Poprzedni temat «» Następny temat
Ścieżka przy rzece
Autor Wiadomość
Mistrz Gry



zrobię z Tobą wszystko co chcę, no bo w sumie mogę, więc uważaj tam na siebie

wszystkie moce

milio

denerwuję ludzi i mutantów





name:

Mistrz Gry

Wysłany: 2019-05-12, 22:15   

Zbliżyłeś się do tajemniczej paczki. Jej rozmiar był na tyle poręczny, że byłbyś w stanie ją ze sobą zabrać - a jednak, odważyłeś się ją otworzyć właśnie tutaj, w miejscu, gdzie stałeś. Wbrew jednak wszystkim ciemnym scenariuszom, które mogły się snuć w Twojej głowie - pod przykryciem skrzynki nie czekało żadne niebezpieczeństwo.
Napis na boku znaleziska mówił wprost - to pomoc, prosto z Europy, a zawartość tylko utwierdzała Cię w tym przekonaniu - neutralne ubrania, koc, zapasy żywności, tak niezbędne dla wielu ofiar tej wojny... JEdno tylko, co do tej paczki niepasowało, to niewielkie urządzenie znajdujące się na miękkich tkaninach, które zapewne przegrzebywałeś w celu odnalezienia czegoś więcej. Tajemniczy sprzęt miał na sobie niewielki obiektyw i błyskającą na czerwono diodę, która zdawała się umrzeć w momencie, gdy przez kilka sekund dochodziło do niej liche światło wiosennego słońca.
Ciekawe jednak, że ledwie kilka chwil po tym, Twój telefon zaczął wibrować, czyż nie?

//Gratulacje! Skrzynka odnaleziona i przechwycona.
[Profil]
 
 
Ruth Duncan



Nie wolno lękać się niczego i uważać za zakazane czegokolwiek, czego pragnie w nas nasza dusza.

ożywianie snów

60%

Spytaj, a może powie





name:

RUTH X. DUNCAN

alias:
Lisica

age:
25 lat

height / weight:
168/52

Wysłany: 2019-08-28, 09:55   
   Multikonta: Christian & Wyatt
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


// koło 20 marca

Boże jak wkurzało mnie to, że nie Jamie jeszcze się nie odezwał. Jeśli nie zrobi tego do końca miesiąca to znowu będę musiała go poszukać. Tym razem nie dam się spławić gadką, że go tutaj nie ma. Ta nie wiedza po prostu sprawiała, że jeszcze bardziej nie panowałam nad swoją mocą. Czułam, że muszę coś z tym zrobić. Oczyścić umysł i takie tam... Przecież nie mogłam na dłuższą metę unikać słów.
Pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy to pobieganie. Dlatego też szybko ubrałam się strój do biegania i wyszłam pobiegać. Nawet nie wiem, kiedy moje nogi zaprowadziły mnie na ścieżkę przy rzece. W sumie dobre miejsce do biegania. Słuchawki w uszach dość głośna muzyka i można biegać, a zapomniałam mała liczba osób na miejscu. Widocznie jeszcze dla co niektórych siedzenie nad rzeką było na to za zimno. Mnie to w ogóle nie przeszkadzało. Czułam jedynie jak dopada mnie coraz bardziej zmęczenie. Jednak nie przestawałam biegnąć. Zawsze biegłam albo ćwiczyłam do granic możliwość. Przebiegłam kilka jeszcze metrów aż mój organizm nie wytrzymał, bo musiałam zatrzymać się by zwrócić zawartość mojego żołądka. Czułam dosłownie jak każdy mięsień mojego ciała pulsuje, a głowie szumie.
[Profil]
  [A-]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2019-08-29, 19:52   
   Multikonta: Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


