Poprzedni temat «» Następny temat
Salon
Autor Wiadomość
Anna Payne



Hot as fire, Cold as ice. Hurt me once I'll kill you twice.

Teleportacja

Kosmetyczka





name:

Anna Payne

alias:
Clarie Stevens

age:
25

height / weight:
165/54

Wysłany: 2019-05-19, 01:31   Salon
  

   1 Rok na Giftedach!


[Profil]
    [0+]
 
Anna Payne



Hot as fire, Cold as ice. Hurt me once I'll kill you twice.

Teleportacja

Kosmetyczka





name:

Anna Payne

alias:
Clarie Stevens

age:
25

height / weight:
165/54

Wysłany: 2019-09-07, 00:42   
  

   1 Rok na Giftedach!


/3 kwietnia

Od śmierci brata minęło kilka miesięcy. Już zdołała w miarę dojść do siebie, jednak starała się o tym za bardzo nie myśleć.
Odkąd wróciła z Vancouver, pozwoliła by praca całkowicie nią zawładnęła. Dopiero teraz szefowa wysłała ją na przymusowe wolne. Bo w końcu ile można pracować? Anna po prostu starała się w ten sposób zapomnieć choć na chwilę o tym, że jej brata już nie ma oraz o tym, że aktywował się u niej gen X. Nie zawsze jej się to udawało, jednak z drugiej strony, bała się ćwiczyć sama. Więc po prostu tego nie robiła. Podobnie jak dziś. Nie bardzo wiedziała co ma ze sobą zrobić. Leżała po prostu na kanapie wpatrując się w telewizor i przeskakując z kanału na kanał. Z wiadomych przyczyn ćwiczyć nie chciała.
_________________


Anna Payne

[Profil]
    [0+]
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

86%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2019-09-12, 22:56   
   Multikonta: Scarlett Reynolds, Richard Ryan
  

   1 Rok na Giftedach!


// 3 kwiecień

Kilka ostatnich miesięcy było dla Brada dość ciężkie. Przede wszystkim wracał do siebie po uwięzieniu w poprzednim roku i był już chyba w formie sprzed tego porwania. Wróciła mu siła fizyczna, był stabilny emocjonalnie i choć nadal chciał zemsty ponad wszystko inne to już nie widział w każdym wroga. Niemniej dalej nie miał problemu z dążeniem do celu po trupach, miał teraz ogromne problemy z zaufaniem i był trochę chujkiem.
Z Ann widywał się bardzo rzadko zwłaszcza, że odkąd wróciła z Vancouver cały czas pracowała. Wiedział, że chce oderwać myśli i nie zawracał jej głowy.
Sam też miał swoje zajęcia, bo pomagał Colleen wrócić do zdrowia, a poza tym spotykał się czasem z Mią. No i nie zapomnijmy o tym, że cały czas starał się o dołączenie do rebelii, co wkrótce może przynieść oczekiwane efekty.
Wiedział, że Ann miała dziś wolne, bo był w jej pracy i dowiedział się od jej szefowej, że dziewczyna ma urlop. Tym lepiej dla niego. Oczywiście po mieście poruszał się ostrożnie, miał nałożone okulary przeciwsłoneczne, zapuszczoną brodę i nałożony kaptur, a na to jeszcze czapkę z daszkiem.
Poszedł więc prosto do jej mieszkania. I już chciał jej zrobić psikusa i teleportować się do środka, ale ostatecznie uznał, że nie będzie ryzykował, bo po pierwsze ktoś może to zobaczyć i Ann może mieć problemy, a po drugie nie chciał sprawić w żaden sposób przykrości Annie.
Wobec tego zapukał do drzwi, ale po sekundzie chwycił za klamkę i okazało się, że może swobodnie wejść do środka. Oczywiście skorzystał z tej okazji, ale zamknął za sobą drzwi na klucz, żeby nikt nie mógł im wparować. Ściągnął buty i wszedł do salonu, gdzie zastał dziewczynę leżącą na kanapie.
- DOGS mogłoby tu wparować i nawet byś nie zauważyła - mruknął na przywitanie. - Pamiętaj, żeby zamykać za sobą zawsze drzwi.
Patrzył na nią surowo, ale potem się uśmiechnął, podszedł i podniósł ją z kanapy, by następnie przytulić ciepło i mocno.
- Stęskniłem się, Ann - wymruczał jej do ucha. Wtulił twarz w jej włosy i przez dłuższą chwilę delektował się jej bliskością.
_________________

