Poprzedni temat «» Następny temat
Przy kominku
Autor Wiadomość
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-10-01, 11:10   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Spojrzał na nią, jakby z zaciekawieniem. Dzięki Blanc przypomniał sobie część swojej przeszłości....ale nie całą. Czyli przez te wszystkie lata w AlterGen, marzenie o podróżach w nim nie umarło ? Chciał tego od dziecka? Był pewien, że to jego reakcja na niewolę. Teraz, gdy wytężał umysł, miał jakieś bardzo mgliste wspomnienia puszki z logiem Spidermana.
-Chyba tak....coś mi świta - mruknął, nie komentując kolejnego szotu wódki. Pomyślał, że on, w takim tempie, leżałby po kwadransie pod barem.
Vanessa wróciła na swoje miejsce za kominkiem, a on faktycznie był też zmęczony.
- Nie siedź za długo - powiedział przez ramię i udał się na spoczynek.

/zt
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-03-22, 16:38   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


/ 20 maja 2019

Późny wieczór. Na tyle późny, że bar był zamknięty a dzieci spały. Nie wiadomo jak młodzież, bo z nimi bywało różnie. Ale mieć nadzieję, że także oddali się w objęcia Morfeusza.
Dzisiejszy dzień miał sporo emocji i strachu o najmłodszych, że Nicholas postanowił dzisiaj porozmawiać na spokojnie z Esther i Christianem w przytulnym kącku. Przygotował sobie drinka, usiadł w fotelu i wpatrywał w kominek, czekając na rodzeństwo. Pogoda na zewnątrz była już na tyle ciepła, że nie trzeba było w kominku palić. Pomieszczenie oświetlała samotna lampa stojąca w narożniku. Nicholas przy sobie miał teczkę z propozycjami nieruchomości, godnych dla ich budżetu. Nie chciał sam podejmować decyzji, a zrobić to wspólnie z rodzeństwem.
[Profil]
  [AB+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2020-03-22, 17:17   
   Multikonta: Esmeralda, Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


// 20 maja

Dziwnie czuła się jako opiekunka, jakby był rodzicem zastępczym. Jasne chciała być mamą, ale teraz, kiedy tak nagle dostała pod opiekę dziewięcioletnią dziewczynkę. Czuła się tym wszystkim przytłoczona oraz wystraszona, że nie da rady. Jednak nie zamierzała zachowywać się jak jej braci. Czyli czytajcie... być nadopiekuńcza. Mała się przewróci i ona już miała lecieć i sprawdzać, czy się nie skaleczyła. Jasne były pewne granice... Jednak nie uważała, że samo wyjście na pobliski plac zabaw to co coś złego. O ile zachowały się ostrożnie... Nie używały swoich mocy oraz zachowywały się jak dzieci.
Jak Nicholas poinformował, że jak małe pójdą spać muszą pogadać. Spodziewała się, że to będzie ciężka rozmowa.
- Boże co ja mam z tymi bracimi - wyszeptała pod nosem nim poszła do część barowej. Gdzie miała spotkać zarówno z Nickiem jak Chrisem. Nim jednak podeszła wzięła głęboki wdech na odwagę oraz by uspokoić się.
-Cześć - powiedziała do Nicka, bo coś wypadało powiedzieć usiadła na przeciwnko niego,...
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Christian Wilson



Obojętność jest jak lód polarny na biegunach: zabija wszystko.

Kriokineza

68%

Rebelia - członek





name:

Christian Wilson (Spivey)

alias:
Frost; Fubuki; Kazahana; Christian Spivey

age:
26 lat

height / weight:
185 / 78

Wysłany: 2020-03-23, 19:21   
   Multikonta: Ruth & Wyatt
  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


