Poprzedni temat «» Następny temat
Biuro kierownicze
Autor Wiadomość
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

85%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2019-12-29, 13:20   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Szkoda, że nie wierzyła. Nicholas jednak zapewniać i przekonywać nie będzie. To ona musi zmienić swoje nastawienie i przyjąć do wiadomości że można z tym żyć inaczej i nawet lepiej, nie myśląc o chorobie. Mimo zapewnienia, że zdobędą dla niej leki, nie pocieszał jej ten fakt.
- Dobrze.
Nie zatrzymywał jej. Lepiej by odpoczęła w samotności, przemyślała co i jak i zastanowiła się nad tym. Może przecież żyć normalnie jak każdy inny.
Gdy wyszła, Nicholas westchnął. Przyznałby teraz, że zastępowanie lidera nie jest łatwe, i pomyśleć ile to taka osoba musi mieć na głowie, by dodatkowo dbać o swoich, którzy budują organizację. Vanessę ratowało też to, że jest siostrą Vincenta, a tego młodego to zaczął traktować jak młodszego brata. Nie mógłby jej odmówić pomocy, przeczuwając, że nawet jeżeli Vincent o jej chorobie dowiedział się pierwszy, zapewne prosiłby go o pomoc. Ale czy tak by było?
Dokończył swoje sprawy i analizy, po czym opuścił biuro udając się do swojego pokoju i córki.


[z/t x2]
[Profil]
  [AB+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

85%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-01-06, 11:29   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


// 8 maja 2019

Bar rozkręcał się powoli i zyskiwał na dobrej opinii, co pozwalało poszerzyć ofertę o wprowadzenie posiłków, poza samymi alkoholami czy drinkami. Nie mieli jednak w Rebelii takiego dobrego kucharza jak Bractwo, co by tutaj mógł pracować w kuchni. Nicholas tego dnia siedział w biurze, zaglądając na parter by sprawdzić że wszystko było dobrze i nie pojawiały się problemy. Jako też kierownik czy nowy właściciel Baru, podejmował także rozmowy kwalifikacyjne z przychodzącymi młodymi osobami poszukującymi pracy. Czy to na kelnera, pomoc do kuchni lub barmana. Zdarzali się i mutanci, którzy szukali pracy i tych najchętniej zatrudniał. O ile wykazywali się odwagą by do powiedzieć, nie bojąc się o zostanie wydanym DOGS. Grenville wiedział jak ciężko dla mutantów jest znalezienie pracy i ustatkowanie się. Kontrolę też już miał, ale bardziej dotyczącą sprawdzenia czystości i przystosowania miejsca do otwarcia i działalności. Zastrzeżeń na całe szczęście nie było.
Tego popołudnia, przebywał w biurze, przeglądając oferty osób poszukujących pracy, jakieś urządzenia co mogą być potrzebne do kuchni, czytał też co potrzeba takiej osobie w pracy. Na co powinien zwracać uwagę. Bo na pewno nie zamierzał korzystać z usług Polskiej Gresslerowej.
Jako że dzisiaj za barmana nie robił, to siedział ubrany w ciemnej niebieskiej koszuli rozpiętej pod szyją i popielatych spodniach od garnituru. Od Akcji z atakiem na DOM minął miesiąc, więc wszelkie rany czy obrażenia jakie wtedy otrzymał, zagoiły się, pozostawiając jedynie ledwie widoczne blizny. Inna jednak sprawa miała się z dogłębszymi ranami, które zostawiły po sobie widoczniejsze blizny, lecz te były ukryte pod materiałem koszuli.
[Profil]
  [AB+]
 
Leilah Addams



Justice and Vengeance are One.

