Poprzedni temat «» Następny temat
Przy kominku
Autor Wiadomość
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2019-06-28, 09:17   
   Multikonta: Anna


Jej rozmyślania przerwał Vinc który nagle usiadł koło niej. Jednak nie przestała rysować.
-Bywało gorzej.
Odpowiedziała tylko wciąż wpatrując się w kartkę. Jakby nie było, mówiła prawdę. Wciąż pamiętała ten ból jaki zadawali jej w AlterGen jak i to, w jakim stanie znalazł ją jej brat. Wtedy w myślach błagała co tylko się da o śmierć.
Te wszystkie wydarzenia zmieniły ją. Sama już była w stanie dostrzec jakie błędy popełnił David starając się przygotować ją do życia w świecie ludzi i mutantów. Zwłaszcza, że na własną rodzinę liczyć nie mogła. O czym też się przekonała w AlterGen. Po nocach jej się śniło spojrzenie Kate. Jednak to, o czym powiedziała Vincentowi czy Nicholasowi, było tylko czubkiem góry lodowej. O wielu rzeczach nie chciała mówić. Wolała zapomnieć. Jednak wiedziała, że jej się to tak szybko nie uda. Mimo, że Kate zachowała się w taki a nie inny sposób, i nie widziała już w Ness swojej siostry a potwora, ta nie chciała by Kate została zabita. Zwłaszcza, przez Vincenta.
Po chwili jednak westchnęła i odłożyła ołówek i spojrzała w ogień. Chciała porozmawiać z Nicholasem, ale jego aktualnie nie było, więc podejrzewała, że skoro Vinc ma takie bliskie z nim kontakty, to może jemu oznajmi to, co miała do przekazania Nickowi.
-Chcę wyjechać.
Mówiła spokojnie, bez żadnych uczuć w głosie i tępo patrzyła się na płomienie i strzelające w kominku drewno. Gdyby mogłą, wyszłaby i wyjechałą już od razu.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-06-28, 10:40   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Coż, Vincent zdecydowanie by zrozumiał, w końcu sam to przechodził, tyle, że nie przez parę miesięcy, a niemal siedem lat. Wiedział co się działo w AlterGen, wiedział jak nieludzko traktowani są mutanci, dlatego chciał zetrzeć ich z powierzchni ziemi. Myśl o tym, że jego pobratymcy wciąż tak tkwili, codziennie cierpieli, a niektórzy umierali, nie dawała mu spokoju.
Gdy Vanessa oznajmiła swoją wolę, spojrzał na nią kątem oka. Wyjechać? Po co ? I niby gdzie by miała pójść? Bo chyba nie miała zamiaru wrócić do domu. Zresztą....tu miał ją na oku.
- I gdzie niby pójdziesz? -westchnął, krzyżując ręce na piersiach - Daj spokój Van. Tu jesteś bezpieczna. Tu jest teraz Twój dom.
Rebelia była teraz dla niego niczym rodzina. Dbali o siebie, pilnowali by nikomu nic się nie stało, razem planowali wyzwolenie ich rasy. Uratowali mu życie, czemu miałby chcieć ich opuścić?
- Dolores wciąż nas szuka, wie o nas też DOGS. Mamy zakładnika, z którego to wyciągnęliśmy, - to wybitnie utrudniało mu życie. Nie mógł już swobodnie się poruszać po mieście, wszystko musiał robić zakamuflowany, pod osłoną nocy.
- Musimy trzymać się razem.- powiedział w końcu i nie miał tu na myśli "ich" jako Rebelii, ale "ich" jako rodzeństwa.
Z pięterka zeszła nieco zaspana Pepper. Ujrzawszy jednak właściciela ożywiła się i podeszła, by miłośnie wylizać mój dłoń. Po otrzymaniu drapanka za uchem, podreptałą do Vanessy, wlepiając w nią oczy i popiskując. MIŁOŚCI ! ŻĄDAM MIŁOŚCI !
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2019-06-28, 11:19   
   Multikonta: Anna