// 20 moja 2019

Nie wiedziałem o co chodzi i skąd te nagle zebranie rodzeństwa Spivey. Chociaż to nie wyglądało na spotkanie rodzeństwa, bo moje miało inne nazwisko. W sumie można było poruszyć ten temat, że wrócili do naszego rodowego nazwiska. Skoro Nicholas sam zwołał to spotkanie to dobrze było zaproponować. DOGS i tak wie, że Esther jest moją siostrą. W Rebelii wiedzą, że jesteśmy rodzeństwem... Więc po co ta maskarada z innymi nazwiskami.
Poza tym ciekawiło mnie po co ta cała narada rodzinna i czemu jak Nick wszedł powiedzieć mi o tym był wkurzony. Zresztą już podchodząc do stolik. Gdzie siedziało moje rodzeństwo dało się wyczuć napiętą atmosferę, którą śmiało można było kroić nożem. Usiadłem naprzeciwko Nicholasa obok Esther, ale tak bardziej bokiem by dobrze widzieć rodzeństwo.
- To z jakieś okazji to zgromadzenie walne - powiedziałem do rodzeństwa, aby też trochę rozładować sytuacje...
[Profil]
  [A+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-03-26, 00:45   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Każdy w swoim etapie życia do czegoś dojrzewa, dorasta i tego doświadcza. Nicholas i Christian od paru lat są ojcami i wiedzą co to za uczucie i odpowiedzialność. Nicholas może bardziej, jako że swoją córkę wychował już dziewięć lat. Czas widocznie przyszedł na Esther, skoro dostała pod opiekę dziewczynkę.
W ostatnich dniach nie działo się najlepiej, jeżeli Nicholas miałby być dosłownie szczery. Super fajnie, że akcje przez niego przygotowane i jedna przeprowadzona zakończyły się dużym sukcesem i obeszło się bez ofiar z ich strony, co świadczyło że dobry z niego taktyk. Wspaniale jest odzyskać brata i żonę po latach rozłąki, gdzie byli przetrzymywani przez DOGS. Wielką niespodzianką było odnalezienie się małej bratanicy. Pozostawało tylko odnaleźć jeszcze swoich synów, co nie będzie prostym zadaniem. Ale rzecz jedna która nie dawała mu od kilku dni spokoju, zwłaszcza po rozmowie z Delgado. Sam jeszcze nie wiedział, czy warto poruszać ten temat z rodzeństwem. Ale coś z tego muszą wiedzieć.
Rozmyślania jego zostały przerwane przez pojawienie się Esther.
- Hej.
Odpowiedział krótko, a chwilę później dołączył do nich brat. Takie dziwne uczucie, być najstarszym i mieć na przeciwko siebie młodsze rodzeństwo. Chyba nigdy tak jeszcze nie siedzieli do poważnych rozmów. Jakby też nie patrzeć, pełnił tu w Barze i Rebelii wysoką pozycję, na którą jakoś udało mu się zapracować swoimi działaniami.
- Powiedzmy, że tak.
Odpowiedział zaraz bratu i poczekał aż Ci usiądą wygodnie. Odstawił szklankę z niedopitym drinkiem na stoliku.
- Skoro dzieci nasze śpią, bar mamy zamknięty to możemy poważnie porozmawiać. Nie podoba mi się to co dziewczyny dzisiaj zrobiły. Vanessa przestaje mnie słuchać, narażając nie tylko swoje ale i Emmy życie.
Tu uważnie spojrzał na Esther.