Elektrokineza

76%

Ochroniarz





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

height / weight:
178/74

Wysłany: 2020-01-07, 02:21   
   Multikonta: Brak
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Cały ostatni miesiąc upłynął Lei na rozmyślaniach. Rozmyślaniach zapewne spowodowanych wizją jaką zobaczyła w trakcie ataku na DOM. Dzień po dniu mieliła te same myśli w głowie i za każdym razem dochodziła do tego samego wniosku. Robiłai nadal robi za mało by pościć śmierć córki. Ale jednego była pewna, że ta sytuacja nie może dalej się tak ciągnąć. Musi coś zrobić, po prostu musi i ta wizja właśnie to jej gwałtownie przypomniała. Nie pomagał sytuacji fakt, że uważała, że w trakcie ataku była po prostu bezużyteczna, co doprowadzało ją po p[rostu do wściekłości.
Impuls zaraz po ataku powiedział jej, że Bractwo robi za mało, zarówno w kwestii jej córki jak i ogólnej walki mutantów. Już wtedy była niemalże pewna, że należy przedsięwziąć bardziej brutalne metody, które nie znajdą poparcia w Bractwie. Może gdyby Colleen była dalej na czele.....jednak po jej odejściu wszystko zaczęło się sypać. Ale to nie był moment na wspominanie dawnych czasów, to był moment na działanie, szczególnie, ze po miesiącu rozmyślań i rozmowie z Nicholasem doszła do wniosku, że ma tylko jedno wyjście przyłączyć się do Rebelii. Dlatego właśnie ubrana w swój najbardziej bojowy strój, czyli czarna skórzana kurtka, czarny t-shirt, czarne skórzane spodnie i trzymające sie podłoża kozaki, jak i nóż za paskiem oraz włosy upięte w raczej wojownicza fyrzurę, skierowała się w stronę baru, miejsca, które podał jej Nicholas. Jak tylko przekroczyła jego próg zapytałą pierwszą napotkaną osobę o Nicholasa,
[Profil]
  [AB-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

85%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-01-08, 22:20   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Kiedy jeszcze przebywali w fabryce, Nicholas nie spodziewał się jednego - że członkowie z bractwa, będą chcieli przejść do Rebelii. Zaskakujące, a zarazem miłe, że ich ugrupowanie czy organizacja się powiększa. Mimo iż nadal z Bractwem są w sojuszu.
Panna Leilah została przez pracownicę zaprowadzona na drugie piętro, wskazując drzwi do biura kierownika, gdzie przebywał obecnie Nicholas. Jeżeli zapukała, zezwolił na wejście i przerwał dotychczasową czynność, przenosząc spojrzenie w kierunku drzwi. Uśmiechnął się kącikiem ust, rozpoznając kobietę która weszła do pomieszczenia.
- Witaj.
Przywitał się i poczekał aż podejdzie bliżej. Przy czym też wstał z miejsca by podać jej dłoń i uścisnąć na powitanie.
- Rozumiem, że podjęłaś decyzję?
Zapytał, domyślając się powodu jej przybycia. Spodziewał się nie tylko pewnej decyzji o zmianie organizacji, ale też odmowy, że po przemyśleniu, stwierdzi że jednak woli pozostać w bractwie. Nie pogniewałby się. Każdy przecież ma wybór.
[Profil]
  [AB+]
 
Leilah Addams



Justice and Vengeance are One.

Elektrokineza

76%

Ochroniarz





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

height / weight:
178/74

Wysłany: 2020-01-09, 00:32   
   Multikonta: Brak
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Cóż może z takiego punktu widzenia, dla kogoś kto nie znał jej wewnętrznych przemyśleń, które trzymała tylko dla siebie, bowiem jak przez większość czasu tak i teraz czuła, że nie ma nikogo z kim mogłaby sie podzielić swoimi uczuciami i przemyśleniami, mogło to wydawać się nieco dziwne. Ale Leilah nie była też osobą skorą do dzielenia się takimi rzeczami. Ale chyba znaczna część uratowanych mieszkańców Domu zdecyduje się przystąpić do Rebelii, to chyba było oczywiste.
Jak tylko została zaprowadzone przed odpowiednie drzwi to, zapukała, ale nie czekała na odpowiedź tylko weszła. Pułkownik Avan mówił, że tylko zastraszone osobniki czekają przed drzwiami jak zbite psy. I to była jedna z tych lekcji, którą wzięła sobie do serca.
-Nicholas odparła i podeszła do biurka wyciągając swoją dłoń i ściskając tą już wyciągniętą. Pokiwała lekko głową zanim się odezwała.
-Owszem podjęłam. Mimo, że w Bractwie byłam szefem ochrony, a tutaj zapewne będę musiała zaczynać od początku, to myślę, że warto. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Bractwo pogrążyło się w stagnacji. Albo w strachu lub bezsilności. A może wszystko naraz. Ja mam nadzieję, na bardziej aktywne podejście do naszej sprawy powiedziała opierając się o biuro wyciągniętymi rękami, wciąż stojąc.
[Profil]
  [AB-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