// to niech będzie ten 20 marca

Ostatnie wydarzenia mocno wpływały na Esther. Niby minęła już dwadzieścia dni odkąd dowiedziała się o śmierci Conora. Jednak cały czas to bolało... Jedynym plusem tej całej sytuacji był fakt, że jeszcze się nie załamała tym wszystkim. Licząc śmierć chłopaka, choroba brata, drugi brat na łasce i brak wieść o nim oraz dziwne spotkanie na zakupach. Tak zdecydowanie było tego wszystkiego za dużo. Potrzebowała od chwili dla siebie samej i odcięcie się od tego wszystkiego.
Kiedyś, kiedy jej życie nie było takie skomplikowanie lubiła uciekać gdzieś byle tylko porysować. Stwierdziła, że dobry byłby to pomysł. Zwłaszcza że dawno już nie rysowała. Wybrała się do sklepu, gdzie kupiła wszystko co było jej potrzebne. Po czym ruszyła na rzekę by po szkicować. Zamierzała przelać wszystkie swoje uczucia to wszystko co ją gnębi na kartki papieru. Nie wiedziała ile tak rysuje, kiedy usłyszała, że ktoś w oddali wymiotuje. Esther odłożyła szkicownik i rozejrzała się po okolicy. Nie dostrzegła nikogo od dziewczyny, która zmęczona bieganiem się zatrzymała. Przynajmniej wyglądała jakby właśnie przebiegła maraton. Zebrała swoje rzeczy i podeszła do niej.
- Dobrze się czujesz?- zapytała się dziewczyny, bo raczej to, że wcześniej wymiotowała nie było świadczyło o niczym dobrym.
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Ruth Duncan



Nie wolno lękać się niczego i uważać za zakazane czegokolwiek, czego pragnie w nas nasza dusza.

ożywianie snów

60%

Spytaj, a może powie





name:

RUTH X. DUNCAN

alias:
Lisica

age:
25 lat

height / weight:
168/52

Wysłany: 2019-09-08, 20:00   
   Multikonta: Christian & Wyatt
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Wiedziałam, że to było nie zdrowe dla organizmu i nie powinnam tego robić. Jednak jak zrezygnować z czego co sprawiało, że człowiek czuje się lepiej. Dlatego kiedy pozbyłam się swojego posiłku ze żołądku. Zauważałam, że nie była sama, a całą sytuacje widziała jakaś dziewczyna. Nie dość, że widziała to jeszcze podeszła do mnie z pytaniem. Spojrzałam na nią i lekko się uśmiechnęłam. Chociaż czułam się głupio z tym, że przyłapała mnie na takiej rzeczy.
- Tak wszystko jest spoko. Tylko trochę się przeforsowałam. Jednak to nic... Dziękuje i przepraszam - odpowiedziałam do dziewczyny, której nie znałam. Chociaż przyłapała mnie na tak intymnej rzeczy i obrzydliwej to, że miałam ochotę się zapaść pod ziemie. To było miłe, bo mało kto by zainteresował się obcą osobą.
[Profil]
  [A-]
 
Esther Goth



If you are going through hell, keep going.

fotokineza

72%

Kelnerka/kucharka





name:

Esther Goth

alias:
Minimo

age:
23

height / weight:
173 / 57

Wysłany: 2019-09-13, 07:16   
   Multikonta: Lasair, Louanna, Rocky
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Nie wiedziała nic o dziewczynie, a wymioty mogły sygnalizować wiele rzeczy. Czasem to jest oznaka choroby nawet tych poważnej, czasem ciąży lub po prostu przemęczenia. Dlatego też postanowiła podejść, zapytać się, czy nic jej nie jest. Przecież ta znieczulica, jaka panuje i strach przed obcymi jest głupi i sprawia, że na świecie jest jeszcze gorzej. Esther nie należała do osób, które się boją drugiego człowieka ani do takich, którzy przechodzą obojętnie, gdy komuś dzieje się krzywda. Słysząc wytłumaczenie dziewczyny trochę się zmarszczyła brwi. To, że przeforsowała organizm wcale nie było dobre. Mogło prowadzić do wielu schorzeń.
- Lepiej jest uważać oraz dbać o odpoczynek i nawadnianie się. Z tym nie ma żartów. A tak przy okazji jestem Esther - powiedziała do dziewczyny. Nie chciała jej prawić gadki o tym co powinna, a czego nie. Tylko postanowiła doradzić jej, by uważała. Sama zrobi jak będzie uważała.
_________________
Esther Goth
Ci, którzy boją się ciemności, nigdy nie widzieli, co światło może zrobić.

