Poprzedni temat «» Następny temat
Bar
Autor Wiadomość
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

12%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
10 lat

height / weight:
145/31

Wysłany: 2020-01-05, 19:16   
  

   1 Rok na Giftedach!


6 maja

Krążyła po barze rozglądając się w poszukiwaniu ojca, zastanawiała się jednocześnie co ma ze sobą zrobić. Ostatnio trenowała coraz częściej nie tylko swoją moc, ale i standardowo własną obronę. Przeciągnęła się nieco i rozejrzała dookoła. Ojca ani widu, ani słychu. Skierowała swoje kroki w stronę ostatniego miejsca, gdzie mogłaby coś zjeść. Uśmiechnęła się pod nosem na widok znajomej twarzy i zakradła się po cichu na zaplecze baru by wyszperać chipsy. Dobrze, że ojca nie było widać, pewnie miałby znów sporo do powiedzenia o niezdrowym jedzeniu. Ale no...no sorki, miała chęci na coś innego niż wędlina czy kanapki z czekoladą czy nawet mięso. Usiadła w kąciku i zamyślona podjadała w milczeniu z paczki.
[Profil]
  [AB+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-01-05, 20:16   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


/ 6 maja

Wczesna pora przed otarciem baru. Nicholas musiał uporządkować kilka papierów, oraz wysłać zapytania o misje będących w terenie członków Rebelii, jak wygląda ich sytuacja i kto byłby najszybciej w siedzibie, by pomóc w akcji Vincentowi. Brakowało mu kilka osób, ale można by powiedzieć, że wszystko szło zgodnie z planem. Nawet wysłany w teren szpieg wrócił do nich cały i przyniósł kilka kłopotliwych nowości. Zgodnie z tym co Vincent przypuszczał, zabezpieczenia były ulepszone. Nie poddawali się. Udało także określić obecność Dolores, a ostatnio przebywała w swojej siedzibie. Łatwo nie będą mieli, ale Nicholas postarał się także o bardzo dobry sprzęt dla nich, co wynegocjowanie tego też nie było łatwe. Broń palna, naboje, dodatkowe kamizelki i urządzenia zakłócające fale. Wszystko także inne czego by potrzebował Vincent do akcji. Jako że zebrał doświadczenie w ataku na DOM, Nicholas powierzył mu prowadzenie tej operacji. W razie problemów, będą w kontakcie, to Nicholas wyśle dodatkowe wsparcie. Dlatego w pogotowiu wolał mieć kogoś jeszcze i Ci będą czekali jakiś kawałek dalej. No ale to wszystko jeszcze pozostawało planami, a jeden jeszcze oględzinowy wypad szpiega będzie im potrzebny dla pewności, że nic więcej nie uległo zmianie.
Tak czy inaczej, po przejrzeniu papierów, Nicholas ubrany oczywiście już do pracy zszedł z biura na dół i sprawdził też zapasy alkoholi, parę osób już przychodziło do pracy, wchodząc od zaplecza. Tylko właśnie, uwagę skupiło mu tutaj chrupanie. Jakby jakaś mysz wcinała rzepę. Rozejrzał się uważnie po pomieszczeniu, gdzie w końcu znalazł małego chomika z paczką chipsów. Pokręcił głową i położył dłonie na biodrach.
- Co Ty wyprawiasz?
Zapytał rozbawiony jej zachowaniem. Nie ograniczał jej do przesady z jedzeniem papierowego żarcia, ale upominał że w sporych ilościach jest to szkodliwe. Od prawienia kazań żywieniowych mieli jej matkę. Rebecca inaczej do tego podchodziła. Ale przez te kilka lat nie mógł liczyć na pomoc Rebecci, bo jej nie było z nimi. A teraz to nawet ich nie pamiętała.
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