85%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-01-12, 16:45   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


A więc podjęła decyzję. I to w dodatku pozytywną dla Rebelii. Kobieta pełniąca dotychczas rolę szefa ochrony, będzie teraz pracować u nich. Bardzo ciekawe, że taką funkcję tam pełniła. Musiała być bardzo dobrze wyszkolona i posiadać pojęcie o ochronie.
- Usiądź.
Wskazał wolne krzesło czy fotel, co tam było przed jego biurkiem. Sam także zajął swoje miejsce.
- Odnoszę wrażenie, że wszystkie bractwa w kraju są takie same. Byłem w dwóch, które zostały zaatakowane i rozbite. Kiepska organizacja, brak zaangażowania, brak zapewnienia bezpieczeństwa i kiepskie sposoby krycia. Nie mam nic do Waszego Bractwa. Działacie na swoich zasadach i ja się do nich nie mieszam. Ale też nie dziwię się Twojej decyzji i jestem wstanie całkowicie ją zrozumieć. Powiedz mi jednak, czy rozmawiałaś na ten temat ze swoim szefem Bractwa? Wie że chcesz do nas przejść?
Zapytał, zdradzając też swoje przeżycia dawniejszych organizacji grupowych bractwa. Nie miał podobno szczęścia, dlatego wszystkie oceniał tak anie inaczej. W dodatku Leilah potwierdziła jego słowa, że u nich jest niemal tak samo jak w każdym innym Bractwie. Nie bez powodu widocznie powstała Rebelia. Inaczej mutanci nie mieliby gdzie się podziać i jak wspólnie działać. Pamiętając jednak o trwającym sojuszu, Nicholas wolał mieć pewność, że ich Lider wie o tym, co planuje Leilah. W końcu to ich szef ochrony. Mogą stracić tak cenną osobę, jeżeli nie mają nikogo na jej miejsce. Grenvillowi było to na rękę, bo zyskają kolejnego członka. Ale co w takim wypadku zrobi bractwo, skoro to już kolejna osoba, która do nich przechodzi? Tak samo było podczas podziału w fabryce. Wielu byłych członków bractwa, nie chciało do nich iść. Bo przecież z ich baz byli chwytani i nikt im nie pomógł.
[Profil]
  [AB+]
 
Leilah Addams



Justice and Vengeance are One.

Elektrokineza

76%

Ochroniarz





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

height / weight:
178/74

Wysłany: 2020-01-14, 02:24   
   Multikonta: Brak
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Dla Lei byłą to jedyna możliwa decyzja, jedyny możliwy wybór by przynajmniej spróbować ruszyć naprzód i wypełnić obietnicę złożoną córce, o czym boleśnie jej przypomniano ostatnio. W Bractwie, z dnia na dzień miałą coraz silniejsze wrażenie, że zawodzi swoje zmarłe dziecko oraz, że po prostu stoi w miejscu. Decyzja była więc dosyć prosta, bowiem Lei nei należała do osób, które lubią stać w miejscu. Usiadła na wskazanym miejscu, w bardzo zrelaksowanejh pozycji, od której biła pewność siebie. W końcu najważniejsze to dobre wrażenie na początek, a nie ma lepszego wrażenia, niż emanowanie szeroko pojętą siłą prawda?
Słuchając Nicholasa, kiwała głową. Co prawda, ona była w tylko jednym Bractwie, jednak wyglądało na to, że mężczyzna doskonale orientował się w tym co tam się działa. A taki brak organizacji i zdecyodowanego działania działał Lei na nerwy. Cóż izraelska armia nigdy na dobre nie wyszła jej z krwi.
Jednak słysząc ostatnie pytania Nicholasa po prostu parsknęła głośno śmiechem i minęło kilka dobrych sekund zanim się opanowała.
-Jeżeli mówisz o kimś o najwyższej pozycji, kto jest obecny na miejscu, to tak, przeprowadziłam wiele konwersacji....przed lustrem. Lidera dawno nikt nie widział. Ale tak, dałam sobie zgodę na przejście tutaj. W Rebelii będę musiała zaczynać od zera, ale cóż nie pierwszy i nie ostatni raz w życiu w końcu w armii też zaczynała jako szeregowy by potem dojść do wyższego stopnia. Miała nadzieję, że tutaj dosyć szybko poznają się na jej umiejętnościach bojowych, które możliwe, że będą szanować bardziej niż w Bractwie.
[Profil]
  [AB-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