Nie wiedzieć czemu przeczuwała, że tak zareaguje. Że będzie chciał wiedzieć, gdzie chce wyjechać. Choć sama tego jeszcze nie wiedziała, ale wiedziała, że chce trzymać się z dala.
-Jeszcze nie wiem... Ale z dala od Seattle i tego całego szajsu...
Powiedziała spoglądając w dół na swój nie dokończony jeszcze rysunek. Jednak chwilę później znów spojrzała na brata.
-Mylisz się. To nie mój dom, tylko Twój.
Mówiąc to w jej głosie jak i na twarzy mógł zauważyć powagę. Ness nie czuła się tu jak w domu. Nigdzie nie czuła się jak w domu. Wszystko zaczęło się w momencie gdy Dolores przyjechała po Vincenta. Wtedy bez niego nie było to samo. Straciła dom, straciła rodzinę która w jednej chwili odwróciła się od jej ukochanego brata.
Krótko po tych słowach ponownie odwróciła wzrok.
-Niech sobie szuka... Jak uda mi się wyjechać poza granicę stanu, to będzie mogła szukać wiatru w polu. Poza tym mam moc która mi w tym pomoże. A Ty dasz sobie radę... Masz Nicka i resztę. Ja nie jestem Ci do niczego potrzebna.
Ostatniego zdania może nie do końca przemyślała. Nie miała w planach mu tego mówić. Ale trudno, stało się. Gdy tylko Pepper do niej przydreptała, pogłaskała ją lekko po czym odłożyła notatnik na stolik, wstała i podeszła do okna. Dusiła się tu. Nie dosłownie, ale jednak miała takie wrażenie. Nie była przyzwyczajona do tego by siedzieć cały czas w zamknięciu.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-06-28, 12:04   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Bogowie, widać,że to jeszcze młode i głupie było. Gdyby wszystko było takie proste, to nie mieliby już od dawna żadnego problemu.
- Gdyby było tak łatwo stąd uciec, sam bym to zrobił już dawno. - powiedział cicho - Wyjazd do innego stanu, nic nie da, bo listy gończe za nami wiszą w całym kraju. Wylot do innego państwa, na chwilę obecną, jest niemożliwy. Nie możesz używać mocy w nieskończoność.
VIncenta bardzo łatwo było wprowadzić w stan irytacji, ale póki co trzymał nerwy na wodzy. Póki co
- Nie bądź naiwna Van. Wiesz do czego oni są zdolni i nie złapali nas, tylko dlatego, że ukrywamy się tutaj i mamy zapewnioną ochronę. Chyba sama wiesz, jak trudno jest przed nimi się ukryć. Gdybym cię wtedy nie znalazł, albo byś znów gniła w celach AlterGen, albo dorwałoby cię DOGS i wyprało mózg, albo byś była martwa.
To naprawdę był niesamowity zbieg okoliczności. Szansa była naprawdę niewielka, a jednak na siebie znów trafili. To dowodziło, że paradoksalnie, to miasto wcale nie było takie duże.
Słuchał jej słów w milczeniu i dopiero po dłuższej chwili się znów odezwał.W tym czasie Ness podeszła do okna. Też na początku tak miał. Przesiadywał przy nim całymi dniami, marząc o wyrwaniu się stąd
- Kiedy cię znalazłem i tu przyniosłem, przyrzekłem sobie, że nigdy cię już nie zostawię i nie pozwolę skrzywdzić. - rzucił do niej - Nawet jeżeli uciekniemy, to dokąd pójdziemy? Naprawdę chcesz całe życie uciekać i chować się jak szczur? Jeżeli nie wywalczymy sobie wolności, nigdy wolnymi nie będziemy. Ani tu, ani nigdzie indziej na świecie.
-a tylko Rebelia chciała walczyć i to robiła. Bractwo skupiło się po prostu na tym, by przetrwać .
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2019-06-29, 11:30   
   Multikonta: Anna