12%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
10 lat

height / weight:
145/31

Wysłany: 2020-01-05, 20:27   
  

   1 Rok na Giftedach!


Słyszała co rusz zamykane drzwi i szybkie kroki. Jednak co ją zaniepokoiło to właśnie to, że jedne przystanęły. Otworzyła szeroko oczy gdy ojciec ją znalazł z paczką chipsów z palcami w buzi. Oblizała je i uśmiechnęła się niewinnie.
- Em...znalazłam je i postanowiłam zjeść...
Dodała z powagą na twarzy i niewinnym uśmiechem na ustach.
- Jak tam mama? Jest lepiej?
Zapytała cicho bo do dzisiaj nie miała odwagi o nią zapytać. Nie po tym jak ta potraktowała ją swoją mocą, nie chciała zrobić jej krzywdy, wiedziała o tym, ale mimo to Van poczuła się boleśnie dotknięta tym co się stało. Samo dojście do siebie zajęło jej sporo czasu.
- Może...może przypomni sobie jak zobaczy nasze wspólne zdjęcie. Wiesz, to co mam pod poduszką.
Dodała zerkając na ojca nieco niepewnie, bo sama nie wiedziała co ma robić by odzyskać mamę. Brakowało jej, jej obecności przez te lata a teraz gdy miała ją u boku ona jej nie pamiętała. To bolało jeszcze bardziej.
[Profil]
  [AB+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-01-06, 11:49   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Jaka konkretna odpowiedź. I nawet nie próbowała tego ukrywać, a przyznała do wcinania niemal całej paczki chipsów. Pokręcił głową i znów westchnął. Temat ten szybko został zmieniony na pytanie o mamę. Co miał odpowiedzieć? Kłamać jej nie będzie bo wiedzieli że nie jest dobrze.
- Bez zmian.
Może i małe elementy zmiany w jej zachowaniu zauważyli, ale to nadal nie było czego by chcieli. Kobieta nadal trzymała się kurczowo też tego, że miała syna a nie córkę.
- Pokazałem jej swoje, na którym jesteśmy w trójkę. Nie przypominała sobie tego, twierdząc że to retusz. Możesz spróbować pokazać jej swoje.
Nadziei robić córce nie chciał. A też dużo czasu mu zajęło uspokojenie dziecka, które dowiedziało że mama jej nie pamięta. Nawet ponowne spotkanie nic nie pomagało. Nicholas nie czuł się dobrze, że musiał trzymać Rebeccę w piwnicy, w zamkniętym pomieszczeniu. To już miesiąc, jak ją odzyskał, ale tylko część.
- Nie pokoi mnie tylko to ciągłe powtarzanie, że miała syna.
Miał przez to wrażenie, że było w tym coś, o czym on nie wiedział a powinien.
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

