Poprzedni temat «» Następny temat
Szpitalik #3
Autor Wiadomość
Rocky Roseberry



W rękach dobrego lekarza i woda staje się lekarstwem.

Hemokinezy

87%

Sanitariusz





name:

Rocky Roseberry

alias:
Sienna

age:
24

height / weight:
154 / 45

Wysłany: 2019-10-30, 18:42   
   Multikonta: Esta, Lou, Lasair
  

   1 Rok na Giftedach!


Ostatnio w jej życiu wiele się wydarzyło i ciągle spotykało ją coś nowego. Pomimo tego wszystkiego starała się codziennie kilka razy zaglądać do Sebastiana. Co do jego obecność tutaj w szpitalu, czy też Bractwie. To nikomu nie mówiła, bo na razie nie widziała takiej potrzeby. Poza tym sanitariusz, który pomógł jej jak przywiozła tutaj Sebastiana. Stwierdził, że musi to zgłosić do Hoppera. Skoro on zgłosił to nie widziała czemu miała tym samy zawracać głowy szefowi. Jak będzie chciał z nią rozmawiać to sam wezwie i wtedy mu wszystko wyjaśni.
Dzisiaj przyszła trochę później do mężczyzny, bo musiała pogadać siostrą. Jak zwykle bywa przypadku jej siostry. Znika bez słowa, a jak już pojawia się to masą problemów i wraca jej świat do góry nogami. Weszła do cześć szpital i pierwsze co usłyszała to rozmowy z sali, której był Sebastian. Dopiero jak weszła zobaczyła, że mężczyzna rozmawia z Imari.
- Cześć - powiedziała zarówno do kobiety, jak i Sebastiana. Po czym spojrzała na tego drugiego. - Co cię boli? - zapytała się, bo jak wchodziła usłyszała, coś o boleniu. Jednak była tym trochę zaskoczona, bo przecież dostawał leki, a poza tym minęło już trochę czasu i ból powinien być coraz mniejszy.
_________________
[Profil]
    [A-]
 
Sebastian Morrison



-

Iluzja Tożsamości

80%

Prawnik/Przemytnik





name:

Sebastian Morrison

alias:
Seba/Bastian

age:
32

height / weight:
190/90

Wysłany: 2019-11-01, 21:54   
   Multikonta: Brian/Liam/Nicky/David


Pojawienie się Rocky było dla Sebastiana niespodzianką, ale w sumie powinien się tego spodziewać, że tutaj zajrzy. Zatem jego plany samodzielnych prób wyjścia z pokoju, spełzły na niczym i nic mu się nie uda. Patrząc na to, że teraz w tym pomieszczeniu przebywał z dwiema kobietami. Przy czym jedna wydawała się być bardziej cicha, skryta. Mowa o nieznajomej.
- Mnie? Nic.
Skłamał. Jako że z jednej strony nie chciał zamartwiać Rocky a z drugiej chyba nie chciał dostać opierdolu za próby wstania z łóżka, skoro wózek specjalnie był oddalony od niego.
- Kiedy będę mógł stąd wyjść?
Zapytał Roseberry, która powinna wiedzieć o co on dokładnie pyta. A chodziło mu o ogólne opuszczenie tego miejsca. Nie było z nim już tak tragicznie co jakiś tydzień temu, ale tez nie był na siłach by móc samodzielnie już cokolwiek robić. Zwłaszcza, że jedną rękę nadal miał niedyspozycyjną w gipsie. Nawet nie pomyślał o tym, jakie miałby utrudnienie z samodzielnych posuwaniem swojego wózka gdy na nim usiądzie. Choć, może nie będzie potrzebował i szybko zacznie posuwać nogami?
[Profil]
  [0+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
25

height / weight:
173/48

Wysłany: 2019-11-07, 15:51   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


- Hej - zwróciła się w stronę Rocky, gdy ta weszła do szpitaliku. Wydawała się znać mężczyznę, który tu przebywał, więc.. może ona miała jakieś odpowiedzi.
- Nie wiedziałam, że mamy nową osobę w Bractwie - zwróciła się do kobiety. Nie miała w głosie pretensji, raczej zdziwienie, w końcu sama wiele opuściła.. Nie ogarniała tego co się dzieje naokolo, a przynajmniej nie w pełni. Chociaż pewnie gdyby jej pomoc była przy Morrisonie wymagana to ktoś dał by jej znać, zwykle tak to było.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Rocky Roseberry



W rękach dobrego lekarza i woda staje się lekarstwem.

