Poprzedni temat «» Następny temat
Targ
Autor Wiadomość
Sebastian Morrison



-

Iluzja Tożsamości

80%

Prawnik/Przemytnik





name:

Sebastian Morrison

alias:
Seba/Bastian

age:
32

height / weight:
190/90

Wysłany: 2021-01-23, 12:05   
   Multikonta: Brian/Liam/Nicky/David


Być może dziewczyna za mało ćwiczyła komunikację, albo miała nie odpowiedniego nauczyciela, który miał przygotować ją na rozmowy z amerykanami. Wszystkiego jeszcze można się nauczyć.
Sebastian nie myślał, że zostanie przez piękność polską zaczepiony, gdyż dzisiaj nie planował urządzać sobie randek z przypadkowymi kobietami. Ale dzisiaj go chyba los wynagrodził. Tylko czemu obcokrajowiec? Spojrzał na nią, mniej więcej rozumiejąc o co jej chodzi. Jeszcze pokazała, że aż z zainteresowaniem się obejrzał.
- Chce Pani tatuaż?
Zapytał jeszcze dla potwierdzenia, czy ją dobrze zrozumiał. Samemu pokazując na zewnętrznej stronie swojego prawego przedramienia, tatuaż w postaci runicznego napisu.
Jeżeli zaś otrzymał od niej potwierdzenie, uśmiechnął się i dodał krótko, aby go zrozumiała.
- Sam robię.
Jej za urodę to by chyba i za darmo zrobił, jeżeli spędziłaby z nim noc.
[Profil]
  [0+]
 
Jupiter Braun



-

skrzydła/magma

42%

-





name:

Jupiter Braun

alias:
sukkub

age:
22

height / weight:
167/55

Wysłany: 2021-01-24, 12:02   

Liczyła, że trafi na kogoś, kto wie o co jej chodzi. Niestety nauka samemu jest znacznie trudniejsza, gotowa była nawet wziąć telefon, który dostała od Gabriela i przetłumaczyć o co jej chodzi ale ostatecznie w końcu udało się! Mężczyzna, którego zaczepiła zrozumiał ją bez problemu. Odetchnęła z ulgą i skinęła głową. Wyciągnęła telefon i przetłumaczyła. Jednak, tak będzie zdecydowanie lepiej.
- Jak dobrze, ciężko mi się porozumieć. Proszę powiedzieć, gdzie ma Pan salon, no i jaki koszt tatuażu, skrzydeł na plecach...mam dwie blizny, które chciałabym zamaskować. Skrzydła chciałabym na całość pleców.
Napisała i dała do przetłumaczenia. Oczywiście jak to tłumacz, nie przetłumaczyło z dokładnością, ale było wiadomo o co jej chodzi. Nie mogła przecież powiedzieć mu prawdy o sobie, nie chciała by dowiedział się kim była, bo nie wiedziała czy nie jest jakoś powiązany z DOGS. Wiedziała, że tutaj jest ich zdecydowanie więcej.
- No i kiedy mogłabym przyjść?
Zapytała zaraz już nie tłumacząc bo tego zdania nauczyła się idealnie.
[Profil]
  [A+]
 
Sebastian Morrison



-

Iluzja Tożsamości

80%

Prawnik/Przemytnik





name:

Sebastian Morrison

alias:
Seba/Bastian

age:
32

height / weight:
190/90

Wysłany: 2021-02-09, 21:40   
   Multikonta: Brian/Liam/Nicky/David


I pomyśleć, że aplikacja tłumacza głosowego czy tekstowego w takich sytuacjach się bardzo przydaje. Ale ciekawe, że dziewczyna w takiej sytacji, językowo problematycznej, szuka tatuażysty. No ale zawsze to jeden klient więcej i kasy przybędzie. Już miał jej odpowiedzieć, ale skończyło się na otworzeniu i zamknięciu ust. Może i jej tłumacz dosadnie przetłumaczył słowa, to jednak Sebastian zrozumiał o co jej chodziło. Pierwsze co zrobił, to pokazał gestem palca wskazującego u ręki, żeby dała mu mu chwilę. Przy czym wygrzebał swoje dokumenty i wyjął wizytówkę. Nosił przy sobie dwa rodzaje. Jako prawnika i tatuażystę. Pomyślał, że jak się oferować do na dwa zawody. Wyjął odpowiednią i jej wręczył. Widniały na niej takie dane jak jego imię i nazwisko "Sebastian Morrison", nazwa studia, godziny otwarcia, adres i telefon na który mogła się udać. Wizerunkowo widniała twarz wilka w wersji tribal, w kolorystyce na wpół czarnej i na wpół kolorowej. Z tyłu wizytówki były oferty, jakie tatuaże wykonuje. Różna wielkość, grafika, kolorystyka i technika.
- Cena, zależy od wielkości i koloru tatuażu.
Odpowiedział używając prostych słów, licząc że go zrozumiała i nie musiał korzystać z tłumacza dla niej. A że miała na wizytówce jego dane kontaktowe, mogła umówić się w każdej chwili na spokojnie. Zależało jej na tej usłudze bardzo, skoro chętna była przyjść już nawet teraz.
- Przyszły tydzień?
Zapytał. Bo nie wiedział czy jej pasuje, a sam miał ten tydzień zajęty.
[Profil]
  [0+]
 
Jupiter Braun



-

skrzydła/magma

42%

-





name:

Jupiter Braun

alias:
sukkub

age:
22

height / weight:
167/55

Wysłany: 2021-02-20, 15:30   

Przyszły tydzień nie był problemem, ona miała czasu aż nad to. Więc skinęła głową z uśmiechem na ustach. Idealnie! Pozostało tylko do tego czasu ogarnąć jakoś własne życie. No i co ważniejsze, pilnować by nie wpaść znowu jak śliwa w kompot. Uśmiechnęła się lekko na jego słowa. Oczywiście, miała świadomość, że wielkość się też liczyła. A ona niestety potrzebowała dość sporo tuszu na plecach. Nie mogła przecież pozwolić by latem paradować z dwiema "bliznami" musiała je zamaskować nie chciała by ktoś czasem palcem wytykał ją wyzywając od terrorystów. Miała tylko nadzieję, że nieznajomy nie odmówi jej widząc takie coś. Zresztą...może wypadało go zapytać zawczasu.
- Jeszcze mam takie pytanie, bowiem nie każdy tatuażysta się podejmuje pracy gdzie są blizny. Na plecach mam takie dwie dość widoczne szramy...nie będzie to przeszkadzało?
Zapytała uważnie przyglądając się mu a jednocześnie rozglądając uprzednio, czy nikt jej nie usłyszy. Kto miał styczność z mutantami wiedział, że są różni i mogła spodziewać się różnych reakcji.
- I jak najbardziej przyszły tydzień mi pasuje oczywiście.
Przyznała z uśmiechem na ustach przyjmując wizytówkę.
[Profil]
  [A+]
 
Sebastian Morrison



-

Iluzja Tożsamości

80%

Prawnik/Przemytnik





name:

Sebastian Morrison

alias:
Seba/Bastian

age:
32

height / weight:
190/90

Wysłany: Dzisiaj 12:18   
   Multikonta: Brian/Liam/Nicky/David


Miło było zobaczyć zadowolenie i uśmiech na twarzy kobiety, że zrozumieli się w sprawie terminu na tatuaż. Jednakże zapomniała się chyba w kolejnym pytaniu, że zaczęła mówić do niego w niezrozumiałym języku, zapominając o tłumaczeniu. Trudno było mu skojarzyć po jakiemu nawijała, bo ani do hiszpański, francuski, niemiecki, może chiński? Za daleko. Jej akcent brzmiał bardziej europejsko jak i mówił o tym jej wygląd.
Już zrobił minę zdziwienia i braku zrozumienia, unosząc dłoń by jej przerwać.
- Nie znam, Twojego języka.
Rzekł krótko w swoim po angielsku, by uświadomić ją, że zapędziła się. Ciężko jest czasami rozmawiać z obcokrajowcami, kiedy nie zna się ich języka, albo oni Twojego. Dał jej jednak chwilę, by się poprawiła i pokazała mu swoje pytanie na aplikacji tłumacza.
[Profil]
  [0+]
 
Jupiter Braun



-

skrzydła/magma

42%

-





name:

Jupiter Braun

alias:
sukkub

age:
22

height / weight:
167/55

Wysłany: Dzisiaj 12:37   

Już była taka szczęśliwa, że coś poszło po jej myśli gdy nagle zdała sobie sprawę, że coś jest nie tak. Mężczyzna wydawał się być nieco...nie w temacie, w łagodnej wersji oczywiście. Dopiero po chwili zrozumiała, że przecież za nic nie zrozumie jej jeśli nie zna jej języka. Zaraz przepraszająco spojrzała na niego i napisała w tłumaczu o co jej chodzi by po chwili pokazać monitor na którym było wyświetlone pytanie przetłumaczone z języka Polskiego na angielski.
- Przepraszam, zapędziłam się...mam jeszcze takie pytanie, bowiem nie każdy tatuażysta się podejmuje pracy gdzie są blizny. Na plecach mam takie dwie dość widoczne szramy...nie będzie to przeszkadzało?
Miała nadzieję, że nie i nie będzie pytał o to skąd się ich nabawiła. W końcu co jak co, ale nie chciała łgać, bo nie potrafiła po prostu! Każde jej kłamstwo wychodziło tak, że prawda i tak i tak wychodziła na jaw w najmniej spodziewanym momencie. Poza tym, nie wiedziała też, jak zareaguje na ból związany z tatuażem, no znaczy ona dobrze zareaguje, ale czy jej skrzydła pod presją bólu nie postanowią się wysunąć i trzepnąć tatuażysty? Przecież nie panowała nad nimi w żaden sposób. Chwila obaw, niepewności i strachu i już...już wychodziło szydło z wora. Nie chciała powtórki z rozrywki gdy w parku oberwała mutazyną, która zablokowała chwilowo jej moc. Na szczęście wówczas mężczyzna chciał dla niej dobrze, skończyło się tylko spacerem i rozmową, ale tutaj...nie znała go, nie wiedziała czy widział podobne "znamienia" u mutantów, czy w ogóle miał świadomość, że podobni do niej mogliby właśnie krążyć po okolicy.
- Chyba, że ma Pan dzisiaj czas na małą kawę? Ewentualnie ustalenie wszystkiego i pierwszą wpłatę?
Zaraz napisała pospiesznie i wskazała na monitor. Z jednej strony wolała to szybko ogarnąć i mieć już pewność, że mężczyzna wykona solidną pracę. Zapłaci mu część, wybierze odpowiednie skrzydła, pokaże na jakiej długości ma być tatuaż i co ma zakryć by mogła w razie potrzeby spokojnie paradować w swoich ulubionych bluzkach.
[Profil]
  [A+]
 
Sebastian Morrison



-

Iluzja Tożsamości

80%

Prawnik/Przemytnik





name:

Sebastian Morrison

alias:
Seba/Bastian

age:
32

height / weight:
190/90

Wysłany: Dzisiaj 13:12   
   Multikonta: Brian/Liam/Nicky/David


Sebastian poczekał cierpliwie, aż nowa klientka się poprawi i napisze w tłumaczu o co jej przed chwilą chodziło. Ekscytacja znalezieniem tatuażysty za bardzo ją pochłonęła co zauważył, że zapomniała się z kim rozmawia. A osoba ta nie znała jej języka.
Dopiero jak znów zobaczył treść jej słów przetłumaczone, spojrzał na język tłumaczenia z jakiego do niego mówiła. Już wiedział, że to polka. Centralna Europa. Tam chyba leżał ten kraj.
- Mogę?
Zapytał, chcąc pożyczyć na ten moment jej telefon, aby wprowadzić swoją odpowiedź. Tak, żeby go zrozumiała co chciałby jej odpowiedzieć, gdyż krótkie słowa niewiele teraz się zdarzą. Wykasował jej treść, odwrócił tłumaczenie ze swojego języka na jej i napisał: "Musiałbym zobaczyć jak te blizny wyglądają. Podejmuję się każdego wyzwania, więc i tutaj myślę, że problemu nie będzie."
Oddał dziewczynie telefon, aby mogła zobaczyć jego odpowiedź w swoim języku. Wtedy zaś napisała coś pospiesznie swojego i zobaczył treść jaką mu pokazała. Westchnął. Najwyraźniej zależało jej na czasie. Chwilę się zastanowił, choć dzisiaj nie miał za wiele do roboty a biuro tatuażu otwierał wieczorami. Z drugiej strony, kawa z piękną Polką brzmiała kusząco.
- Mam czas. Możemy iść na kawę i omówić szczegóły.
Rzekł w odpowiedzi po angielsku, kiwając też głową w potwierdzeniu i użył podstawowych słów, które powinna zrozumieć. Jeżeli nie, wtedy znów pożyczyłby jej telefon i w tłumaczu napisał to samo co powiedział, oddając jej telefon.
[Profil]
  [0+]
 
Jupiter Braun



-

skrzydła/magma

42%

-





name:

Jupiter Braun

alias:
sukkub

age:
22

height / weight:
167/55

Wysłany: Dzisiaj 13:22   

Bycie obcokrajowcem nie było takie fajne, raz blokadą był język, dwa stos pytań, czemu tutaj, czemu bez znajomości języka, czemu...wiecznie to czemu...ale nie dziwiła się z drugiej strony sama byłaby ciekawa, co obcokrajowiec bez znajomości języka robi w jej kraju nie mogąc się porozumieć w ogóle. Jedni bywali przejazdem, zatrzymując się na kilka dni w celach agroturystycznych inni znowu po prostu uciekali. Tak jak sama Jupiter. Uśmiechnęła się lekko na jego odpowiedź. Więc musiał zobaczyć "blizny" skinęła głową w geście zgody i po chwili wsłuchała się w to co mówił. Zrozumiała go, chociaż czy dokładnie? Nie wiedziała, mimo to spróbowała odpowiedzieć na jego słowa.
- Będę bardzo wdzięczna.
Tyle udało się jej powiedzieć po angielsku unosząc nieco brew nie wiedziała czy dobrze powiedziała czy nie. Zaraz też na telefonie napisała przestawiając z angielskiego na polski.
Wskazałby Pan może jakieś miejsce? Jestem tutaj od kilku dni, nie bardzo orientuję się jeszcze w okolicy. W ogóle mam na imię Jupiter.
Napisała wskazując mężczyźnie telefon po czym uśmiechnęła się wesoło wyciągając dłoń w jego stronę.
[Profil]
  [A+]
 
Sebastian Morrison



-

Iluzja Tożsamości

80%

Prawnik/Przemytnik





name:

Sebastian Morrison

alias:
Seba/Bastian

age:
32

height / weight:
190/90

Wysłany: Dzisiaj 14:36   
   Multikonta: Brian/Liam/Nicky/David


Widocznie nawet proste słowa bywały problemem dla drugiej osoby, by je zrozumieć w innym języku. To choć Sebastian zauważył, jej odpowiedź no prawie pokrywała się z jego słowami. Co tylko się uśmiechnął. No ale widocznie zrozumiała chociażby przez jego gesty, co już było coś.
Następne jej słowa wyczytał już z tłumacza i skinął głową w zrozumieniu, że "tak" i skinął głową w drugą stronę, jako gest że wskaże drogę. Lecz nim ruszyli, ta zdradziła mu swoje imię.
- Jupiter?
Zapytał dla potwierdzenia, że dobrze zrozumiał zapis. Jeśli potwierdziła, to wyciągnął w jej stronę swoją dłoń, by także się przedstawić, mimo iż jego dane znała już z wizytówki.
- Sebastian.
Rzekł z uśmiechem i uścisnął jej delikatną dłoń, jeżeli podała. Zaś po tych uprzejmych zwierzeniach swoich imion, skierował się w stronę wyjścia z targu, szukając gdzieś dobrej kawiarni. Nie potrzebowali siedzieć w restauracji. Gdzieś na uboczu targu przy sąsiedniej ulicy, znajdowała się jakaś caffeteria. Obejrzał się też czy dziewczyna mu towarzyszy. Przez krótką drogę zastanawiał się, czy będą siedzieli w milczeniu posługując się aplikacjami tłumaczenia, czy coś będą mówić. Ale biorąc pod uwagę to, że jak napisała iż jest tutaj dopiero kilka dni, będą musieli wspomagać się aplikacjami.
Kiedy kawiarnia była im widoczna, wskazał dziewczynie że tutaj pójdą. Miejscówka była dość elegnacka i miała przystępne ceny kawy. Nie powinno to mocno odbić się na jej portfelu. Zajęli wolny stolik na zewnątrz, gdyż była ładna pogoda. Siatkę z zakupami Sebastian postawił sobie pod stolikiem przy nogach. Kelnerka do nich podeszła, by wręczyć menu, ale mężczyzna od razu z uśmiechem poprosił o dwie kawy, więc kobieta odwzajemniając uśmiech, ruszyła by wykonać ich zamówienie. Nie dało się nie zauważyć, jak Sebastian przez moment spoglądał na tyłek kelnerki. Zaraz jednak zreflektował się, że sam przecież nie jest i spojrzał na klientkę. Zaraz jednak przypomniał sobie, że przecież nie dogada się z nią na swoim poziomie, więc wyjął swój telefon i poszukał aplikację tłumaczącą treści. Jedno jej tylko zadał pytanie, dla pewności.
- Jesteś Polką? Z Polski?
Zapytał spoglądając na towarzyszkę.
[Profil]
  [0+]
 
Jupiter Braun



-

skrzydła/magma

42%

-





name:

Jupiter Braun

alias:
sukkub

age:
22

height / weight:
167/55

Wysłany: Dzisiaj 14:56   

Porozumienie się z innymi nie było takie łatwe, w szczególności jeśli nie znało się języka. Na szczęście wszystko szybko udało się ogarnąć a Jupi mogła na spokojnie porozumieć się za pomocą odpowiednich aplikacji. Jakby nie było, w końcu musiała wszystko jakoś ogarnąć. Łatwiej w prawdzie byłoby jej porozumieć się gdyby miała specjalny sprzęt, który gdy mówiła tłumaczył na język jaki wybrała. No niestety taki sprzęt był na obecną chwilę zbyt drogi jak na jej kieszeń. Kiedy ruszyli skierowała się za Sebastianem. Wskazując jej miejscówkę, gdzie wypiją wspomnianą kawę odetchnęła z uśmiechem bo na szczęście wszystko znajdowało się blisko jej opuszczonej meliny, którą przejęła obecnie jako lokum tymczasowy, do czasu aż nie zdobędzie więcej kasy i nie wyszuka sobie odpowiedniego mieszkania. Stąd też w torbie mógł zobaczyć gotowe posiłki takie by na szybko zjeść. Niestety nie miała prądu ani ciepłej wody więc wszystko ogarniała na zimno co zdecydowanie odbijać zacznie się na jej własnym zdrowiu! No ale miejmy nadzieję, że to wszystko jakoś się odwlecze! Przysiadła na krzesełku i spojrzała na kelnerkę, która wręczyć chciała menu. Na szczęście Sebastian podziękował i poprosił tylko o dwie kawy. I dzięki bogu, w końcu miała okrojone możliwości, a tak, mogła pozwolić sobie na jeden dzień przyjemności związanej z tym, że nie będzie musiała odłożyć pieniędzy na późną godzinę. Miała środki na tatuaż, który nie oszukujmy się, był jej pilnie potrzebny jeśli chciała korzystać z basenów czy innych przyjemności nie ściągając na siebie ciekawskich oczu. A tak, jeśli uda się mu to jakoś ukryć będzie cieszyła się spokojem na długi czas. Nagle wyciągnął telefon a ta niepewnie i nieco poddenerwowana przyglądała się mu uważnie. Obawiała się, czy aby wiadomość o niej nie była jej szpilką do trumny. Na szczęście ten tylko napisał pytając się o jej pochodzenie. Odetchnęła z ulgą i skinęła głową potwierdzająco. Po czym napisała zaraz.
Tak jestem z Polski. Mieszkałam w Warszawie.
Napisała i wskazała mężczyźnie wyświetlacz z lekkim uśmiechem na ustach. Po czym zaraz uniosła wskazujący palec do góry jakby chciała powiedzieć "chwilę". Napisała pospiesznie jeszcze jedno zdanie.
Szukam mieszkania na wynajem, wie Pan może o czymś? Albo jakaś praca? Prawdę mówiąc to na cito.
Wskazała na monitor z lekkim ledwo widocznym uśmiechem na ustach. Pieniądze się jej kończyły a za chwilę będzie musiała gryźć betonowe progi na ulicy!
[Profil]
  [A+]
 
Sebastian Morrison



-

Iluzja Tożsamości

80%

Prawnik/Przemytnik





name:

Sebastian Morrison

alias:
Seba/Bastian

age:
32

height / weight:
190/90

Wysłany: Dzisiaj 15:42   
   Multikonta: Brian/Liam/Nicky/David


W oczekiwaniu na zamówienie, Sebastian przygotowywał odkopaną w plikach aplikację i nie sądził, że kiedykolwiek będzie mu potrzebna. A tu proszę. Ma klientkę, która potwierdziła iż pochodzi z Polski. Interesujące. Nie sądził że tamten kraj także może poszczycić się takimi pięknościami. Mając zaś potwierdzenie, co do jej narodowości, mógł ustawić aplikację tak by to co by powiedział, tłumaczyło od razu na głos w jej języku. Mógł napisać, albo powiedzieć i po wybraniu odpowiedniej ikonki, tłumaczy słownie lub głosowo. Bardzo wygodne. Co zresztą widać, Morrison miał telefon lepszej technologii. Jako adwokata i tatuażystę, stać go było.
Widząc zaś jej palec, poczekał na to co chciała mu przekazać. Właśnie dowiedział się, że szukała mieszkania. To zapewne teraz wynajmuje pokój gdzieś w hotelu, hostelu, motelu lub u kogoś. A to znaczy, że planuje zostać na dość długo w tym mieście. Zastanowił się chwilę, po czym napisał w swoim telefonie a tłumacz przetłumaczył głosowo jego słowa:
- Mam kolegę, który pracuje w Agencji Nieruchomościami. Mogę zapytać albo dać namiary.
Znajomości się często przydają. A tutaj widocznie nie tylko on zarobi ale i jego kolega, znajdując jej jakieś odpowiednie mieszkanie. Bo od tak, nie był wstanie jej cokolwiek wskazać.
Ich kawa w końcu została postawiona a Sebastian z uśmiechem podziękował.
[Profil]
  [0+]
 
