Poprzedni temat «» Następny temat
Ulica #1
Autor Wiadomość
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2017-11-24, 15:18   Ulica #1



[Profil]
 
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

10%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
10 lat

Wysłany: 2020-01-06, 14:33   
  

   1 Rok na Giftedach!


9 maja

Właśnie spacerowała powoli przed siebie mijając co rusz witryny sklepowe. Ostatni raz szła tak ze swoim ojcem i przybranym bratem. Było fajnie, a teraz wszystko się zmieniło. W prawdzie powoli na dobre, ale jednak...postanowiła że nie będzie siedziała na tyłku i czekała. Miała już swój wiek, może i nie była dorosła,ale wiedziała jak się zachować. Do tego nie musiała bać się teraz o mamę bo miała ją przy sobie, może nie w pełni, ale jednak. Uśmiechnięta postanowiła, że dzisiaj odwiedzi ciocię, siostra jej ojca mieszkała niedaleko, zaledwie kilka przecznic i byłaby na miejscu, ale oczywiście jak to ona musiała wpierw obejrzeć mijane stoiska i powoli wlekąc się przed siebie obserwowała mijanych ludzi. Zaciekawiona przyglądała się każdemu z uwagą notując w pamięci tych bardziej wyglądających na "wrogów" i tych mniej, jakby bojących się o własne życie. Musiała być ostrożna by czasem nie napatoczyć się na tych samych ludzi z którymi spotkała ją jej matka jeszcze jakieś czas temu. Na szczęście trochę czasu minęło, a ona zmieniła się nieco, jednak nie do końca wiedziała czy tamci ją pamiętają. Minęło parę miesięcy, a ona nieco urosła, włosy miała dłuższe i co ważniejsze, tym razem szła sama.
[Profil]
  [AB+]
 
Amber Jackson



She is like a wind

zmiennokształność

15%

rysownik/malarka, informator





name:

Amber Jackson

alias:
Rogue

age:
26

Wysłany: 2020-01-11, 15:51   
  

   1 Rok na Giftedach!


/sporo czasu po grze z Christopherem - 9 maj/

Amber ostatnio ćwiczyła samokontrolę. Nie mogła dopuścić by zwykli ludzie widzieli jej kocie atrybuty. Przecież nie będzie się tłumaczyć zmyślają, że wybiera się na jakiś konwent z cyklu manga i anime. Jakby na zrobione same czy też kupione wyglądały by zbyt realistyszne. Poza tym ludzie boją się nieznanego.
Po tym jak poznała Christopherem jakoś bardziej uwierzyła w siebie, że nie jest sama, a podobną moc mogą mieć inni.
By czasem jej nie urosły kocie uszy założyła czarny kapelusz.
Amber zatrzymała się przy stoisku z własnoręcznie robioną biżuterią. Zauważyła też jakąś młodą blondyneczkę, która też oglądała błyskotki i rzeczy zrobione z korali.
- Cześć coś Ci się podoba? - zagadnęła.
Jackson była ostatnio dość szczęśliwa, że mogła by nawet kupić tej nieznajomej dziewczynce jakąś biżuterię. Czy coś by chciała wzamian? Nie kompletnie nic. Po prostu chciała zrobić dobry gest, bo wczoraj sprzedał się autorstwa Rudej obraz, który został wylicytowany za sporą cenę.
_________________

What is love? Baby don't hurt me.
Don't hurt me. No more
Rogue
[mru]
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

10%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
10 lat

Wysłany: 2020-01-11, 16:08   
  

   1 Rok na Giftedach!


Nawet nie zauważyła kiedy podeszła do niej nieznajoma kobieta. Przyjrzała się jej z ciekawością ale nie wyglądała na tych złych. Więc nieco się rozluźniła. Na jej pytanie uśmiechnęła się lekko i skinęła głową.
- Jest tutaj dużo ciekawych rzeczy, nawet kilka podobnych do tych, co moja mama nosiła.
Przyznała z uśmiechem na ustach ukradkiem rozglądając się dookoła czy czasem ktoś jej tutaj nie rozpozna. Dawno też nie widziała się z Echo, ciekawe co u niej. Musiałaby zapytać taty co z nią, może postanowiła zamieszkać sama. Ale czemu jej nie powiedziała? Tak, czy inaczej chciała poznać maluszka w końcu urodziła prawda? Chyba...sama nie pamięta ile to już minęło czasu.
- A Pani też się coś tutaj podoba?
Zapytała zaciekawiona przyglądając się kobiecie.
- Ta tutaj, z błękitnymi oczkami jest piękna prawda?
[Profil]
  [AB+]
 