12%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
10 lat

height / weight:
145/31

Wysłany: 2020-01-06, 12:27   
  

   1 Rok na Giftedach!


Zamyśliła się na chwilę nie wiedząc co powiedzieć. Nic nie pomagało, a ona czuła się naprawdę nieszczęśliwa wiedząc, że mama jest zamknięta a powinna być z nimi...z nią. Na słowa ojca o tym, że ciągle mówi o chłopcu nie o niej sprawiło, że uniosła brew zaskoczona.
- Myślisz tato...myślisz, że to prawda?
Zapytała cicho i westchnęła.
- Dużo myślałam o tym co się stało z mamą. Może przypomni jej się coś jak zanucę jej kołysankę, którą mi śpiewała gdy się bałam.
Dodała zaraz z nadzieją, że może w końcu odzyska mamę i znów będą szczęśliwą rodziną.
[Profil]
  [AB+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-01-08, 22:08   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Nicholas sam nie wiedział, czy powinien się z tego cieszyć czy wręcz przeciwnie, jak pomyśli że Rebecca mogła nosić w sobie jego dziecko, a ono zapewne nie żyje.
- Nie wiem... Nawet jeżeli to miałabyś prawda, nie mam dowodów. Akta jakie zabraliśmy z Dzielnicy, nie zawierają danych mutantów tam przebywających. Nie mam pojęcia co jej zrobili i czy to prawda że... mogła mieć dziecko.
Nawet nie wiedział jak ma o tym myśleć. I nie da się ukryć, że kiedy przychodził temat o niej, nie dawało mu to spokoju.
- Istnieje też opcja, że tak namieszali jej w głowie, że uwierzyła iż miała syna a nie córkę.
Dodał jeszcze, wsadzając po chwili ręce do kieszeni, przenosząc spojrzenie na całe pomieszczenie, jakby szukał jakiegoś interesującego go punktu zaczepienia wzroku. Wtedy Vanessa zarzuciła kolejną propozycją. Spojrzał na nią ponownie.
- Możesz spróbować. Skoro zdjęcia nie pomagają. Muszę skontaktować się z jedną osobą, która mogłaby nam pomóc. Choć odrobinę.
Na wielkie cuda z nieba nie wierzył, ale jakieś ziarno odkrycia zablokowanych wspomnień powinno coś dać. Ze względu na nieprzyjemne wydarzenia, mające miejsce miesiąc temu, wstrzymał się z zawracaniem głowy Imari. Ale teraz, mógłby spróbować z nią o tym porozmawiać.
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

12%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
10 lat

height / weight:
145/31

Wysłany: 2020-01-08, 22:21   
  

   1 Rok na Giftedach!


- Ta kobieta, którą trzymaliśmy...ona mówiła coś o leku, o testach. Może na mamie to użyli? Może to coś sprawiło, że tak jej namieszało w głowie? Mama musi mnie pamiętać...wtedy jak z ciocią byłam co po nas przyjechałeś, mama zawahała się na chwilę. Może nie jest to całkiem stracone tato? Może sobie przypomni jak mnie zobaczy znowu?
Zagadnęła, bo sama tęskniła za jej widokiem, za objęciami. Brakowało jej mamy i doskonale o tym wiedział.
- Więc może spróbujmy? Dzisiaj? Teraz...
Spojrzała na niego błagalnie z nadzieją, że się zgodzi pójść do niej dzisiaj. Nie chciała nawet brać do siebie myśli, że mama mogła by być w ciąży, przecież to nie mogła być prawda. Bo oznaczałoby to, że ma młodszego brata. A gdzie on jest? Jaki on jest, jak wygląda i co lubi? Czy jest taki jak ich matka, czy może wręcz przeciwnie?
[Profil]
  [AB+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-01-09, 22:55   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


- Na pewno...
Nie chciał do tego przyznawać, ale był przecież przy tej rozmowie. Wiedział, że mutanci tam przechodzą jakieś pranie mózgu, jeżeli się okaże że ich moce są dla rządu korzystne. Tak mogło być z jego bratem. Chris jednak nie dał się tak łatwo. Mimo iż Nicholas miał obawy, po tym co powiedziała mu wtedy Caroline, to jednak mógłby jej teraz powiedzieć, że się myliła. Nie wszystkimi tak można manipulować. Na całe szczęście, udało się uratować brata i dodatkowo odzyskać Rebeccę. Lecz nie taką jaką pamiętali dawniej.
Nie tylko Vanessie jej brakowało. Również tę stratę odczuwał Nicholas. Także pragnął objąć ukochaną, patrzeć na jej uśmiech, znów z córką tworzyć pełną rodzinę. A otrzymał istotę pozbawioną pamięci.
Istniała taka możliwość, że skoro Rebecca się zawahała, to mogła jednak mieć przebłyski wspomnień z przeszłości, kiedy zobaczyła Vanessę. A przecież te dwie mogła trzymać mocniejsza więź, jako matki i córki.
- Nie na długo, bo za jakąś godzinę otwieramy bar. Dobrze?
Nie mógł odmówić, bo i sam także chciałby zobaczyć raz jeszcze kobietę swojego życia. Że przez taką rozłąkę, nadal ją kochał.
- Tylko zrób coś z tymi chipsami.
Nie skończyła ich jeść, kiedy nakrył na siedzeniu w kącie małego chomika. Posłał młodej uśmiech, wskazując gestem głowy na paczkę papierowego jedzenia.
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

