Poprzedni temat «» Następny temat
Altana #2
Autor Wiadomość
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2017-11-24, 15:21   Altana #2



[Profil]
 
 
Liam Ellsworth



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
34 lata

height / weight:
193/84

Wysłany: 2019-02-02, 18:40   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David
  

   1 Rok na Giftedach!


/ 3 stycznia 2019

Od czasu kiedy Liam wyzdrowiał, męczył Alexa o podanie numeru do Thomasa, chcąc umówić się z nim na spotkanie. Jednakże przyjaciel uznał, że nie da, póki Liam nie wydobrzeje w stu procentach. Chcąc nie chcąc, Ellsworth musiał uzbroić się w cierpliwość. Dopiero co wyszedł z najgorszego, to powinien przeczekać czas, by nie było powrotu. Opłacało się, by móc już po nowym roku zaplanować spotkanie z bratem. Wysłał mu wiadomość ze swojego numeru, że chce się spotkać i zaproponował miejsce w dzielnicy Chinatown. W jednej z altan. W razie problemów z dojazdem, podał Thomasowi dokładne dane.
Uznał, że nie tylko ta dzielnica będzie dla niego wspomnieniem z przeszłości, gdzie dorastał i trenował, ale bezpieczniejsza niż przeludnione Downtown Seattle.
Umówił się na popołudniową godzinę, gdzie jest trochę większy ruch. Co by też nie zwracać na siebie zbyt dużej uwagi, kiedy przyjdzie im rozmawiać. Zajechał jako pierwszy, przed czasem. Zaparkował pojazd niedaleko. Ubrany w nową czarną kurtkę (po ostatniej akcji, podziurawiona nie nadawała się już do użytku i musiał kupić nową), rękawiczki i czapka z daszkiem. Z tej czerni wyróżniały go tylko jasne jeansowe spodnie.
Ręce wsadził do kieszeni i oparł się biodrami o barierkę, czekając na Thomasa. Z jednej strony był zestresowany, zdenerwowany tym czy go rozpozna. Czy on go rozpozna. A z drugiej strony czuł radość, że po tylu latach znów będą razem.
W otoczeniu zachowywał czujność. Na wszelki wypadek, wziął ze sobą pistolet, który przechowywał w pasku spodni pod kurtką, zabezpieczony. Czekał.
[Profil]
  [B+]
 
Thomas Ellsworth



Son of the bitch

Blokowanie mocy

85%

Haker





name:

Thomas Kevin Ellsworth

alias:
David Rogers/BlueSun/Max Reed/Christopher Smith

age:
36

height / weight:
186/83

Wysłany: 2019-02-02, 19:37   
   Multikonta: Mike/Jamie
  

   1 Rok na Giftedach!


/3 stycznia 2019

Minął dosłownie miesiąc od kiedy rozmawiał ze swoim bratem. Miesiąc od kiedy ten jebany zastrzeżony numer nie zadzwonił ponownie ani razu. Miesiąc.. Kombinowania czy uda mu się namierzyć to połączenie. Miesiąc napięcia, frustracji i denerwowania sąsiadów tłuczonym szkłem, kiedy nie mógł nic zrobić by odnaleźć brata. Miesiąc bezsilności, bycia wyczerpanym psychicznie. Niestety kiedy już znajdzie coś co masz na wyciągnięcie prawie dłoni, a okazuje się to tylko głosem… Potrafi wkurwić. Chciał być przy bracie jak ten choruje, wesprzeć go, ale nawet dla niego zlokalizowanie połączenia było ciężkie. Z resztą coraz ciężej było z połączeniami, Rząd nie próżnował.. Chciał wyłapać wszystkich mutantów..
Ten dzień kiedy mieli się spotkać nadszedł.. No może smsem i wiadomością, ale tym razem miał numer.. Nie mógł być pewny czy to na pewno brat jego, czy ktoś go w łosia nie robił. Jednak ryzyk fizyk, prawda? Obronić się umiał, a w razie czego zostaje ucieczka. Co prawda miejsce spotkania było dość nietypowe, ale to, że było dużo ludzi umożliwiało sporo. W końcu co jak co jego młodszy braciszek był ścigany przez władze…
Powinien wyjechał wcześniej zdecydowanie. Nie pomyślał o tym, że z Olimpii do Seattle będą jakieś korki, a może to ten przeklęty GPS go pokierował tymi najbardziej ruchliwymi drogami. Nie trzeba dodawać, że zwyzywał kierowców podczas jazdy do własnego celu. Był zestresowany, a zarazem podekscytowany. Dla niego była to dość wybuchowe połączenie… Jednak jak tylko dojechał prawie na miejsce, wysiadając z auta i o dziwo znajdując jeszcze jakieś miejsce parkingowe..
Szedł z telefonem w dłoni i z GPSem, który wskazywał mu położenie. Z daleka zobaczył jednak tą oświetloną altanę. Poprawił swoje odzienie. Była to zwykła skórzana brązowa kurtka spod której było widać na zewnątrz kaptur jasnej grubej bluzy. Sama kurtka była rozpięta. Do tego czarne spodnie, z przepasanym paskiem, również ze swoją małą dziecinką do obrony własnej i jasne adidasy. Na głowie miał czarną czapkę założoną lekko na uszy. Było dość zimno, a jednak czuł jak mu było gorąco. Schował ręce w kieszeniach kurtki, chociaż miał tam schowane też rękawiczki. Naprawdę czuł jak z każdym krokiem się stresuje. Zwłaszcza, że przybliżając się do miejsca, widział opartego o barierkę rosłego mężczyznę. To, aż dziwne zobaczyć się po tylu latach. Nie to by Thomas był nieśmiały.. To wszystko wydawało się tylko snem.. Nie raz śnił o tym spotkaniu, znając już wygląd swojego brata… A teraz sam nie wiedział jak miał do tego podejść. Byli praktycznie dla siebie obcy, chociaż tak naprawdę w środku siebie czuł, ze bardzo siebie oczekiwali.
Raz kozie śmierć. Tak brzmiały jego słowa w głowie, będąc już naprawdę blisko. dopiero teraz zdał sobie sprawę jak ten kurdupel wyrósł.. Ba mógł czuć się przy nim dosłownie niski, a przecież wcale nie był jakimś nicponiem. Zagryzł lekko wargę, a po chwili zaszedł go praktycznie od tyłu i pierwsze co zrobił to położył mu swoją dłoń na ramieniu.
-Yo. - Zanim Liam zdążył wcześniej zareagować po prostu przywitał się jednym krótkim słowem, lustrując swojego brata od stóp do głów.
Szczerze nie wiedział jak się z nim przywitać. Widział też jak ten się zmienił. Zapewne sam Liam mógł go nie rozpoznać, co jak co ale młodzieńcze lata miał już dawno za sobą.
-Ale wyrosłeś, ale ten szczenięcy urok dalej ci został. - dodał jeszcze po chwili spoglądając w jego twarz
_________________
[Profil]
  [AB+]
 
Liam Ellsworth



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
34 lata

height / weight:
193/84

Wysłany: 2019-02-03, 00:13   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David
  

   1 Rok na Giftedach!


Liam przez chorobę nie był wstanie myśleć o bracie, lecz za każdym razem pragnął go chociażby usłyszeć. Nie widział, nie mógł za bardzo mówić i jedyne na co czekał, to albo na śmierć albo na cudowne ocalenie. Stało się to drugie. A kiedy wyzdrowiał, prawie codziennie męczył przyjaciela o jakiś kontakt. Lecz na tyle chamski nie był, by grzebać w jego telefonie czy komputerach. On jak i jego brat wystawieni zostali na cierpliwość. Która w końcu się zakończyła.
Liam występując z prośbą o spotkanie, nie podpisywał się. Mając na uwadze fakt, że rząd kontroluje telefony. Nie ryzykował za bardzo, nawet jeżeli sam nałożył na swój telefon blokady i zabezpieczenia. Thomas musiał zaryzykować i skojarzyć fakty, dlaczego akurat na miejsce spotkania, Liam wybrał Chinatown. Czy nie było oczywistym, że został zaadoptowanym przez Japończyka? I mógł tutaj zostać zabrany?
Drgnął, kiedy poczuł dotknięcie na ramieniu a po chwili usłyszał głos znany mu z telefonu. Powoli odwrócił głowę w stronę przybyłego mężczyzny. Serce mu waliło mocno. Thomas na prawdę wyrósł na faceta. I kiedy Liam wyprostował się, nie opierając już o barierkę, bardzo dobrze można było zauważyć różnicę we wzroście. Liamowi przez moment odebrało mowę, patrząc wciąż na brata, kiedy ten przemówił ponownie.
- Nawet ne wiesz jak tęskniłem...
Wyrzucił z siebie w końcu. Nie czekając na nic więcej, wyjął ręce z kieszeni, gdzie na dłoniach miał rękawiczki i po prostu podszedł do Thomasa by objąć go mocno. Thomas niewiele zmienił się i Liam rozpoznał te niektóre charakterystyczne rysy na jego twarzy jak i oczy. Po dwudziestu latach, znów mogą być razem jako bracia. Sytuacja taka, że chciało się uronić łzę ze szczęścia.
[Profil]
  [B+]
 
Thomas Ellsworth



Son of the bitch

Blokowanie mocy

85%

Haker





name:

Thomas Kevin Ellsworth

alias:
David Rogers/BlueSun/Max Reed/Christopher Smith

age:
36

height / weight:
186/83

Wysłany: 2019-02-05, 02:04   
   Multikonta: Mike/Jamie
  

   1 Rok na Giftedach!


Thomas mógł skojarzyć dość szybko owe miejsce spotkania. Kojarzyło się z tym Japończykiem, którego zarówno nienawidził jak był mu wdzięczny. przynajmniej jedno z nich miało bardziej normalny dom. Chociaż czy aby na pewno? Może trafił na jakiegoś pedofila czy jeszcze coś innego, skoro zabił człowieka? I za to narobił sobie koło tyłka, prawda? Nie mógł być tego pewny. Nie mógł być też pewny jakim człowiekiem stał się jego brat. Poza łatką zabójcy.. Niestety ciężkie czasy dla mutantów nastały i jakby na to patrzeć on sam nie raz musiał zabić by przetrwać, a jednak jego nie ścigała policja za zabójstwa.. Bo kiedy robisz to w grupie jesteś bardziej anonimowy.
Nie wiedział jak młodszy brat za reaguje na dotyk, jak bardzo będą się różnić od tych dzieciaków ponad 20 lat temu. Teraz byli dorosłymi mężczyznami, którzy mieli własne problemy, życie i dziwaczne zachowania. Jednak jedno ich łączyło, bowiem oboje ciągle szukali drugiego by się zobaczyć ponownie. Prawdopodobnie dzielili to jedno wspólne marzenie.
Gdy usłyszał jego głos, uniosły mu się kąciki ust w lekkim uśmiechu. Czuł jak w gardle rośnie mu gula. Nie chciał się rozklejać, nie był z tych co pokazują słabości. Nawet jak ten go przytulił, walczył z własnymi emocjami. Ścisnął go lekko na plecach, a po chwili po nich po prostu poklepał.
-Tylko mi się nie rozklejaj. - powiedział sam lekko drżącym głosem
Czekał ponad pół życia na ten moment, a on teraz się stał. Jakby nic, obok altany w Chinatown, obok zwykłych ludzi co tutaj przechodzili. W tym syfie nazywanym wojną. Odnaleźli się po takim okresie czasu, tylko pytanie było co z tym zrobią? Każdy z nich prowadził swoje życie. Życie Thomasa było tylko i wyłącznie polegające na znalezieniu Liama. Zatem co teraz będzie chciał zrobić? Tego on sam pewnie w tej chwili nie wiedział.
Po chwili czułości, odszedł na krok by ściągnąć mu czapkę i gołą dłonią zmierzwić mu włosy, na koniec pacnął go lekko w nos jak miał to w zwyczaju robić jak byli młodsi. Nie przejmował się dotykaniem go, bo w tym momencie równie dobrze zadziałała jego moc. Dla niego Liam nie stanowił zagrożenia, póki był w stanie używać własnej inności.
_________________
[Profil]
  [AB+]
 
Liam Ellsworth



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
34 lata

height / weight:
193/84

Wysłany: 2019-02-05, 21:14   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David
  

   1 Rok na Giftedach!


Liam przez długie lata trenował swoją moc i nie reagował już gwałtownie i odruchowo z niechęcią na dotyk. Potrafił zabezpieczyć swoje odkryte miejsca i panować nad mocą tak, by nie aktywowała się w niedozwolonych momentach. Tutaj z kolei nie był świadom tego, że brat aktywował swoją moc. A właściwie to Liam nie skupiał się na odczuciu, jakby mocy "nie posiadał". Jego uwagę przykuwała obecność brata, którego musiał objąć. I to dość mocno, jakby obawiał, że znów ich coś lub ktoś rozdzieli. To samo poczuł z jego strony, jak napiął materiał jego skórzanej kurtki. Słowa brata sprawiły, że Liam się uśmiechnął szerzej, ale nie rozpłakał się że szczęścia. Jednakże było blisko.
Gdy za sobą mieli już to długie przywitanie, niespodziewanie Thomas zaczął już zaczepki zdejmując mu czapkę, by zmierzwić mu włosy.
- Ej.
Zaprotestował mrużąc oczy i zaraz zabierając mu czapkę, którą wcisnął od razu na głowę.
- Lepiej nie rób tego w takim miejscu.
Przypomniał, jeżeli Thomas zapomniał. Nie byli sami. Miejsce publiczne i lepiej by nikt Liama nie rozpoznał. Pomimo tego, że ta dzielnica dla Ellswortha była bezpieczniejsza, tak nie chciał za bardzo ryzykować.
- Tyle lat czekania, a teraz trudno uwierzyć, że udało się nam spotkać.
Zaczął a uśmiech nie schodził mu z twarzy. Wypadałoby dobrze wykorzystać ten czas i porozmawiać. Chciał wiedzieć, co działo się z Thomasem. Gdzie był? Czy też został adoptowany? Jeśli tak, to jak go traktowano? Forum hakerskie wiele mówiło, więc także nie grał czysto. By podjąć się rozmów na ten temat, lepiej będzie jeżeli gdzieś się udadzą, w bezpieczne miejsce.
[Profil]
  [B+]
 