- Niedawno wróciłyście z nieprzyjemności doświadczonych z DOGS i lepiej, by młoda pozostawała na miejscu i nie wychodziła na zewnątrz.
Zwrócił spokojnie uwagę siostrze, której zdecydowanie brakuje odpowiedzialności. Najwyraźniej nie powiedziała pewnie Emmie, żeby nie wychodziła poza bar.
- By zapobiec kolejnym takim numerom, poszukałem kilka nieruchomości, gdzie moglibyśmy zamieszkać. Godne naszej kieszeni. Ale nie tylko z tego powodu. Nasza rodzina się powiększyła. Ze względu na małe dzieci, lepiej byśmy tutaj nie mieszkali. Do pracy byśmy jedynie dojeżdżali.
Otworzył teczkę i wyłożył im kilka propozycji, gdzie w niektórych był jeden piętrowy dom, z dużą ilością pokoi, druga posesja miała dwa domu w ogrodem, trzecia opcja była z domkami małymi, lecz nie ustawionymi obok siebie czy blisko, ale w pobliżu na tej samej ulicy. I kilka innych podobnych. Starał się, by każdy miał jakiś teren ogrodowy z bramą i ogrodzeniem. A nawet i garażem. Chodzi o bezpieczeństwo ich wszystkich.
[Profil]
  [AB+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2020-03-27, 15:21   
   Multikonta: Esmeralda, Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Doskonale pamięta dzień, jak została opiekunką Emmy, bo było to dziwne oraz sama nie wiedziała co myśleć. Wpada do niej kobieta z trójką dzieci. Mówiąc, że teraz ona będzie nimi opiekować się, bo oni nie mogą. CO TO BYŁO?! Przecież dzieci nie były jakąś rzeczą, którą można było przekazywać z rąk do rąk. Nie wiedziała co o tym myśleć, ale skoro zostało wyznaczona na opiekunkę Emmy. Chciała to zrobić... Jak najlepiej umiała, ale też nie zabierając jej dzieciństwa. Nawet w takich czasach dzieci mają prawo być dziećmi.
Jednak nie o tym teraz jasne musiała stać się odpowiedzialna i takie tam. Jednak nie zamierzała przez to zabierać małej dzieciństwa, które sama miała w jej wieku. Nie widziała nic złego w tym, że dziewczynki poszła na plac zabaw. No prócz tego, że nikomu o tym nie powiedziały...
- Zrobiły źle, bo nie powiedziały nikomu gdzie idą. Jednak to cały czas są dzieci i chcą się bawić - powiedziała do Nicholasa. - Poza tym Emma stwierdziła, że to był jej pomysł nie Vanessy - dodała po chwili. Rozmawiała z Emmą po tym ja wróciły. Musiała jej wytłumaczyć, że jak chce gdzieś iść to ktoś powinien wiedzieć, gdzie ich szukać. Słysząc, że pozostała na miejscu i nie wychodziła na zewnątrz miała ochotę wywrócić oczami. Jasne wróciły po spotkaniu DOGS i nie skończyło się ono dobrze. Jednak Emma była dzieckiem miała prawo do nauki, jak i do zabawy. Miała ochotę powiedzieć, że może ją również zakaże wychodzenie poza bar. Jednak ugryzła się w język.
Gdy zobaczyła zdjęcia domów na blacie oraz informacje o nich. Ile pokój? Jaki metraż? I takie tam... Nawet nie schyliłaby się spojrzeć na nie. Nie chciała patrzeć na nie, bo miała dom. Nie było mowy, żeby przenieść się do któregoś z nich.
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Christian Wilson



