Poprzedni temat «» Następny temat
Squot
Autor Wiadomość
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

86%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2019-06-06, 19:56   
   Multikonta: Scarlett Reynolds, Richard Ryan
  

   1 Rok na Giftedach!


Pokręcił głową, dając znak, że tymczasowo nie jest to istotne. Nie wiedział nic na pewno, więc nie było sensu o tym mówić. Po co wyprzedzać fakty, skoro najpierw sam chciał się wkręcić do tej organizacji? I pomyśleć, że Aaron w jakimś stopniu przyczynił się do ich założenia. A miał go za skończonego dupka. Kto by pomyślał. Co prawda nie znał 100 procentowych faktów, ponieważ w tym czasie był chyba w niewoli. Wtedy nie miało to dla niego większego znaczenia.
- Możliwe. Zabawiłem tam u nich i mieli jakąś moją teczkę. Ile tam było to nie wiem - stwierdził, przypominając sobie spotkanie z jakimś wyżej ustawionym żołnierzem GC, który w istocie przyniósł jakieś papiery i czytał z nich podstawowe informacje na temat Bradleya. Ale czy Nicholas widział ten sam dokument?
- Przydatne, ale raczej nie w otwartym polu. Chyba że potrafisz rozprzestrzenić gaz na jakiś określony obszar. Pod warunkiem, że ci z DOGS nie mają masek przeciwgazowych - mówił trochę do niego a trochę do siebie. Analizował jak jego moc może działać i jak przydawać się w faktycznej walce, ale jeśli używa tego w ostateczności to ma sens.
I wcale nie chciał demonstracji. Z jakiegoś powodu mu uwierzył. Może dlatego, że wyszli razem z tarapatów, a teraz miał go wprowadzić do organizacji, do której dążył wiele miesięcy?
- Jak to wygląda? Rebelia? Działacie tylko zgodnie z założonym planem czy pojedyncze akcje też wchodzą w grę? Człowiek jest wolny czy musi wszystko raportować przełożonym. Właściwie czekaj, macie przełożonego? - zadawał pytania, które go nurtowały, a na które nie mógł znaleźć jednoznacznych odpowiedzi.
_________________

Let me tell you what it's like to
be a zero
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

82%

Poszukiwany





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2019-06-18, 22:30   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!


Odpowiedź towarzysza była dość interesująca, kiedy przyznał że sam przebywał w DOGS. Nicholas zmarszczył brwi, jakby nie do końca mu się to podobało.
- Naznaczyli Cię jakimś czipem?
Zapytał dla pewności i ostrożności, by też wiedzieć, jak bardzo rebelia mogłaby być zagrożona, gdyby Bradley za dużo się o nich dowiedział. Lepiej dmuchać na zimne, niż od razu wyjawić wszystko obcej osobie. Ostrożności nigdy za wiele.
Grenville widział szczątkowe opisy poszukiwanych listami gończymi i śledził wydarzenia na najważniejszych portalach i prasach, poszukując brata i swojej żony. Tak też trafiał na dane innych osób, które mogły się powielać, więc i nazwisko Bradleya nie było mu jakoś specjalnie obce.
- Mam swoje limity. Otwarty teren jest najczęściej problematyczny. I tak jak słusznie zauważyłeś, również maski gazowe są problemem, jeżeli wróg je posiada. Przydatne jednak dla osób przebywających po mojej stronie.
Osoby przebywające z nim na misjach lub we współpracy w terenie czy innych miejscach, wymagających używania mocy, muszą być przygotowane na wypadek użycia zdolności przez Nicholasa. Zawsze przed wspólnym wyjściem uprzedza każdego, by miał przy sobie coś czym zakryje nos i usta.
- Plusy tego są jednak takie, że mogę wytworzyć gęstą toksyczną mglę utrudniającą widzenie i pozwalającą na ucieczkę.
Dodał, jako jeden z ważnych defensywnych elementów swojej mocy, w otwartym terenie. Wiele razy z tego korzystał i zawsze z sukcesem. Choć bardzo ryzykowne. Kontrola i skupienie wymagało wysiłku umysłowego, by jeszcze i siebie ratować.
- Mamy przełożonego.
Odpowiedział najpierw na ostatnie pytanie, z pośród kilku rzuconych przez Bradleya.
- Lecz jest na wyjeździe, więc go zastępuję.
Akurat można powiedzieć, że lepiej Grey trafić nie mógł, jak na osobę z wyższą rangą w Rebelii. Nawet Nicholas był zaskoczony iż Jamie go wybrał na swoją prawą rękę i doradce. A że musiał wyjechać, przejął jego obowiązki do czasu powrotu.
- Zwykle działamy w grupach lub w parach. Rzadko zdarzają się misje jednoosobowe. Z tego względu, że wielu z nas ma swoje limity, których nie może przekroczyć, dobrze jest by druga osoba mu towarzyszyła. Współpraca jest najważniejsza.
Wyjaśnił krótko. A na szczegóły przyjdzie jeszcze czas. Miał nadzieję, że ciekawość mu zaspokoił.
- Jeszcze jakieś pytania?
[Profil]
  [AB+]
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

