Poprzedni temat «» Następny temat
Peak Park
Autor Wiadomość
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2017-11-21, 21:37   Peak Park


[Profil]
 
 
Conor Govain



Różnica między niemożliwym a możliwym, leży w ludzkiej determinacji.

Fazowanie

63%

F.P.T.P





name:

Conor Jason Donovan

alias:
JeyJey/ Dony

age:
24

height / weight:
183/75

Wysłany: 2018-05-01, 22:51   
   Multikonta: Ricky
  

   #FPTP


// 1 marca 2018

Wydaje mi sie ze nie tylko esther sie w tym wszystkim pogubila. Ostatnimi czasy zdarzylo sie wiele i wyczowam ze to nie koniec. Wiele razy mialem ochote rzucic to wszystko i uciec. Jak najdalej byle miec normalne zycie. Bo wlasnie na tym mi zalezalo. Ale nie bo conorek musi wpychac swoj nos we wszystko a pozniej patrzec na cierpienie bliskich i bic sie z wlasnymi myslami. Wlasnie tak bylo tym razem. Szedlem przed siebie. Po prostu chcialem odpoczac a to tutaj bylo najlepsze miejsce na to. Dobra nie jest to blisko olympii ale seattle mnie wychowalo. Przynajmniej tak moglem uwazac. Uciadlem na jednej z lawek i wyciagnalem telefon przegladajac wiadomosci z ostatnich dni. Marsz pokojowy przerodzil sie w marsz wojny i ktos zostal zabity a niektorzy mutanci schwytani. A kobieta za zabojstwo zamiast zostac ukarana jest nagradzana i oglaszana bohaterka narodowa. Smiac mi sie chcialo z tej ogromnej glupoty ludzkiej. Dobra tez jestem czlowiekiem ale to ze wszyscy mutanci sa zli bawilo mnie co niemiara. Przeciez inne rasy tak moga myslec o czlowieku bo przeciez mordujemy zwierzeta by jesc, walczymy o terytorium lub wladze a co najgorsze rowniez o wiare.
To glupie ale tak wlasnie uwazalem. Widzialem dzieciaki biegajace po trawie i drogach z kostek. Zastanawialem sie ile musi jeszcze umrzec dzieci mutanto lub ludzi zeby w koncu na prawde zostac na pokojowej stopie. Niestety to tylko marzenia...
[Profil]
    [A+]
 
Christian Wilson



Obojętność jest jak lód polarny na biegunach: zabija wszystko.

Kriokineza

68%

Rebelia - członek





name:

Christian Wilson (Spivey)

alias:
Frost; Fubuki; Kazahana; Christian Spivey

age:
26 lat

height / weight:
185 / 78

Wysłany: 2018-05-03, 17:56   
   Multikonta: Ruth & Wyatt
  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Korzystając z dnia wolnego postanowiłem wyjść pobiegać trochę po mieście, a po za tym pogoda była idealna. Sam wraz na free runner by pobiegać i trochę poprawić swoje umiejętność. Po za tym uwielbiałem tą wolność jaką odczuwałam przy każdej kolejne ewolucji jaką udało mi się wykonać. Cieszyłem się, że przez te ciągłe siedzenie w siedzibie wyszedłem sprawy. Jednak okazało się inaczej, że nadal byłem formie. Free runner nie tylko pozwalał mi na trenowaniu czy uwalnianiu adrenaliny, ale także dzięki niemu nie musiałem myśleć na kłopotami swoimi. Bo chociaż pracuje dla nich jak umiem to nie mam tej pewność, czy oni dotrzymując swoją część i nie skrzywdzili mojej rodziny. Tak miałem nadal cichą nadzieję, że mieszkają tym domu na przedmieściach Richmond. Domku z pięknie przystrzyżonym trawnikiem, który zapewne skosił tata oraz pięknymi zapachami, które ciągną za nos do kuchni. Bardzo mi tego brakowało przez te wszystkie lata, ale najbardziej uśmiechu mojej młodszej siostry... Tęskniłem za nimi i wielokrotnie próbowałem wyciągnąć telefon i zadzwonić do nich. Tylko po to by usłyszeć ich głos. Dowiedzieć się, że u nich wszystko w porządku. Niestety nie byłem dość silny by to zrobić oraz nie mogłem, ponieważ oni kontrolowali to czy się do nich odzywam.
Tak ostatnie wydarzenia ostatnie wszystkim w dały gość. Może D.O.G.S tego tam mocno nie odczuł. Jednak ktoś musiał posprzątać ten bałagan. Pięknie zatuszować co naprawdę wydarzyło się na marszu i całą winne skierować na mutantów. Właśnie takie sytuacje pokazywały mi, że nie warto walczyć o prawa dla mutantów. Bo i tak wszystko będzie na nich rzucone. To jak walka z wiatrakami...
Postanowiłem przysiądź się parku by złapać oddech, a po za tym był stąd zajebisty widok na miasto. W sumie to miejsce było idealne jeśli ktoś chciał chociaż na chwilę spojrzeć na miasto i pomyśleć o swoich demonach... Siedziałem na barierkach tyłem do parku. Z nich był najlepszy widok o ile ktoś się nie bał wysokość.
_________________
[Profil]
  [A+]
 