85%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-01-14, 22:30   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Pytaniem najwyraźniej rozbawił kobietę, co zaś odebrał uniesieniem brwi i obserwując ją uważnie. Dopiero jak wyjaśniła, zrozumiał co jest na rzeczy, samemu czując się tym rozbawionym.
- Dobrze. Uznajmy więc, że nie było pytania.
Tak, to było zabawne. Lecz nie miał pojęcia jak miała się u nich sprawa z liderem. Nie jego sprawa co się dzieje z ich liderem, którego nie ma. Ważne że oni zyskują członków i kto wie czy w przyszłości całe bractwo nie będzie należało do Rebelii, jak tak mutanci będą do nich przechodzić.
- Czy poza tym, co robiłaś w bractwie, pracujesz gdzieś jeszcze? Byłoby też dobrze, jakbyś mi podała swoje umiejętności, kwalifikacje, co potrafisz najlepiej. Co do tej pory robiłaś w Bractwie. To pozwoli mi podjąć decyzję, gdzie Cię przydzielić u nas.
Zapytał ponownie, chcąc więcej wiedzieć o nowym członku rebelii. Możliwe że ma dla niej dobre stanowisko tutaj.
[Profil]
  [AB+]
 
Leilah Addams



Justice and Vengeance are One.

Elektrokineza

76%

Ochroniarz





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

height / weight:
178/74

Wysłany: 2020-01-15, 00:15   
   Multikonta: Brak
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


JEszcze raz, tym razem lekko i krótko zaśmiała się kiedy Nichol;as stwierdzi, że nie było pytania. Bo sytuacja faktycznie przedstawiała się na tyle tragicznie, że aż komicznie, co więc innego pozostało niż się śmiać. Zresztą Leilah nie śmiała się od dosyć długiego czasu, tak szczerze i prawdziwie, była to więc dosyć dobra odmiana.
Szczerze mówiąc to Leilah chyba już też na tą chwilę by się nie zdziwiła jakby całe Bractwo, a przynajmniej ci, którym zależy na jakiejkolwiek organizacji i pchnięciu sprawy mutantów do przodu przeszliby właśnie do Rebelii.
-Nigdzie nie pracuje, stosunkowo niedawno jeszcze walczyła w klatkach - wiesz MMA, te sprawy, tylko bardziej nielegalne. Czasem. Poza tym Czarny pas w krav maga. Poza tym służyłam w IDF, izraelskiej armii, Rav Samal Mitkadem czyli coś jak major w USA. Szybko awansowałam bo w latach palestyńskiej intifady własnoręcznie zabiłam wielu arabskich bandytów. Tak wielu, że przeniesiono mnie do jednostki specjalnej pod oko pułkownika Avana, który zrobił ze mnie maszynę do zabijania. Dalej trzymam mundur galowy w szafie i dostaję emeryturę należną weteranom. Ah no i mam mocną głowę i lepiej przeklinam po hebrajsku niż po angielsku. No i nie płaczę jak skaleczę się w palec. To chyba tyle o mnie. patrzyła Nicholasowi prosto w oczy ciekawa jego reakcji.
-Może Ty powiesz mi coś o sobie? mogła nie mówić tyle o sobie, ale skoro tutaj przechodziłą, wolała z góry powiedzieć najważniejsze rzeczy i być uczciwa, niż gdyby coś miało wyjść gdy będzie sprawdzana. Spodziewała się również pytania o Lizzie. Prędzej czy później.
[Profil]
  [AB-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

