Poprzedni temat «» Następny temat
Targ
Autor Wiadomość
Jupiter Braun



-

skrzydła/magma

42%

-





name:

Jupiter Braun

alias:
sukkub

age:
22

height / weight:
167/55

Wysłany: 2021-02-27, 19:19   

Przełknęła nerwowo ślinę nie wiedząc jak zareaguje i co powie na to wszystko mężczyzna. Obawiała się, że może być jednym z tych o których ją uprzedzał Gabriel, jednak nie miała zamiaru wiecznie się ukrywać i bać. Musiała zrobić z tym porządek nawet kosztem zdradzenia tego kim jest. Więc gdy pokazał jej swój wyświetlacz w pierwszej chwili zawahała się czy mu powiedzieć, czy nie. Jednak zrobiła ten krok, a on nie obawiał się nadal z nią rozmawiać wręcz przeciwnie. Odczytała wiadomość na wyświetlaczu.
- Tak jestem.
Odpowiedziała już sama po czym zaczęła pisać dalej.
Mam nadzieję, że to nie jest żaden problem. Ale zrozumiem jeśli zmienisz zdanie co do tatuażu. Nie chcę sprowadzić na Ciebie kłopotów. I tak dużo ryzykujesz rozmawiając zemną.
O tak, gdyby ktoś wiedział kim jest dopiero miałaby problemy. Odwróciła telefon w stronę Sebastiana i pozwoliła mu odczytać wiadomość.
[Profil]
  [A+]
 
Sebastian Morrison



Wrogowie często mówią prawdę, przyjaciele nigdy

Iluzja Tożsamości

80%

Prawnik/Przemytnik





name:

Sebastian Morrison

alias:
Seba/Bastian

age:
32

height / weight:
190/90

Wysłany: 2021-02-28, 00:54   
   Multikonta: Brian/Liam/Nicky/David/Raven


Na jego pytanie odpowiedziała już własnymi słowami w jego języku, potwierdzając, że jest mutantem. Zgadł, że jest dziewczyna mutantem, biorąc pod uwagę jej problem z bliznami, błagalne spojrzenie, obawa o bezpieczeństwo. A w tym kraju nie było dla mutantów bezpiecznie. Ciekawy też był, jak jej się udało tutaj dostać z Polski, skoro granice w Ameryce, a szczególnie w Stanach są kontrolowane. Może przybyła wcześniej zatrzymują w innym kraju i od niedawna jest akurat w Seattle?
Po jej odpowiedzi, poczekał aż napisze coś jeszcze, bowiem widział, że wzięła się znów za pisanie, to zaciągnął kolejnego łyka swojej kawy. Niby wspomniała, że nie ufa nikomu, a jemu może, nie zastanawiała się, czy jest on sprzymierzeńcem czy wrogiem mutantów? Z zaufaniem widocznie miała problemy. A już miesiąc temu spotkał chłopaka, który miał ten sam problem. Zaufał mu od razu już za pierwszym spotkaniem. Za drugim zaczął mieć wątpliwości.
Spojrzał na ekran przetłumaczonej treści na telefonie dziewczyny. Uśmiechnął się lekko, bo widać było że się chyba bała teraz jego odmowy. Wziął swój telefon i napisał jej treść, którą później pokazał. Nie tłumaczył głosem, by nie wzbudzać zainteresowania przechodniów, czy innych osób siedzących nieopodal. A nie wiadomo czy nie trafią na jakiś patrol Departamentu w cywilu.
"Bez obaw. Nie zmienię zdania. Pomogę Ci z tatuażem i być może z pracą. Mieszkaniem dla Ciebie zajmie się mój kolega."
[Profil]
  [0+]
 
Jupiter Braun



-

skrzydła/magma

42%

-





name:

Jupiter Braun

alias:
sukkub

age:
22

height / weight:
167/55

Wysłany: 2021-02-28, 08:07   

Niestety wszędzie była władza, która nie tolerowała mutantów, tutaj w Anglii, było to zaognione, w Polsce, dopiero się zaczęło zakorzeniać. Może kiedyś przyjdzie czas, że Jupiter opowie Sebastianowi jak tutaj dotarła na własnych skrzydłach? A może sam z ciekawości zapyta gdy będą już zdecydowanie w bezpiecznym miejscu. Widząc, że ten pisze jakąś wiadomość spojrzała na wyświetlacz, który jej pokazał. Wiedziała też, że to jak piszą i pokazują do siebie wyświetlacz telefonu może być również bardzo zastanawiające. Tym bardziej, że kilka słów powiedziała więc i ciekawość mogli przyciągnąć. Odczytała wiadomość i skinęła głową spoglądając prosto na niego z lekkim uśmiechem. Po czym zaraz napisała.
Dziękuję. Jestem Twoim dłużnikiem.
Odwróciła telefon pokazując mężczyźnie to co napisała po czym upiła ciepłej kawy. Czując błogą ulgę i przyjemne ciepło odetchnęła z rozkoszą, co też mógł zobaczyć na jej twarzy. Dawno nie piła nic ciepłego, musiała w końcu oszczędzić na tatuaż. Bo mając wybór, zjeść coś ciepłego, a zabezpieczyć się tak, by nikt się nie uczepił do jej osoby było zdecydowanie potrzebne. Tym bardziej, że z zabranej garderoby miała bluzki, które miały odkryte plecy. Żałowała, że nie miała czasu na zgarnięcie kilku więcej rzeczy, ale no jakoś musiała się przygotować na długi pobyt w obcym miejscu. Wzięła serwetkę i napisała na nim kilka cyfr oraz swoje imię i nazwisko by zaraz potem podsunąć je w stronę mężczyzny.
To mój numer. W końcu kontakt jakiś musimy mieć.
Uśmiechnęła się lekko nieco zmieszana. Dla postronnych musiało to wyglądać dość...dziwnie. Młoda dziewczyna, która od czasu do czasu odpowiedziała, a w większości pisała z tutejszym mieszkańcem, przed którym niemal płonęła rumieńcami z powodu właśnie...inni uznaliby, że pewnie świntuszą przez wiadomości a prawda była taka, że po prostu czuła się głupio nie umiejąc płynnie porozumieć się, a jednocześnie zmuszona była skupić się na tym co chce przekazać będąc zarazem ostrożną by nikt postronny nie dosłyszał zbytnio jej akcentu bo i to zaraz przyciągnęłoby ciekawskie dusze.
[Profil]
  [A+]
 
