Poprzedni temat «» Następny temat
Ashara Fowler
Autor Wiadomość
Ashara



Wznoś się po każdym upadku, padniesz trupem albo urosną Ci skrzydła.

uciekinierka





name:
Ashara Flower

alias:
Ash

age:
15

Wysłany: 2020-06-07, 20:21   Ashara Fowler

Ashara Folwer
Urodzona w Seattle 5 maja 2004 roku, mieszka w Seattle od urodzenia, jest Obiektem badań pracownicy D.O.G.S z którą zamieszkiwała, wizerunku użycza Genneya Walton
historia
Ashara była bliźniaczką, urodzoną pięć minut później przez swoją jak sądziła kochającą mamę. Urodziła się zdrowa i silna, tak jak jej siostra. Rodzicie byli szczęśliwi a zarazem przerażeni świadomością, że mają nagle dwie dziewczynki pod opieką. Czemu? A to temu, że nikt nie zauważył ciąży bliźniaczej. Przekonani, rodzice że na świat przyjdzie jedynaczka doznali wielkiego szoku, gdy w trakcie porodu okazało się, że na świat pcha się jeszcze jeden bobas. Szok i niedowierzanie a zarazem szczęście by po chwili totalna rozpacz. W końcu byli gotowi na jednego człowieczka a nie dwoje! Ale jak to mawiają, darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby prawda? Więc nic dziwnego, że po powrocie do domu z dziewczynkami rodzina była oblegana. W domu przelewało się masę gości od rana do nocy. Jednak gdy w końcu wszystko ustało mogli cieszyć się sobą. Czas mijał, bliźniaczki dorastały przekomarzając siebie wzajemnie próbując zyskać to czego obie chciały. Częstymi gośćmi dziewczynek byli też ich dziadkowie. Ubóstwiali bliźniaczki ciesząc się im i rozpuszczając do granic możliwości. Zawsze dostawały od dziadków to, czego chciały bez względu, czy rodzice się na to godzili czy nie. Gdy miały po 13 lat dotarła do nich wiadomość o śmierci dziadka. Starsza siostra Ashary przeżyła to bardzo dotkliwe, bowiem dziadek był jej ukochanym dziadkiem, z którym wspólnie wykradali słodkości gdy mama i babcia nie widziały. Niestety Ashara przeżyła to równie bardzo boleśnie przez co obudziła się w niej moc. Aktywny gen X sprawił, że nie panowała nad sobą, rozpacz z powodu utraty ukochanego dziadka i świadomość, że go nie zobaczy więcej sprawił, że z przerażenia dotknęła nocnej szafki, która pod jej dotykiem rozpadła się, kolejną rzeczą jaką złapała była klamka, drzwi, wszystko co miała pod ręką. Wszystko traciło swój wygląd tracąc jednocześnie właściwości. Ashara spanikowana nie wiedziała co się dzieje, przerażona skuliła się w sobie starając się niczego nie dotknąć. Przerażeni rodzice widząc całe zajście powiadomili kobietę, która opiekowała się dziećmi takimi jak Ashara, skąd ją znała nie pytajcie, po prostu pewnego dnia przyszła kobieta po nią tłumacząc, że jest bardzo chora a ona jej pomoże, ale musi pójść z nią. Rodzice...oni w ogóle nie zareagowali na odejście młodszej z bliźniąt. Dziewczyna odeszła z domu trafiając pod piecze pracownika D.O.G.S. Jej nowa rodzina, nowa babcia, która miała się nią zająć i pomóc. Początkowo Ashara nie cierpiała z braku mocy, wręcz cieszyła, że nie musi