Obojętność jest jak lód polarny na biegunach: zabija wszystko.

Kriokineza

68%

Rebelia - członek





name:

Christian Wilson (Spivey)

alias:
Frost; Fubuki; Kazahana; Christian Spivey

age:
26 lat

height / weight:
185 / 78

Wysłany: 2020-03-28, 17:39   
   Multikonta: Ruth & Wyatt
  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Ostatnie miesiące dla mnie były można powiedzieć, że łaskawe. Najbardziej niż bym tego oczekiwał... Ponieważ ponownie jestem z rodzeństwem i co najważniejsze to wolny. Wolny od łapsk moich poprzednich ,,pracodawców". Wszystko układało się o dziwo dobrze. Miałem gdzie zamieszkać oraz była zemną moja Ania. Moja mała kochana córka.., która okazało się, że żyję i ma się dobrze. Wszytko zmierzało ku dobremu. Stąd też trochę zaskoczył Nick z wiadomością o tym, że chce z nami pogadać po zamknięciu baru. Poczekałem aż Ania zaśnie po czym zeszedłem i zastałem rodzeństwo... Jak mówiłem atmosfera powietrzu była napięta i chyba będzie ciężko ją rozładować.
- Jasne każde dziecko ma prawo do zabawy... Jednak by się bawić nie trzeba wychodzić. Mogły to robić równie dobrze budynku bądź na zamkniętym podwórku za barem - powiedziałem do siostry. Zgadzałem się z nią, że dzieci powinny być dziecimi. Jednak czase trzeba stawiać jakieś granice i uczyć ich co dobre, a co złe. Dlatego też rozumiałem Nicka. Każdy z nich miał swoje racje, a ja niestety znalazłem się po środku.
Spojrzałem na mieszkania, które pokazał nasz brat. Sam ostatnio rozglądałem się za jakimś mieszkaniami.
- Mam odłożonej sporo gotówki o której nawet DOGS nie wie. Ostatnio rozglądałem się również za mieszkaniami. Chciałem Anii zapewnić jakieś lepsze warunki życiowe - powiedziałem do rodzeństwa i wyciągnąłem telefon ze spodni pokazałem bratu linki. - Pierwsze nawet Esther ciebie powinno zainteresować i drugie w sumie też - powiedziałem do nich, 1, 2 oraz 3. Jednak sam zapoznałem się tym co przygotował Nicholas.
[Profil]
  [A+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-03-29, 21:23   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Nie było ważne, czyj był to pomysł z wychodzeniem na zewnątrz, ale o sam fakt tego, że nikogo z dorosłych, swoich opiekunów nie poinformowały o wyjściu. Kogokolwiek, by z nimi chociażby poszedł jeżeli już musiały skorzystać ze świeżego powietrza. Nicholas nie bronił. Sam także wychodził z Vanessą na spacery.
O ile Esther chyba próbowała je bronić, jak Christian stanął nieco po jego stronie. Chociaż w nim Nicholas czuł jakiś procent wsparcia. Może jego Esther bardziej będzie słuchała? Znał ją lepiej od Nicka.
- Ja nie bronię im się bawić. Tu chodzi o ich bezpieczeństwo. Pamiętasz dobrze co się wydarzyło, kiedy z Vanessą wpadłyście na patrol DOGS? Jeszcze wtedy była tam Rebecca.
Przypomniał Esther ten incydent, że gdyby nie jego pojawienie się, nie wiadomo jak całe spotkanie by się skończyło. A on jedyny wtedy wiedział jak uspokoić swoje dziecko. Nie było łatwo, ale dali radę.