Amber Jackson



She is like a wind

zmiennokształność

15%

rysownik/malarka, informator





name:

Amber Jackson

alias:
Rogue

age:
26

Wysłany: 2020-01-11, 16:22   
  

   1 Rok na Giftedach!


Jackson już na końcu języka miała pytanie na temat jej rodziców i czemu chodzi sama. Gdy mała blondyneczka wspomniała o mama.
Po pierwsze Amber nie chciała być wścipsa, a po drugie może rodziciele nieznajomej gdzieś się kręcą. A po trzecie rozważała taką opcję, że blondyneczka może być mutantką i nie chce być zdemaskowana.
Jednakże taka luźna rozmowa nikomu nie zaszkodzi, a Rudzinka nie chciała małej wystawiać na prawdopodobne niebezpieczeństwa.
- Tak, podoba. W ogóle bardzo lubię takie rzeczy. Myślałam o kolczykach i szukam jakieś biżuterii męskiej - wyznała.
Tak sobie uświadomiła, że może by coś kupiła dla Christopherem. Nie tam by byli już parą, ale może kiedyś? Jedno i drugie chciało powoli rozwijać swoją znajomość. Jednak jakby nie patrzeć i Amber i Chris się sobie spodobali. Przy okazji mieli jakby zwierzęce zdolności i to ich zbliżyło. Może po prostu kupi mu jakiś łańcuszek lub bransoletę. Da mu jako prezent jak będzie nadarzającą się okazja.
Zaraz Amber wróciła myślami do blondyneczki.
- Tak, jest piękna. Może byś ją chciała? Kupię Ci ją, a może Ty byś mi pomogła coś wybrać dla mnie? Widzę, że masz naprawdę dobry gust. - pochwaliła.
_________________

What is love? Baby don't hurt me.
Don't hurt me. No more
Rogue
[mru]
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

10%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
10 lat

Wysłany: 2020-01-11, 16:37   
  

   1 Rok na Giftedach!


Niestety nawet gdyby zapytała, Van by skłamała, nie mogła przecież powiedzieć prawdy o tacie a już o mamie w ogóle. Nie znała jej, nie wiedziała czy jest po tej dobrej stronie czy wręcz przeciwnie. Ona była jedynym dzieckiem w Rebelii i nie mogła pozwolić na to, by przez nią dotarli do jej taty. Kłamać, kłamać i jeszcze raz kłamać. Tak powinna robić, nie ważne kto i o co by pytał. Wiedziała, że milczeniem tylko ściągnie na siebie zainteresowanie a kłamstwa...przychodzą czasem lżej, czasem trudniej. Ona była wyuczona od małego.
- Ja niestety nie mogę takich rzeczy mieć, taty nie stać a mama musiała wyjechać.
Westchnęła cicho i teatralnie wywróciła oczyma jakby to wszystko było dla niej nie do pojęcia, chociaż doskonale znała prawdę i wiedziała co się dzieje, nie mogła nawet pisnąć słowem.
- Męska biżuteria? Hm...może jakiś...nieśmiertelnik albo...albo...sygnet?
Zerknęła z zadumą na to wszystko co było w witrynie sklepowej.
- Pani chce mi coś kupić? Ale czemu? Nawet mnie Pani nie zna...a wybrać pomóc mogę. Wejdziemy do środka? Może mają coś więcej ciekawego niż na wystawie.
Zaproponowała.
[Profil]
  [AB+]
 
Amber Jackson



She is like a wind

zmiennokształność

15%

rysownik/malarka, informator





name:

Amber Jackson

alias:
Rogue

age:
26

Wysłany: 2020-01-11, 17:09   
  

   1 Rok na Giftedach!


- Rozumiem - powiedziała tylko.
Słuchała dziewczynki. Bardzo dobrze jej podpowiedziała. Musi się jeszcze zastanowić, którą z tych rzeczy wybrać.
- Powiedzmy lubię sprawiać ludziom prezenty. Proszę nie odmawiaj - stwierdziła.
Uśmiechnęła się do blondyneczki.
- Tak wejdźmy - odpowiedziała.
Gdy już obie dziewczyny stały przy lądzie i oglądały co do zaoferowanie na ten sklep. Podszedł do nich pracownik.
- Witam serdecznie, Pani chce coś kupić dla córki i siebie? - zapytał.
- Tak, jeszcze się rozglądamy, ale proszę mi poszukać męski sygnet z jasnym bursztynem - poleciła.
Mężczyzna zaraz ruszył na poszukiwania.
_________________

What is love? Baby don't hurt me.
Don't hurt me. No more
Rogue
[mru]
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

10%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
10 lat

Wysłany: 2020-01-17, 13:41   
  

   1 Rok na Giftedach!


Była mile zaskoczona. Poza tym, czemu by miała się nie zgodzić? Kobieta wydawała się być uprzejma i nie sprawiała jakoś wrażenia kogoś innego. Uśmiechnęła się lekko do kobiety i skinęła głową wchodząc do środka. Rozejrzała się dookoła i przeniosła wzrok na mężczyznę, który podszedł do nich. Na jego słowa uniosła brew na kobietę. Nazwał ją jej córką, co nieco ją mile zaskoczyło.
- Takim by się mocno świecił.
Dodała zaraz nieco niepewnie za mężczyzną. Na słowa kobiety uśmiechnęła się lekko.
- Jest Pani bardzo miła.
Szepnęła cicho.
[Profil]
  [AB+]
 
Amber Jackson



She is like a wind

zmiennokształność

15%

rysownik/malarka, informator





name:

Amber Jackson

alias:
Rogue

age:
26

Wysłany: 2020-01-21, 19:23   
  

   1 Rok na Giftedach!


Nawet sprzedawca mógł się pomylić. Poza tym nie zawsze dziecko musi być podobne do matki.
- Może na razie nie wyprowadzamy sprzedawcy z błędu. A naprawdę chcę Ci kupić coś ładnego. To wybierz sobie co bardziej Ci się podoba. Poza tym mam na imię Amber - odrzekła.
Jackson nie była taka stara by mówić do niej per pani.
Zaraz sprzedawca przyniósł to co chciała Rudzinka. Pokazał to rudej i wyglądał tak.
- Jednakże myślę, że mam coś bardziej odpowiedniego - odparł.
Amber nie domyślała się, że Ruda miała cały czas zielone oczy. Tylko nie jak zapałki tylko okrągłe jak spodki.
- Myślę, że z tego Pani będzie zadowona - powiedział i podał Rudej małą szkatułkę. Gdy otworzyła je oczy jej zalśniły. Był to zielony sygnet z obudową z kotami.
- Niesamowity, piękny. Biorę - powiedziała z entuzjazmem.
Miała nadzieję, że spodoba się Christopherowi. Kiedyś mu go da przy dobrej okazji.
- A mała panienki już wybrała? - zapytał sprzedawca.
_________________

What is love? Baby don't hurt me.
Don't hurt me. No more
Rogue
[mru]
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

10%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
10 lat

Wysłany: 2020-02-08, 13:45   
  

   1 Rok na Giftedach!


Uniosła wzrok na kobietę i uśmiechnęła się promiennie. Gdy mężczyzna skierował się do niej ona zamyśliła się na chwilę.
- Ja bym chciała coś niebieskiego, takiego świecącego, by na łańcuszek można było założyć.
Przyznała z uśmiechem spoglądając na oboje i zastanawiając się czy aby nie za drogą rzecz wybrała. Zaraz potem wskazała jeden z wisiorków, który aż błyszczał jakby był specjalnym sprejem spryskany.
- O coś takiego, tyle że niebieskie oczko i dookoła takie fajne wzorki jakby były.
Dodała wyobrażając sobie już jak to może wyglądać.
[Profil]
  [AB+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 8