czuć tego dziwnego "czegoś". Poznała nową rodzinę, Wayatta, którego traktowała z czasem jak młodszego brata, który wręcz początkowo nienawidził jej osoby już od chwili gdy tylko się pojawiła w jego życiu. Jednak to nie przeszkadzało dziewczynie. Ostatecznie, stał się jej na tyle bliski, że postanowiła pomóc mu wymknąć się z domu na poszukiwania ojca. Zwierzali się sobie wzajemnie, Ona kryła jego, on ją, na tyle na ile tylko mogli. Ashara często otrzymywała mutazynę, bowiem "babcia" bała się, zdolności jakie posiada Ashara. Jednak czemu się bała? Wyobraźcie sobie, dziecko które nie jest w stanie panować nad mocą, która jest cholernie niszczycielska, która niszczy wszystko czego się dotknie, która każdy przedmiot jaki dotknęła zmienia w kupę gruzu nie do odratowania. Właśnie tego obawiała się babcia Wayatta i Ashary, że dziewczyna przestanie być posłuszna i zacznie korzystać z mocy, która by zaszkodziła nie tylko jej ale i wielu innym ludziom. Nic więc dziwnego, że Ashara chcąc wrócić do domu, do rodziców była posłuszna kobiecie i wykonywała jej polecenia. Niejednokrotnie pokazywała co potrafi by w zamian otrzymać mutazynę, która pozwalała jej żyć normalnie. Była również obiektem badań kobiety tak jak Wayatt. Jednak wszystko się zmieniło, gdy Ashara zaczęła się buntować. Nie chciała dłużej zostawać u obcej jej kobiety, ta dosadnie dawała jej do zrozumienia, że jej dom jest tam, gdzie jest ona. To się młodej mutantce zdecydowanie nie podobało. Niechętnie wykonywała polecenia, tylko ze względu na przybranego "brata", musiała go chronić, nawet jeśli początkowo traktował ją jak obcą osobę. Jak wroga. W końcu nie chciała odebrać mu babci, chciała tylko wrócić do domu. Jednak jak to mówią, jazda na tym samym wózku powoduje, że ludzie się zbliżają do siebie prawda? Nic więc dziwnego, że i chłopak przekonał się do Ashary. Wspólnie kombinowali jak się wydostać z domu, co będą robić jak dorosną, czy w ogóle zastanawiali się nad tym co ich czeka za kilka miesięcy czy też lat. Nigdy nie przypuszczała, też, że jest zdrowa. Przecież zachorowała, była leczona i wiedziała, że nie mogła zapomnieć o dawce leku, inaczej jej złe geny chorobowe wrócą a ona znów będzie niszczyła. Gdy jej towarzysz niedoli dowiedział się nieco więcej o swoim rodzicielu, Ashara postanowiła mu pomóc go odnaleźć. Jedynie co mogła zrobić to pomóc mu uciec, wydostać się z domu. Gdy wiedziała, że kobiety nie ma i mogą spokojnie wymknąć się powiadomiła chłopca dając mu wskazówki co i jak. Oczywiście musiała milczeć co do tego gdzie jest, miała tylko nadzieję, że ucieknie i uda się mu odnaleźć ojca i z nim zamieszkać. Sama tym czasem udawała, że chłopak pewnie trenuje z kimś bo "przyszedł jakiś Pan i powiedział, że babcia kazała mu trenować z nim". Nie przyznała się do tego, że pomogła mu uciec, co to to nie. Sama teraz zastanawia się nad ucieczką by odciąć się od opiekunki, ale obawia się tego, jak ta zareaguje i tego, że jej stan chorobowy