Hemokinezy

87%

Sanitariusz





name:

Rocky Roseberry

alias:
Sienna

age:
24

height / weight:
154 / 45

Wysłany: 2019-11-19, 21:56   
   Multikonta: Esta, Lou, Lasair
  

   1 Rok na Giftedach!


Oczywiście, że nie siedziała przy nim cały czas, bo to byłoby dziwne i pewnie miałaby jeszcze większe problemy niż ma. Jednak też prawdą było, iż znała Sebastiana i to dość dobrze oraz to, że ona sama go tutaj przywiozła. Słysząc zapewnienie mężczyzny uniosła jedynie brew i spojrzała na niego. Jakoś mu nie uwierzyła, ale nie zamierzała teraz tego komentować. O kłamaniu lekarza porozmawiają później.
- Kiedy tylko wydobrzejesz i rany się zagoią - powiedziała do niego. Nie był więźniem, ale też nie chciała by wychodził kiedy jeszcze nie ma się dobrze. Musiała mieć pewność, że te najgorsze rany się zagoją, a jego życiu nie będzie nic zagrażać. Przynajmniej do czasu aż znowu coś się nie wpakuje.
- Sebastian nie należy do Bractwa - powiedziała do Imarii, bo przecież nie będzie dziewczyny kłamać. Nawet jeśli jest siostrą przywódcy. Bo nie o tutaj chodziło. I tak lekarz z Bractwa, który jej pomagał powiedział, że musi powiadomić przywódcę o wszystkim.
_________________
[Profil]
    [A-]
 
Sebastian Morrison



-

Iluzja Tożsamości

80%

Prawnik/Przemytnik





name:

Sebastian Morrison

alias:
Seba/Bastian

age:
32

height / weight:
190/90

Wysłany: 2019-11-19, 23:27   
   Multikonta: Brian/Liam/Nicky/David


To wymowne spojrzenie ze strony Rocky, było dla niego sygnałem, że czeka go poważna rozmowa i że nie uwierzyła w jego nieprawdę. Jedynie westchnął na jej odpowiedź. Niby czuł się dobrze, ale wiedział że nie jest najlepiej. Bez leków przeciwbólowych by nie dał rady jeszcze normalnie funkcjonować.
Nie zdziwił się, że nowo przybyła dziewczyna, uznała go za kogoś nowego w ich stowarzyszeniu czy ugrupowaniu. Rocky sprostowała sprawę, przekazując iż nie jest on nowym członkiem.
- Miałem małe kłopoty i Rocky mi pomogła.
Wyjaśnił krótko, zauważając iż one się znają. Nic dziwnego, skoro Rocky tutaj pracuje. Jeszcze jedna istotna uwaga, że Rosebery przedstawiła go już Imari, wyjawiając jego imię. Zatem wyręczyła go w tym. Co więc go tutaj czeka, skoro został sprowadzony wbrew woli, bo życie miał nieco zagrożone? Miał tylko nadzieję wierzyć w słowa koleżanki, że wyjdzie stąd jak tylko wydobrzeje.
[Profil]
  [0+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
25

height / weight:
173/48

Wysłany: 2019-11-26, 18:56   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


- Rocky.. rozmawiałaś o tym z kimś? Wiesz, że teraz będzie trzeba wymyślić co dalej? Nie sądzę, że dobrym pomysłem byłoby go po prostu stąd puścić.. - spojrzała na Roseberry, a potem na mężczyznę. Westchnęła.
Rozumiała chęć pomocy, ale jednocześnie.. bała się o "sekretność" Bractwa, a raczej miejsca jego pobytu. Miała tylko nadzieję, że.. cóż, że nic się nie stanie. Bo wyobraźnia podpowiadała jej czarne scenariusze.
- Co się stało, że tu trafiłeś..? - zainteresowała się, patrząc na mężczyznę.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Rocky Roseberry



W rękach dobrego lekarza i woda staje się lekarstwem.