[Profil]
    [A+]
 
Jupiter Braun



-

skrzydła/magma

42%

-





name:

Jupiter Braun

alias:
sukkub

age:
22

height / weight:
167/55

Wysłany: 2020-11-15, 18:54   

10.06 - popołudnie

Minęło kilka dni od kiedy ostatnio miała okazję na zajęcie się czymś pożytecznym. Nadal nie nauczyła się ukrywać skrzydeł ale już jej to nie przeszkadzało. Wieczorami bawiła się w "łapiducha" latając między domami, kradnąc w okolicznych butikach jedzenie by w końcu wracać na dach szkoły w okolicy i tam spokojnie zjeść. Szkolne łazienki stały się jej miejscem noclegowym i nie tylko. Mogła spokojnie ogarnąć siebie samą bez obaw, że ktoś nagle się pojawi. Wkradała się do budynku jeszcze przed samym zamknięciem i czekała. Dzisiaj również musiała odczekała odpowiedni czas. Gdy już miała pewność, że nikt nie wróci i nie przyłapie jej postanowiła wymknąć się jak zwykle po posiłek. Mało tego, musiała skołować coś do ubrania. Zajęło jej to chwilę, ale udało się, skradziona męska bluza z linki na pranie idealnie zakrywała jej skrzydła, które nauczyła się trzymać przy sobie. Zadowolona kroczyła sobie właśnie przy ścieżce nieopodal rzeczki, podjadając suche pieczywo.
[Profil]
  [A+]
 
Thomas Ellsworth



Son of the bitch

Blokowanie mocy

85%

Haker





name:

Thomas Kevin Ellsworth

alias:
David Rogers/BlueSun/Max Reed/Christopher Smith

age:
36

height / weight:
186/83

Wysłany: 2020-11-15, 22:21   
   Multikonta: Mike/Jamie
  

   1 Rok na Giftedach!


10 czerwca popołudnie

Thomas od paru dni mieszkał w jednym z hosteli w Seattle, mając trochę spraw do załatwienia, a przede wszystkim spotykanie się ze swoimi znajomymi i dowiadywaniu się o jakichkolwiek informacjach odnośnie swojej córki. Dlatego to też tutaj ćwiczył, dbając o swoje ciało. Wczorajszy dzień był odsypianiem libacji, a dziś było trzeba wrócić do swojej kondycji, w końcu już jutro miał z rana wracać z powrotem do Olympii. Ubrany typowo po sportowemu, spryskany sprayem na komary. Co prawda żałował mega, że jego moc nie sprawiała, że te małe sukinsyny nie potrafiły wysysać już krwi i się odpierdalały, ale niestety.. Jak to bywa o takiej porze nad jakimś akwenem wodnym, one były są i będą działać.
Krótkie spodenki do kolan, odsłaniały jego umięśnione łydki, tak samo krótki rękaw z napisem z tyłu “Winter is coming” pokazywał lekko opinający się tors mężczyzny, oraz dobrze zbudowane ramiona czy mięśnie na rękach. Biegł w sportowych butach truchtem., ze słuchawkami w uszach, słuchając muzyki. Na biodrach miał przepasaną nerkę z wodą. Dokumenty i resztę trzymał w swoich spodenkach z rozpinanym zamkiem.
Ellsworth co jakiś czas skanował otoczenie. Widział ilu mutantów było na danym obszarze, sprawdzał czasem czy to nie psy. Dlatego też od razu zwrócił uwagę jak niedaleko niego pojawiła się mutantka. Może i by się nią nie przejął, ale widząc jak jadła suchy chleb wraz z tymi męskimi ciuchami, postanowił się zatrzymać i bardziej przyjrzeć. Oparł się o latarnie i wyciągnął swoją butelkę z wodą by upiec z niej parę łyków. Czuł jak pot ściekał mu po przysłowiowym tyłku.
Tak naprawdę nie przejmował się dziwnymi mutantami, ostatnio miał przykład tego, jacy potrafią być creepy. Ale ta młoda kobieta wyglądała jeszcze gorzej niż tamta. Może miała taki dziwny styl, a może ukrywała swoją mutację, ale najdziwniejsze było to, że jadła ten suchy chleb… Jakby ukradła ptakom. Thomas przypatrywał się wręcz na bezczela kobiecie, która mogła poczuć zapewne na sobie jego wzrok. Czy zrobi coś z tym, czy też nie to już była decyzja Jupiter.
[Profil]
  [AB+]
 