85%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-01-17, 21:15   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Sytuacja nawet dla Nicholasa zrobiła się zabawna, słysząc jaką mają sytuację odnośnie obecnego lidera. Tego nie dało się już komentować. Widać, że odwalił swoje i wyjechał bo musiał. Nicholas nie będzie w to wnikał, bo nie jego organizacja i interes. On tylko dla Rebelii zyska nowego członka z dość interesującymi umiejętnościami jak na kobietę. Grenville słuchał jej uważnie, nie ukrywając zdumienia ile ona osiągała przez tyle czasu i jest także mutantem. Godne podziwu. Ale czy tak samo jak mówi, jest w praktyce? Nie za bardzo widział jej wyczyny podczas misji na terenie DOMu.
I niestety, musiało paść takie pytanie, na które zwyczajnie nie lubił odpowiadać.
- Godne podziwu osiągnięcia i zebrane doświadczenia.
Przyznał szczerze, nie ukrywając iż jest pod wrażeniem że kobieta tyle osiągnęła. Radko się to zdarza, kiedy to na więcej laurów zbierają mężczyźni. Co on zatem miał powiedzieć o sobie? Westchnął, opierając się wygodniej o oparcie fotela, krzyżując ręce na klatce piersiowej.
- Zwykle nie opowiadam o sobie. Na pewno nie mam wojskowych osiągnięć. Znam sztuki walk uliczne, trochę jakieś karate czy coś. Posługuję się bronią palną krótką, jestem specjalistą od łamania ludzkiej psychiki i zadawania bólu fizycznego. Należałem go małej grupy mutantów, pod których okiem rozwijałem swoje umiejętności.
Krótko przedstawił coś o sobie, nie zagłębiając się w szczegóły. Co prywatne, to pozostaje prywatne. Pewnie i Leilah wstrzymała się od wielu szczegółów ze swojego życia, podobnie jak on. A ukrywał znacznie wiele.
- Powiem tak... Od razu uznać Cię oficjalnie za członka Rebelii nie mogę, póki nie przejdziesz testu. Ale nm zlecę Ci jakieś zadanie do wykonania, mogę zaproponować Ci pracę tu w barze. Pytanie tylko, czy tego chcesz?
Zaproponował, skoro nigdzie nie pracowała, a tutaj miałby możliwość ją nawet obserwować, jak sobie radzi z pracą i klientami. I czy podczas pewnych konfliktów, umiałaby rozwiązać odpowiednio problem.
[Profil]
  [AB+]
 
Leilah Addams



Justice and Vengeance are One.

Elektrokineza

76%

Ochroniarz





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

height / weight:
178/74

Wysłany: 2020-01-18, 01:43   
   Multikonta: Brak
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Tak zdecydowanie nie ma co już drążyć tematu lidera Bractwa bo najpewniej prowadziłoby to do dalszych niekontrolowanych wybuchów śmiechu, szczególnie w sytuacji kiedy była na progu tego by stać się członkiem innej organizacji. I Leilah zauważyła,że te kilka zdań, które o sobie powiedziała musiały chyba zrobić jakieś wrażenie na mężczyźnie, a przynajmniej tyle dało się wyczytać z jego twarzy. I cóż chyba w osiągnięciu tego wszystkiego pomógł nieco fakt, że izraelskie kobiety są twardsze od amerykańskich chociażby ze względu na fkat przymusowej służby wojskowej. W przypadku Leilah trafiło to na niespokojne czasy pierwszej intifady w jej ojczyźnie i reszta jakoś się po prostu sama potoczyła.
-Całkiem dobrze radzę sobie w walce wręcz i z karabinem AK-47. Przez pięć lat mojego życia się z nim nie rozstawałam powiedziała puszczając tym razem oko do mężczyzny. Na patrole w niebiezpecznych rejonach zawsze jeździło się uzbrojonym po zęby w tym i karabin. Niby od tamtej pory nie trzymała go wękach, ale miała nadzieję, że takiej umiejętności się nie zapomina. I ugh, to chyba dobrze, że Nicholas akurat wtedy nie widział jej w akcji, sama najchętniej zapomniałaby jak była wtedy bezużyteczna. No i jak najbardziej zrozumiałym jest, że ukrywa się wiele kwestii prywatnych. Inna sprawa, że prędzej czy później wszystko i tak wychodzi na jaw kiedy przychodzi ugryźć nas w dupę.
-Ciekawi mnie ten test. A co do pracy w barze powiem tak. Co godzinę wypijam jedną kolejkę. Raczej łamię ręce niż proszę i cackam się z ludźmi. Nie umiem cackać się z ludźmi, nawet z klientami. Aha, no i za cholerę nie umiem robić tych kolorowych, obrzydliwie słodkich drinków z pieprzonymi parasolkami odpowiedziała i znów przyjrzała się mężczyźnie. Niby nie musiała pracować, miała dochód chociażby w postaci wojskowej emerytury. Ale wiedziała, że będą chcieli się jej przyjrzeć tu na miejscu, w barze, nie miała więc zamairu im tego utrudniać.
[Profil]
  [AB-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

