Poprzedni temat «» Następny temat
Nathalie Evans
Autor Wiadomość
Nathalie Evans



"Then I heard your heart beating, you were in the darkness too, so I stayed in the darkness with you"

Wysysanie energii życiowej za pomocą dotyku

78%

Factionless





name:

Nathalie Evans

alias:
Dinah

age:
32

height / weight:
170/56

Wysłany: 2019-05-09, 14:05   Nathalie Evans
   Multikonta: Na chwilę obecną nie posiadam.


Nathalie Evans
Urodzona 26 lutego 1987 roku w Seattle. Gdzie wciąż, pomimo upływu lat zamieszkuje jego obrzeża. Obecnie nie przynależy do żadnej frakcji. Jej jedynym zarobkowym zajęciem jest pisanie artykulów dla lokalnego tygodnika. Wizerunku danej postaci użycza Rachel Weisz.
historia
Nathalie Evans przyszła na świat 26 lutego 1987 roku w Seattle, największym mieście w stanie Waszyngton. Jako ostatnia z czwórki pociech Davida Evansa, odnoszącego sukcesy zawodowe policjanta, oraz nauczycielki języka hiszpańskiego Odette. Dla dorastającej dziewczyny ojciec stanowił wzór godny naśladowania. Chciała pójść w jego ślady, piastując w przyszłości posadę stóża prawa. To właśnie dzięki niemu, dziś potrafi tak dobrze posługiwać się bronią palną, a i walka wręcz nie stanowi dla niej problemu. W czasie swych dziecięcych marzeń Nathalie nie miała nawet najmniejszego pojęcia o tym, iż snute przez nią plany na przyszłość, ostatecznie spełzną na niczym w momencie, w którym to wkroczy w ciężki dla niej okres buntu. Ciemnowłosa była bardzo zżyta z trójką swojego rodzeństwa, a zwłaszcza starszą o niecałe trzy minuty siostrą bliźniaczką, która była niczym jej lustrzane odbicie, choć charaktery obu dziewczyn okazały się być zgoła odmienne. Carrie, była cichą, spokojną, nieco wycofaną nastolatką, kochającą ponad wszystko książki, a raczej zawarte w nich historie, dzięki którym mogła choć na chwilę, skutecznie oderwać się od szarej w jej mniemaniu rzeczywistości. Natomiast Nathalie stanowiła istny wulkan energii. Żywiołowa, otwarta na ludzi, impulsywna, uparta, a przy tym niewiarygodnie zbuntowana. Ucieczki z domu, wagary, podejrzane towarzystwo, czy problemy z narkotykami, to zaledwie wierzchołek góry lodowej, na wciąż powiększającej się liście przewinień ówczesnej nastolatki. Państwo Evans, nie mający wcześniej większych problemów z wychowaniem dwójki swoich starszych synów, oraz Carrie, robili co w ich mocy, aby choć w jakimś stopniu utemperować ognisty temperament ostatniej z pociech. Jak się w późniejszym czasie okazało z dość marnym skutkiem.
17 maja 2004 roku, Nathalie wracając nad ranem z jednej z imprez, na które zwykła wymykać się podczas niemalże każdego weekendu, ujrzała swój rodzinny dom stojący w płomieniach. Policyjne śledztwo wykazało, że jej rodzice wraz z rodzeństwem zostali zamordowani, a ktoś celowo podpalił dom Evansów. Niestety z braku dowodów dochodzenie zostało umorzone. Jednak jak się później okazało, Nathalie słusznie podejrzewała, że jej rodzina padła ofiarą mafijnych porachunków. David posiadał wielu wpływowych wrogów, a tragedia, jaka spotkała tę rodzinę okazała się być tylko kwestią czasu. Tego dnia to traumatyczne przeżycie połączone z ogromną wściekłością, żalem, oraz bezsilnością sprawiło, że całe życie tej niepełnoletniej jeszcze nastolatki, uległo nieodracalnej zmianie. Od tamtej chwili Ciemnowłosa poczęła niszczyć wszystko czego się dotknęła. Zrozumiała to, kiedy w geście rozpaczy, siedząc na podłodze w totalnej rozsypce, przytuliła się do kotki, która niestety należała do zmarłej tragicznie tego dnia Carrie. W wyniku tego gestu nieświadomie skrzywdziła zwierzaka po tym, jak "wyssała" z niej życiową energię. Nie potrafiąc zrozumieć, ani tym bardziej racjonalnie wytłumaczyć samej sobie tego, co się wydarzyło, zataiła owy fakt, zamykając się w sobie jeszcze bardziej. Jako, że w chwili śmierci najbliższej rodziny Panna Evans była niepełnoletnia, przeszła pod opiekę swojej babci. Przez następnych kilka tygodni starsza kobieta robiła co w jej mocy, aby tchnąć choć odrobinę życia w cierpiącą wnuczkę. Jednak gdy tylko znalazła się w zasięgu wzroku Nathalie, ta reagowała histerycznym wręcz płaczem, niemalże natychmiastowo, zaszywając się w najbliższym, odosobnionym pomieszczeniu.
Nathalie nie była pewna ile trwała w swej agonii. Minęły dni, tygodnie, a może nawet i miesiące? Nie potrafiła dokładnie tego określić. Widząc, jednak jak jedyna bliska jej osoba, która jeszcze na tym świecie pozostała, cierpi z jej powodu, postanowiła wziąć się w garść. Nastolatka doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że to co jej się przytrafiło, nie było normalne. Wiedziała też o istnieniu tych, o których nikt nie odważył się mówić głośno. Dziewczynie ciężko było zaakceptować fakt, że stała się jedną z "nich". Musiała zrobić coś z tym darem, a może raczej przekleństwem, które ją dotknęło. Obiecała samej sobie, że uczyni wszystko, aby przejąć kontrolę nad dość nietypowymi umiejętnościami. Początkowo testowała je na roślinkach należących do babki. Z czasem przenosząc się na nieco wyższy poziom, kiedy to poczęła nocami wymykać się potajemnie do lasu i trenować na zwierzętach.
Po wydarzeniach w związku z atakiem terrorystycznym, jaki miał miejsce w 2014 roku, Panna Evans nieco spasowała z nocnymi wypadami na swoje łowy, oraz dla własnego bezpieczeństwa, ograniczyła kontakty towarzystkie do minimum, w obawie przed tym, że skrywany latami sekret ujrzy światło dzienne. Od tamtej pory na jej drodze przypadkiem, czy też nie stanęło kilku odmiennych, którym pomimo targających nią obaw zawsze starała się pomóc, na tyle, na ile mogła uczynić to w pojedynkę. Wojna, jaka rozpętała się pomiedzy rządem, a mutantami zmieniła wszystko. Nathalie jednak wciąż pomimo sprzecznych, odczuć, wynikających z życia w pojedynkę, stała po stronie mutantów. Sama jednak nigdy nie odważyła się wstąpić w szeregi odradzającego się z popiołów Bractwa.
Dziś 32-letnia już kobieta nadal mieszka na przedmieścich Seattle, w niewielkim domu, który odziedziczyła po zmarłej kilka lat wcześniej babci. Pisze artykuły dla lokalnego tygodnika, przesyłając swoje materiały do redakcji drogą elektroniczną. Dzięki czemu nie musi opuszczać bezpiecznego w jej odczuciu azylu...
charakter
Nathalie pomimo 15 lat życia w odosobnieniu i ciągłych obawach przed odkryciem przez osoby postronne jej "prawdziwego oblicza" nie utraciła swojej zbuntowanej natury. Wciąż pozostaje tak samo energiczną, żywiołową, oraz upartą kobietą. Ciemnowłosa jest dosyć impulsywną osobą. Przez co często zdarza jej się działać pod wpływem chwili. Nie zważając tym samym na późniejsze, ewentualne konsekwencje swoich czynów. Z czystym sercem można pod to podpiąć, chociażby chęć pomocy innym odmiennym. Nigdy jej nikomu nie odmówiła. Zawsze stara się panować nad sytuacją, zachowując przy tym zimną krew i racjonalny osąd.
opis mocy
Umiejętność, jaką od kilkunastu już lat posiada Nathalie można nazwać "Wysysaniem energii życiowej". Dana moc uaktywnia się w momencie, w którym to dochodzi do bezpośredniego kontaktu z roślinami, zwierzętami, bądź samymi ludźmi. Za pomocą dotyku Panna Evans wysysa energię ze swoich potencjalnych "ofiar".
Jako, że jest to dosyć potężna moc, można korzystać z niej przez ilość trzech postów. Odpoczynek natomiast wynosi pięć postów. Szkody, jakie powoduje Nathalie, to całkowite osłabienie organizmu. W ciągu minionych lat Ciemnowłosa opanowała moc na tyle, aby móc decydować o tym, kiedy zaprzestać osłabiania swoich przeciwników. Dzięki temu ma przynajmniej pozorną kontrolę nad sytuacją.

