Poprzedni temat «» Następny temat
Lobby
Autor Wiadomość
Miriam Golnar



Darkness which may be felt

Umbrokineza

76%

Włóczęga/złodziej





name:

Miriam Golnar

alias:
Mir

age:
25

height / weight:
169/61

Wysłany: 2018-12-01, 17:13   
   Multikonta: -


Była na haju, w którym odnajdowała się najlepiej. Nie sądziła, że może się poczuć tak swobodnie i spokojnie, mimo tak nienaturalnej sytuacji. To nie jest super opcja, jednak pewien rodzaj masochizmu zabijał ją od środka i popychał w złe kierunki.
- Nie zadajesz pytań po to, by uzyskać odpowiedź. Ja to wiem, Ty też. Jeśli niepotrzebnie odebrałeś mi wspomnienia to mi je oddaj, ale nie zabieraj żadnych innych. - syndrom sztokholmski na całego, ale była szczera. Nie szukała go po to, żeby wyprać brudy, nakrzyczeć na niego czy też szukać sprawiedliwości. Szukała go, bo była z nim związana, brakowało jej klocków w całej układance i nie wiedziała czemu, bo się martwiła...
- Dan, to jest za dużo dla mnie. Nie znęcałeś się nade mną wtedy, teraz też nie musisz. - budził się w niej mały bunt, ale tylko taki mały. Niepodważalnie czuła duży respekt wobec jego umiejętności zarówno tych aktywowanych i potępianych społecznie, jak i moralnych. Umiał nagiąć każdą zasadę albo je zdeptać, bo mógł.
[Profil]
  [A+]
 
Donny Emerson



The devil's going to make me a free man, oh, the devil's going to set me free

Manipulacja wspomnieniami

81%

członek oddziału infiltracji





name:

Abaddon W. Emerson

alias:
Donny, Benjamin J. Duncan, Dantalion

age:
30 lat

height / weight:
183/75

Wysłany: 2018-12-06, 21:25   
   Multikonta: Hopper, Shivali
  

   1 Rok na Giftedach!


Czy chciał się nad nią znęcać? Nie, raczej nie. Czemu miałby to robić, nie ona była jego wrogiem. Rzecz w tym, że czemu miałby jej oddawać wszystko? Jego moce niosły ze sobą straszliwą cenę, a czemu miałby chcieć ją ponosić? Próbował to robić, ostatnie trzy lata tak bardzo próbował to robić... ale właśnie zaczęło do niego docierać, jak bardzo bezsensowne to było. Sądził, że ktoś zrobi to samo dla niego, z czystej dobroci serca? Myślał że takie jest DOGS, że właśnie tak powinni postępować dobrzy ludzie... Najwyraźniej tacy już nie istnieli. Wszyscy jego przyjaciele tak naprawdę od początku nim manipulowali, wykorzystywali go i jego moce. Och, jakim był idiotą! W tym momencie nie zdziwiłby się, gdyby okazało się, że wszyscy naokoło od początku mieli rację, a DOGS faktycznie zabijało mutantów. Skoro mogli go oszukiwać w jednej kwestii, dlaczego nie w każdej innej?!
Ale Miriam... Nie pamiętał jej, ale ona od początku mówiła prawdę. Widział to w jej głowie. Mógłby być dla niej miły. Mógłby jej zaufać. To już chyba kiedyś się wydarzyło, prawda? Podobno ludzie nigdy nie wchodzili dwa razy do tej samej rzeki, ale Abaddon wiedział doskonale, że to było zwyczajne kłamstwo. Był w zbyt wielu głowach, żeby nie wiedzieć, że to przeszłość rządziła przyszłością, a on... On kształtował przeszłość.
Skończył zajmować się jej wspomnieniami, nie wszystkimi, tylko paroma wybranymi związanymi z nim. Skoro już i tak zaczął je uprzątać, co mu szkodziło dokończyć kilka? Z resztą, Miriam powinna pamiętać, jak bardzo go potrzebowała. Och, tamte stare, piękne czasy, kiedy nie musiała martwić się kim i gdzie jest, a czas nie musiał rządzić ich życiem. Nie musiał nawet nic w nich zmieniać, sama wtedy chciała z nim być. Wyciągnął ich z powrotem do prawdziwego świata, do tych dwóch foteli, szklanki wody już pozbawionej truskawki.
- Wygląda na to, że mam parę niedokończonych spraw do zamknięcia. Pójdziesz ze mną? - zaproponował, chociaż doskonale wiedział, że tak, pójdzie, nawet jeśli jeszcze nie zdawała sobie z tego sprawy. Nie musiał jej doskonale pamiętać, żeby rozumieć, że przynależeli do siebie.

