymentów, kiedy bodźce były za silne, albo byłem strasznie wściekły...ale tu nic takiego nie było.
Niepokoiło go to. Skoro mutacja aktywowała się sama, bez jego udziału, w tak trywialnym momencie. Czy to było spowodowane tym wspomnieniem?
- Miałem takie... - zaczął cicho - ...taki przebłysk. Czegoś z przeszłości. A potem mutacja sama się aktywowała - wyjaśnił - W laboratorium mówili, że mojej mutacji nie da się już bardziej rozwinąć, więc to nie o to chodzi
Jakże się mylił! Jeszcze nie wiedział do czego kiedyś będzie zdolny...Jego ciało wciąż się rozwijało, a z nią jego umiejętności.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-13, 16:31   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Mieć to szczęście, że Nicholas przez ten upadek nie przywalił porządnie głową i nie stracił przytomności. Przetrwał upadek, ale siła uderzenia była dla niego wręcz nie do opisania. Skoro klatka piersiowa go jeszcze bolała. O tyle dobrze, że jak zmacał sobie mostek, to był cały. Ale przy żebrach, czuł nieprzyjemne uciski. Chyba jednak ma złamane. W najnieprzyjemniejszym miejscu.
Na razie nic nie mówił, ale słuchał Vincenta, który usiadł na przeciwko. Za wesoło to nie było.
- Czy wiesz co jest przyczyną wybuchu Twojej kumulacji w mocy? Co powoduje w Tobie złość? Bezradność w danej sytuacji? Zdaje mi się, że Twoi lekarze się mylili. U każdego z nas moc się rozwija. Jesteś na tyle młody, dużo widocznie trenujesz, to nic dziwnego że jej poziom się mógł podnieść a Ty tracisz kontrolę. Trzeba z tym coś zrobić.
Stwierdził. Wcześniej zadając też pytania. Patrząc ni to z odczuwalnym bólem w klacie ale spokojniej na Vincenta. Aktywowało się samo, nie mógł go winić. Tylko będzie przez jakiś czas męczył się ze swoimi zleceniami.
[Profil]
  [AB+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-13, 16:49   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Co to było za dziwne uczucie, wyżerające go od środka? Czyżby to były...wyrzuty sumienia? Jakoś od lat nie miał okazji tego czuć, więc było mu to zupełnie obce.
Na jego pytania, pokiwał przecząco głową. Nie miał pojęcia, co powoduje kumulację, skąd te nagłe wybuchy mocy.
- Nie mam pojęcia. Zwykle wybuchy mocy wywoływała złość...a teraz tak się nie czułem. Nie bałem się, że mi zrobisz krzywdę...dlatego nie rozumiem co się stało. - powiedział powoli - To tak...jakby moje ciało zareagowało za mnie, kiedy mi wygiąłeś rękę do tyłu. Jakby samo się broniło. - to było bardzo dziwne uczucie, którego nie potrafił do końca opisać. Jakby na moment kompletnie stracił kontrolę.
- Moją mutację dezaktywuje silny ból. Testowali, na ile mogą sobie pozwolić, ile mogą przesunąć ten margines. I znowu przesuwali i znowu...a to sprawiało, że czasem traciłem kontrolę.
Wstał i po chwili wahania podał dłoń, na której Nicholas mógł się podeprzeć, gdyby wstawał. Musiał na moment przezwyciężyć wstręt przed dotykiem.
-Myślisz...że ta mutacja jeszcze się rozwija? Że będę mógł więcej ?
[Profil]
  [0+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-13, 17:22   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Przy takich relacjach nic dziwnego, że Vincent poznaje nowe cechy swojej osobowości i takie jakie doświadczy w kontakcie z inną osobą. Jak w tym przypadku, wspomniane wyrzuty sumienia. Powinien się cieszyć, że nie zabił kolegi z Rebelii.
- Czy ktoś kiedyś też Ci wykręcił rękę i moc się aktywowała?
Zapytał, taka sytuacja mogła mieć miejsce powtórki. Oznaczałoby to, że faktycznie problemem u niego jest bycie w sytuacji bez wyjścia i moc wbrew jego woli sama się aktywuje i go chroni. Pytanie tylko, jeżeli to prawda, to jak Ci ludzie z AlterGen sobie wtedy z nim poradzili?
- Bolało Cię mocno jak wykręciłem Ci rękę?
Zadał kolejne pytanie. Muszą znaleźć przyczynę powstałego problemu. Inaczej Vincent może mieć problem z bycia zabieranym na misje. Jeżeli nie zapanuje nad swoją mocą i jej wybuchami, będzie krucho.
Z pomocy Nikolas skorzystał i podał rękę podpierając się o chłopaka i wstał na równe nogi ze skrzywieniem. Wyprostował się i było od robione lepiej. Ale nadal czuł ucisk w płuco. Żebro powinno się zrosnąć. I lepiej by szybko tak się stało.
- Tak... Moja też nie stała w miejscu i się z biegiem lat ulepszała. Zwiększał się jej zasięg utrzymywania oraz gęstość. Trzeba jednak uważać. Nie panując nad siłą swojej mocy, może ona zabić nawet swojego użytkownika.
Odparł i skierował się po swoją koszulkę. Choć ze schyleniem się miał już problem. Bo złapał za lewe płuco, czując jak go boli, ale koszulkę podniósł z ziemi.
- Kończymy na dziś?
Zapytał spojrzawszy na młodego. Nicholas zapomniał jeszcze o tym, że w kąciku ust, miał ślad stróżki krwi. A nie starł jej, kiedy walczyli.