Sebastian Morrison



Wrogowie często mówią prawdę, przyjaciele nigdy

Iluzja Tożsamości

80%

Prawnik/Przemytnik





name:

Sebastian Morrison

alias:
Seba/Bastian

age:
32

height / weight:
190/90

Wysłany: 2021-03-01, 23:10   
   Multikonta: Brian/Liam/Nicky/David/Raven


Sebastian chętnie by posłuchał jej opowieści z podróży do tego kraju i miasta, co pozwoli im się lepiej poznać. Ale najpierw dziewczyna musiałaby nauczyć się w miarę dobrze mówić po angielsku. Żeby nie musieli tracić czas na pisanie i odczytywanie przekazu swoich słów. Już i tak dziwnie mogli wyglądać siedząc tutaj i wymieniając się treścią pisząc na telefonie, jakby byli niemowami. Niektórzy mogliby to tak odebrać. Choć raz czy dwa krótko sobie odpowiadali.
"Jest moim dłużnikiem..." - powtórzył sobie w myślach, już widząc oczami wyobraźni jak spłaca mu swój dług w jego sypialni. Uwielbiał takie sytuacje. Może i zrobi jej za darmo tatuaż, by zapłaciła mu w naturze? Aż ciekaw był jak gorąca być potrafiła.
Zatem na jej słowa uśmiechnął się przyjaźnie, nie mówiąc nic na temat długu. Rozliczą się u niego w studiu, kiedy będzie wiedział jak będzie wyglądała sprawa z jej tatuażem.
Po czym obserwował jak coś pisze na serwetce a po chwili przysuwa w jego stronę. Odebrał i powstrzymał wewnętrzny szeroki uśmiech sukcesu, że ma numer nowej "klientki".
- Tak. Łatwiej będzie z komunikacją.
Odpowiedział już nie tłumacząc słów w aplikacji. Powinna zrozumieć, że pozytywnie do tego podszedł, złożył ładnie serwetkę jakby była dla niego cenna i schował do kieszeni spodni.
[Profil]
  [0+]
 
Jupiter Braun



-

skrzydła/magma

42%

-





name:

Jupiter Braun

alias:
sukkub

age:
22

height / weight:
167/55

Wysłany: 2021-04-06, 12:54   

Z Jupiter nie było to takie łatwe, dziewczyna miała swoje zasady. Była uparta i dumna ale i też pewna tego jak pociągała mężczyzn. Mimo to nie wykorzystywała nigdy własnego ciała do tego by zdobyć to, czego chciała. Uśmiechnęła się lekko popijając ciepły napar i uśmiechnęła się lekko. Tego było jej potrzeba. Odetchnęła cicho i skinęła głową na jego słowa.
- Zatem do zjedzenia?
Odezwała się w języku ojczystym mężczyzny z nadzieją, że nie przekręciła słów chociaż coś jej mówiło, że chyba powiedziała to nie tak jak powinna. Mimo to podniosła się dając do zrozumienia mężczyźnie, że jej czas się już kończy i musi wracać. Zgarnęła swoje rzeczy i z lekkim uśmiechem na ustach i nieco ulgi wiedząc, że niebawem skończy się jej tułaczka po klubach i slumsach będzie mogła po prostu spędzić czas w ciepłym i stałym miejscu jeśli oczywiście wszystko się ułoży jak powinno.
zt.
[Profil]
  [A+]
 
Sebastian Morrison



Wrogowie często mówią prawdę, przyjaciele nigdy

Iluzja Tożsamości

80%

Prawnik/Przemytnik





name:

Sebastian Morrison

alias:
Seba/Bastian

age:
32

height / weight:
190/90

Wysłany: 2021-04-08, 23:35   
   Multikonta: Brian/Liam/Nicky/David/Raven


- Do zobaczenia.
Poprawił ją Sebastian z uśmiechem, zauważając jej błąd słowny przy pytaniu i jednoczesnym pożegnaniu. Kobieta zwinęła się i opuściła stolik, z kolei on sobie jeszcze został i dopił swoją kawę. Wziął zakupy i ruszył dalej miastem by dokończyć to, co zostało mu przerwane.
Musiał przyznać, że spotkała go miła niespodzianka i to na samym targu. Ciekawiło go zaś jedno. Dziewczyna chciała tatuaż, ale czy miała tyle pieniędzy by zapłacić? Okaże się jak przyjdzie co do czego. Szukała mieszkania i pracy, a to zaczynało Morrisona zastanawiać, czy ona w ogóle dysponuje jakimiś pieniędzmi.
Po zakończonych zakupach, skierował się do siebie.


[z/t]
[Profil]
  [0+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 6