85%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-01-18, 02:43   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Jaki szef, taka organizacja. Wszystko zależy od podejścia lidera do reszty i całego ugrupowania. Jeżeli to nie ma, wszystko się sypie i upada, póki nie zostanie wybrany ktoś o lepszym podejściu i chęci naprawy, poprawy czy nawet podniesienia z upadku.
Nicholas zyskał miano lidera poprzez swoje działania jako zastępca Delgado i Duncana. Ten drugi decydując się na wyjazdy, przekazał pozycję Grenvillowi jako swemu zastępcy. Co jak widać, Nicholas poważnie podszedł do utrzymania rebelii, odnowienia baru by mutanci mieli pracę i pokierowania liczną grupą w ataku na DOM. Najwyraźniej odkrył w sobie cechę przywódcy który potrafi pokierować tak liczną grupą i zapewnić to czego potrzebują.
Prawda, że Leilah swoimi osiągnięciami zaintrygowała Nicholasa, że aż trudno mu uwierzyć w to wszystko, że nawet ma ona wypłatę weterana. Słuchając jej dalej, już widział że praca w barze to może nie być dobrym pomysłem. Na puszczone w jego stronę oko, jedynie zmarszczył mało zauważalnie brwi. Nie reagował na ten gest.
- Czyli jednak bar odpada...
Stwierdził.
- Powiem tak. Nauczyć się można wszystkiego. Trzeba tylko chcieć. Nawet jak się jest zabójcą, można umieć dobrze gotować lub przyrządzać kolorowe drinki. Na potrzeby pracowników tego miejsca, zrobiłem dodatkowe kursy. U Ciebie widzę, że skoro byłaś odpowiedzialna za ochronę w Bractwie, to lepiej byłoby Ci to zostawić i tutaj. Jak jest z Twoim podejściem do dzieci?
Pytanie jakie zadał, mogłoby brzmieć dziwnie, śmiesznie, ale Nicholas tutaj mówił nieco poważniej, gdy dzieci mieli w Rebelii. Choćby jego córka. Z drugiej strony, takie informacje na przyszłość mogą się przydać.
[Profil]
  [AB+]
 
Leilah Addams



Justice and Vengeance are One.

Elektrokineza

76%

Ochroniarz





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

height / weight:
178/74

Wysłany: 2020-01-18, 03:11   
   Multikonta: Brak
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Odnowienie baru i zorganizowanie go jako miejsca spotkań dla mutantów było zdecydowanie dobrym pomysłem. Leilah chyba była również zaskoczona pomysłem, że miałaby tam pracować, przez tyle czasu przyzwyczaiła się najpierw, że jest wojskowym, potem, że jest po prostu szefem ochrony. Żadnej cywilnej pracy. Chyba, że walki w średnio legalnych klatkach nazwać legalną cywilną pracą. Chyba już nawet cięzko było sobie samej wyobrazić, że nagle miałaby na przykład stać za barem i wycierać kieliszki. Bardziej normalne by było jakby ktoś powiedział, że ma się tarzać w błocie z karabinem, albo nauczyć prowadzić czołg. Ewentualnie przebrać się w jakiś strój i prać po mordzie z inną równie skąpo ubraną dziewczyną.
Powstrzymała się przed śmiechem, słysząc, że bar odpada. To chyba jedna z najlepszych decyzji w życiu Nicholasa. Poważnie.
-Ej, robię zajebiste hamburgery. I wódkę z colą, gdzie 2/3 to wódka. Jak bardzo chcesz to nauczę się robić te śmieszne cudactwa co kosztują dużo ale nie kopią, chyba, że jesteś lalusiem z Beverly Hills. zanim odpowiedziała na kolejne pytanie spoglądałą na mężczyznę chwilę, wspominając przez te kilka sekund Lizzie. Znów zły moment.
-Lubię dzieci. To jedyne niewinne istoty na tym pojebanym świecie. I niektórzy mówili, że je rozpieszczam. Ponoć dawanie lodów na śniadanie, obiad i kolacje dlatego, że dzieci lubią lody nie jest dobrym pomysłem wzruszyła ramionami, jednak widać było, że na myśl o dzieciach zdecydowanie bardziej się ucieszyła. Dzieci, wbrew pozorom może, nie działają Lei na nerwy tak by chcieć im połamac ręce w dwunastu miejscach jak ma to miejsce w wypadku dorosłych. Czyżby instykt macierzyński?
[Profil]
  [AB-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

85%

Kierownik Baru / Barman / Przywódca Rebelii





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2020-01-18, 19:59   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 Lata Giftedów!