Nie ma zbyt wielu zalet owych umiejętności, poza tym, że w momencie pozyskiwania czyjejś energii, Nathalie z automatu staje się bardzo pobudzona. "Nosi ją" - w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Wady wynikające z mocy to: krwotoki z uszu, bądź nosa, oraz ogromne bóle głowy, utrudniające jej normalne funkcjonowanie. Sama zwykła zwać to tzw. "przesileniem".
Nadużycie mocy przez Pannę Evans skutkuje natomiast: utrudnioną możliwością złapania oddechu, pojawianiem się na ciele nadmiernej ilości sińców, oraz ulatnianiem się jej własnej energii życiowej.
ciekawostki
- Jak każda kobieta posiada swoje słabości. W jej przypadku jest to biała czekolada, oraz czerwone wino.

- Jako, że przez ostatnie lata nauczyła się kontrolować swoją moc na tyle, aby trzymać tzw. rękę na pulsie, pozwoliła sobie nieco osłodzić życie w pojędynkę, sprowadzając do domu owczarka niemieckiego o wdzięcznym imieniu - Molly.

- Jest uzależniona od kofeiny, bez której nie potrafi normalnie funkcjonować.

- Swoją ksywkę zawdzięcza pewnej mutantce, której kilka lat wcześniej udzieliła schronienia.

- Kiedy jest pogrążona w myślach, często zdarza jej się przygryzać dolną wargę zębami. Czego nie jest świadoma.

- Aby zapobiec niepożądanym skutkom swoich mocy, nosi na obu dłoniach ozdobne, skórzane rękawiczki.


[Profil]
  [A+]
 
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2019-05-16, 22:57   

Karta zaakceptowana!
Poziom opanowania Twojej mocy to: 78%
Hey Nath! Czy życie w pojedynkę nie staje się już męczące?
Ukrywanie się zapewne jest dobrym remedium na dręczące Cię problemy, ale jak długo będziesz mogła sobie na to pozwolić?
Możesz tylko liczyć na to, że nigdy nie przyjdzie Ci się zmierzyć z tym okrutnym obliczem wojny na własnej skórze...

Tymczasem,
do zobaczenia na fabule! I nie daj się złapać ^^

Miłej gry!

Twoja grupa krwi to: A+
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 5