- Wolałbym jednak, by nawet zabaw na podwórku unikały. To nie jest bezpieczne miejsce a jeszcze ktoś zauważy, że jakieś dzieci się tu kręcą. Są młode i nie wiadomo kiedy coś się stanie a jeszcze stracą panowanie nad mocami swoimi.
Dodał do wypowiedzi brata, po czym kontynuował spoglądając też na propozycje domów jakie już wcześniej Chris wyszukał.
- Ten trzeci mi odpowiada. Nie chcę by dom rzucał się w oczy ale posiadał także ogród, by nasze dziewczynki mogły się wyszaleć.
I tutaj Nick spojrzał na siostrę, bo zauważył jej brak zainteresowania tematem.
- Nadal się dąsasz by wrócić do swojego domu?
Zapytał, bo takie w sumie odnosił wrażenie, jak pojawił się znów temat dotyczący nowego miejsca zamieszkania.
[Profil]
  [AB+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2020-03-31, 21:29   
   Multikonta: Esmeralda, Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Tak zdecydowanie było coś nie tak... Esther inaczej to wszystko widziała. Może dlatego, że miała okazje cieszyć się swoim dzieciństwem i ogólnie młodością. Jasne wiedziała, że jest DOGS oraz ludzie nie są przychylni do mutantów. Jednak czy dziewczynki miały na czole napisane ,,Mutant", albo ,,Mam opiekuna mutanta". Nie, a przy najmniej ona takich napisów nie widziała. A tutaj słyszy, że zabawy blisko domu, chociaż nawet lepiej nie, bo ktoś może ich zobaczyć. No kurwa... To są jeszcze dzieci. Niech najlepiej wszyscy pozamykają się w domu. To będzie na pewno wyglądać normalnie. Wolała już na ten temat nie wchodzić z braćmi dyskusje. Zapewne i tak by ją przegrała. Cóż tamta dziewczyna nakazała jej opiekę na Emmie i Annabeth. Dlatego chciała być blisko tej drugiej. Innym wypadku odpowiedziała, by wychowujcie po swojemu, a ja po swojemu. Jednak czuła, że nie mogła tak powiedzieć. Nie chciała tracić kontaktu zarówno z Annabeth, jak i z Vanessą. Dlatego postanowiła się w ogóle nie odzywać, a i tak dalej być tą dobrą ciocią. Oczywiście dla dziewczynek, nie ich ojców.
Spojrzała kątem oka równie na propozycje Nicka, które Christian oglądał. Jak i drugie... Słysząc stwierdzenie, że trzeci, bo nie rzuca się w oczy. Miała ochotę parsknąć śmiech. Jak dobrze wiedziała to drugi i trzeci mają blisko sąsiadów. Pierwszy ma dużo drzew co chroni go przed wścipskim spojrzeniami. Z kolej pierwszy wygląda jak domek wiktoriański. Z kolej Nicka propozycje wcale nie były lepsze. Na pewno w żadnym razie nie będą rzucać się w oczy... Nowi sąsiedzi, tak liczni oraz dzieci, które nie chodzą do szkoły. To wcale nie będzie powodować ciekawość wśród sąsiadów. Jednak żaden z nich nie był, choć odrobinie wart. Mieli swoje mocne strony jak i słabe, ale i tak nie były lepszy od jej domu.
- To nie jest dąsanie się... Może wy jesteście przyzwyczajeni do ciągłego zmieniania mieszkania do rzucania wszystkich i wszystkiego. Ale ja nie... Straciłam jeden dom musząc go spalić... Nie zamierzam tracić drugiego - powiedziała do nich... Zaciskając pięść na swoim kolanie, bo gdyby Chris teraz nie siedziałby tak, że zagradzał jej drogę. Wyszłaby stamtąd.
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Christian Wilson



