Poprzedni temat «» Następny temat
Plac główny #2
Autor Wiadomość
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2018-12-08, 16:32   Plac główny #2




[Profil]
 
 
Michael Ryan



I'd like to get to know you but you're talking much too slowly

Superszybkość

85%

Łowca w bractwie





name:

Michael Ryan

alias:
Streak

age:
26

height / weight:
180/67

Wysłany: 2018-12-08, 20:51   
   Multikonta: Jamie/Tom
  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


Początek grudnia

Ryan usłyszawszy o dziwnej choince powstałej na głównym placu, na dodatek przez ich kochanych kolegów z D.O.G.S. postanowił ukraść parę bombek. Znany był z tego, że lubił kraść, ale robienie tego w pojedynkę nie było jakimś wyzwaniem. Jako osoba poszukiwana starał się za bardzo nie wychylać. Co go wzięło na te bombki i choinkę? A mianowicie pomyślał sobie, że może te bombki z nadrukowanym logo D.O.G.S. będzie idealnym małym prezentem by je zbić w dniu świąt. Tak by może rzucić na nich jakieś fatum? Coś jak laleczka voodoo tylko w postaci przeklętej bombki.
Tak jak postanowił nie szedł tam sam. Poszedł tam z Leilah, czemu akurat z nią? Bo w razie czego mogłaby sprawić zwarcie w dostawie prądu i by było łatwiej im uciec. Z resztą skoro chciał zrobić niespodziankę ostatnio najbliższym mu osobą to nie mogły być one. Dlatego poprosił kobietę starszą, rozważniejsza i przede wszystkim lepiej umiejąca się bić niż on.
Było w sumie dość wcześnie, na tyle, by skończyła się godzina policyjna i na tyle, że nie było aż tyle tłumów ludzi, chociaż z drugiej strony nie lepiej było to podczas nocy kraść? Ale wtedy było większe prawdopodobieństwo patrolu, a na to Mike nie chciał sobie pozwolić. Nawet jeśli mu by się udało uciec, to musiałby wziąć Leilah na barana, a to byłoby problemem, bo kobieta wyglądała na całkiem masywniejsza niż on. Może dlatego sprawiało to, że poczuł się przy niej dość bezpiecznie?
Stając przed samą choinką z kapturem na głowie spojrzał w górę na choinkę, a potem na kobietę.
-Ja wiem, że pomysł niezbyt ci się podoba, ale pomóż mi zdobyć te bombki z nadrukiem. - uśmiechnął się do niej prosząco.
Podszedł do choinki i kucnął obok niej jakby się przyglądał po części niektórym bombką, tak naprawdę starał się przeanalizować, które z dolnych i tych do których od razu sięgał mogłyby mieć logo. Nałożył jednak rękawiczki na swoje dłonie, nie chciał zostawić na nich odcisku, bo to by dopiero było.. Michael Ryan poza zbiegiem jest złodziejem bombek, to by było dziwne dopiero. Było trzeba widzieć zdziwienie Mike’a kiedy z początku nie mógł znaleźć żadnej bombki z nadrukowanym logo, liczył na to, że jego kompanka będzie chciała z nim się bawić w ograbianie choinki z tych debilnych dekoracji, by mieli czym potem rzucać i zło wróżyć…
[Profil]
  [AB-]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2018-12-08, 21:18   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Leilah jak pierwszy raz usłyszała o planie kradzieży to parsknęła śmiechem, była bowiem pewna, że to są jakieś żarty, przecież nie było innego wyjścia prawda? Okazało się jednak, że nic bardziej mylnego. Miała wątpliwości czy szef ochrony Bractwa powinien się angażować w coś takiego jak kradzieź bombek, zapewne wątpliwej jakości, zresztą sama była wychowana w żydowskiej tradycji więc średnio obchodziła te święta...ale z zdrugiej strony Why the fuck not? no i właśnie ta druga opcja wygrała i zdecydowała się pójść z Michaelem. Sama miała również rękawiczki na palcach, i to podwójne, tak jak widziała w kryminalnym filmie, na plastikowe rękawiczki chirurgiczne miała nałożone skórzane. Tak na wczelki wypadek. Na szczęście nie przeszkadza to w używaniu jej mocy. Michael jest zapewne lepszy w samej kradzieży, ona nigdy się w to nie bawiła, jak już to niszczyła coś z całą mocą, a nie kradła.
-Zajebisty, kurwa plan. Czuję się jak na poszukiwaniu zatopionego skarbu. Prawie rzuciła od niechcenia i kątem oka przyglądała się bombkom, być może uda się jej jakąś wypatrzeć, zwracał jednak również baczną uwagę na otoczenie, swoim starym zwyczajem, tak by starać się dostrzec jakiekolwiek niebezpieczeństwo czy nawet podejrzanie wyglądająca osobę, która by się potencjalnie zbliżała.
[Profil]
  [AB-]
 