//Miriam powinna odzyskać część wspomnień związanych z Danym/Donym/Benjim
[Profil]
  [A+]
 
Miriam Golnar



Darkness which may be felt

Umbrokineza

76%

Włóczęga/złodziej





name:

Miriam Golnar

alias:
Mir

age:
25

height / weight:
169/61

Wysłany: 2018-12-08, 05:29   
   Multikonta: -


Poczuła ostre, kujące uczucie deja vu w głowie. Jakby w kolejce do świadomości stały zniecierpliwione dzieci, a to tylko ona mogła otworzyć drzwi. I je uchyliła. Parę obrazów, parę wspomnień i Dan stał się w jej głowie jeszcze wyraźniejszy. Wszystko nabierało kształtu nie tylko dlatego, że jego twarz była wyraźna naprzeciwko niej, dlatego, że zyskała szerszy wymiar. Trochę okrucieństwa i trochę ludzkiego, zwykłego uczucia.
Machnęła ręką, jak to tylko kobiety potrafią, gdy chcą odwrócić uwagę od tego, że są na krawędzi płaczu. Zasłoniła na chwilę oczy. Jeden wdech i mocny "jesteś dorosła" w głowie i już ustawiła się do pionu. Na najbliższe parę sekund.
Upiła łyk wody, dolna warga mikroskopijnie jej drgała ze zdenerwowania. Miała to czego chciała. Odezwał się w końcu człowiek, którego znała.
- Dan, szczerze, czemu mam iść z Tobą? - wiadome, że podjęła decyzję, tylko chciała poczuć, że albo idzie z nim, bo jest mutantem, który się przydaje, albo jest kimś ważnym niezależnie od umiejętności. Jej ramię pozostające w cieniu fotela stało się niewidoczne, nawet tego nie poczuła. Syndrom uciekiniera uaktywnił się od ręki. Na szczęście to tylko kawałek jej ciała, którego nikt poza Dantalionem nie miał szansy widzieć.
[Profil]
  [A+]
 
Donny Emerson



The devil's going to make me a free man, oh, the devil's going to set me free

Manipulacja wspomnieniami

81%

członek oddziału infiltracji





name:

Abaddon W. Emerson

alias:
Donny, Benjamin J. Duncan, Dantalion

age:
30 lat

height / weight:
183/75

Wysłany: 2018-12-13, 17:04   
   Multikonta: Hopper, Shivali
  

   1 Rok na Giftedach!


Jej reakcja, tak samo jak to pytanie, zupełnie go zdziwiły. Jasne, nie do końca mógł wiedzieć czego się po niej spodziewać, bo nie do końca ją pamiętał… Ale przecież nie powinna się zachowywać w ten sposób. Właśnie przywrócił jej wspomnienia, nie tego chciała? Naprawdę chciał zrobić coś, o co go poprosiła, chciał zrobić dla niej coś dobrego! Powinna się ucieszyć. Dlaczego tego nie zrobiła?
- Bo tego właśnie chcesz, Miriam - odpowiedział jej, znowu nieco innym tonem, tym razem już nie tak przepełnionym pewnością siebie, a raczej nieco zdziwionym i dużo bardziej pasującym do tego miłego i czarującego Donny’ego, który wszedł tu przed chwilą, niż do Dantaliona, którego Miriam znała. - Chcesz móc pokazać na co cię stać, chcesz potęgi, chcesz władzy. Chcesz mieć w dupie tych wszystkich ludzi w białych kołnierzykach, którzy i tak nigdy cię nie szanowali. Chcesz im pokazać, jak to się dla nich skończy. I chcesz się przy tym dobrze bawić! Chcesz zobaczyć co ten świat ma ci do zaoferowania, wydrzeć wszystko co ci zabrał. - On tego chciał. Zabrali mu tożsamość, lata życia… Miriam też musiała coś stracić. Teraz już nigdy nie musieli być na straconej pozycji, nie kiedy on znał prawdę i kiedy tak dobrze panował nad swoimi mocami. - Wiesz, że razem możemy zapanować światem. I chcesz zająć swoje miejsce, tuż obok mnie - skończył miękko. Nawet nie trzeba było słuchać jego słów, żeby po samym tonie zorientować się, że właśnie obiecuje jej cały świat. Dopiero wtedy Abaddon zwrócił uwagę, na to co się działo z jej mocą. Sięgnął dłonią w miejsce, gdzie powinna znajdować się jej dłoń, ale niczego nie dotknął. - Ty, twoje moce… są piękne.
[Profil]
  [A+]
 
Miriam Golnar



Darkness which may be felt

Umbrokineza

76%

Włóczęga/złodziej





name:

Miriam Golnar

alias:
Mir

age:
25

height / weight:
169/61

Wysłany: 2018-12-16, 11:42   
   Multikonta: -


I to był człowiek, którego znała. Bezczelnie manipulujący nią tak, że mimo widoczności zabiegów chciała być po jego stronie.
Gdy nie poczuła jego dotyku olśniło ją, ze znów wpadła w swoją moc. Wydostała swoje ramię z cienia i uśmiechnęła się.
- Jaki jest plan? - rozprostowała ramię i wpatrywała się w niego, tak jak miała w zwyczaju. Czuła w swojej głowie dużo wspomnień, których nie chciała wpuścić do świadomości. Dużo złości, niezdecydowania i smutku, nie sądziła, żeby jej to było potrzebne. Póki mogła utrzymywała je poza swoją świadomością.
Prawie była gotowa rzucić się w wir tego szaleństwa po raz drugi.
- Ale drugi raz mnie nie zostawiaj. - musiała dorzucić swoje parę groszy.
[Profil]
  [A+]
 
Donny Emerson



The devil's going to make me a free man, oh, the devil's going to set me free

Manipulacja wspomnieniami

81%

członek oddziału infiltracji





name:

Abaddon W. Emerson

alias:
Donny, Benjamin J. Duncan, Dantalion

age:
30 lat

height / weight:
183/75

Wysłany: 2018-12-22, 15:02   
   Multikonta: Hopper, Shivali
  

   1 Rok na Giftedach!


Donny naprawdę wierzył we wszystko, co powiedział, od pierwszego do ostatniego słowa. Pewnie Dantalion by tego nie zrobił, wolałby zwyczajnie powiedzieć jej wszystko co chciała usłyszeć… Sam Donny z resztą nie przepadał, kiedy rzeczywistość nie wyglądała tak, jak on albo inni ludzie, ludzie których lubił, chcieli żeby wyglądała. Często ją zmieniał i naginał, nie tylko dla siebie, ale i dla innych. I właśnie to sprawiło, że przez tyle lat był w DOGS, nie zorientował się jak był wykorzystywany. I właśnie przez to, był teraz tak niesamowicie rozdarty, wiedząc zbyt wiele żeby zamknąć oczy i wrócić do życia Donny’ego Emmersona, a równocześnie zbyt mało szalony i zatracony w przeszłości, żeby być Dantalionem.
- Mam zamiar dowiedzieć się kim jesteśmy - stwierdził pewnie. Kiedyś próbował już sobie wejść do głowy, ale to było zbyt chaotyczne, gubił się we wszystkich obrazach… ale teraz miał już drogowskaz, prawda? Z resztą, miał wrażenie że sama wizyta w głowie Miriam zaczęła mu przypominać o niektórych rzeczach. Nie mógł powstrzymać delikatnego uśmiechu, kiedy usłyszał jej słowa.
- Nie mam tego w planach. Moja droga, cokolwiek się stało za pierwszym razem… teraz jesteśmy już niepowstrzymani - zauważył. Był potężniejszy, wiedział jak walczyć z szaleństwem. Co mogło im stanąć na drodzę? Wstał z fotela, miękko wyciągnął dłoń w jej stronę. - A więc? - spytał.
[Profil]
  [A+]
 