Hemokinezy

87%

Sanitariusz





name:

Rocky Roseberry

alias:
Sienna

age:
24

height / weight:
154 / 45

Wysłany: 2019-11-27, 20:26   
   Multikonta: Esta, Lou, Lasair
  

   1 Rok na Giftedach!


Wolała tej rozmowy nie przeprowadzać, a już zwłaszcza przy Sebastianie. Jednak słysząc pytanie Imarii spojrzała na nią. Cóż skoro zamierzała być szczera mówiąc, że Sebastian nie należy do Bractwa. To zamierzała dalej być i nie zmieniać, zacząć teraz kłamać.
- Nie rozmawiałam, ale twój brat jest poinfromowany - odpowiedziała dziewczynie, bo taka była prawda. Sama nie rozmawiała, ale wiedziała, że Hopper został o wszystkim poinformowany. - A ja uważam, że nic nam niegroźni. Nie musisz obawiać się, że wyda pozycje bractwa. Bo jej nie zna, ale nie musisz mi wierzyć na słowo. Sama spytaj - dodała po chwili. Ufała Sebastianowi i wiedziała, że nawet jeśli by znał to by nie wydał. Jednak Imarii nie musiała mu ufać i też nie mieć tej pewność. Jednak prawdą było to, że nie znał lokalizacji Bractwa. Zawsze można było odwieź go tak by nie widział niczego. Lecz o tym będą rozmawiać przy mężczyźnie i nie teraz...
Jak Imarii spytała się Sebastiana co się stało, że tutaj trafił. Nic nie mówiła i pozwoliłaby sam odpowiedział. Było ono kierowane do niego, a nie do niej...
_________________
[Profil]
    [A-]
 
Sebastian Morrison



-

Iluzja Tożsamości

80%

Prawnik/Przemytnik





name:

Sebastian Morrison

alias:
Seba/Bastian

age:
32

height / weight:
190/90

Wysłany: 2019-11-29, 02:45   
   Multikonta: Brian/Liam/Nicky/David


No i pojawił się problem, którego Sebastian chciał uniknąć. Bractwo było tajną jak widać organizacją czy ugrupowaniem mutantów, strzegące swojej kryjówki. I jeszcze pojawiła obawa dla niego, że go stąd nie wypuszczą. Co nie ukrywał, że mu się nie podobało. I jeszcze pytanie nieznajomej, której imienia nie poznał. Musiał opanować swoje wewnętrzne zdenerwowanie sytuacją. Cierpliwość jest tutaj teraz konieczna.
- Miałem nieprzyjemne spotkanie z grupą mutantów. W ostatniej chwili Rocky mnie znalazła i pomogła się ich pozbyć ratując mi życie. Zabranie mnie do szpitala było zbyt ryzykowne. O ile dobrze pamiętam, prosiłem o zabranie mnie do mojego mieszkania. Podczas drogi musiałem stracić przytomność. Obudziłem się już będąc tutaj. Zatem zapewniam Cię, nie znam drogi do tego miejsca. Jeżeli to jest już takim problemem, to zgodzę się wywieźć do miasta nawet z zasłoniętymi oczami.
Odpowiedział koleżance Rocky, ostatnim zdanie zwracając się już bezpośrednio do Roseberry. Dając jej tym samym do zrozumienia, że on tutaj nie zostanie. Nie zależnie od tego jak bardzo ktokolwiek by go nakłaniał. To nie miejsce dla jego osoby. On miał swój tak zwany świat.
[Profil]
  [0+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
25

height / weight:
173/48

Wysłany: 2019-12-01, 21:26   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Pokiwała głową i chwilę później wzruszyła ramionami.
- Jeśli Will wie, to nie mam z tym problemu - stwierdziła od razu.Przeniosła spojrzenie na Sebastiana.
- Jesteś pewien, że nie wolał byś zostać tutaj? - uniosła brwi, zastanawiajac się nad tym. W sumie opcja była na to. Will pewnie się zgodzi.. i tutaj.. no, może nie jest bezpieczniej, chociaż..?
- Nie będę cię zapewniać, że tu jest lepiej.. ale jeśli jesteś mutantem to być może byłoby.. nie wiem. Wygodniej? Dla ciebie, żeby tu zostać. W końcu każdy z nas ma tutaj jakieś zdolności.. i tu możemy je rozwijać - rozłożyła lekko dlonie, cały czas obserwujac Morrisona.
- No, ale to twoja decyzja.. i to nie na teraz, a jak wydobrzejesz- dokończyła.
- Nie masz problemów z mocą..? - zapytała jeszcze.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Rocky Roseberry



W rękach dobrego lekarza i woda staje się lekarstwem.