Nessa doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że była ścigana przez DOGS i AlterGen i Bóg wie kogo jeszcze. Ale miała nadzieję, że jej się uda. Zwłaszcza, że zanim trafiła do AG, poznała parę osób które żyły "normalnie" pomimo tego, że były ścigane. A o cały syf bardziej chodziło jej właśnie o te wszystkie organizacje ścigające mutanty. W każdym bądź razie nie odpowiedziała mu. Nie chciało jej się wszystkiego tłumaczyć.
-Wiesz dlaczego kiedyś chciałam się dostać do Rebelii za wszelką cenę? By pomogli mi Cię odbić z AlterGen. Nie wiedziałam, że uciekłeś. Ale spóźniłam się bo dałeś radę uciec. Nic o tym nie wiedziałam bo zapewne było to już wtedy, gdy sama nawiałam z domu jak wydało się, że również jestem mutantem. Później na trafiłam na Ciebie i Nicka...
Spojrzała na brata po czym kontynuowała.
-Teraz tak na logikę. Potraktowałeś mnie jak wroga twierdząc, że wszyscy pokazaliśmy Ci środkowy palec. Czy gdyby tak było rzeczywiście, czy szukałabym Cię? Chciałabym Cię odbić? Jak kretynka pisałabym te pieprzone listy i podawała przez Dolores mimo, że próbowała mi wcisnąć, że to Ty nie chcesz mieć kontaktu? I co najważniejsze. Kryłabym Twoją dupę jak i mnie złapali?
Spytała na koniec jednak nie czekała na odpowiedź tylko podeszła do stolika i wzięła z niego zeszyt.
-Więc zwalniam Cię z tej obietnicy którą sobie złożyłeś... Ty chcesz tu być bo chcesz się zemścić, bo tu jest Twój dom, masz tu coś na kształt rodziny. A ja nie chcę tu być.
Powiedziała po czym skierowała swe kroki do wyjścia. Chciała jak najszybciej znaleźć się w łóżku i zasnąć. Chociaż gdyby tylko mogła, zapewne wzięła by kilka swoich rzeczy i wyszłaby po prostu i ruszyła przed siebie. Cała ta sytuacja z Vincentem, AG itp. męczyła ją...
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-07-03, 12:49   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Vanessa była jeszcze młoda, Młoda, niedoświadczona, zbyt emocjonalna. Wyrzucała z siebie te żale, nie rozumiejąc jak bardzo nielogiczne one były, Natomiast Vincent...już nie potrafił tych emocji zrozumieć. Nie po tym, co mu zrobili.
-Doskonale wiesz, że tak samo jak Dolores każdego dnia wmawiała mi, że wszyscy się mną brzydzicie i nie chcecie mnie znać, tak samo robiła to Tobie. Nie wiedziałem o żadnych listach, dopóki cię nie spotkałem, Ness. Nie miałem pojęcia, że moja mała siostrzyczka, nie tylko mnie nie nienawidziła, ale też chciała mi pomóc. Tak samo nie miałem pojęcia, że uciekłaś, że cię złapano i mimo wszystko mnie nie wydałaś
Choć te słowa były dość emocjonalne jak na niego, to barwa (a raczej jej brak) w zasadzie brzmiały tak samo - jakby nic nie czuł. Cóż, to się im akurat udało.
- Nigdy już nie będę taki sam, Nessa. Nie po tym, co mi tam zrobili. Nigdy już nie będę Twoim starszym braciszkiem, którego pamiętasz. Pozostaje ci to zaakceptować i spróbować mnie zrozumieć, lub żyć dalej wspomnieniami. Tak samo, nie mam prawa ani mocy, by trzymać cię tu na siłę. - podszedł do okna- Jeżeli tu zostaniesz, nie pozwolę, by cokolwiek znów nas rozdzieliło. Wiedz jednak, że jeżeli stąd odejdziesz, nie zobaczymy się już nigdy więcej - i w milczeniu poszedł za bar, by nalać sobie coś do picia. Zapewne soku. Alkohol w połączeniu z jego mocami, to był zły pomysł.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2019-07-13, 17:34   
   Multikonta: Anna