Michael Ryan



I'd like to get to know you but you're talking much too slowly

Superszybkość

85%

Łowca w bractwie





name:

Michael Ryan

alias:
Streak

age:
26

height / weight:
180/67

Wysłany: 2018-12-08, 21:48   
   Multikonta: Jamie/Tom
  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


Dobrze, że Leilah miała oczy dookoła głowy, bo Mike zdecydowanie zaczął się trochę irytować, kiedy powoli przegląda już chyba dwudziestą bombkę, a tam nie było ani jednej, której potrzebował. Doszedł do wniosku, że to chujowe miasto musiało dać je nieco wyżej, co wcale nie pomagało mu w podjęciu decyzji o wbiegnięciu na drzewo. Choinka wyglądała na całkiem solidną, powinna utrzymać jego niecałe 70 kg, skoro utrzymywała tyle bombek, ale biorąc pod uwagę, że te bombki to tandetny plastik.. Nie był za bardzo pewny tego czy powinien.. Znając jego cholerne szczęście skończyłoby się tym, że ktoś by go nagrał i wstawił do sieci, że jakiś idiota siedzi na choince i kradnie bombki… To dopiero sensacja by była.
-To tak pomyśl. Mamy za zadanie znaleźć trzy bombki, które są zaginionym skarbem naszych odwiecznych wrogów, spływają ich krwawicą, a odnalezienie ich zapewni nam nietykalność i.. -starał się pomyśleć - I to, że w dniu świąt nastąpi na nich klątwa w postaci życiowego pecha na czas świąt. -odparł ze śmiechem
Odsunął się od choinki i ścisnął podekscytowany swoją dłoń, po czym rozejrzał się po ludziach. Widział niewielu z nich, większość raczej na nich uwagi nie zwracała, dlatego to było pokrzepiające. Mogli na spokojnie ogołocić choinkę.. Gorzej jeśli kamery tu były.. Cóż po to miał kaptur prawda?
-Myślałem, by wbiec na choinkę, ale no, obawiam się, że się obali. Może.. - oj tak to było żenujące co chciał powiedzieć - Może byś mnie podsadziła bym mógł zobaczyć te co są wyżej. -poczuł jak zrobił się cały czerwony.
No tak to zazwyczaj powinien facet ponosić dziewczynę, ale Mike czuł się drobny w porównaniu z kobietą. Byli prawie takiego samego wzrostu, ale cóż ona zdecydowanie była bardziej mięsista.. Znaczy bardziej niż on umięśniona. Mike miał co prawda kaloryfer, ale był naprawdę szczupły, dałby radę ją też unieść, ale nie wiedział na jak długo.. No i bardziej dały radę ją unieść na plecach niż utrzymać gdzieś na rękach czy barkach, a tak może Leilah skusi się na to głupie rozwiązanie.. I tak Mike czuł się już zażenowany tym, że w ogóle o coś takiego ją prosił…
[Profil]
  [AB-]
 