Conor Govain



Różnica między niemożliwym a możliwym, leży w ludzkiej determinacji.

Fazowanie

63%

F.P.T.P





name:

Conor Jason Donovan

alias:
JeyJey/ Dony

age:
24

height / weight:
183/75

Wysłany: 2018-06-03, 19:08   
   Multikonta: Ricky
  

   #FPTP


Miałem cichą nadzieję, że ten atak na marszu nie przerodzi się w wojnę, ale to chyba były złudne nadzieje. Miałem dziwne uczucie by stąd spadać jak najdalej by znów zostać uciekinierem, by zwiać, ale z drugiej strony chciałem zostać.
Zostać i pomóc moim. Tak teraz już jest podział moi i wrogowie. To trzeba było przyznać. Mutantów było mniej, ale mieliśmy zdolności o których ludzie nie mieli pojęcia więc gdybyśmy byli zgrani mogłoby udać się zdobyć nam prawa. Jestem niestety pesymistą i nie bardzo chciało mi się wierzyć że całe to BRACTWO jest zorganizowane, ale nie będę tego podważał. Nie należę do nich i z jednej strony się cieszę, bo przynajmniej nie muszę się ukrywać i mogę normalnie pracować, a oni? No właśnie oni są zdani na naszą łaskę. Dobra znam kilkoro mutantów którzy sobie świetnie radzą, ale oni też są jeszcze w cieniu. Podkreślając słowo JESZCZE.
Podniosłem głowę nad ekran telefonu gdy obok mnie przechodził mężczyzna, który strasznie mi kogoś przypominał.
Nie potrafiłem skojarzyć kim mógł być, dlatego zlałem to nie mając najmniejszego powodu ani ochoty go zaczepiać. Widziałem jak siada i chyba zatopił się w swoich myślach bo przestał reagować na cokolwiek.
Nie myśląc za wiele wstałem mając zamiar się stąd zmyć, ale coś mnie tknęło i przypomniałem sobie skąd mogę go kojarzyć. Nie byłem pewny, ale wydawało mi się że facet podobny do niego pomógł mi gdy zaczynałem życie na ulicy. Musiałem się przekonać czy to prawda i szybkim krokiem podszedłem do barierki. Odchrząknąłem opierając się obok miejsca gdzie siedział. Zerknąłem na niego i byłem pewny że to on, ale czemu zmarnować szansę pogadania ze starym znajomym zwłaszcza że mogłem znowu spróbować przekonać go do pomocy mutantom tak jak kiedyś. Może coś się zmieniło i byłby chętny?
- Cześć. Jesteś Chris dobrze pamiętam? Ja Conor. Nie wiem czy pamiętasz. - powiedziałem wyciągając do niego rękę by się przywitać.
[Profil]
    [A+]
 
Christian Wilson



Obojętność jest jak lód polarny na biegunach: zabija wszystko.

