Poprzedni temat «» Następny temat
Pusty magazyn
Autor Wiadomość
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-06-01, 21:02   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Zawsze go to drażniło w Jokerze - ten spokój. Kiedy Edamsa nakręcał właśnie gniew, Shugart nigdy nie okazywał najmniejszej oznaki emocji...co złościło go jeszcze bardziej i mieliśmy małe perpetuum mobile.
Vincent denerwował się coraz bardziej. Nigdy nie nauczył się przegrywać i nieważne, czy to była walka czy warcaby. Z każdą kolejną sekundą, z każdym klepnięciem upominającym, że robi źle, narastał w nim gniew, który w końcu przekroczył granicę.
Krew zaczęła mu szumieć w uszach, adrenalina uderzać do głowy, aż.... wszystko ustało. Słyszał jedynie swój oddech i bicie serca, Gdyby nie ten zwierzęcy wyraz oczu, Joker nie miałby pojęcia, że Edams wszedł w stan berserku.
Ruszył. Kompletnie pozbawiony świadomości, napędzany czystą wściekłością, ogarnięty szałem walki. Diabelnie szybki i nieprzewidywalny. Mimo starań Michaela, udało mu się przedrzeć przez jego obronę, powalić na ziemię i zacisnąć dłonie na jego szyi. Dysząc ciężko, przyciskał podopiecznego do podłogi, nie mając świadomości, co właśnie robi
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Michael Shugart



Wolność to niewola

Joker

71%

przydupas





name:

Michael Shugart

alias:
Joker/ obiekt 054

age:
19

height / weight:
182/75

Wysłany: 2020-06-01, 22:43   
   Multikonta: Mary Pond, Jane Hills, Heaven Reed


Joker widział Vincenta w takim stanie kilkukrotnie w AG. Pani Crow wychwalała siłę jaką wtedy prezentował. Był to chyba jedyny aspekt, w którym Doktor Shugart nie do końca się z nią zgadzał. Lubił mieć kontrolę więc jakkolwiek fascynujący był wzrost siły obiektu 36 podczas takich wybuchów, Doktor Shugart czułby się pewniej mogąc kontrolować wtedy Edamsa. RS12 dzielnie odpierał tyle ile był w stanie. Przestał nawet wyprowadzać swoje kontrataki skupiając się na samej obronie. Jednak i to nie wystarczyło. Jedno uderzenie, potem następne, w końcu pchnięcie dość mocne i Joker wylądował na plecach, a zaraz znalazł się na nim Vincent i zaczął dusić.
Normalnie obiekt 54 walczyłby dalej odpowiadając pięknym za nadobne. Zepchnąłby z siebie napastnika i jeszcze jakiś czas turlał się po podłodze aż zdobędzie sposobność do wstania lub przeciwnik się podda. Jednak ten sparing był z opiekunem. Joker nie mógł kontynuować więc poddał walkę. Uderzył dwukrotnie lewą ręką o podłogę mając nadzieję, że nie będzie z tego konsekwencji. Zwykle przegrane walki miały konsekwencje. Chłopak zaczął odruchowo walczyć o oddech usiłując wziąć haust powietrza, ale ręce pozostały wzdłuż tułowia. Dwukrotne uderzenie o podłodze powtórzyło się jeszcze kilka razy, ale twarz Jokera nie licząc bezsilnie otwieranych i zamykanych ust nie uległa zmianie.
Gdy Vincent wreszcie puścił RS12 złapał powietrze, ale starał się w miarę szybko unormować oddech żeby nie dać po sobie znać żadnych skutków. Nie był od narzekania. Jeśli opiekun odsunął się od Jokera, to ten usiadł rozmasowując szyję, a jeśli Vincent stał to po chwili i RS12 podniósł się na nogi.
[Profil]
  [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-06-03, 21:40   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Palce zacisnęły się mocniej. Łomotanie serca, przyspieszony oddech i ten gniew, który wypełniał go całego...
Gdyby Joker się bronił, różnie by się to mogło skończyć. W końcu Shugart nie zamierzał się bronić. Nie podniósłby ręki na opiekuna, choćby ten mu to rozkazał. Zapewne ta jego bierna postawa, sprawiła, że cząstki świadomością zaczęły się znów przebijać. Przcież to nie jest normalne. Czemu on nie walczy? Czy on chce umrzeć?
I nagle... wrócił. Kompletnie nieświadomy tego co się stało, odkrył, że właśnie dusi własnego podopiecznego. Oderwał dłonie od jego szyi, drżąc jak w gorączce
Co do cholery?! Przecież nie zdarzyło mu się to tak dawno! Myślał...ba! był pewien, że już nad tym panuje!
- Jesteś cały? - zapytał, pomagając mu wstać - Wpadłam w berserk, nie panowałem nad sobą- próbował się biedny tłumaczyć, wciąż dygocząc
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Michael Shugart