Miriam Golnar



Darkness which may be felt

Umbrokineza

76%

Włóczęga/złodziej





name:

Miriam Golnar

alias:
Mir

age:
25

height / weight:
169/61

Wysłany: 2018-12-24, 10:44   
   Multikonta: -


Miriam należała do osób wychowanych w formie dramatycznych scen, ważnych dla kreatywnej półkuli mózgu. Tak tez poczuła się teraz spokojnie i bezpiecznie w tym wszystkim. Dan dawał jej poczucie dziwnej stabilności w tym chaosie.
- Idę, jak zawsze. - podała mu ufnie dłoń i wstala. Czuła się jak w bajce. Wypaczone miała pojęcie szczescia2, ale nie o to chodziło w byciu szczesliwym.
Bała się tego co nadciagalo, ale z drugiej strony coś w niej tupalo jak małe dziecko czekające na Mikołaja w gwiazdkę. Prezenty, nie ważne jakie, ale prezenty tylko dla niej.
Przyszłość uszyta na jej miarę, przez kogoś w kogo cieniu mogła istnieć na swoich zasadach bez żadnych nacisków.
[Profil]
  [A+]
 
Donny Emerson



The devil's going to make me a free man, oh, the devil's going to set me free

Manipulacja wspomnieniami

81%

członek oddziału infiltracji





name:

Abaddon W. Emerson

alias:
Donny, Benjamin J. Duncan, Dantalion

age:
30 lat

height / weight:
183/75

Wysłany: 2019-01-18, 03:03   
   Multikonta: Hopper, Shivali
  

   1 Rok na Giftedach!


Uśmiechnął się lekko widząc jej reakcję. Wiedział. Wiedział że to zrobi, od kiedy tylko zaczął rozpoznawać dziewczynę. Przecież musiała to zrobić. Jej miejsce było przy nim, tak samo jak cień nie mógł istnieć bez światła. I może i nie pamiętał większości rzeczy, które powinien pamiętać, może miał raczej przeczucie kim ona była niż faktycznie pamiętał... ale dajcie spokój, kogo obchodziły jakieśtam wspomnienia. Przeszłość nie była stała, on był tego doskonałym przykładem. Mogli być kochankami, mogli być wrogami, to wszystko bez znaczenia. Byli tym, kim chciał żeby byli, kim powinni być i tylko to się liczyło.
Nie miał zamiaru zwracać uwagi na tych wszystkich ludzi, nie miał najmniejszego zamiaru zwracać uwagi na to, że cały był przesiąknięty rzeczami z DOGS. Och, pozbędzie się ich, zdobycie nowego garnituru nie mogłoby być prostsze. Któryś z pracowników próbował ich zatrzymać, przynajmniej sprawdzić dlaczego Miriam nagle wychodzi z hotelu... ale wystarczyło jedno przeszywające spojrzenie Abaddona, żeby zapomniał co właściwie miał zrobić. Dwójka mogła w końcu zerwać się z uwięzi, które więziły ich przez długie, długie miesiące... i ruszyć w świat, zupełnie niespodziewający się, co na niego czekało.

/zt x2
[Profil]
  [A+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 5