znów da o sobie znać. Ostatecznie postanowiła uciec, zabierając ze sobą kilka fiolek mutazyny i strzykawek. Nie mogła zostać, musiała odnaleźć Wayatta i powiedzieć mu, że "babcia" jest bardzo zła. Gdy tylko nastał wieczór Ashara wymknęła się z domu nim jej opiekunka zorientowała się, że i ta postanowiła uciec. Jednak nie zostawiła jej bez słowa. Zostawiła na łóżku kartkę z treścią "przepraszam, że zawiodłam, odnajdę Wayatta i wrócimy do domu." Zaraz potem czmychnęła z posiadłości.
charakter
Asahara jest dzieckiem, które jest pełne wigoru i życia, chociaż dzieckiem już jej nazwać nie można. Jest osobą szczerą i wesołą, przynajmniej taką była do czasu, aż nie ujawnił się w niej gen X, który zmienił jej życie obracając go do góry nogami Uśmiecha się zawsze i wszędzie mimo problemów jakie nią targają od wewnątrz niszcząc jej nastrój i wesołe usposobienie. Lubi spędzać czas z bliskimi jej osobami ostatnimi jakie były to Wayatt, to ten dzieciak był dla niej jak rodzina. Lubi czytać książki fantastyczne o bohaterach, wampirach, wilkołakach. W ogóle wszystkie tego typu książki to coś, co z przyjemnością lubi pochłaniać stosami. Lubi owoce i słodycze, warzyw nie trawi, zobaczy marchewkę czy inne paskudztwo nie ruszy wyskubując wszystko co tylko możliwe. Niestety jest uczulona na owoce cytrusowe. Nie ważne czy to pomarańcza, czy mandarynka. Po prostu nie może dostaje wówczas duszności a w najgorszej sytuacji zatrzymaniem akcji serca poprzez zwężenie przełyku, które zostaje zwężone. Bywa, że jest osobą wybuchową, jednak tylko wówczas gdy coś jest nie tak jak ona sobie to ustali. Panicznie boi się swoich zdolności.
opis mocy
Dezintegracja - moc przechodzi przez całe ciało Ashary, kumulując się w dłoniach, gdy moc przybiera na sile widać żarzące się żyły Ashary, ból jaki przy tym występuje jest minimalny, potrzebujący ujścia właśnie poprzez swoje "niszczycielskie" możliwości. Wszystko co zostanie dotknięte zmienia swą strukturę, rozpływając się niemal w mgnieniu oka. Staje się płynne, wyglądające jak skrawek "lawy" jednak to tylko rozłożenie na części danego przedmiotu, czy też tego czego dotknie Ashara. Niepanowanie nad zdolnością jaką posiada jest bardzo niebezpieczne. Wszystko czego się dotknie rozpada się w mgnieniu oka. Brak opanowania mocy jest niebezpieczne na tyle, że każdy w jej otoczeniu jest w niebezpieczeństwie. Widzicie sami, że zniszczenia jakie niesie to pikuś w porównaniu z tym, gdyby dotknęła dłonią kogoś przypadkowego. Przedobrzenie mocy przez dziewczynę kończy się osłabieniem organizmu, krwotokiem z nosa, ostatecznie omdleniem czy zatrzymaniem akcji serca jeśli na czas nie zostanie udzielona jej pomoc. Jest jak chodzący wulkan, który w każdej chwili może eksplodować. Utrata przytomności w zależności od nadużycia mocy może trwać od kilku minut do godzin a nawet i dni w zależności od szkód jakie jej organizm wyrządzi i w jakim czasie się zregeneruje. Możemy podzielić moce na kilka faz.