Wolność to niewola

Joker

71%

przydupas





name:

Michael Shugart

alias:
Joker/ obiekt 054

age:
19

height / weight:
182/75

Wysłany: 2020-06-04, 15:24   
   Multikonta: Mary Pond, Jane Hills, Heaven Reed


Joker mimo okoliczności pozostawał patologicznie wręcz spokojny i pewnie właśnie to obudziło opiekuna wypychając go ze stanu berserka. Wstał korzystając z pomocy opiekuna skoro ten wyciągnął rękę.
-Nic mi nie jest.- zapewnił głosem wracającym do normy. RS12 widział jak Vincent zaczął się trząść, pewnie z nerwów. Opiekun nie powinien czuć się źle przez to co zrobił swojemu podmiotowi, ale jednak wyraźnie Edamsa wyraźnie to gryzło. Joker poszedł po butelkę wody. Po drodze potarł lekko szyję jakby chcąc się z niej czegoś pozbyć.
-Powinieneś usiąść i się uspokoić.- powiedział wracając z napojem, który już otwarty podał opiekunowi. Proszę, czyli jednak potrafi powiedzieć opiekunowi coś co chociaż w pewnym stopniu przypomina rozkaz. Nawet jeśli jest to tylko sugestia to to chyba dużo jak na niego. Z drugiej strony w razie potrzeby potrafił nawet pociągnąć Doktora Shugarta w tył gdy jeden z obiektów próbował go zaatakować. Za takie zachowania naukowiec go nie karał. Ochrona opiekuna, oczywiście w pewnym rozsądnym stopniu, ale miała pierwszeństwo przed słuchaniem rozkazów. Nawet tych bezpośrednio od niego. W sumie dobrym dowodem było jego zachowanie podczas tego treningu. Mimo kilkukrotnie powtórzonego polecenia nie potrafił się przełamać żeby faktycznie walczyć.
[Profil]
  [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-06-05, 14:17   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Vincent nie traktował polecenia Jokera, jako rozkazu, raczej dobrą radę. Pewnie dlatego, że nie czuł się jego opiekunem, przynajmniej nie w takim znaczeniu, w jakim Joker to przyjmował. Uspokajał oddech, patrząc na swoje drżące ręce. Nienawidził tego uczucia - braku kontroli, świadomości tego co się działo. Do tego każdy atak berserku mocno nadwyrężał jego siły, więc był to miecz obosieczny. Może i był wtedy naprawdę potężny, ale też nie trwało to długo. Wszystko na tym świecie, miało swoją cenę.
- Nie mogę sobie na to pozwalać - powiedział, gdy oddech miał już nieco spokojniejszy. - W tym stanie nie rozróżniam, kto jest wrogiem, a kto sprzymierzeńcem, mogę komuś z was zrobić krzywdę
Biedny Vincent. Gdyby wiedział, że te stany niedługo zaczną być coraz częstsze...
- Daj mi chwilę, zaraz dojdę do siebie - sięgnął po butelkę wody i wypił niemal jedną trzecią duszkiem.
Michael nie raz był świadkiem tego stanu, podczas treningów z Obiektem Trzydzieści Sześć. Nie było to więc nic nowego.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Michael Shugart