Hemokinezy

87%

Sanitariusz





name:

Rocky Roseberry

alias:
Sienna

age:
24

height / weight:
154 / 45

Wysłany: 2019-12-02, 21:09   
   Multikonta: Esta, Lou, Lasair
  

   1 Rok na Giftedach!


Nic nie mówiła w czasie wyjaśnień Sebastiana, bo co miała powiedzieć. Na pewno nie to, że mężczyzna skłamał już pierwszy zdaniu swojej wypowiedzi. O tym, że zaatakowali go mutanci... Nie na pewno nie. Oczywiście pogorszy z nim ten temat później, kiedy będą sami. Jednak nie teraz.
- To czy będzie chciał zostać z nami to jak sama powiedziałaś lepiej pogadać o tym później - stwierdziła, bo jasne chciała by Sebastian dołączył do nich. Jednak wiedziała, że ten tego nie zrobi. Za bardzo kochał swoją pracę, by ją porzucać. Nie mogła od niego tego wymagać. Jak sama czasem się zastanawiała co było gdyby została w szpitalu.
Na razie lepiej było skupić się by do siebie doszedł niż zamartwiać go i nie potrzebnie męczyć pytaniami i propozycjami.
- Powiesz mi teraz prawdę... Co naprawdę się stało - powiedziała do Sebastiana, bo to, że nic. To było oczywiste, że nie wierzy. Jeśli miała mu pomoc i miał szybciej wyzdrowieć to musiał być z nią szczery.
_________________
[Profil]
    [A-]
 
Sebastian Morrison



-

Iluzja Tożsamości

80%

Prawnik/Przemytnik





name:

Sebastian Morrison

alias:
Seba/Bastian

age:
32

height / weight:
190/90

Wysłany: 2019-12-03, 21:31   
   Multikonta: Brian/Liam/Nicky/David


Po zadanym pytaniu przez blondynkę, Sebastian zaczynał odnosić wrażenie, że będą próbować go przekonać do pozostania w bractwie, co mu się szczerze nie uśmiechało. Nawet nie skapnął się, że powiedział o ataku mutantów, kiedy to byli jedynie zwyczajnie uzbrojeni ludzie. Zresztą, czy to ważne? Wykorzystali jego słabość, że nie mógł się bronić.
Słowa Rocky potwierdziły to, co przypuszczał przy pytaniu tej pierwszej. Westchnął i widocznie musiał się powtórzyć.
- Dziewczyny. Doceniam pomoc, ale nie chcę tutaj zostać. To nie jest miejsce dla mnie.
Miał nadzieję, że nie będzie musiał się tłumaczyć. Odpowiedział spoglądając pierw na jedną, po czym na drugą. Druga istotna była jeszcze uwaga, że pierwotnie blondynka nie była pewna czy jest on mutantem, lecz później zapytała o kontrolę nad mocą. Co on więc ma powiedzieć? Skłamać? Nie miał też pojęcia ile ktokolwiek o nim tutaj wie.
- Nie mam.
Odparł, przyznając się nawet do tego że jest mutantem. Problemów z mocą nie miał. o to mogli być wszyscy spokojni.
- Powiedziałem Ci już wszystko.
Stwierdził z przekonaniem, jeżeli chodziło jej o tamto wydarzenie. Teraz to nie wiedział dokładnie o co pyta. Więc założył, że o tamto wydarzenie. Bo żeby jeszcze przy nowej osobie opowiadać to samo?
[Profil]
  [0+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
25

height / weight:
173/48

Wysłany: 2019-12-03, 23:10   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


- Nie namawiam - uniosła dlonie lekko, jakby miała się poddać, po czym opuściła je.
- Nigdzie już nie jest bezpiecznie, więc.. to twoja decyzja - wycofała się od razu z dyskusji.
Nie zamierzała się ani kłócić ani go namawiać, przekonywać ze tu jest lepiej albo cokolwiek podobnego. Byl, wyraźnie, dorosłym facetem. Potrafił podejmować własne decyzje. Nie miała pojęcia jakie wiódł życie zanim tutaj trafił, więc.. cóż mogła powiedzieć.
- Cóż, chciałam mu pomóc, ale mnie też odmówił.. ale może zostawię was samych, wyraźnie znacie się lepiej - w koncu mogli nie chciec rozmawiać, a przynajmniej Sebastian sprawiał wrażenie jakby nie chciał rozmawiać przy niej. Nie zamierzała więc dłuzej nad nimi wisieć, jak jakiś szpieg.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 6