Leilah Addams



--

Elektrokineza

76%

-





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

Wysłany: 2018-12-08, 22:19   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Również Leilah zaczęła się powoli irytować, bo im dłużej tutaj siedzieli tym większe było pradopodobieństwo, że ktoś ich nagra albo zaczepi i będą musieli się tłumaczyć. Najchętniej to Leilah poszła by sobie stąd, ale wszystko wskazywało na to, że z jakiegoś powodu Michael się uparł naprawdę. Naprawdę nie wiadomo czemu bo te bombki były takie tandente, no bez przesady.
-Co, Ty kurwa ćpałeś przed wyjściem? Jak wrócimy to musisz się podzielić rzuciła prychając śmiechem, bo miała nadzieje, że właśnie wchodzi w niezłą jazdę Michaela, albo odmenty szaleństwa rodem z Lovecrafta.
Słysząc kolejną prośbę, uniosła brew do góry, wzięła głęboki oddech i potrząsnęła głową, ale dała znak, że go podsadzi, w koncu treningi siłowe jak i na masę były jej codziennością, więc może to po prostu potraktuje jak jeden z nich. Bez zbędnych komentarzy po prostu podsadziła Michaela kiedy ten był gotowy.
[Profil]
  [AB-]
 
Michael Ryan



I'd like to get to know you but you're talking much too slowly

Superszybkość

85%

Łowca w bractwie





name:

Michael Ryan

alias:
Streak

age:
26

height / weight:
180/67

Wysłany: 2018-12-09, 19:45   
   Multikonta: Jamie/Tom
  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


-Wystarczy czytać komiksy i oglądając Deadpoola, to samo w sobie jest najlepszym towarem. - puścił do niej oczko i sam się roześmiał.
Na serio nie było im na rękę takie stanie tutaj i przyglądanie się bombką… Dlatego ten super genialny jak zawsze plan Mike, był cóż.. Nie wiadomo co chciał nim osiągnąć by zdobyć te bombki, ale jakby przewalił choinkę to dopiero by była sensacja! Ale podejrzewał, że dostałby zjebki od Willa za to wtedy, że się wychyla, a z nim dostała by i ją Leilah a na to sobie pozwolić nie mógł, by ona dostawała za niego opierdol. Dlatego drugi genialny plan było zdobycie w inny sposób bombek i tak teraz Mike będąc czerwonym po uszy poprosił pannę Addams o podsadzenie. Ku jego oczekiwaniom poza westchnieniem, podniosła go do góry.
Po chwili Mike zdążył już wyhaczyć jedną bombkę, potem drugą i trzecią z nadrukowanym logiem. Podziękował kobiecie za podsadzenie i schował bombki do plecaka jeszcze przezornie przypatrując się dość pustym uliczką. Dzisiaj mieli zdecydowanie farta, bo jakoś nie było słychać sygnałów wozów policji, za akt wandalizmu, ale czy mogli być pewni, że nikt ich w tym wypadku nie nagrywał?
-Dzięki za wszystko Leilah. Musisz zdecydowanie nauczyć mnie tej pary w rękach. - odparł znów się uśmiechając
Po zdobyciu łupu dość szybko ulotnili się z miejsca zbrodni zapewne zaśmiewając się ze śmiechu z głupich pomysłów Ryan’a. Dziś się im upiekło, ale kto wie co kolejny dzień będzie mógł dla nich wyznaczyć.

z/t x2
[Profil]
  [AB-]
 
Zack Shepherd



Believe in yourself, believe on your capabilities and your mind shall never wander.