Jupiter Braun



-

skrzydła/magma

42%

-





name:

Jupiter Braun

alias:
sukkub

age:
22

height / weight:
167/55

Wysłany: Dzisiaj 15:52   

Dobry sprzęt to i spore możliwości, Jupiter telefon prosił się o zdecydowanie więcej niż lepsza obudowa. No ale dobre i to prawda? Niestety musiała sprzedać telefon, który dostała od tego dziwnego mutanta takiego jak ona. Wampir? Jeden diabeł wie kim był. Tak czy inaczej gościu bardzo dużo jej pomógł i gdyby nie on pewnie nie miałaby na chleb w tej chwili a tak...szkoda tylko, że nie miała pojęcia o jego prawdziwym "ja". No ale teraz była tutaj, poznawała nowego osobnika płci męskiej, który być może okaże się jej startem na lepsze jutro. Wysłuchała tego co przetłumaczył i uśmiechnęła się lekko acz przepraszająco.
To byłoby naprawdę wspaniałe, gdyby nie te strasznie wysokie oprocentowania. Niestety miałam...małe problemy, które zmusiły mnie do ostrych kroków i obecnie nie jestem w stanie na takie wysokie progi. Chyba, że zna Pan miejsce gdzie szukają do pracy. Nawet od zaraz...ale jest jedno "ale" ważnym jest by nie interesowała pracodawcę zbytnio moje pochodzenie i nie był hm...wścibski. Wiem, że to dość dziwnie brzmi, ale to dla mnie dość ważne. A widzę, że Panu można zaufać prawda?
Napisała pokazując przetłumaczony tekst mężczyźnie, oczywiście tłumacz kilka błędów w tłumaczeniu również zrobił co też nieco poprzekręcało słowa, ale było wiadomo o co chodzi. Jupi nie wiedziała co robić, a powinna w końcu zaufać komuś a nie wiecznie brnąć przed siebie licząc na samotność, która miała różne zakończenia.
[Profil]
  [A+]
 
Sebastian Morrison



-

Iluzja Tożsamości

80%

Prawnik/Przemytnik





name:

Sebastian Morrison

alias:
Seba/Bastian

age:
32

height / weight:
190/90

Wysłany: Dzisiaj 17:10   
   Multikonta: Brian/Liam/Nicky/David


No tak, znaleźć mieszkanie to jedno, a ona przecież potrzebowała jeszcze pracy. Jakoś musi na siebie zarabiać, by mieć na utrzymanie i opłaty. Odczytał jej kolejne przetłumaczone słowa, by zaraz też spojrzeć na nią i znów na chwilę się zastanowić. Pracę można tu dostać wszędzie, ale kwestia jej umiejętności, co potrafi. Może i nie zrozumiał wszystkiego, ale same słowa były też wystarczając, by domyślić się o co pytała. Zatem na swoim telefonie napisał i głosowo tłumacz przekazał w jej języku:
- Czym się zajmujesz? Co potrafisz?
Zapytał. Zawodowo, by wiedzieć co i gdzie mógłby jej polecić. Dać wskazówki, gdzie mogłaby udać się z zapytaniem o pracę i złożyć odpowiednie dokumenty. Od razu też zwracał się do niej nieoficjalnie, nie widząc potrzeby by mówić do niej per "Pani", gdyż zdawała się być młoda a nie stara.
- Mów mi po imieniu. Nie "Pan".
Dodał jeszcze to zdanie, tłumacząc głosowo. Uśmiechnął się przy tym, by dać jej pełną swobodę w rozmowie z nim.
- I tak. Można mi zaufać.
Dodał.
[Profil]
  [0+]
 
Jupiter Braun



-

skrzydła/magma

42%

-





name:

Jupiter Braun

alias:
sukkub

age:
22

height / weight:
167/55

Wysłany: Dzisiaj 17:41   

Odczekała cierpliwie na to co odpowie, czy też odpisze tłumacząc. Uśmiechnęła się lekko również gdy odsłuchała wiadomość od niego. Czym się zajmowała i co umiała? Zamyśliła się na chwilę by zaraz potem odpisać.
Prawdę mówiąc pomagałam matce w papierkowych sprawach związanych z poprawczakiem. Czasem również ojcu, który jest dyrektorem prywatnej szkoły dla dziewcząt. Potrafię wszystko można rzec, a również szybko się uczę. Nie boję się pracy, a niestety sytuacja w jakiej się znalazłam przymusza mnie do tego, by brać to co się da.
Wyjaśniła z uśmiechem na ustach pokazując ekran telefonu. Zaraz potem jeszcze dopisała.
Miło mi w takim razie, Sebastianie. Mówisz, że można? Widzisz, nie będę owijać w bawełnę, chodzi o te blizny.
Dała mu do przeczytania po czym napisała kolejny raz.
Wiem, że to zabrzmi dziwnie, ale to nie są do końca blizny, muszę je zatuszować tak, by gdy założę coś bez pleców nikt nie zwrócił na to uwagi sądząc, że to część tatuażu. Bardzo zależy mi na dyskrecji...mogę powiedzieć, że to kwestia bezpieczeństwa nie tylko mojego ale i Twojego. Wiem od znajomego, że nie powinna ufać nikomu, jednak Ty jesteś inny...nie patrzysz na mnie jak na wroga, jak na coś ciekawego, co można dokładnie obadać.
Przetłumaczyła i pokazała mu znów wiadomość jaką miała na ekranie przetłumaczoną. Spojrzała na niego błagalnie byle tylko nie spanikował i nie wycofał się z obiecanego tatuażu i pomocy w znalezieniu mieszkania, czy pracy. Nie znosiła kłamać i nie potrafiła co było od początku u niej wiadome.
[Profil]
  [A+]
 
Sebastian Morrison



-

Iluzja Tożsamości

80%

Prawnik/Przemytnik





name:

Sebastian Morrison

alias:
Seba/Bastian

age:
32

height / weight:
190/90

Wysłany: Dzisiaj 19:05   
   Multikonta: Brian/Liam/Nicky/David


Papierkowa robota? A już myślał, że taka piękność specjalizuje się w tańcu, jakiejś lekkoatletyce, gdzie pokazuje ładnie swoją figurę. Albo jest modelką, kosmetyczką, fryzjerką. Tutaj go nieźle zaskoczyła. Ale też miał chyba jakąś dla niej propozycję. Zwyczajnie pracował sam. Mógłby zaryzykować zatrudnieniem jej jako swojej asystentki. W kancelarii albo w studiu.
Kiedy pisała, on w tym czasie zajął się swoją kawą i upił łyka, delektując się jej smakiem. dał znak że przeczytał i nim podjął się odpowiedzieć jej pisemnie, ta pisała dalej i pokazywała mu nowe treści. Możliwe że tłumacz podawał niektóre słowa dosłownie, to jednak Sebastian jakoś był wstanie zrozumieć przekaz. Najbardziej jednak zwrócił uwagę na jej ostatnią wiadomość. Znów te blizny i bardzo chce je zakryć. Jej spojrzenie też było wymowne.
Spojrzał na swój telefon i wykasował poprzednią treść, zadając nowe pytanie, które tym razem nie tłumaczył głos elektroniki telefonu, ale odwrócił telefon pokazując jej przetłumaczone przez jego urządzenie pytanie:
" Jesteś mutantem?"
Jego spojrzenie było nadal łagodne i spokojne. Nawet uśmiechnął się ze zrozumieniem i pocieszeniem, nie okazując przy tym obawiającego się przez nią strachu. Nawet jeżeli by mu potwierdziła, uśmiechnąłby się pocieszająco by nie musiała się niczego obawiać.
[Profil]
  [0+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 5