12%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
10 lat

height / weight:
145/31

Wysłany: 2020-01-11, 16:43   
  

   1 Rok na Giftedach!


Miała nadzieję, że jej mama jednak sobie wszystko przypomni, że zobaczy zdjęcie jedno jedyne takie, które ona sama robiła gdy miała 4 lata, kilka dni przed tym jak zabrali ją z domu. Tego dnia Van nie mogła zapomnieć, nadal miewała koszmary, ale już nie tak drastyczne jak w tamtym czasie. Teraz było lżej, dużo lżej.
- No dobrze, to chodźmy.
Uśmiechnęła się wesoło a na wzmiankę o chipsach zwinęła je tak, by były w miarę świeże i można było je jeszcze zjeść.
- No to możemy iść.
Uśmiechnęła się lekko z zadowoleniem i oblizała swoje palce by po chwili schować napoczętą paczkę w biurze taty i móc udać się z nim do mamy. Miała nadzieję, że tym razem ona ją pozna, że to wszystko w końcu się skończy.
[Profil]
  [AB+]
 
Nicholas Grenville



Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Oliver Mayes / Nicky / Blondie (wg Mary)

age:
32

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-01-12, 16:55   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky, Raven
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Nie mieli łatwo z Rebeccą, ale przynajmniej mieli ją znów przy sobie. Czasu jednak potrzeba więcej, by kobieta przypomniała sobie ich obojga. Musiał też uważać, żeby nie pozwolić na to by go owinęła wokół siebie, tylko dla celów Departamentu. To była najgorsza obawa, ze mogłaby im uciec. Dlatego trzymali ją w piwnicy, w celi.
Jak tylko Vanessa się ogarnęła, z Nicholasem zeszli na dół, by raz jeszcze z nią porozmawiać. Może dzisiaj coś się zmieni?


[z/t x2]
[Profil]
  [AB+]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2020-03-22, 14:18   
   Multikonta: Esmeralda, Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


// 16 maja

Ulżyło jej, kiedy Nick stwierdził, że coś jej znajdzie do zajęcia. Wszystko było jedno, bo najważniejsze było to by zacząć pracować. Innym przypadku oszalałaby w pokoju. Jasne teraz miała Emme, Annabeth oraz Vanesse więc mogła zajmować się dziewczynkami. Jednak to nie to samo chciała poczuć się użyteczna, a nie tylko siedzieć w pokoju lub chodzić bez celu po barze. Wiedziała, że w barze jest dość pracowników, ale tak przynajmniej dziewczyny mogły się wymieniać.
Dzisiaj miała zmianę z Elaine... Nie znała zbytnio dobrze dziewczyny. Wiedziała, że jest tylko jakoś tam zawodową kucharką. Dlatego też nie chciała jej za bardzo przeszkadzać. Jasne pracowała wcześniej barze z fast foodami, ale to było nic porównaniu z kucharzem po szkole i kursach. Nie było dużego ruchu więc stała przy wejściu do kuchni obserwując sale. Kiedy rzuciła się w jej oczy scena z jej koleżanką z pracy.
Uniosła brew, bo to nie było codzienne zachowanie i nie wobec klienta... Esther nie wiedziała co o tym myśleć. Zwłaszcza że widziała złość. Pierwszej chwili stwierdziła, że być może to trudny klient, bo i tacy się zdarzają. Jednak im dłużej obserwowała te dwójkę. Zaczynała w to wątpić.
Jak dziewczyna skierowała się w jej stronę i wyglądała jak wulkan, który miał zaraz wybuchnąć. Postanowiła zaryzykować i zagadać do dziewczyny.
- Wszystko okej? Pomóc ci w czymś? - powiedziała nie wiedząc o co im dokładnie poszło. Jednak chciała jakoś pomóc dziewczynie. Zwłaszcza że no cóż brakowało jej znajomych ni licząc braci i bratanic.
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Elaine Weasley



If you can't find light in the darkness, be the light in the darkness.

