Poprzedni temat «» Następny temat
Noeul "Noel" Kim.
Autor Wiadomość
Noel Kim



Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy

wierności i przebaczenia ucz się od psa

pupil na pełen etat





name:
Kim Noeul

alias:
Noel

age:
16

height / weight:
176 /63

Wysłany: 2019-04-13, 18:41   Noeul "Noel" Kim.

Noeul "Noel" Kim
urodzony w Olympii 18 listopada 2003 roku, mieszka tam od zawsze, nie przynależy do żadnej grupy, wizerunku użycza Beomgyu Choi.
historia
Pachniała tanimi perfumami i miała pięknie zniszczone włosy. Średnio raz na tydzień zmieniała ich kolor. Czasami były żółte, potem niebieskie, a później zielone. I różowe czy fioletowe. Zupełnie nie pasowały do jej buźki, która wiecznie smutna, była wręcz wykrzywiona jakimś nieokreślonym cierpieniem.
Pracowała jako sprzątaczka za najniższą stawkę w jednym z biur w Olympii. Nie skończyła szkoły, uciekła z rodzinnego domu z Korei, wykupując wizę i zaszywając się w Stanach, by tutaj odnaleźć spokój. Nigdy nie potrafiła się uczyć, a rodzice wymagali od niej wiele. Nie wytrzymując stwierdziła, że woli żyć niczym żebrak, niż codziennie czuć ucisk w klatce piersiowej, świadczący o negatywnej reakcji organizmu na stres.
Całkiem możliwe, że miała nerwicę natręctw i depresję, dlatego chciała by otaczały ją kolory- choć od zewnątrz mogła na nie patrzeć, będąc pewna ich jasnych, żywych barw. W środku nie widziała nic innego, tylko szarości i czernie.
Straciła dziewictwo na jednym ze stołów w gabinecie szefa firmy, który siłą zaciągnął ją z korytarza, kiedy nocą wyrabiała nadgodziny. Później chciała popełnić samobójstwo, ale dowiedziała się, że jest w ciąży.
Powiesiła się w szpitalu, parę dni po porodzie, zostawiając swojego syna na pastwę losu. Pozostawiła mu tylko imię: Noeul.
W domu dziecka uprościli jego imię do Noela. Po matce zostało mu jedynie nazwisko. I parę słów od wychowawczyń, które powiedziały chłopcu, że jego matka umarła podczas porodu. Nikt nie przedstawił mu dramatycznej historii, kiedy to wchodząc do damskiej łazienki, jedna z pacjentek zobaczyła wisielca.
Jaki był Noel Kim? Niewidzialny. To było pierwsze słowo, które cisnęło się na usta wszystkich, którzy choć raz mieli z nim do czynienia. Miał wyjątkową zdolność do znikania, już w najmłodszych latach swojego życia.
Kiedy miał pięć lat, po raz pierwszy ujawnił się jego dar. Opiekunki zapomniały o niegrzenym Noelu i zostawiły go same pod domem dziecka zimą. Dzieciak początkowo był zachwycony - bawił się w śniegu i próbował zrobić bałwana, jednak... Zabawa skończyła się, gdy temperatura jego ciała obniżyła się na tyle, że stracił przytomność. Wtedy po raz pierwszy zamienił się w psa - wyziębiony organizm próbował utrzymać się przy życiu.

Dyrektorka domu dziecka nie była z tego faktu zadowolona. Mutant pod jej dachem? Ryzykowanie życia innych wychowanków? Na szczęście po analizie zachowania malucha, nawet w przemienionej formie, nie widać było oznak agresji, bo wręcz przeciwnie - dzieciaki uwielbiały tulić się do małej, kremowej kulki. Istna dogoterapia!

Z bidula udało mu się uciec kiedy skończył dziesięć lat. Od tamtego czasu wykorzystywał maksimum swojej mocy - w dzień zamieniał się w psa, zaś w nocy, kiedy znalazł schronienie, mógł powrócić do postaci ludzkiej.
Na samym początku swojej samotnej tułaczki mało brakowało, a trafiłby do schroniska. Wtedy po raz pierwszy zbyt długo korzystał ze swojej mocy (ponad dwie doby). Od tamtego zdarzenia człowieczeństwo Noela powoli się zacierało. Po pewnym czasie wspomnienia z domu dziecka całkowicie wyparowały z jego głowy, a po ulicach Olympii błąkał się kolejny nieznany nikomu, bezpański kundel, który wcale nie był poszukiwanym chłopcem z pobliskiego domu dziecka.

Żył w nieświadomości, przechodząc z rąk jednego człowieka do drugiego, zostając przeganianym, kopanym, zastraszanym, a także karmionym resztkami z restauracji czy pobliskich barów. Całkowicie stracił poczucie czasu, poczucie tego kim jest, świadomość tego gdzie tak naprawdę się znajduje. I chyba... Już powoli nie ma na to wszystko siły.
charakter
Pamiętacie, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka, prawda?

łagodny • cierpliwy • ciekawski • pogodny • wyrozumiały • szlachetny • wierny • niepewny • nieśmiały • ostrożny • bezinteresowny • ufny • wścibski • naiwny • bystry • inteligentny • zdolny • zabawny • skromny
opis mocy
Łapy, łapy, cztery łapy, a na łapach pies kudłaty. Kto dogoni psa? Kto dogoni psa? Może ty, może ty, może jednak ja!