Jupiter Braun



-

skrzydła/magma

42%

-





name:

Jupiter Braun

alias:
sukkub

age:
22

height / weight:
167/55

Wysłany: 2020-11-15, 22:44   

Była pewna, że nikt tutaj nie zwróci na nią swojej uwagi. W końcu miała na sobie męską bluzę, fakt dużo za dużą, ale idealnie zakrywała jej skrzydła to raz, dwa szczelnie zasłaniała jej twarz no i co ważniejsze, mogła w niej zmieścić jeszcze kilka kromek w razie czego na wieczór. Przecież noc była długa, a nie wiedziała czy uda się jej coś zdobyć z samego rana. Coraz częściej żałowała, że nie zgodziła się pójść z Gabrielem czy tym drugim facetem, Ale ostatecznie nie ufała im aż tak bardzo. Jednak po tych kilku tygodniach zmęczenie, głód i brak sił sprawiał, że naprawdę była gotowa pójść nawet w paszczę lwa byle odpocząć i chociaż raz porządnie się ogarnąć. Wiedziała, że w szkole za długo się nie uda jej ukrywać. A gdzie miała by pójść? Zmęczona krążyła przy rzece zastanawiając się co zrobić, zadzwonić do tamtego faceta, czy może poszukać czegoś innego, jakiegoś innego wyjścia. Rozmyślanie zostało jej przerwane uporczywym przyglądaniem się jej osobie. Przystanęła na chwilę w miejscu i spojrzała uważniej na to co otaczało ją dookoła. Wówczas dostrzegła podpierającego jakiś słup czy coś takiego, mężczyznę, który uparcie wlepiał w nią swoje ślepia. Przerażona była niemal pewna, że to jeden z tych, przed którymi ją ostrzegano. NIe spuszczając z niego oczu zrobiła dwa kroki w tył, zaraz potem kolejne dwa, czując jak naraz traci beton spod stóp a jego miejscu ustępuje piasek i trawa przystanęła nie wiedząc co robić. Jedyne co jej przyszło do głowy to wzbić się w powietrze. W końcu nie złapie jej jak będzie wysoko nad nim prawda? Nie czekając i nie przejmując się tym czy ktoś ją zobaczy czy nie rozpięła bluzę i uwolniła skrzydła wzbijając się w niebo. Serce waliło jej jak oszalałe, nie miała pojęcia co robić, gdzie uciec.
[Profil]
  [A+]
 
Thomas Ellsworth



Son of the bitch

Blokowanie mocy

85%

Haker





name:

Thomas Kevin Ellsworth

alias:
David Rogers/BlueSun/Max Reed/Christopher Smith

age:
36

height / weight:
186/83

Wysłany: 2020-11-15, 23:12   
   Multikonta: Mike/Jamie
  

   1 Rok na Giftedach!


Wpatrywał w nią swoje spojrzenie, odkładając wodę na swoje miejsce. Nie spodziewał się jednak, ze znów trafi na roztrzęsioną panikarę, która zacznie się go bać. W tym momencie mógł sobie pomyśleć, że wyglądał zupełnie niczym ktoś z psów, po cywilnemu, a może miał jakąś dodatkową moc o której nie wiedział, która sprawiała dziwne zachowanie w kobiecych mutantkach?
Zapewne nie on jeden zwrócił uwagę na nią, w końcu wyglądała podejrzanie. Nie byli też sami. Było popołudnie sporo osób było nad samą rzeką, chcąc odpocząć, odgonić się od natrętnych komarów, czy też ze swoja drugą połówką wyjść na spacer, a może po prostu z psem, czy też jak Thomas pobiegać i zaczerpnąć ciut lepszego powietrza niż typowo miejskiego.
Dlatego widząc jak młoda kobieta zaczęła się miotać uniósł tylko jedną brew. Cofała się, jeden, dwa, kroki w tył. Thomas westchnął po czym spojrzał na dziewczynę. Zaczął patrzeć jak się rozbiera i uwolniła swoja mutację na światło dzienne.
-Jasny gwint. -odparł tylko myśląc, że naprawdę nic go nie zdziwi
Momentalnie zanim zdążyła się dość mocno unieść z miejsca, aktywował swoją mutację nakierowując ją tylko w jej stronę, wyłączając jej mutację niczym szybko działająca mutazyna. Skrzydła momentalnie zniknęły jak ślad po nich. Było popołudnie było jasno, w końcu było pieprzona późna wiosna. Rozejrzał się po otoczeniu, kiedy kobieta upadła zapewne na ziemię. Nie podejrzewał, że będzie zmuszony aktywować swoją moc by ratować kolejną mało odpowiedzialną mutantkę przed obliczem psów.
-Czekaj. -odparł tylko biegnąc w jej stronę
Podejrzewał, że kobieta mogła być zdezorientowana. Jeśli zaczęła uciekać zapewne nie miał problemów z dogonieniem jej. Jeśli została w miejscu podszedł do niej.
[Profil]
  [AB+]
 