Wyczuwanie

82%

Kucharka w barze "Laguna Negra"





name:

Elaine Weasley

alias:
Elly

age:
26 lat

height / weight:
154 | 49

Wysłany: 2020-03-22, 20:29   

Gdy na jej drodze stanęła Esther spojrzała na nią gniewnie, ale niekoniecznie ten gniew został skierowany w nią. Lubiła Esther mimo tego, że nie była zbyt gadatliwa, ale Elaine lubiła sporo osób, a zwłaszcza swoich współpracowników. Dziewczyna miała doświadczenie w kuchni i Elka to doceniała, a z chęcią również pokazywała jej różne przepisy i sztuczki w kuchni. Tym razem jednak dziewczyna źle trafiła. Weasley była pierwszy raz tak wzburzona. Nawet jak współpracownicy coś sknocą w kuchni tak się nie gniewa.
Nie twój interes – mruknęła mijając ją, ale zaraz się zatrzymała czując wstyd, że w ten sposób zareagowała. Nie powinna wyżywać się na innych osobach. Powinna to w sobie stłumić i nie gniewać się na dziewczynę, która zapewne się zmartwiła. Zdawała sobie sprawę, że z boku ta rozmowa niekoniecznie wyglądała źle, a każdy wiedział, że Elaine nie miała żadnego partnera. Odwróciła się i spojrzała na nią przepraszająco. Nie wiedziała, co miała jej powiedzieć. Nie powinna o tym mówić, bo to co ten mężczyzna robi podchodzi pod kryminał, a nie chciała robić sobie problemów póki sama nie zna całej sytuacji.
Wybacz, nie powinnam. Nic się nie stało. Po prostu znajomy… – uśmiechnęła się niepewnie spoglądając w kierunku mężczyzny.
_________________
Elaine Cedrella
Weasley
When the sun sets we're both the same. Half in the shadows, half burned in flames. We can't go back for nothin'...
[mru]
[Profil]
  [0-]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2020-03-23, 19:41   
   Multikonta: Esmeralda, Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Chciała pomóc widziała, że Elaina nie rozmawiała z nim normalnie. Zwłaszcza że tak zburzonej jej jeszcze nie widziała. Nawet jeśli co pomyliła w zamówieniach bądź nie taki sos podała klientowi. To nie była taka wściekła, jak teraz... Czuła, że musi tutaj być o coś więcej. Słysząc, jakie dziewczyna mruknęła do niej, które potwierdziły Esther, że coś musi być na rzeczy. Jak możliwe, że wiecznie miła dziewczyna i chętna do pomocy nagle się tak odzywa. Jak ktoś chce jej pomóc. Nie poczuła się źle po nich... Jeszcze bardziej chciała jej pomóc. Cóż była osobą, że nie zbyt dobrze przyjmowała odmowę. Chciała pomóc... Bądź dowiedzieć się co się stało... Może by mogła jakoś pomóc.
- Auć... To nie było zbyt miłe - powiedziała trochę zbyt teatralnie... Jednak tak naprawdę nie miała żadnych pretensji do Elaine. Wręcz przeciwnie chciała by się uśmiechnęła i spuściła trochę tej pary, bo jeszcze to trochę, a nie będą potrzebować pieca.
- Nic się nie stało - powiedziała lekkim uśmiechem do dziewczyny. - Może nie pracuje tutaj za długo, ale wiem, że sobie pomagamy. Więc jeśli ta cała sytuacja przerodzi się coś poważnego to przyjdzie pogadać nawet w środku nocy - dodała po chwili. Widząc, że gdyby wzrok mógł zabijać to ten mężczyzna był nie żył. Uśmiechnęła się... Bo jeszcze tej wersji dziewczyny nie widziała. Wcześniej uważała ją za taką cichą myszkę, ale okazuje się, że i ona ma pazurki.
Gdyby powiedziała Esther o tym, iż ją prześladuje... To na pewno miałby zawartość piwa na swoich włosach. Nie dlatego, że piwo jest dobre na nie, ale by... pokazać mu, że nie jest tutaj zbyt mile widziany. Jeśli nie przestanie... Esther by nie obchodziło, że jest on ,,niebezpieczny", czy też należy do mafii. Zwłaszcza że ponad miesiąc temu pyskowała jednemu członkowi mafii i ogólnie na co dzień miała z nimi styczność. Jakoś nie robiło to na niej wrażenia. Czy powodowało, że się kuliła ze strachu.
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Elaine Weasley