Obojętność jest jak lód polarny na biegunach: zabija wszystko.

Kriokineza

68%

Rebelia - członek





name:

Christian Wilson (Spivey)

alias:
Frost; Fubuki; Kazahana; Christian Spivey

age:
26 lat

height / weight:
185 / 78

Wysłany: 2020-04-08, 20:14   
   Multikonta: Ruth & Wyatt
  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Byłem rozdarty pomiędzy rodzeństwem... Rozumiałem zarówno Nicholasa, jak i Esther. Jednak też widziałem, że z nią nie jest najlepiej. Wiedziałem, że to wszystko przez ze mnie, bo to, że odzyskałem wolność wprowadziło na nią wiele wyrzeczeń. Nie mogła wrócić do swojego domu oraz też normalnie żyć. Widziałem jak zamyka się z każdym dniem coraz bardziej. Jednak to, że chce dać tyle swobody Emmie nie jest wcale dobre. Nie tylko dla dziewczynki, ale też dla niej. Młoda osoba nie powinna sama chodzić po ulicy. Jak sama Esther zauważyła to są jeszcze dzieci... Nie wiadomo co im strzeli do głowy oraz też nie przeżyły dość by wiedzieć co do końca jest dobre, a co nie. Chociaż cieszyłem się, że odzyskałem wolność i mam przy sobie rodzeństwo i córkę. To też były chwile, że tego żałowałem... Nie chciałem by boja siostra przez to cierpiała.
Widząc jej relacje oraz słysząc słowa... Spojrzałem na nią i położyłem dłoń na jej zaciśniętej pięść.
- Nikt nie jest do tego przyzwyczajony, ale czasem trzeba podjąć trudne decyzje, jak w tedy gdy podjęłaś o spaleniu domu. Wiem, że było to dla ciebie ciężkie - powiedziałem do Esther tak, by zrozumiała, a nie czuła się, że jej narzucamy. Chce by czuła się równa nam, a nie ktoś gorszy. Dość miałem awantur jej, kiedy była nastolatką o to, że sprawdzam jej chłopaków. - Postaraj się pomóc nam wybrać dom... Jednak pomyśl to o tym, jak o czymś co jest tymczasowe. Jakbyś przeniosła się do nas, bo u ciebie remont lub coś w tym stylu. A obiecuje ci, że jak to wszystko się skończy zrobię wszystko co mojej mocy, byś odzyskała swój dom takim jakim go zostawiłaś - dodałem do Esther miałem nadzieję, że to trochę ją przekona...
_________________
[Profil]
  [A+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-04-08, 23:29   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Nic nie trwa wiecznie. A w tych czasach nawet nie można pomyśleć o własnym i stałym miejscu zamieszkania. Jako mutanci są zmuszani do częstego przemieszczania się. Zrozumiałe, że można przywiązać się do jednego miejsca, ale i ono wiecznie trwać nie będzie. Nicholas miał sentyment do ich domu rodzinnego i gdyby nie spłonął, kto wie czy kupiłby tę działkę z domem na siebie? Przejąłby rodzinne strony. Z drugiej strony, nawet jeżeli mógł tego dokonać, to nie podejmie się takiej możliwości. Z tego względu, że adres ich rodzinnego domu widnieje w spisach Departamentu. Byli już dam i go szukali, tak samo jak Chrisa. Życie przez nich stracili rodzice. A siostra musiała wszystko sprzątnąć. Widział początek zbrodni, siostra za koniec po fakcie. Przykre doświadczenie, widzieć i nie móc nic zrobić.
Na jej słowa Nicholas westchnął. Głos zabrał Christian mówiąc bardzo z sensem. Niby tak samo, ale inaczej dobierał słowa. Nie dziwne, jako że lepiej zna Esther niż on. Głupio tak poznawać rodzeństwo po latach rozdzielenia.
- Który zatem wybierasz?
Zapytał siostry, kiedy Christian skończył mówić. Zachęcił ją do współpracy i wyrażania swojego zdania. Jeżeli wybierze jeden z propozycji Chrisa, zaakceptuje to. Byleby było dalej od miasta i dzieci miały gdzie się wyszaleć.
[Profil]
  [AB+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2020-04-12, 22:00   
   Multikonta: Esmeralda, Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Cholerny Christian... Takie też przyszła myśl do głowy Esther, gdy słuchała tego co brat do niej mówił. Z Nicholasem było inaczej on po prostu narzucał, a ona się buntowała. Jednak Chris umiał ją podejść, minąć mury obronę, bo za dobrze ją znał. Nawet pomimo tego, że nie widzieli się jakieś pięć lat to potrafił czytać z niej jak otwartej księgi. Czy naprawdę nie zmieniła się ani trochę? Czy Nick miał rację, że nadal była tą buntowniczą nastolatką. Nie wiedziała co miała zrobić. Jasne nie chciała opuszczać swojego domu. Wraz z An włożyły w niego wiele pracy w ogród i wnętrze. Wszystko tam krzyczało nimi i czuła, że jej przyjaciółka nadal jest z nią. Nie tylko dlatego, że tam był grób jej przyjaciółki i symboliczne rodziców i Conora. Chciała mieć miejsce ich pamięci to zrobiła w ogrodzie. Przecież nie pojedzie do starego domu, bo zaraz ją sąsiedzi rozpoznają i będą pytać co w tedy się stało. Sama nie wiedziała to jak miała odpowiedzieć innym. Jedynie wiedziała, że ktoś zamordował rodziców. Czemu i dlaczego oraz kto? Na te pytanie nie znała odpowiedzi mogła się jedynie domyślać.
- Pomogę wybrać, ale czy przeprowadzę się nawet tymczasowo odpowiem z kilka dni. Bo nie wyprowadzamy się dzisiaj bądź jutro - powiedziałam do braci. Cóż tak urok młodszej siostry, że kiedy ma się dwóch starszych braci. Ciężko się buntować czy też wkurzać.
- Pierwszy jest otoczony drzewami i ma dość pokoi. Spokojnie nas pomieści - powiedziała do nich. Jak będą chcieli znać szczegóły to odpowie im.
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Christian Wilson



Obojętność jest jak lód polarny na biegunach: zabija wszystko.