Wolność to niewola

Joker

71%

przydupas





name:

Michael Shugart

alias:
Joker/ obiekt 054

age:
19

height / weight:
182/75

Wysłany: 2020-06-05, 15:20   
   Multikonta: Mary Pond, Jane Hills, Heaven Reed


Vincent zdecydowanie nie czuł się dobrze z tym co się stało i Joker rozumiał tutaj jego obawy. Przynajmniej częściowo. Trudności w dokładnym przewidywaniu ruchów innych jakkolwiek utrudniają czasem życie to są znośne, ale niezdolność do przewidywania własnych czynów jest czymś o wiele gorszym. Jest całkowitą utratą kontroli, a opiekuna nigdy nie powinno coś takiego spotykać. Podmiotu zresztą też nie. W końcu nie jest w stanie być posłuszny jeśli sam nad sobą nie panuje.
-Tak jest.- przyjął prośbę jak rozkaz i cofnął się po własną butelkę aby skorzystać z przerwy, która siłą rzeczy wyniknęła z zaistniałej sytuacji. Przez chwilę milczał całkowicie.
-Doktor Shugart miał sposoby na tego typu epizody u swoich obiektów. Również takie mniej ofensywne. Być może któryś z nich mógłby tu pomóc.- wspomniał. W sumie nie dziwne, że Shugart miał bardzo szeroką gamę sposobów na pozbywanie się różnych zachowań u swoich podopiecznych. Uwielbiał posiadać kontrolę. Mania ta promieniowała z wpisów i poczynań naukowca, a Joker był jej najbardziej soczystym, ale nie jedynym owocem. W AG bardzo często dostawał zadanie dominowania obiektów aby były zdatne do sprzedaży. Jak już Vincent zdążył zauważyć, gdyby Dolores pozwoliła Ryanowi zabrać się za obiekt 36, to ten nie byłby już tym samym człowiekiem. Być może Alter Genetics nadal by istniało.
[Profil]
  [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-06-06, 21:49   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Uspokajał się powoli, oddychając spokojnie. Jednak kolejna uwaga Jokera, wręcz go zbiła z tropu. Miał ochotę się wściec, ale był na to zbyt osłabiony. No i w sumie... Michael nie zrobił nic złego, w zasadzie była to próba okazania pomocy.
- Już ja sobie poczytałem, jakie metody stosował na Tobie i innych Shugart. Barbarzyńskie, nieludzkie, odrażające i moralnie wątpliwe - prychnął. Mógłby wymieniać bardzo długo, co jeszcze myślał o tym, co Ryan wyprawiał z własnym synem. SYNEM! Jego ojciec, który porzucił Vincenta, dowiedziawszy się, że jest mutantem, w zestawieniu z Shugartem, wychodził na anioła miłosierdzia.
- Nie mogę dopuszczać do berserku, chyba że w ostateczności. To nie może mi wejść w krew - mruknął, wstając, gotów do dalszej walki.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Michael Shugart



Wolność to niewola

Joker

71%

przydupas





name:

Michael Shugart

alias:
Joker/ obiekt 054

age:
19

height / weight:
182/75

Wysłany: 2020-06-06, 23:34   
   Multikonta: Mary Pond, Jane Hills, Heaven Reed


-Nie wszystkie. Celem Doktora Shugarta nie było okrócieństwo tylko skuteczność. Był przeciwny wzmacniania tej cechy u Ciebie.- nie miał już zobowiązań względem swojego poprzedniego opiekuna. Mówił bardziej informacyjnie niż w jego obronie co dało się wyczuć. Gdy ktoś obrażał Doktora Shugarta jak ten jeszcze żył, Joker miał nieco twardszy ton, a oczy chwilowo stawały się zimne jak podczas walki. Teraz tych symptomów nie było -Nauczył mnie kilku technik wyciszania emocji żebym był skuteczniejszy.- to, że Joker teraz po tych wszystkich latach ich nie potrzebował to inna sprawa.
Gdy Vincent wstał ogłaszając koniec przerwy, Joker podniósł się oczywiście, ale też przyjrzał Edamsowi czy na pewno może kontynuować i dostosował poziom reszty sparingu do tego co mógł ocenić. Oczywiście nadal nie atakował na poważnie. Natomiast jeśli opiekun wciąż wyglądał na mocno roztrzęsionego zaproponował ćwiczenia oddechowe.
[Profil]
  [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-06-07, 09:32   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Znowu poczuł się zbity z tropu. Tym razem bez gniewu.
- Shugart był przeciwny badaniom nas berserkiem? - szczerze się zdziwił - Byłem pewien, że z Dolores było jednomyślni
Wyglądali na tak dobranych, że trudno było uwierzyć w różnice zdań. A myślał, że już go nic nie zdziwi. Człowiek widać się uczy przez całe życie.
- Fakt, głodzenie, podtapianie czy nakaz wstrzymywania oddechu do utraty przytomności...to w ogóle nie było okrutne. - prychnął głosem ociekającym sarkazmem. - To co takiego dr Shugart cię nauczył, byś panował nad emocjami?
Wątpił by mu się to przydało, ale teraz był po prostu ciekawy, jakie chore akcje Joker jeszcze uważał za zupełnie normalne.
Nie walczył. Na razie dał sobie spokój. Postawa jego ciała nie świadczyła o tym, by miał zamiar atakować
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Michael Shugart



Wolność to niewola

Joker

71%

przydupas





name:

Michael Shugart

alias:
Joker/ obiekt 054

age:
19

height / weight:
182/75

Wysłany: 2020-06-07, 11:59   
   Multikonta: Mary Pond, Jane Hills, Heaven Reed


-W Alter Genetics zmienił się, ale wciąż wolał mieć silny obiekt pod kontrolą niż potężny, ale nieprzewidywalny. To chyba jedyne pole, na którym nie zawsze się zgadzali. Jeszcze czasem, które wino jest lepsze.- odpowiedział na pytanie opiekuna. Serio ciekawe, bo raczej Vincent nie miał okazji słyszeć ich kłótni. Z drugiej strony Shugart pewnie nie potrzebował robić awantury żeby omówić taką sprawę z Dolores. No i niekoniecznie przy celach. Naukowiec wiedział jak działa na obiekty (oraz pracowników AG) klisza parki pozbawionych kręgosłupów moralnych naukowców z kręcącym się przy nich bezwarunkowo posłusznym gorylem w zestawie. Nie zamierzał tego psuć w tak głupi sposób.
-Okrucieństwo nie było celem samym w sobie. Nie powiedziałem, że go unikał.- sprostował po sarkastycznej reakcji Vincenta. Z tej wypowiedzi wynikało też, że Joker był świadom, że to co się z nim działo jest okrutne. Jednak jego rolą nie było szczęście tylko posłuszeństwo. Nie miał prawa narzekać ani nawet czuć się źle.
-Są odpowiednie sposoby myślenia o sobie i emocjach, które ułatwiają ich łagodzenie, a z czasem eliminowanie. Ale te dotyczą podmiotu, nie opiekuna.- nie widział potrzeby dalej rozwijać tych "sposobów myślenia" -Często korzystałem też z ćwiczeń oddechowych. I tak wykonywałem je przy okazji treningów. Lepiej dotleniony organizm lepiej pracuje. Lepiej dotleniony mózg bardziej racjonalnie ocenia sytuację. Dodatkowo oddechem można w pewnym stopniu kontrolować akcję serca. - tak, ta metoda mogła tu się sprawdzić -Jeszcze... ja tego nie potrzebowałem, ale niektórym Doktor Shugart dawał coś, na czym mogli te emocje w kontrolowany sposób rozładować.- nie przejmował się jakie pytania może wywołać ta wypowiedź. Po prostu odpowiadał wyczerpująco na pytanie opiekuna. Nic więcej.
[Profil]
  [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-06-09, 22:55   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