Kriokineza

68%

Rebelia - członek





name:

Christian Wilson (Spivey)

alias:
Frost; Fubuki; Kazahana; Christian Spivey

age:
26 lat

height / weight:
185 / 78

Wysłany: 2018-06-13, 16:04   
   Multikonta: Ruth & Wyatt
  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Spoglądać na te panorama miasta odczuwałem pustkę, bo na prawdę chciałem byśmy znowu byli w komplecie. Tak jak było kiedyś za nim jeszcze opuściłem dom. Jak była przed zniknięciem Andiego. Ciekawe co się z nim dzieję..., bo byłem pewny, że żyję. Nigdy nie straciłem nadziej na to, że on żyje. Czuł bym gdyby było inaczej... Jednak czułem, że gdzieś jest... Mam nadzieję, że kiedyś los będzie przychylny nam i znowu połączy nasz ścieżki. Nie wiem jak będzie to wyglądało, ale wiem, że kiedyś się tak stanie. Nasze trio znowu będzie komplecie i nie ma innej opcji. Właśnie siedziałem na tym zboczu widząc miasto rozciągnięte, kiedy ktoś do mnie podszedł. Początkowo nie zwróciłem uwagi, bo co mnie obchodzi jakiś nie znajomy. Jednak kiedy padło moje imię odwróciłem się w stronę nie znajomego.
Pierwszej myśli zastanawiałem się kim do chuja on jest. Nim go rozpoznałem myślałem, że może ktoś z dogs. Już otwierałem usta by kazać mu spadać, ale w tedy jakby grom z jasnego nieba dostałem ośnienia. Poznałem go... Co prawda ledwo go pamiętałem, ale na tyle by go skojarzyć.
- Tak dobrze - powiedziałem krótko, no nie byłem zbyt rozmowny, bo spotkaliśmy się kupę lat temu. Gdy włóczył się jeszcze z tymi dzieciakami. Którzy chcieli udawać przestępców i go wykorzystywali, a raczej jego umiejętność. - Nadal bawisz się zorro z kumplami - dodałem po chwili wracając spojrzenie na miasto. Cóż byłem ciekawy, czy nie dogs nie dostanie więcej raportów o dziwnych kradzieżach. Raz uratowałem mu tyłek nie wiem czy uda mi się drugi raz.
_________________
[Profil]
  [A+]
 
Conor Govain



Różnica między niemożliwym a możliwym, leży w ludzkiej determinacji.

Fazowanie

63%

F.P.T.P





name:

Conor Jason Donovan

alias:
JeyJey/ Dony

age:
24

height / weight:
183/75

Wysłany: 2018-07-13, 11:07   
   Multikonta: Ricky
  

   #FPTP


Tak to był zdecydowanie on. Nastawił mnie na "dobrą" drogę i pomógł uwolnić od tych bezużytecznych dzieciaków. Uśmiechnąłem się lekko widząc jego niechęć do jakiejkolwiek rozmowy. Szczerze sam też nie miałem na to najmniejszej ochoty, więc na chwilę zamilkłem opierając się o te cholerne barierki i wziąłem głęboki wdech. Właśnie wtedy dotarły do mnie jego słowa.
- Nie. Zmyłem się od nich jak najszybciej i dzięki za tamto, a ty nada służysz? - zapytałem trochę zmieszany. Wiedziałem że nie powinienem rozmawiać z psem, ale wiedziałem również że nie był taki jak wszyscy. Nie był zaślepiony tylko starał się chronić coś lub kogoś. Nie znałem go za dobrze, ale coś mi podpowiadało że powinienem z nim nawiązać rozmowę i znajomość.
Spojrzałem na niego i zmierzyłem go wzrokiem.
- Wiem że możesz mnie zamknąć, ale czy nie powinieneś raczej dołączyć do tych "terrorystów" zamiast ich eliminować? - zapytałem ciszej by nikt niechciany tego nie usłyszał. Wiedziałem że FPTP mogło niewiele, ale miałem jeden haczyk którego mogłem się zawsze złapać. Znajomość z łowcami z bractwa. Bez przeszkód dołączyłbym do nich gdybym tylko wyraził na to chęć. Nie rozumiałem osób służących GC i chciałem poznać ich logikę, może dlatego miałem ochotę z nim rozmawiać. Spojrzałem mu w oczy i widziałem pustkę. Westchnąłem przypominając sobie spojrzenie Esther jeszcze miesiąc temu.
[Profil]
    [A+]
 
Christian Wilson



Obojętność jest jak lód polarny na biegunach: zabija wszystko.