Czasami zmiany w życiu są potrzebne. Nie dosłowne, ale częściowe, by spróbować czegoś nowego. Bowiem trzeba brać także pod uwagę dzień, kiedy wojny się skończą między ludźmi a mutantami. Każdy by tego pragnął, a na razie, trzeba walczyć o swoje.
Nie bez powodu przedstawił propozycję pracy w barze. Bo po pierwsze, Leilah mogłaby nabrać nowego doświadczenia. Poznałaby się lepiej z obecną załogą Rebelii. Ryzykować także nie chciał tym, by klientom narobiła krzywdy. Pierw jednak lepiej będzie sprawdzić jej umiejętności i jak bardzo jest doświadczona w praktyce, jako że teorię zaprezentować może każdy.
Hamburgery i wódka z colą rozbawiły Nicholasa. To przecież każdy potrafił, jeżeli wiedział za co się wziąć w odpowiedniej kolejności.
Podczas jej odpowiedzi na temat dzieci, zarejestrował chwilę ciszy jakby rozmyślała. Ale widać że jak większość kobiet lubi dzieci.
- W sprawie pracy w barze, nic na siłę. Nie wymagam od ciebie byś kończyła dodatkowe kursy. Ja musiałem. Bo skoro podjąłem się otwarcia biznesu, chciałem coś umieć a nie siedzieć tu w papierach. Bowiem więcej potrzebny mogę być na dole. Do Ciebie decyzja należy, czy tego chcesz i potrzebujesz.
Odpowiedział pierw na pierwszą część jej odpowiedzi. Po czym przeszedł do sprawy z dziećmi.
- Jeżeli chodzi o dzieci. Nie wiem jak z tym wygląda sytuacja w Bractwie, ale u nas kilka młodych i nieletnich osób się znajdzie. W tym moja córka. Więc, jeżeli nie praca w barze, to może wyszkolenia młodzieży?
Zaproponował inne rozwiązanie. A dzięki temu, jeżeli Leilah sprawdzi się na misji zleconej przez Nicholasa, miałaby szansę szkolić tutejszą młodzież lub osoby mające problemy z kontrolą swojej mocy. Jak tak na nią patrzył i przypominał sobie ile mu wymieniała swoich doświadczeń, osiągnięć, to mógłby porównać ją do Lary Croft.
[Profil]
  [AB+]
 
Leilah Addams



Justice and Vengeance are One.

Elektrokineza

76%

Ochroniarz





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

height / weight:
178/74

Wysłany: 2020-01-18, 20:35   
   Multikonta: Brak
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Niektózy mówią, że zmiany zazwyczaj są tylko na gorsze. Ale może to i prawda, że czasem zmiana otoczenia stymuluje sposób myślenia i pozwala na pewne rzeczy spojrzeć z ciekawszej strony. Nowe umiejętności były ciekawe, ale chyba najpierw dobrze jest oswoić się z nowym miejscem. Co innego poznanie ludzi, to na pewno nalezy uczynić, a może Lei uda się być nieco mniejszym odludkiem niż była w Bractwie. Kontakt z klientami to na pewno nie jest jej mocna strona. Wciąż ją jednak ciekawiło jaki to test będzie musiała przejść by zostać tutaj formalnie przyjętą.
-Słuchaj na pewno mogę pomóc w barze jak będzie trzeba. No i to chyba najlepsza okazja by poznać znaczną liczbę innych członków Rebelii prawda? Chętnie poznam tych, na których przyjdzie mi polegać na polu bitwy i nie tylko rzekła kiwając głową.
-Chętnie natomiast podejmę się trenowanai dzieci i młodszych oraz tych mających problemy. Wpólne treningi to chyba coś co na dłuższą metę by mi bardziej pasowało. Byłam w końcu żołnierzem na froncie....przeżyję chyba też byciem nauczycielem powiedziała uśmiechając się lekko. Chyba nawet coś było w tym porównaniu do Lary Croft.
-Może rzucisz nieco więcej światła na ten test, któremu chciałbyś mnie poddać? Czy to jakaś wielka tajemnica? zapytała nie kryjąc ciekawości w sumie.
[Profil]
  [AB-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 5