Thomas Ellsworth



Son of the bitch

Blokowanie mocy

85%

Haker





name:

Thomas Kevin Ellsworth

alias:
David Rogers/BlueSun/Max Reed/Christopher Smith

age:
36

height / weight:
186/83

Wysłany: 2019-02-08, 03:38   
   Multikonta: Mike/Jamie
  

   1 Rok na Giftedach!


Obaj mężczyźni byli bliscy rozklejenia się i daniu upustu swoim emocją. Prawdopodobnie obaj też nie chcieli pokazać tej słabości, nauczyli się chować przynajmniej część ich pod grubą warstwą, a przynajmniej Thomas. Nawet jeśli głos mu drżał, a oczy pocić się chciały.. Nie pozwolił im na to. Musiał być silny prawda? W miejscu publicznym nie wypada pokazywać całkiem swojej słabości.
Starszy z nich lekko roześmiał się słysząc to oburzenie i zabranie od razu czapki. Może i byli w takim miejscu, ale czy aby nie żyli też w czasach, gdzie telefon był ważniejszy niż patrzenie się w cudze twarze i kojarzenie ich z wiadomościami? Było to w końcu jakiś czas temu, a ludzkość jaka jest każdy wie.. Pamiętają dzień, może dwa a potem rozchodzi się to po kościach, o ile nie jest to jakąś chujową polityką czy jakimś mordowaniem kilkuset osób…
-Nie spinaj się tak. Bardziej wyglądasz wtedy na kogoś kto się ukrywa. - spojrzał na niego z lekkim rozbawieniem
Może i on zachowywał się bardziej beztrosko, ale czy tak zawsze nie było? Tom często miał większość rzeczy w poważaniu. Nawet za młodu. Poza oczywiście maleńkim Liamem, to reszta była bez znaczenia, tak samo teraz ci randomowi ludzie, co wracali z pracy czy przyszli na żarcie czy kupienie jakiejś podróby jakiegoś sprzętu.. Miał ich w poważaniu.
-Nic nie mów.. Szukałem Cię dosłownie wszędzie, ale nie mogłem natrafić. - westchnął tym razem już z trochę mniejszym uśmiechem -Ale to temat raczej nie na rozmowę tutaj. Nie znam żadnej bezpiecznej kryjówki tutaj, a jedyne co mogę zaproponować to moje mieszkanie, bo nie wiem z kim trzymasz, ale podejrzewam, że to niezwykle tajne miejsce i raczej nie nadaje się na spotkania rodzinne. - odparł spoglądając mu w oczy
Może mieszkał z tym chłopakiem, może z kimś innym się zadawał? Nie miał pojęcia. Mógł też ryzykować chcąc zaprosić go do własnego mieszkania, co prawda wynajętego… Ale jednak.. Nie wiedział jak jego brat się zmienił, ale dobrze mu z oczu patrzyło, a przynajmniej takie odniósł wrażenie i wolał się w nim nie mylić.
_________________
[Profil]
  [AB+]
 
Liam Ellsworth



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
34 lata

height / weight:
193/84

Wysłany: 2019-02-11, 21:55   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David
  

   1 Rok na Giftedach!


- Może i tak, ale ostrożności nigdy za wiele.
Przyznał dość poważnie, choć sam po chwili się lekko uśmiechnął. A przynajmniej próbował, być rozbawionym tą sytuacją z ukrywaniem się. To jednak nie potrafił. Zbyt poważnie podchodził do tego, czego zawinił i obawy o bycie złapanym przez policję czy DOGS.
Liam musiał przyznać, że Thomas chyba w zachowaniu swoim niewiele się zmienił. Nie przejmował poważnymi sprawami, chyba że dotyczyło to rodziny.
Przy słowach brata, odnośnie zmiany miejsca rozmowy, skinął głową w zgodzie. To nie była dobra lokalizacja by mówić o rzeczach i sprawach w publicznym miejscu.
- Znam tutaj jedno bezpieczne miejsce gdzie możemy się udać.
Wyprostował się ponownie i ruszył przed siebie w stronę swojego samochodu, gdzie miał zaparkowany na drugiej ulicy.
- Przyjechałeś samochodem? Bo jak coś, możemy pojechać moim i potem odwiozę cię tutaj z powrotem. Nie ma sensu byśmy dwoma jechali.
Zapytał. Nie był pewny czym jego brat tutaj zawitał. Czy komunikacją miejską czy innym środkiem transportu nawet własnym.
[Profil]
  [B+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 5