Uzdrawiająca Siła Wody

88%

Sanitariusz





name:

Zack Shepherd

alias:
Falcon

age:
32

height / weight:
183/79

Wysłany: 2020-06-13, 21:09   
   Multikonta: Varcer, Simon


//18 maja, południe

Nareszcie weekend. Sobota to jeden z najlepszych dni tygodnia i trudno temu jakkolwiek zaprzeczyć. Zack nie mając zbyt wielu pacjentów w Bractwie pozwolił sobie znaleźć na ten czas zastępstwo, aby samemu móc nieco odetchnąć od natłoku pracy i obowiązków. Wybrał się do miasta nie bez powodu - od dłuższego czasu nie potrafił wyrzucić ze swojej głowy sałatki z pobliskiej restauracji, której spróbował dwa tygodnie temu w towarzystwie przyjaciółki.
Siedząc przy stoliku na zewnątrz restauracji, delektował się swoim zdrowym posiłkiem. Lekarzowi nie wypadało wcinać hamburgerów i innych niezdrowych dań, a poza tym... choć się nie przyznawał, ostatnio starał się przejść na wegetarianizm. Czy mu się uda? Miał nadzieję. Właśnie odbywał praktykę.
W międzyczasie obserwował okolicę. Widział szczęśliwe rodziny z dziećmi, grupy przyjaciół w różnym wieku. Niezwykle spokojnie i przyjazne otoczenie. Dlatego tak często bywał w tym miejscu i kto go znał to wiedział, że nieraz można było go tu znaleźć. Trochę głupio, że tym razem wybrał się tutaj w pojedynkę, ale czasem tak się po prostu zdarzało i nie dało się zabrać ze sobą kogoś jeszcze. Właściwie nawet lubił od czasu do czasu pobyć tym samotnym wilkiem.
Co jakiś czas dało się dostrzec dwuosobowe patrole D.O.G.S, ale sam Zack zdawał się nie zwracać na nie większej uwagi. Jako mutant sprytnie wtapiał się w tłum i nie było powodów do zmartwień, ale też ich nie lekceważył. Wiedział jednak, że przesadne gapienie się na kundli mogłoby wzbudzić podejrzenia, a to była ostatnia rzecz, jakiej by chciał.
[Profil]
  [A+]
 
Lasair Roarkedaughter



Walka o równość i jedność ma swoją cenę

kopiowanie umiejętność zwierząt

77%

x





name:

Lasair Roarkedaughter

alias:
Cham

age:
25

height / weight:
173 / 55

Wysłany: 2020-06-18, 17:12   
   Multikonta: Esther/Rocky/Lou
  

   #FPTP

  

   Podróżnik w czasie

  

   2 Lata Giftedów!


// po ucieczce z DOMu to pierwszy post

Ciężko było wrócić po tym wszystkim ci przeżyła do społeczeństwa. Zwłaszcza że było się poszukiwanym przez DOGS. Nie mogła wrócić do swojego mieszkania, bo tam by jej szukali. A niech cię Sam... Pokomplikowałaś jej życie, ale nie czuje do ciebie żalu. Tylko bardziej jest zawiedziona sobą, bo musi na nowo wszystko ogarniać. Pierwszym miejscu było odzyskanie Jamesa. Tutaj miała więcej szczęścia niż innych dziedzinach. Ponieważ zaopiekowała się nim jej znajoma sąsiadka. Nawet pozwoliła kilka dni zatrzymać się u niej. Czasem dobrze, być dobrym dla innych, bo dobro poradzą do nas.
Szła ulicją próbując znaleźć coś dla siebie... Coś, czym mogła się zająć i zarobić pieniądze. Być może znaleźć jakieś pokój oraz odbudować swoje życie. Początkowo żałowała, że nie zgodziła dołączyć do Bractwa czy też Rebelii. Gdy dostrzegała patrol DOGS to zachowywała się normalnie, ale schodziła im z drogi tak by nie mijać się z nimi bezpośrednio. By nie mogli zobaczyć jej twarzy.
[Profil]
    [A+]
 
Zack Shepherd



Believe in yourself, believe on your capabilities and your mind shall never wander.