Kriokineza

68%

Rebelia - członek





name:

Christian Wilson (Spivey)

alias:
Frost; Fubuki; Kazahana; Christian Spivey

age:
26 lat

height / weight:
185 / 78

Wysłany: 2018-07-18, 16:29   
   Multikonta: Ruth & Wyatt
  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


- To dobrze - powiedziałem krótko, ponieważ gdyby te dzieciaki bawiły się tutaj. Spowodowały by jeszcze większy bałagan niż jest obecnie. Ponieważ no cóż dla nich obce było słowo dyskrecja. Jeśli Conor, bo chyba tak miał na imię chłopak. Nadal z nimi by trzymał dogs by się zainteresował nimi. Mutant przenikający przez ściany był dla nich smakowitym kąskiem. Dlatego Chris mu wtedy pomógł nie chciał by spotkało go to samo co mnie. Służyć rządowi nie czuć z tego przyjemność. - Tak nadal i wątpię by to szybko się zmieniło.
Oczywiście, że służył, bo co innego miał robić jak tylko być kundlem na wysyłki rządu. Gdyby tego nie robił oni skrzywdzili by Esther. Wolał być kundlem, zdrajcą, pracować dla nich. Jeśli to miało zapewnić bezpieczeństwo Esther zrobi wszystko.
- To nie jest takie proste - wyszeptałem cicho. Kiedyś należałem do Bractwa, walczyłem z nimi w ramię w ramię. Jednak wtedy wszystko się skomplikowało. Straciłem ukochaną, córką, wolność i jeszcze zagrożono mi siostrą. Nie mogłem przestać dla nich pracować. Dlatego nie było to proste.
Nie mogłem dłużej z nim siedzieć i gadać... Bo musiałem wracać do Koszar by nie mieć z tego powodu kłopotów.
- Wybacz młody, ale muszę spadać. Tylko trzymaj się z dala od kłopotów - powiedziałem do niego po czym zeskoczyłem z barierki i odszedłem od chłopaka.

//zt
[Profil]
  [A+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-11-09, 18:15   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


/ prosto ze skrzyżowania (15 października)

Nicholas w towarzystwie Vanessy skierował się do parku, odnajdując odpowiednio bezludne miejsce, gdzie mógłby porządnie opieprzyć dziewczynę. Udowodniła, jak fatalnie podejmowała się atakowania ludzi w biały dzień, nie wykonując odpowiednio polecenia.
- Co to miało znaczyć?
Zaczął.
- Dlaczego sięgnęłaś po broń i strzeliłaś?
Zapytał dość chłodno, kiedy byli na tyle odpowiednio oddaleni od głównych ulic, a ludzi nie było wokoło.
Czekał na jej wytłumaczenia. O ile będą sensowne. Dał jej nóż, miała zabić minimum jednego policjanta, a ta odstawiła tak fatalną szopkę, że teraz policja będzie jej znów ścigać. I ona miała zostać przyjęta do Rebelii? Chyba jako mięso na wystawienie do odstrzału. Ale dzięki temu, Nicholas wiedział jedno - Vanessa do takich zadań - nie nadaje się.
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2018-11-10, 19:12   
   Multikonta: Anna