86%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: Wczoraj 23:23   
   Multikonta: Scarlett Reynolds, Richard Ryan
  

   1 Rok na Giftedach!


- Nie - odpowiedział, bo po pierwsze nie przypominał sobie sytuacji, gdzie miałby cokolwiek wszczepiane, a po drugie jak wrócił do bractwa to zbadali go pod każdym możliwym kątem. Jego powrót do zdrowia trochę trwał, dlatego ostatecznie był pewny, że nie ma w sobie żadnych urządzeń. Ale rozumiał pytanie i było jak najbardziej zasadne w obecnej sytuacji.
Bradley nie wiedział czy jakoś bardzo aktywnie go szukają, ale zawsze uważał i gdy był na mieście to był gotowy na atak. Obecnie nie zawahałby się przed zlikwidowaniem zagrożenia.
- To prawda. Zawsze są plusy i minusy - stwierdził jeszcze odnośnie mocy. Nie było kolorowo, bo gdyby zebrało się kilku potężnych mutantów to nawet sami daliby radę obalić tą śmieszną organizację.
Poza tym zakodował sobie, że lepiej mieć nawet jakąś małą maskę chroniącą w nagłych przypadkach od trujących dymów - czy to z rąk Nicholasa czy z rąk wrogów. Na pewno wkrótce się w coś takiego zaopatrzy.
- To faktycznie przydatne - zgodził się. W trakcie ucieczki taka mgła mogła uratować życie. Zastanawiał się czy mężczyzna ma jeszcze jakieś asy w rękawie i specjalnie ich nie wykłada, żeby mieć element zaskoczenia w przyszłości. Pewnie tak było, zwłaszcza że Brad również nie powiedział mu wszystkiego co potrafi.
- Czyli dobrze trafiłem - zaśmiał się cicho. Gdyby nie to, to i tak na pewno chciałby potem rozmawiać z przełożonym. Zresztą jak wróci z wyjazdu to też priorytetem Bradleya będzie to, żeby się spotkać z przełożonym.
Co do reszty pytań to nie do końca mu na nie odpowiedział, ale ostatecznie stwierdził, że sam się przekona. I tak nie zmieni zdania, więc będzie jeszcze czas na takie rozmowy.
- Nie, możesz mnie podrzucić do mojego auta - powiedział, podając jednocześnie adres. Był oddalony i w bezpiecznym miejscu, dlatego potrzebował podwózki.
Gdy byli na miejscu, Bradley uścisnął dłoń Nicholasa i pożegnał się z nim.
- Dzięki za dzisiaj i czekam na kontakt - uśmiechnął się do Rebelianta i wysiadł z auta tym samym ładując się do swojego. Chciał już tylko położyć się w łóżku i odpocząć.

z/t x2
_________________

Let me tell you what it's like to
be a zero
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 6