Uzdrawiająca Siła Wody

88%

Sanitariusz





name:

Zack Shepherd

alias:
Falcon

age:
32

height / weight:
183/79

Wysłany: 2020-07-19, 18:04   
   Multikonta: Varcer, Simon


Nie minęło dużo czasu, aż ktoś zwrócił szczególną uwagę na samotnie przechadzającą się dziewczynę. Może poczuła ona na sobie czyiś wzrok, a może niczego się nie spodziewała. Może nawet była do pewnego stopnia przyzwyczajona, będąc w pełni świadoma swojej wyjątkowej urody?
Osobą, która się na nią patrzyła był nie kto inny niż Zack, który gdy tylko zorientował się, na kogo właściwie patrzy, z wrażenia aż zaprzestał jedzenia swojej sałatki. Rozpoznał w kobiecie swoją kuzynkę i był tym faktem nieco zdziwiony. Wcale nie tak łatwo przypadkiem spotkać znajomą twarz w wielkim mieście, szczególnie w tym liczącym ponad 700 tys. ludzi.
Nie zwlekając, wyrzucił resztki posiłku do śmietnika obok i czym prędzej udał się w stronę dziewczyny z zamiarem powitania, Nie uczynił tego jednak w sposób tradycyjny, a postanowił ją zaskoczyć. W tym celu zaszedł ją od tyłu i gdy tylko wyczuł właściwy moment - zaatakował.
O ile Lasair się wcześniej nie zorientowała, poczuła jak ktoś nagle ściska ją w ramionach w geście powitania (ewentualnie obezwładnienia, co kto woli). Zack poza pracą i Bractwem bywał bardzo wylewny w swoich uczuciach i właśnie tak okazał swoją wielką tęsknotę za dawno nie widzianą kuzynką. Skoro nie mógł się wyrażać słowami, robił to czynami. Bardzo ucieszył się na jej widok i o ile Lasair nie zrobiła mu przypadkiem krzywdy i nie poprzestawiała mu paru kości to sam ją puścił i posłał jej ciepły uśmiech. Gdyby przynależała do Bractwa to by się zapewne częściej widywali... Zack często się o nią martwił.
[Profil]
  [A+]
 
Lasair Roarkedaughter



Walka o równość i jedność ma swoją cenę

kopiowanie umiejętność zwierząt

77%

x





name:

Lasair Roarkedaughter

alias:
Cham

age:
25

height / weight:
173 / 55

Wysłany: 2020-07-30, 09:20   
   Multikonta: Esther/Rocky/Lou
  

   #FPTP

  

   Podróżnik w czasie

  

   2 Lata Giftedów!


Szła przed siebie czuła jak coraz bardziej jest głodna, ale nie tylko to poczuła. Pewnym momencie aż zatrzymała się i dotknęła swojego przyjaciela... Musiała poczuć jego obecność, bo chociaż był schowany w jej kieszeni czuła się z nim bezpieczna dodawał jej odawgii, której ostatnio jej brakowało... Może mieszkanie opuszczonych miejscach to nie były najlepszym pomysłem... Miała wrażenie, że coraz bardziej podpada w paranoje. Jeszcze to uczucie... Nie głodu do niego zdążyła przywyknąć, lecz obserwowania. Ostatni raz czuła się tak w DOMu, gdzie na każdy kroku były kamery oraz funkcjonariusze DOGS z tymi pilotami. Aż dotknęła swojej szyj na to wspomnienie. Chociaż nie było tam już obroży nadal były chwilę, że czuła jakby nadal ją nosiła. Wtedy też ktoś ją przytulił. Pierwszej chwili nie rozpoznała delikwenta, bo szok... zaskoczenie. James również wystraszył się, bo zaraz wspiął się na ramie swojej pani. By zobaczyć kto ich ten sposób atakuje. A może chciał uniknąć zgniecenia przez mężczyznę.
Dopiero po chwili Lasari zamrugała kilka razy i rozpoznała Zacka. Jednak to, że widziała kuzyna sprawiło mieszane emojce... Po pierwsze skoro ją rozpoznał to nie kryła się tak dobrze jak tego by chciała, a po drugie... Cieszyła się, że widzi kuzyna. Ile to już czasu nie miała kontaktu z rodziną?
- Zack? Co ty tutaj robisz? - powiedziała do niego, kiedy udało się jej odzyskać oddech, który gdzieś tam miedzy czasie uciekł...
[Profil]
    [A+]
 
Zack Shepherd



Believe in yourself, believe on your capabilities and your mind shall never wander.