Spojrzała na niego unosząc brwi. Nie uważała, by spierdoliła sprawę. Kazał zabić, to zabiła. W jaki sposób, to już inna sprawa. Ważne, że zrobiła to skutecznie. Takie przynajmniej ona miała zdanie. Ostatecznie zawinęli się z tego miejsca i znaleźli się w końcu w parku.
-Kazałeś zabić, zabiłam... Zawinęłam broń i zabiłam drugiego. Nie ważne jak zabiłam, ważne, że skutecznie. Tego zawsze uczył mnie David. Sorry, ale inaczej nie umiem. Nie zdążyłabym wywinąć i zabić drugiego samym nożem.
Powiedziała spokojnie obserwując Nicholasa. Nie kłamała. David zawsze powtarzał jej, że nie liczy się to jak czego dokona. Nie ważne jaki sposób wybierze, ważne, by ów sposób okazał się skuteczny.
[Profil]
    [0+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-11-11, 00:50   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


- Czy ja mówiłem byś zrobiła to z wielkim rozmachem czy z zaskoczenia i tak by Cie nikt nie widział? Dałem Ci broń, co znaczyło że miałaś tylko jej użyć. Mówiłem wyraźnie, że przynajmniej jednego miałaś załatwić. Dwóch przy dobrym sukcesie. W złym nawet momencie użyłaś swojej zdolności.
Wyjaśnił jej, jak on to widział z boku i czego oczekiwał. Najwyraźniej nie umiała wymyślać dość szybko odpowiedniej taktyki.
Przetarł dłońmi twarz, ostatecznie łącząc je razem przy ustach. Jak do modlitwy.
- Jesteś jeszcze młoda i musisz się sporo nauczyć.
Stwierdził. Za mało umiała. A tym bardziej słuchać się kogoś.
- Nie dziwi mnie teraz, dlaczego ściga Cię policja.
Bo nie umiała odpowiednio działać w terenie jeżeli chodziło o zabijanie z ukrycia w miejscu publicznym. Ale jeżeli ma ją zwerbować do Rebelii i sprawdzić, czy przejdzie inicjację, musi dać jej tym razem coś poważniejszego. Opadł ręce o swoje biodra i spojrzał w przestrzeń alejek parku. Myślał nad czymś. Co mógłby zlecić Vanessie, decydującego o jej przyjęciu do Rebellii.
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2018-11-13, 14:17   
   Multikonta: Anna


Wywróciła oczami gdy usłyszała te "kazanie". Miała na końcu języka już jakąś odpowiedź, ale w ostatniej chwili ugryzła się w język i ostatecznie nie odezwała się ani słowem. Dla niej zabić to zabić, nie ważne jak. Tak jak uczył ją tego wcześniej David. A raczej wbijał jej to do głowy. Wbił na tyle, że po prostu inaczej nie umiała. Owszem może i musiała się sporo nauczyć, w końcu miała dopiero 17 lat a nie 30 parę, i aż takiego doświadczenia w zabijaniu nie miała. Ale potrafiła to zrobić z zimną krwią.
[Profil]
    [0+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

87%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Oliver Mayes / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-11-17, 00:22   
   Multikonta: Brian, Liam, David, Seba, Ricky
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Nic nie odpowiedziała. Co mogło oznaczać, że miała gdzieś jego uwagi. W porządku. Jeżeli nie będzie się stosować do jego poleceń, rad i wykonywać zlecenia jak należy, nie przyjmą ją. Przynajmniej w chwili obecnej w oczach Nicholasa nieco straciła. Miło, że niejaki David ją wyszkolił na morderczynię, ale ona nie opanowała swojej mocy, która mogła być przydatna w innych okolicznościach i lepiej spożytkowana. Z tego co można wywnioskować z obserwacji jej w akcji, Grenville uznałby, że nacisk nakładano na umiejętności zabójcy niżeli nad panowaniem mocy. A właśnie z tym problemem, mutanci się borykają.
- Wracamy. Na dzisiaj dość.
Stwierdził ostatecznie. Po czym ruszył w stronę kryjówki dziewczyny, okrążając większość miasta. Co by nikt ich za nic i nikogo nie podejrzewał. Choć, przynajmniej on, nie zwracał na siebie zwyczajnej uwagi.


[z/t + Vanessa]
[Profil]
  [AB+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 7