Dla Vincenta to wszystko było nielogiczne. Jednak jak sam zauważył, ona była tam krócej. Nie zdołali jej aż tak zmienić jak zmienili jego. Choć coś z AlterGenetics w niej pozostało. Może nie dużo, ale jednak coś. Nie odpowiedziała na jego słowa. Owszem. Dolores również jej to wszystko wciskała. Dodatkowo, bardziej dobijał ją widok Kate patrzącej na to wszystko. Do dziś stawała jej przed oczami z tym swoim sztucznym uśmieszkiem próbując wyciągnąć z Vanessy gdzie jest ich brat. A gdy tylko się orientowała z resztą pracowników, że nic danego dnia z Vanessy nie wyciągnie, to zaczynało się piekło.
-Żadne z nas nie jest już tymi osobami którymi byliśmy kiedyś... I nigdy nie będziemy.
Powiedziała krótko po czym zastanowiła się chwilę nad tym co jej powiedział później. Podeszła do niego do baru i spojrzała na brata.
- Dobra... Zostanę... Ale tylko dlatego, że nie po to szukałam Cię tyle czasu by Cię więcej nie zobaczyć...
Po tych słowach usiadła na krzesełku i oparła łokcie o blat.
-Nalej mi kieliszek czystej...
Poprosiła nagle obserwując go. To nie byłby jej pierwszy kieliszek, ale o wszystkim braciszek nie musi wiedzieć, prawda?
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-07-18, 14:59   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Vincent spojrzał na Vanessę spode łba, gdy ta sobie zażyczyła czystej wódki. Dolał sobie do końca soku porzeczkowego i odłożył go na bok.
-Nie za smarkata jesteś na alkohol ? - w końcu, w USA pełnoletność uzyskiwało się dopiero po dwudziestym pierwszym roku życia. Tak w sumie, to do prawnej dorosłości samemu Vincentowi brakowało miesiąca. Dziwne prawo, biorąc pod uwagę, że taką pornografię, można było swobodnie od osiemnastki oglądać.
Sięgnął po butelkę wódki i nalał Vanessie jeden kieliszek. Jeden jej przecież nie zabije. Jakby on pił, to mogłoby być inaczej,ale to nie alkohol by go zabił, tylko Vincent mógłby przypadkiem zabić własną siostrę. No i w sumie przyganiał kocioł garnkowi, bo Nicholas go ostatnio holował do własnej sypialni.
- Wódka to słaby pocieszacz - stwierdził biorąc łyk soku - I łeb po niej boli.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2019-08-04, 23:56   
   Multikonta: Anna


Widząc spojrzenie brata, odpłaciła mu tym samym. Jednak gdy nalał jej kieliszek, wypiła go niemal od razu pod koniec lekko się krzywiąc.
-Wiem. Ale znam swój umiar...
Akurat.... Dodała sobie w myślach. Pamiętała doskonale, jak za każdym razem gdy tylko pozwalali sobie z Davidem i resztą na "imprezę" jak się to kończyło. Albo jak skończyła się domówka na której była nim uciekła z domu. Aż śmiać jej się chciało na samo wspomnienie. Co prawda po alkoholu nie koniecznie panowała nad mocą, jednak jej moc nie była groźna. Jedynie co to mogła sobie sama narobić kłopotów. Jednak z zapewnień brata, tutaj nic jej nie groziło.
-Co planujesz?
Spytała nagle spoglądając na brata. Chodziło jej nie tyle co o Alter Gen a o ich siostrę - Kate.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-08-05, 14:44   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Akurat...pomyślał Vincent, bo Vanessa ewidentnie nie umiała kłamać. Kurzyło jej się z głowy aż miło. Cóż...póki on tu jest, więcej nie wypije, potem mogła sobie robić co chciała.
Ona zapiła troski wódką, on soczkiem i siedzieli chwilę w milczeniu. Dopiero zapytany, odezwał się znowu.
- Moje plany są wciąż takie same. Mamy już dokładną lokalizację laboratorium i większość informacji. Gdy będziemy gotowi, ja i chętni członkowie Rebelii uderzamy na AlterGenetics, uwalniamy więzionych tam mutantów i pozbywamy się tych, którzy przyłożyli do tego wszystkiego rękę. Jeżeli Nick uzna, że któraś z tych osób jest w jakiś sposób potrzebna, już on się nimi zajmie. - brzmiało nieco złowieszczo i w sumie takie było. - Wyjątkiem jest Dolores. Jak bardzo nie byłaby Nickowi potrzebna, nie pozwolę jej żyć. On zresztą o tym doskonale wie.
Mówił o zabijaniu jak o czymś normalnym, wręcz trywialnym. W końcu zrobił to już nie raz.
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2019-08-09, 21:12   
   Multikonta: Anna