$ I faza początkowa (0% - 40%)- Każdy stres, presja wywierana na dziewczynie powoduje, że moc przybiera na sile powodując, że na jej dłoniach występują żarzące żyły, które są zgubą dla wszystkiego co jest pod jej zasięgiem ręki. Każde dotknięcie przedmiotu powoduje jego zniszczenie. Każde dotknięcie osób trzecich powoduje poważne oparzenia na ciele jakby ktoś włożył dłoń w ogień.. Drobne bąble, na ciele czy też pęcherzyki jak u poparzenia przez pokrzywy to tylko skutki otarcia się przypadkowego. Jest to początkowa faza,

$ Czas Trwania - 2 posty
$ Czas przerwy :
- Lekkie osłabienie - 1 post
- Duże osłabienie - Omdlenie 2 posty, Utrata przytomności - 3 posty

$ II Faza rozwinięta (41% - 80%) - Faza II jest wówczas gdy dotyk trwa dłużej niż 1 minutę może "spalić" fragment ciała do takiego stopnia, że jej ofiara zobaczy własne mięśnie, ścięgna, czy w ostateczności kości, o ile w ogóle przeżyje spotkanie z dłonią Ash. Początkowo poczuć można nieznośny ból, by po chwili poczuć jak coś się dzieje z danym miejscem, za które została ofiara złapana. Jeśli uchwyt jest poprzez odzież topi się ona wraz ze skórą. Wszelkie meble, czy też wszystko inne pod naporem dotyku zmienia się w "magmę" płynne resztki danego przedmiotu. Czy to szafka, czy kanapa...wszystko przybiera płynny stan szybko stygnąc gdy tylko zabierze dłoń. Nadużycie powoduje osłabienie organizmu i zawroty głowy. Każdy wysiłek powoduje utratę sił, a zbyt silne narażenie siebie na utratę sił powoduje utratę przytomności czy omdlenia.

$ Czas Trwania - 2 posty
$ Czas przerwy :
- Lekkie osłabienie - 1 post
- Duże osłabienie - 2 posty.
- Utrata przytomności - 3 posty

$ III Faza (81% - 100%) - zaawansowana. Każde użycie mocy sprawia że obiekt zainteresowania przybiera postać zgliszczy. Nic nie pozostaje z danego przedmiotu, Styczność ze skórą, czy po prostu dłuższy dotyk doprowadza nawet do utraty kończyny, w najlepszej sytuacji kwalifikuje do przeszczepu martwej tkanki. Wszelkie materiały, struktury wszystko co jest stałe może stać się nagle płynne, przypominając stygnącą magmę. Nic nie spowoduje wstrzymania tego procesu, jedynym środkiem przed niszczycielską mocą jest mutazyna. Wyciągnięcie wszystkich możliwości i wyciśnięcie z siebie jak najwięcej powoduje spore szkody w organizmie a by dojść do siebie potrzeba sporo czasu na regenerację.

$ Czas Trwania - 3 posty
$ Czas przerwy :
- Lekkie osłabienie - 1 post
- Duże osłabienie - (omdlenie) - 1 post
- Utrata przytomności - 4 posty

Mocne strony
- Odporność na żar - nie czuje gorąca i jego skutków, które są widoczne na jej ciele w razie styczności z np. ogniem. Ponad to, wszystko co się stopi może spokojnie dotykać nawet jak panuje nad mocą, rozgrzane "resztki" nie poparzą jej, jedynie co odczuje to mrowienie w ciele wywołujące dreszcze.

Słabe strony
- Osłabienie organizmu w zależności od zużytej mocy od omdlenia po utratę przytomności.
- Pragnienie, po nadużyciu mocy potrzebuje się nawodnić. Piłaby wówczas hektolitrami.
- Im silniejsze zużycie mocy tym większe osłabienie. Utrata przytomności jest ostatecznym krokiem po którym potrzebuje kilku dni by dojść do siebie.

Przedobrzenie mocy powoduje:
- Osłabienie
- Utratę przytomności nawet na kilka dni
- Odwodnienie

ciekawostki
Boi się swoich mocy, przez co woli brać mutazynę, którą uprzednio podawała jej opiekunka. za Wayatta oddałby życie, traktuje go jak brata. Jest uczulona na cytrusy, niestety nie ma o tym pojęcia. Lubi spędzać czas na świeżym powietrzu. Boi się, że nigdy nie zobaczy rodziny. Tęskni za bliźniaczką, to właśnie dla niej postanowiła uciec od obecnej opiekunki i odnaleźć ją by znów móc spędzić z nią trochę czasu. Chce odnaleźć Wayatta i powiadomić go, że babcia jest wściekła po tym jak zniknął z domu. Próbuje zrozumieć to co się z nią dzieje. Ukradła "babci" kilka fiolek z mutazyną i strzykawki by móc sobie podać lek.


  
[Profil]
 
 
Ashara



Wznoś się po każdym upadku, padniesz trupem albo urosną Ci skrzydła.

uciekinierka





name:
Ashara Flower

alias:
Ash

age:
15

Wysłany: 2021-02-20, 15:21   

Podbijam...
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 5