No proszę. Mała ciekawostka z życia parki, której życie zakończyli razem z Bradem. Już mniejsza.
Vincent czuł, że zbiera mu się na wymioty, ale nie był pewien czy był to skutek uboczny berserku, czy świadomość tego, że Joker rozumiał okrucieństwo jakiemu go poddano, a mimo to nie widział w tym nic złego.
- Ćwiczenia oddechowe nie brzmią źle - powiedział powoli, ale już kolejna uwaga go zmierziła.
Taaaaa...już on wiedział jak oni chcieli rozładować mu emocje. Skończyło się fatalnie.
- Wiem- odpowiedział może zbyt sucho. - Kontynuujmy - przyjął pozycję do walki
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Michael Shugart



Wolność to niewola

Joker

71%

przydupas





name:

Michael Shugart

alias:
Joker/ obiekt 054

age:
19

height / weight:
182/75

Wysłany: 2020-06-10, 00:01   
   Multikonta: Mary Pond, Jane Hills, Heaven Reed


-Będę mógł kiedyś poprowadzić takie. Może nawet pod koniec treningu.- zaproponował Vincentowi, że mógłby mu pokazać tą technikę. Był zadowolony, że przynajmniej jeden z jego pomysłów spodobał się opiekunowi. Szkoda, że jego dalsze słowa zepsuły ten efekt.
Vincent zarządził ciąg dalszy treningu więc Joker stanął w pozycji bojowej. Nie zamierzał zmieniać strategii jaką przybrał wcześniej, ale miał już postanowione, że jeśli opiekun zacznie się za bardzo nakręcać to RS12 przerwie sparing, najpewniej się poddając. No bo przecież nie spróbuje powalić opiekuna. Tym bardziej, że w ten sposób prawdopodobnie wzburzyłby go jeszcze bardziej, a to chodziło, by Edamsa uspokoić.
[Profil]
  [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-06-30, 15:47   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Ćwiczyli dalej. Musieli jednak co jakiś czas robić przerwy, bo Vincent czuł, że znów wzbiera w nim niekontrolowany gniew. W końcu, BARDZO poirytowany, zarządził koniec dzisiejszego sparingu.
Usiadł na podłodze, wypijając pół butelki wody na raz.
-Nie mam pojęcia, co się dzieje - powiedział wyraźnie wściekły na samego siebie. - Ostatnio działo się tak, jak wektory zwiększyły zasięg, ale teraz nie wydłużyły się ani trochę.
Sapnął niezadowolony. W takim stanie, już nic nie zdziała. Westchnął ciężko i wstał.
- Dobra. Dawaj te ćwiczenia oddechowe, co mi w sumie szkodzi - rozluźnił ramiona. A przynajmniej próbował.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Michael Shugart



Wolność to niewola

Joker

71%

przydupas





name:

Michael Shugart

alias:
Joker/ obiekt 054

age:
19

height / weight:
182/75

Wysłany: 2020-06-30, 23:26   
   Multikonta: Mary Pond, Jane Hills, Heaven Reed


Joker widział frustrację opiekuna, ale nie wiedział co na to poradzić. Coś się z nim działo i obiekt 54 tego nie rozumiał. Proponował wcześniejsze przejście do ćwiczeń oddechowych, ale Vincent wolał kontynuować sparing. Jednak problem gniewu powracał i w końcu zakończyli trening wyraźnie poddenerwowany. Wtedy też Edams sam poprosił o ten środek, zaproponowany przez RS12. Joker kiwnął głową ze swoim zwyczajowym:
-Tak jest.- stanął naprzeciwko Vincenta w odległości jakiś dwóch kroków i ocenił jego postawę. Sam stanął luźno z rękoma opuszczonymi wzdłuż ciała i nogami na szerokości ramion. Chwilę zbierał myśli zastanawiając się jak najlepiej będzie wytłumaczyć zagadnienie -Zacznijmy od samego oddechu. Najpierw głęboki wdech nosem. Najlepiej z przepony. Potem przytrzymać chwilę… a następnie wypuścić ustami.- w miarę jak mówił uniósł dłoń, przytrzymał chwilę na wysokości ramion, a następnie opuścił niejako prezentując kolejne etapy. Wydech trwał z dwa razy dłużej niż wdech- I na wydechu też chwilę. Spróbuj w międzyczasie rozluźnić mięśnie. Wdech… przytrzymać… wydech… przytrzymać….- i tak kilka powtórzeń tłumacząc w razie potrzeby co znaczy “oddychać z przepony”, proponując że mogą usiąść lub podając ewentualne inne poprawki. Po drugim przestał też mówić i tylko dłonią nadawał tempo. Jeśli Edams miał jakieś wątpliwości co do sensu tego co teraz robili, Joker zaznaczył:
- Ten tryb oddychania będzie towarzyszył pozostałym ćwiczeniom jakie dzisiaj zrobimy. Jest też przydatny na codzień. W standardowych sytuacjach do sześciu takich oddechów powinno wystarczyć, by uspokoić narastające emocje. Niezależnie od rodzaju.- w dokumentacji obiektu RS12 nie było o tym za wiele. Techniki oddechowe były wspomniane wśród wielu sposobów na łagodzenie emocji, ale Doktor Shugart nie podał tu zbytnich szczegółów. Napisał jedynie “skuteczne” obok tego i kilku innych punktów z listy. Vincent jednak jeśli zwracał uwagę na oddech Jokera mógł zauważyć czasem, że chłopak nadal z tego korzysta. Rzadko w celu uspokojenia emocji, ale jednak. Chociażby podczas ich rozmowy kilka dni po incydencie AG czy w innych sytuacjach kiedy zderzany był z abstrakcyjnym dla niego elementem nowej rzeczywistości.
Jak już Edams opanował oddychanie mogli pójść krok dalej. W gruncie rzeczy zaczął się tutaj trening bardzo podstawowego tai-chi gdzie stojąc w miejscu wykonywali ćwiczenia dopasowując ich tempo do ruchu płuc. Powolne, nieskomplikowane. Głównie unoszenie rąk na wdechu i opuszczanie na wydechu w różnych konfiguracjach.
-Postaraj skupić się na samej czynności. Na oddechu, na synchronizacji ruchów, na rozluźnieniu napięcia w ciele.- mówił przy tym spokojnie. Trening był wręcz senny, ale o to właśnie chodziło. Miał wyrównać akcję serca dotleniając krew.
[Profil]
  [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2020-07-12, 17:39   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Ćwiczenia oddechowe, początkowo go wyłącznie frustrowały. Nie umiał się skupić, jego myśli wciąż się kotłowały, a im bardziej się starał, tym bardziej się denerwował. Potem jednak, powoli, dłużej niż by chciał, ale jednak zaczął się uspokajać. Co prawda, głupie wydawało mu się to machanie rękami, czy tam unoszenie/opadanie, ale nie komentował tego głośno.
Trwało to długo, ale w końcu zakończyli to wyciszanie.
- Na dzisiaj koniec - stwierdził, czując się tym wszystkim bardzo zmęczony. Miał ochotę spotkać się z Imari, położyć głowę na jej kolanach i pozwolić, by ta go gładziła po włosach i drapała za uchem. Dobrze, że nie wiedział, że nie będzie im już dane się spotkać w takich okolicznościach
- Chciałbym, żebyśmy ćwiczyli regularnie, zarówno walkę, jak i wyciszanie -zakomunikował.
Szlag. Chciał, by Joker się usamodzielniał, a jednak wpadł w manierę wydawania mu poleceń .
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 5