Let me tell you what it's like to
be a zero
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Anna Payne



Hot as fire, Cold as ice. Hurt me once I'll kill you twice.

Teleportacja

Kosmetyczka





name:

Anna Payne

alias:
Clarie Stevens

age:
25

height / weight:
165/54

Wysłany: 2019-09-24, 12:27   
  

   1 Rok na Giftedach!


Była tak skupiona na rozmyślaniu o wszystkim i przeskakiwaniu z kanału na kanał, że nie usłyszała nawet pukania do drzwi. Nic więc dziwnego, że wystraszyła się, gdy Brad się odezwał. Odwróciła się szybko w jego stronę po czym uśmiechnęła się lekko.
-Racja.
Odpowiedziała po czym również przytuliła przyjaciela.
-Ja również.
Już dawno powinna była wziąć dzień wolnego i spotkać się z Bradem, ale trochę się bała. Bała się, że jak nie będzie jej w pracy to zaleje ją fala wspomnień o Coltonie, zacznie histeryzować i Bóg wie gdzie wyląduje. Skupiając się na pracy miała jakby kontrolę nad wspomnieniami i emocjami. Przynajmniej tak to sobie wmawiała.
- Jak tam u Ciebie?
Była ciekawa jak sprawy związane z Rebelią itp. Czy udało mu się dostać czy też nie...
_________________


Anna Payne

[Profil]
    [0+]
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

86%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2019-10-18, 21:27   
   Multikonta: Scarlett Reynolds, Richard Ryan
  

   1 Rok na Giftedach!


Fakt, że się przestraszyła jego wejścia tym bardziej utwierdził go w przekonaniu, że dziewczyna nie może być lekkomyślna i musi zacząć bardziej pilnować swojego bezpieczeństwa. Chciał dla niej wyłącznie dobrze.
Gdy się przytulili poczuł taką jakby ulgę? Jakby wszystko teraz było w odpowiednim miejscu i czuł się teraz o niebo lepiej niż jeszcze przed chwilą. Dziwne, że jedna osoba może tak wpływać na człowieka, ale z drugiej strony znali się bardzo długo, wręcz na wylot. Dla nich brak jakiegokolwiek kontaktu był wręcz szkodliwy.
Po odsunięciu się od siebie, mężczyzna usiadł na kanapie obok niej i chwilę zastanowił się jak odpowiedzieć na to pytanie.
- Skomplikowanie... Przez jakiś czas pomagałem starej przyjaciółce w odnalezieniu się po więzieniu, ale teraz gdzieś się zaszyła - streścił pokrótce sprawę z Colleen. Ich relacja nigdy nie była prosta, a jej powrót dodatkowo mu wtedy wszystko zagmatwał. Teraz nabrał do tego wszystkiego trochę dystansu i można powiedzieć, że wrócił stary, dobry Brad.
- Jeśli chodzi o rebelię to przede mną misja, która wszystko pokaże. Ale o szczegółach nie mogę mówić - uśmiechnął się przepraszająco, po czym sięgnął po jej dłoń i ścisnął ją delikatnie. Dawno jej nie widział i potrzebował jej dotyku.
- A co u ciebie? - zapytał, chcąc się trochę więcej dowiedzieć. Choć miał swoje przypuszczenia, że oddała się pracy, która była jej zapomnieniem. - Masz jutro wolne? Pomyślałem, że moglibyśmy się napić jak za starych dobrych czasów.
_________________

Let me tell you what it's like to
be a zero
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 6