If you can't find light in the darkness, be the light in the darkness.

Wyczuwanie

82%

Kucharka w barze "Laguna Negra"





name:

Elaine Weasley

alias:
Elly

age:
26 lat

height / weight:
154 | 49

Wysłany: 2020-03-26, 12:03   

Ruda spojrzała na dziewczynę i cicho westchnęła. Wiedziała, że zrobiła błąd podchodząc do niego w tym miejscu. Mogła poczekać do końca zmiany i wtedy z nim odbyć tę rozmowę. Nie chciała nikomu mówić o tym, co się stało, nie chciała, aby ktokolwiek wiedział, że ma coś takiego jak “ogon”. Nie wiedziała, dla kogo pracuje, ani jak się nazywa.
Dziękuję za troskę Esther, ale to nic poważnego – odpowiedziała czując się podle kłamiąc jej. — Poradzę sobie sama. Zwykła kłótnia. Wiesz jak to czasami jest – uśmiechnęła się chcąc ją przekonać do swoich racji. Nie miała zamiaru nikogo karmić swoimi problemami. Nie potrzebowała do tego innych ludzi. Ona mogła służyć jako pamiętnik, ale sama nie miała zamiaru robić tego innym ludziom.
Chodź. Trzeba zabrać się za pracę – machnęła ręką i weszła do kuchni.
_________________
Elaine Cedrella
Weasley
When the sun sets we're both the same. Half in the shadows, half burned in flames. We can't go back for nothin'...
[mru]
[Profil]
  [0-]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2020-03-27, 11:17   
   Multikonta: Esmeralda, Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Były sprawy, z którymi lepiej było mierzyć się z kim niż samotnie. Jednak Esther widząc, że Elka nie chce jej nic mówić. Uśmiechnęła się do niej, bo przecież nie będzie naciskać. Jedynie postanowiła zapamiętać twarz mężczyzny tak na przyszłość... Tyle jej wystarczyło na ten moment. Bo tyle na razie mogła zrobić. Cóż spojrzała raz jeszcze na sale. Po czym wróciła do spojrzenia na znajoma.
- Okej - odpowiedziała do niej, bo już wcześniej zdecydowała się nie naciskać na Elaine. Cóż może w tym były do siebie podobne. Wolały ofiarować pomoc innym niż same ją przyjmować. Esther również chciała wszystkim pomagać i być taką ciocią Dobra Rada. Chociaż sama często nie korzysta ze swoich porad. Co nie wątpliwie potwierdzą jej bracia.
- Możemy powoli sprzątać, bo na razie nie ma innych zamówień - zaproponowała dziewczynie. Cóż jasne każdej chwili mogło coś przyjść, ale przynajmniej będą miały mniej do sprzątania jeśli teraz ogarną. Wtedy następna zmiana nie będzie miała ochoty je powieść za to, że wszystko c najgorsze zostawiły na ich barkach.
- Elaine co powiesz, by po pracy pójść razem na przykład do kina? - boże już sama Esther nie pamiętała kiedy ostatnio była w kinie.
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 5