Jupiter Braun



-

skrzydła/magma

42%

-





name:

Jupiter Braun

alias:
sukkub

age:
22

height / weight:
167/55

Wysłany: 2020-11-15, 23:34   

Była totalnie przerażona, mało tego nie miała gdzie uciec jak tylko w górę więc skorzystała z tego, jednak jak tylko to zrobiła poczuła, że coś jest nie tak i nim się zorientowała poczuła uderzenie o podłoże. Przerażona i zamotana nie wiedziała co się dzieje. Ktoś do niej mówił, ale nie rozumiała co i o co mu chodzi. Przerażenie wzmagało się jeszcze bardziej i odruchowo gdy zbliżył się w jej stronę chciała plunąć ale to na nic się zdało, czuła się bezsilna a rozpacz w niej niemal wrzała. Nie rozumiała co się stało i czemu. Przecież jeszcze chwilę temu unosiła się w powietrzu i mogła uciec a teraz? Teraz znajdowała się na tyłku nie wiadomo czemu! Przerażona próbowała się cofnąć, podnieść. Instynkt podpowiadał, że powinna uciekać, pamiętała jak jej rodzina ją potraktowała, pamiętała jak nasłali na nią wojsko. A tutaj? Tutaj już ostrzegali ją by nie wychodziła, nie pokazywała się w miejscach takich jak to, ale nie mogła znieść ciągłej samotności. Musiała wyjść. Teraz żałowała. Gdy nieznajomy ruszył w jej stronę spanikowana ruszyła biegiem przed siebie starając się uciec, odbiec jak najdalej. Niestety nie odbiegła za daleko bo i ją dogonił.
- Proszę nie rób mi krzywdy, zostaw mnie ja nic nie wiem, nie chcę problemów.
Spanikowana zaczęła mówić w ojczystym języku. Czy ją zrozumiał? Nie miała pojęcia nawet, w końcu była Polką. Owszem znała nieco angielskiego ale nie skupiała się zbytnio na nim, nie miała czasu na to, potrzebowała uciec, ukryć się i nic więcej.
[Profil]
  [A+]
 
Thomas Ellsworth



Son of the bitch

Blokowanie mocy

85%

Haker





name:

Thomas Kevin Ellsworth

alias:
David Rogers/BlueSun/Max Reed/Christopher Smith

age:
36

height / weight:
186/83

Wysłany: 2020-11-15, 23:55   
   Multikonta: Mike/Jamie
  

   1 Rok na Giftedach!


No i stało się jak podejrzewał. Kobieta była zdezorientowana, na dodatek chciała go opluć. Oho czyli miała jeszcze jakąś mutację, którą nie było można zobaczyć na pierwszy rzut. Thomas widział sporo mutacji w swoim życiu jak podróżował po stanach, jak również sporo osób, które próbowały ich używać a nie mogli przez niego.
-Czekaj. -jeszcze raz zawołał, kiedy ta zaczęła uciekać.
Nie udało jej się uciec za daleko i złapał ją za ramię chcąc by się zatrzymała. Czemu ludzie byli tak bardzo problematyczni. A czemu on miał czasem dobre serce. Mógł zostawić dziewczynę by się wzbiła na oczach świadków i by ją psy złapali. Jednakże czuł się jakby miał ją na sumieniu. Czy ktoś ją wtedy zobaczył, nie był pewien. Wiedział jednak, że jak rozglądał się, nie było w tym miejscu nikogo dość blisko. Mógł nikt nie zauważyć..
Kiedy dziewczyna się odezwała, uniósł do góry brwi. Ni w ząb ją nie rozumiał. Może gadała po rusku? On natomiast mówił dalej po angielsku.
-Nie jesteś stąd? -odparł spoglądając na nią -Nie zrobię ci krzywdy.
Przeklął w głowie, by nie dać ponieść się emocjom. Znów się pakował w jakiś problem, który nie był jego. Powinien swoją ciekawość czasem zamknąć na kłódkę. Puścił jej ramię i wykonał gest jakby poddaństwa, by pokazać jej, że nie ma złych intencji.
-Umiesz mówić po hiszpańsku czy niemiecku? -zapytał się jej ponownie, akcentując dwa kraje ich językiem. - Nie zrobię ci krzywdy, chcę pomóc. -dodał jeszcze
[Profil]
  [AB+]
 
Jupiter Braun



-

skrzydła/magma

42%

-





name:

Jupiter Braun

alias:
sukkub

age:
22

height / weight:
167/55

Wysłany: 2020-11-16, 16:37   

Przerażenie buzowało w niej nie mogąc się w ogóle bronić. Co u diabła się stało?! Próbowała wyciągnąć skrzydła, próbowała opluć ale nic z tego. Ten człowiek musiał być również mutantem, jednak wiedziała już też, że i ci, którzy ścigają takich jak ona mieszają innym w głowach a Ci polują wówczas na swoich pobratymców. Mężczyzna coś mówił ale słabo go rozumiała, po niemiecku i hiszpańsku. W ogóle nie rozumiała. A ojciec nalegał na to by się uczyła tych języków, jednak ona pozostała przy niemieckim w podstawach i angielskim, który teraz również kulał.
- Ja słabo rozumiem. Jestem Polką. Niemiecki i angielski znam słabo. Co mi zrobiłeś?
Zapytała po części kalecząc język po części starając się jakoś dogadać tak, by ją zrozumiał. Czuła się fatalnie bo miała zamiar tutaj się osiedlić, dowiedzieć się czegoś więcej i ruszyć dalej, ale nie miała na to sił ani środków.
[Profil]
  [A+]
 
Thomas Ellsworth



Son of the bitch

Blokowanie mocy

85%

Haker





name:

Thomas Kevin Ellsworth

alias:
David Rogers/BlueSun/Max Reed/Christopher Smith

age:
36

height / weight:
186/83

Wysłany: 2020-11-18, 01:52   
   Multikonta: Mike/Jamie
  

   1 Rok na Giftedach!


Najważniejsze, że dziewczyna nie stanowiła już problemu i nie uciekała. Może zrozumiała te migi, które pokazał. Przecież nie zamierzał jej skrzywdzić, po prostu się nią zainteresował. Bezdomnych tutaj nie brakowało, ale gdy się wiedziało, że to mutant, to ciekawość brała górę. Dziewczyna była bardziej wystraszona niż myślał i zastanawiał się co miał zrobić z tym problemem. Jedyne co przyszło mu do głowy to telefon i translator. Zawsze to było jakieś rozwiązanie niż kali jeść i kali pić. Chociaż z tłumaczami bywało naprawdę różnie.
Dlatego też wyciągnął swój telefon. Polka? Gdzie w ogóle kurde leżała Polska… Jakiś pewnie mało znaczący kraj w Europie.
“Powinniśmy iść stąd, nie jest bezpiecznie, tak działa substancja, której używają źli ludzie, mogli gdzieś cię trafić”.
Napisał i pokazał kobiecie wiadomość zapewne dość krzywo przetłumaczona przez translator. Spojrzał na nią swoimi zielonymi oczami , kiwając głową i znów pisząc.
“Nie zrobię ci krzywdy, zaufaj mi. “ spojrzał na nią w wyczekiwaniu.
Cudzoziemka, zapewne bez dokumentów ważnych, z mocą mega rzucająca się w oczy. Tak Thomasie mogłeś wpaść w jeszcze gorsze bagno.
[Profil]
  [AB+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 9