Dar ujawnił się u Noela w 5 roku życia. Po traumatycznym przejściu, kiedy maluch został na mrozie, bez żadnego okrycia, dachu nad głową, automatycznie zamienił się w psa, by podnieść swoją temperaturę ciała. Wtedy jeszcze był jasną, małą kulką. Aktualnie mutanci twierdzą, że przypomina skundlonego jindo. Jest nieco wyższy niż przedstawiciele tej rasy, a ponadto o wiele szczuplejszy.
Noel, zaznajomiony z mocą od maleńkiego, radzi sobie z nią już całkiem dobrze, jednakże bardzo silne emocje nadal potrafią wpływać na chłopaka w ten sposób, że zamienia się w psa w najmniej oczekiwanym momencie. Na szczęście w aktualnym wieku już nie rozrywa swoich ubrań na szczątki, tylko zostawia je gdzieś w tym miejscu, w którym właśnie się przemienił.

• Od 6 lat jego każdy dzień wygląda tak samo – podzielony jest na 12 godzin, podczas których przebywa w postaci psa i 12 godzin, podczas których musi przemieniać się w człowieka – wtedy jego organizm odpoczywa.
• Jeszcze nikomu nie udało się go zobaczyć w formie człowieka – jest niczym Fiona ze Shreka. W odpowiednim momencie ulatnia się z zatłoczonych miejsc i gdy czuje, że jest w pełni bezpieczny, przyjmuje swoją właściwą postać. Ze względu na poczucie zagrożenia życia czas w psiej formie może się wydłużać, jednak… Wiąże się to z poważnymi skutkami ubocznymi.

+ Dzięki swojej mocy ma wyostrzone zmysły - szczególnie węchu i słuchu. Pamięta zapach każdego człowieka, ponadto potrafi powiedzieć skąd owa woń pochodzi. Ot, prawdziwy z niego tropiciel.
+ Kiedy spotka prawdziwego psa, jest w stanie "dogadać" się z nim szczątkowo, to jednak w ciele czworonoga nadal brakuje mu typowych zachowań dla prawdziwego zwierzęcia.
+ Jego łagodny charakter ma odzwierciedlenie w drugim wcieleniu. Nigdy nikogo nie pogryzł, w końcu to jeszcze dzieciak! Ponadto jest wspaniałym antydepresantem, no bo kto by nie chciał przytulić się do wielkiego, puszystego psiaka!
+ Choć naukowcy twierdzą, że ślina psów zawiera wiele zarazków i nie powinno się dawać lizać psu twarzy, rąk, a co dopiero ran, to... Ślina Noela ma niesamowite działanie. Pies, jak wiadomo, liże swoje własne rany, żeby przyspieszyć ich gojenie. W tym wypadku może pomóc z drobnymi skaleczeniami jak i głębszymi ranami ludzi, których koi ból i delikatnie przyspiesza proces leczenia.

- Przez bardzo długi pobyt w ciele psa jego pamięć przed tym dziwnym sposobem na życie całkowicie zniknęła. W jego głowie można odnaleźć tylko to, co przeżył już na czterech łapach. Jedyne, co pamięta, to swoje imię.
- Niestety... Słaby z niego wzrokowiec. Najlepiej by było, gdyby nosił okulary. Ponadto nie rozróżnia większości barw. Przykładowo, kolory tęczy rozpozna następująco: ciemnoniebieski, jasnoniebieski, szary, jasnożółty, ciemnożółty (wpadający w brąz) i bardzo ciemny szary. Psi daltonista! Jeżeli w ogóle tak można to nazwać…
- W przyszłości Noel będzie miał bardzo poważne problemy z kręgosłupem – ciało praktycznie w pełni przyzwyczaiło się do przemieszczania na czterech. Ktoś będzie musiał mu pomóc się… Wyprostować.
- Przez długie przebywanie w postaci psa zupełnie zapomniał jak się zachowywać jak człowiek. Je jak pies, pije jak pies (nawet w taki specyficzny sposób układa język!), załatwia się jak pies.
- Zna tylko podstawowe zwroty w języku angielskim – i nadal zdarza mu się je przekręcać czy używać bez żadnego sensu.
- Niestety, podczas przemiany, jego kość ogonowa ciągle narusza skórę, więc chłopak ma wiele problemów, jeżeli chodzi o rany tam... Na dole pleców.
- Należy wspomnieć również o ranach wynikających z wyrastania uszu – po bokach głowy Noel zawsze ma strupy, choć są całkiem nieźle ukryte pod kasztanowymi włosami.
ciekawostki
• Jego prawdziwe imię brzmi Kim Noeul (김노을), jednak opiekunki w domu dziecka zaczęły nazywać go Noelem, żeby nie łamać sobie języka (poprawnie wymawia się "Noyl").
• Jest niezwykle wrażliwy na złość, agresję, stres i smutek u innych osób. Normalnie pewnie nazywałoby się to empatią, ale... Dzięki swoim psim instynktom potrafi wyczuć, czy ktoś ma złe intencje. Na podniesioną rękę reaguje skuleniem całego ciała. Nie lubi również krzyku i hałasu.
• Wraz ze zmianą w psa całkowicie zmienia się jego wygląd oprócz... Oczu. Pozostają tej samej barwy - ciemnego brązu, prawie wpadającego w czerń.
• Jego sposobem na powitanie z drugą osobą jest intensywne obwąchiwanie!
• Uwielbia słodycze, przede wszystkim czekoladę. Szkoda tylko, że ta mu straszliwie szkodzi.
• Mierzy 176 centymentrów przy wadze 63 kilogramów.
• Jest porannym ptaszkiem.
• Nie wie co to Internet, nie wie co to telefon i nie jest zorientowany co aktualnie dzieje się na świecie.
• Nie cierpi kotów ze wzajemnością.


  
[Profil]
 
 
Noel Kim



Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy

wierności i przebaczenia ucz się od psa

pupil na pełen etat





name:
Kim Noeul

alias:
Noel

age:
16

height / weight:
176 /63

Wysłany: 2019-04-14, 20:56   

:alko:
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 5