- Chyba że chcesz sprawdzić czy jak ponownie Ci wykręcę rękę, moc się aktywuje.
Zaproponował mały test. Zwyczajny, czy jak od tak mu rękę wykręci mocno, to czy nie spotkają się z tym samym odrzutem.
[Profil]
  [AB+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-13, 23:08   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Znów pokiwał przecząco głową. Nic już nie rozumiał, z tego co się wydarzyło.
- Nie... Znaczy, nie raz mi tak wykręcali rękę, by mnie obezwładnić...- mówił powoli - Może to o to chodzi ? - myślał głośno - Bo to zwykle wiązało się z karą.
Obserwował jego koślawe, obolałe ruchy. Skoro jego moc ewoluowała...to znaczyło, że być może będzie mógł robić więcej. Musiał zacząć testy, jak najszybciej.
Kusiło go, by zacząć od razu, ale...
- Tak, skończmy. Nie wiem, czy nie zareagowałbym tak samo... Lub gorzej. A twoje żebra nie są w dobrym stanie. Masz tą...no....- zawahał się, bo nie wiedział w sumie jak latorośl Grenvilla ma na imię -.... córkę. - bąknął na koniec.
Sam sięgnął po swoją bokserkę. Dawno nie czuł takiej ulgi, gdy zasłonił ciało i dodatkowo zarzucił na siebie ręcznik.
- Może lepiej niech ktoś, kto się na tym zna cię obejrzy...- powiedział cicho do Nicholasa.
Cóż no... To nie było tak, że jakoś bardzo, bardzo mu współczulnego czy się martwił... Ale jednak głupio byłoby go połamać. Był jedyną osobą, która była mu w miarę przychylna
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-13, 23:34   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


- Więc będziemy musieli to sprawdzić, czy faktycznie to jest ten powód. Jeżeli nie, to będziemy szukać innej przyczyny.
Stwierdził, choć sam też nie był pewny czy faktycznie moc mu eksploduje przez wykręcanie ręki. To wyglądałoby tak, jakby przez ten czyn była "włączana" niczym pociągnięcie za spust.
Więc jednak na dzisiaj chłopak chciał skończyć. Miłe z jego strony, że ma w sobie tę dobrą cechę. Nicholas to doceniał. Można być tyranem, mordercą, ale zawsze ktoś ma tę odrobinę dobrej duszy w sobie.
- Vanessa.
Przypomniał mu, jak jego córka ma na imię. Albo też przedstawił ją, jeżeli wcześniej chłopakowi nie dane było poznać jej imienia. Powiedział to z lekkim uśmiechem, trochę może zmieszanym z bólem.
- Bez obaw. Pójdę do Charlotte jeżeli będzie obecna.
Zapewnił chłopaka by się nie przejmował za bardzo jego stanem zdrowia. Trochę poboli i się zagoi.
- Wracamy do siebie?
Zapytał. Bo raczej ćwiczyć już więcej nie będą. W drodze na górę, mogliby sobie jeszcze pogadać.
[Profil]
  [AB+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-13, 23:42   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Pokiwał głową i zamilkł na dłuższą chwilę. Posprzątali po sobie, zgasili światło i wyszli na korytarz.
Vanessa. Co za zbieg okoliczności. I nawet fizycznie były nieco do siebie podobne. Może dlatego, zupełnie podświadomie odrzucał od siebie dziewczynkę? Bo mu przypomniało to o tym, że jego rodzina się go wyparła?
Nie miał pojęcia. Ostatnio odczuwał więcej niż by pragnął i myślał więcej niż powinien. Czas z tym skończyć. Życie bez zbędnych emocji, jest dużo prostsze.
Ruszyli korytarzem. W końcu Edams, po kolejnej chwili ciszy, odezwał się
- Moja młodsza siostra miała tak na imię. - wyznał w końcu - Ale skracałem to do "Nessi"
Teraz, wspomnienie o siostrze, sprawiało mu jedynie nieznośny ból. Nic więcej
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-14, 01:25   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Nicholas pomógł na tyle ile mógł. Pochylanie się sprawiało mu większy ból niż chodzenie prosto. W dodatku musiał wytrzeć swoją twarz, gdzie w kąciku ust zaschła mu krew, kiedy oberwał w twarz. Modlić się, by córka nie zauważyła u niego problemów z poruszaniem, pochylaniem czy nawet podnoszeniem na przykład z łóżka. Tego chyba nie uda mu się perfekcyjnie ukryć.
Imię dla córki wymyśliła żona, kobieta która ją urodziła. A on nie miał nic przeciwko. Tak sobie ustalili, że jeżeli urodzi się dziewczynka, dostanie imię od matki. Jeżeli chłopiec, on sam będzie mógł wybrać. Taki mały zakład między nimi. Szkoda, że nie doczeka się on kolejnego dziecka...
- Kto by pomyślał, że Twoja siostra i moja córka mogą mieć tak sam na imię. Naszej to raczej skracamy do "Van". Tęsknisz za siostrą?
Zapytał. Wielu za swoimi rodzicami tęskni. Ale nie miał pojęcia, jakie są jego relacje z siostrą o której wspomniał. Jakieś uczucia się w nim jednak otworzyły, skoro bez oporu z nim rozmawia i wyznaje fragmenty ze swojej przeszłości czy o rodzinie. Rozmawiali tak, jak doszli na parter a potem mogli skierować się na piętro.
[Profil]
  [AB+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8