Kriokineza

68%

Rebelia - członek





name:

Christian Wilson (Spivey)

alias:
Frost; Fubuki; Kazahana; Christian Spivey

age:
26 lat

height / weight:
185 / 78

Wysłany: 2020-04-16, 19:27   
   Multikonta: Ruth & Wyatt
  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Trzy lata... tyle lat wykorzystywali mnie, Esther oraz przez tyle lat izolowali mnie od moich bliskich. Wykorzystywali mnie jako zdrajce mi podobnych, jako żołnierza po stronie po której nie chciałem walczyć. Robili wszystko, by moje życie zmienić w piekło, a tak samo mojej siostry. Nie wiedziałem o śmierci rodziców i o tym, że moja córka żyje. Najpierw dowiedziałem się o rodzicach, kiedy Nicholas oraz Esther wpadli do DOMu z wizytą. Wszystko układało się pomyślnie odzyskałem wolność i córkę, a do tego moje rodzeństwo było ze mną. Cieszyłem się tym wszystkim i tym, że razem planujemy naszą przyszłość. Oczywiście nie zapominałem tego, że DOGS nigdy nie przestanie mnie szukać i mojej rodziny. Nie zamierzałem dopuść by sytuacja się powtórzyła nie teraz, kiedy wiem, że oni nie dotrzymują słowa i wszystko przekręcają na swoją korzyść. Na ich nie korzyść stworzyli człowieka, który za dużo o nich wie oraz zna metody działania. Wiedziałem, że wyślą kogoś do domu Esther i nie myliłem się. Szkoda tylko, że to miało miejsce akurat, kiedy ona i moja córka w nim były i ten chłopiec co zginął.
- A który ty Nicholas wybierasz - zapytałem się brata, by wysłuchać jego propozycji - Z twoich jest ciekawy ten z dużą liczbą pokoju dodatkowym plusem jest to, że mają okna na wszystkie strony - dodałem do niego, by pokazać, że nie tylko moje propozycje teraz znajdują na stole. Wiedziałem, że w tym nie chodzi o to gdzie będziemy mieszkać tylko, że razem. Po tylu latach rozłąki mam wiele do nadrobienia.
- Poza tym domyślam się, że mało kto wie o was i o tym, że jesteście rodzeństwem. Co powiecie na to, byście wrócili do naszego nazwiska albo zmienili je na jakieś wspólne? - zapytałem się, bo wiedziałem, że każde z nich ma inne nazwisko. Dlatego zależało mi byśmy mieli to samo, bo tylu latach rozłąki.
_________________
[Profil]
  [A+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-04-20, 12:42   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Gdyby nie Christian, Nicholasowi chyba nigdy nie udałoby się dojść z Esther do takiego kompromisu jaki osiągnęli dzięki niemu. To był wielki sukces tego miesiąca. Christian umiał z nią rozmawiać lepiej niż Nicholas. To było widać, że zgodziła się z jego słowami, nawet milcząc. Wybrała jeden z domów, który może i wydawał się być duży, to jednak przestrzenny i otoczony drzewami.
Słysząc pytanie brata, oderwał się od zamyśleń i spojrzał ponownie na propozycje brata. Mieli podobne spojrzenie na posiadłości. Równie duże i przestrzenne z odpowiednią ilością pokoi. A co ważne, by miały podwórko do zabaw dla dzieci i garaże samochodowe. Plus piwnica, była najważniejsza w razie przechowywania czegoś ważnego.
- Wybiorę ten sam co Esther.
Krótko. Byleby tylko ich siostra zgodziła się z nimi zamieszkać, do czasu uspokojenia sytuacji w kraju związanej z ich społecznością mutancką. Bo wiedzieli, że chciała wrócić do swojego domu. Teraz jednak nie mogła.
Kolejna propozycja Christiana brzmiała pięknie, ale dla Nicholasa mało realna do wprowadzenia w życie.
- Będzie ciężko Chris.. Chyba że chcesz zmieniać w papierach podczas kupowania domu. Tu mnie znają pod tym nazwiskiem. Nikt poza Vincentem nie wie że mam rodzeństwo. Chłopak zna jedynie Esther. Na pewno w grę nie wchodzi powrót do starego nazwiska. Nie w moim przypadku.