Westchnęła słysząc jego odpowiedź.
-Tyle to i ja wiem... Nie o Dolores czy Alter Gen mi chodzi...
Zaczęła wciąż uważnie obserwując brata.
-Pytam o Kate.
Mimo, że ich siostra zrobiła co zrobiła, Vanessie jakoś ciężko przychodziło jej to by Vinc miał ją zabić. Nie wiedziała jak to się wszystko skończy, ale chciała wiedzieć jakie były jego plany względem starszej siostry. Mimo wszystko, to wciąż była rodzina. Chujowa, ale rodzina.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-08-12, 14:14   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Zapytany o Kate, spojrzał na siostrę (tą młodszą, tu obecną) kątem oka. Milczał krótką chwilę.
- Nie ma dla mnie znaczenia, że jest naszą siostrą. Pracuje dla AlterGen, pozwoliła by torturowano Ciebie. Nie widzę powodu, by traktować ją inaczej, tylko dlatego, że łączą nas więzy krwi. - odpowiedział spokojnie, - Dla niej nie miało znaczenia, że ty cierpisz. Widziała w Tobie jedynie potwora, tak jak i we mnie.
Był zdeterminowany, Wiedział, że nie może darować Kate, tego co zrobiła Nessie. Wręcz to był jego obowiązek, by zrobić ze straszą Edams porządek.
-Wiem, że ci się to nie podoba...ale innej drogi nie ma. Nawet lepiej by zginęła, niż trafiła do niewoli tutaj. Zaufaj mi. - w końcu wiedział, co się działo z Caroline. - Jak ją puścimy wolno, poleci potulnie do DOGS i jeszcze bardziej nas narazi. - odłożył pustą szklankę na bok
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2019-09-01, 21:20   
   Multikonta: Anna


Słysząc jego odpowiedź spuściła na moment wzrok. Jakoś dziwnie się poczuła. Z jednej strony, czuła, że taka odpowiedź może paść, jednak z drugiej, nie podobało jej się to. Ale w jednym miał 100% rację. Kate widziała w nich nie rodzeństwo a potwory.
Nie odezwała się więcej. Przynajmniej nie na ten temat.
-A co potem?
Spytała nagle.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

74%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
21

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-09-05, 18:52   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Co potem...dokładnie to samo, Plan się nie zmieniał, tylko jego uczestnicy.
- Będę walczył dalej. Wpierw AlterGen, potem DOGS i GC. Póki mutanci nie będą mogli żyć normalnie. Tylko to mi zostało. Walka do końca.
Przymknął na moment powieki. Poczuł się dziwnie senny.
- A kiedy już nie będzie nic, co mogłoby mnie zatrzymać...chciałbym wyjechać. Zobaczyć trochę świata - przeniósł wzrok na siostrę - Przez siedem lat, widziałem jedynie ściany sal laboratoryjnych i mojej celi...A przez ten rok...zaledwie skrawek Seattle. Chciałbym polecieć do Europy....zobaczyć norweskie fiordy - ciekawe czy wyglądają tak spektakularnie, jak na zdjęciach i filmach ?
_________________
(m)
A swallow - the lightning
in the lifeless church,
Cuts like black scissors,
the fear that overcomes her.
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2019-09-24, 14:25   
   Multikonta: Anna


Wysłuchała go uważnie nie spuszczając z niego wzroku. Chwilowo żył zemstą. To było widać z daleka. Jednak nie skomentowała jego słów. Odezwała się dopiero gdy wspomniał o wyjeździe.
-Zawsze chciałeś to zobić. Chciałeś zwiedzać świat. Pod łóżkiem trzymałeś nawet metalowy pojemnik po ciastkach w którym ukrywałeś kasę.
Po tych słowach sięgnęła po butelkę i dolała sobie wódki do kieliszka po czym wypiła go za jednym przechyleniem. Na chwilę jej wzrok zatrzymał się na kieliszku który odstawiła na ladę.
Z jednej strony chciała się wyzbyć tych wspomnień, z drugiej zaś, miała nadzieję, że kiedyś się wszystko jeszcze ułoży i choć po części będzie jak dawniej. Choć zapewne były to marzenia ściętej głowy.
-Jesteś zmęczony.. Idź się połóż...
Powiedziała po czym wstała od baru i wróciła na miejsce przy kominku wracając do swojego poprzedniego zajęcia - rysowania. A raczej według niej, gryzmolenia w notatniku.
[Profil]
    [0+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 7