Odpowiedział spokojnie i z wyrozumiałością. Rozumiał, że brat chciał aby wszystko było jak dawniej. Ale to nie było możliwe. Nie kiedy Christian Spivey widnieje w aktach i jest poszukiwany. Nie kiedy Nicholas, musiał uśmiercić w sobie Andrewa już w młodzieńczych latach. Jego teczkę z tymi danymi posiadali, lecz nigdy go nie odnaleźli. A póki obecna przykrywka się sprawdza, wolał za bardzo nie kombinować. I Esther, teraz i na nią polują, by dzięki temu trafić do Christiana.
Nicholas spojrzał na siostrę.
- A Ty co myślisz?
Jej zdanie też się tu liczyło. Wziąć na pewno trzeba pod uwagę też dzieci. Gdyby mieli zmieniać swoje dane jedynie do kupowania posiadłości, może przejdzie ten trick. Emma wtedy musiałaby przyjąć nazwisko Esther albo jednego z nich. By nikt się nie czepiał, że młoda matka ma tak młodą córkę. W końcu to byłaby tylko gra.
[Profil]
  [AB+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2020-04-21, 18:37   
   Multikonta: Esmeralda, Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Oczywiście, że nie udałoby się dość kompromisu, bo wystarczy przywołać ich rozmowę w pokoju sprzed trzech tygodni. Mieli zbyt podobne charaktery, by dość do porozumienia, a poza tym jak mówiłam wcześniej. Nicholas narzucał wręcz swoje zdanie i nie przyjmował tego co inni mówili. Jasne wysłuchiwał, ale czasem można było odnieść wrażenie, że nie rozumie, ba nawet nie chce rozumieć. Christian był inny on potrafił do niej dotrzeć... Ująć słowa tak, że chociaż nie chce to i tak się zgodzi. Znała tylko jedną osobę, która potrafiła tak mówić burząc jej mury obronne... Była to ich matka... Annalisa i Conor również potrafili się przez nie przebić, ale nie zburzyć. Chociaż z nimi było to inaczej.
Słysząc, że Nicholas wybrał ten sam co ona. Uniosła brew do góry, bo przecież jeszcze nie tak dawno mówił, że trzeci, a Christian proponował drugi. Jasne drugi i trzeci mieli blisko siebie wodę... Coś, co ona lubi, ale przecież może na nią jeździć, a poza tym miała jeden dom nad brzegiem jeziora. Nie chciała by ich wspólny również miał dostęp do wody. Jednak cóż przynajmniej nie będzie nikt cisnęli się w jednym pokoju. Nawet dziewczynki, będą miały własne pokoje, co też było już dużym plusem. Jasne chciała odzyskać rodzinę, którą utraciła, ale nie wiedziała... Czy jest na to wszystko gotowe, a poza tym zawsze wyobrażała sobie, że będzie mieszkać w swoim domu. Jednak Christian miał racje nie odpuść jego i kiedyś do niego wróci. Jednak jeszcze nie wiedziała co zrobi.
Słysząc propozycje Chhristiana... Cóż jej było wszystko jedno, bo przecież już była kojarzona z nazwiskiem Spivey. Jednak, gdyby tak nagle wrócili do nazwiska. Wywołałaby burze, bo Andrew zaginął jakieś siedemnaście lat, a tutaj nagle się pojawia, a Esther nie miała problemu. Lecz Vanessa była zagrożona i Emma.
- Masz racje dobrze byśmy mieli jedno nazwisko, ale niestety nie Spivey, bo oni powinni zginąć pięć lat temu, a Andrew siedemnaście lat temu. Tak samo nie możemy wybrać pańskie nazwisko mamy, bo kojarzą. Jednak zawsze możemy wziąć pańskie któreś z babci Mendoza bądź Wilson - rzuciła, bo cóż ich rodowe nazwisko było spalone, ale jak Christian chciał wrócić do korzeni to, czemu nie pójść wte stronę. Nie wiedziała tylko co jej bracia na to. Znając życie i Nicholasa to pewnie będzie przeciwko.
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 6