Uzdrawiająca Siła Wody

88%

Sanitariusz





name:

Zack Shepherd

alias:
Falcon

age:
32

height / weight:
183/79

Wysłany: 2020-10-13, 19:47   
   Multikonta: Varcer, Simon


Rodzina ma łatwiej w rozpoznaniu się w tłumie. Może osoby, które nie miały zbyt częstego kontaktu z Lasair by jej nie poznały, ale nie Zack, który miał doskonałą pamięć do twarzy - a już szczególnie tak mu bliskich.
Mężczyzna od razu zauważył u niej te mieszane emocje związane z tak śmiałym powitaniem. Spodziewał się, że ją zaskoczy, ale chyba nie wyszło to tak pozytywnie jakby tego chciał. Najwidoczniej przestraszył swoją kuzynkę, ale karma szybko do niego wróciła. Jeszcze gdy ją przytulał, ujrzał kątem oka kameleona, którego mężczyzna o mały włos nie zgniótł tym uściskiem. To była ostatnia rzecz, jaką spodziewał się teraz ujrzeć. Kameleon w środku miasta. Mężczyzna od razu odskoczył od kuzynki jak poparzony na widok gada, jednak gdy już stanął obok Lasair, uśmiechał się jakby nic się nie stało.
Na jej pytanie, Zack śmiało wskazał palcem pobliską restaurację. Mutantka mogła ujrzeć, że ze stolików znajdujących się na zewnątrz budynku mężczyzna miał doskonały widok na ulicę i prawdopodobnie właśnie w ten sposób ją zauważył. Poza tym jeśli pan James nie był wcale takim małym kameleonem, na pewno zwracał uwagę przechodniów.
Mimo iż byli rodziną, niestety nie dane było im w całości się rozumieć. Lasair nie znała migowego, więc Zack po krótkiej chwili wyciągnął telefon, w której miał aplikację odczytującą pisany tekst. Dziewczyna z pewnością była już z nią zapoznana, ponieważ była to najszybsza droga kontaktu i dzięki niej Zack nie musiał wymachiwać dziko rękoma, aby inni byli w stanie zrozumieć co chciał powiedzieć.
"Spieszysz się czy masz chwilę by pogadać? Lepiej jak wybierzemy do tego bardziej ustronne miejsce."
Odczytał męski lektor z telefonu. Wyglądało na to, że Zack miał do dziewczyny pewną sprawę i nie chciał jej załatwiać tutaj. To mogło oznaczać tylko dwie rzeczy - musiało to mieć coś wspólnego albo z rządem, albo z Bractwem, do którego należał mężczyzna.
[Profil]
  [A+]
 
Lasair Roarkedaughter



Walka o równość i jedność ma swoją cenę

kopiowanie umiejętność zwierząt

77%

x





name:

Lasair Roarkedaughter

alias:
Cham

age:
25

height / weight:
173 / 55

Wysłany: 2020-10-17, 19:45   
   Multikonta: Esther/Rocky/Lou
  

   #FPTP

  

   Podróżnik w czasie

  

   2 Lata Giftedów!


Faktycznie członków rodziny, czy też bliskich przyjaciół lepiej rozpoznać tłumie. Przednimi choćbym nie wiem jak chcielibyśmy się ukryć nie potrafimy. Mają jakiś szósty zmysł, czy tak dobrze nas znają... Cóż to jest ciekawa tajemnica, jaka jest prawda pomiędzy relacjami między ludźmi. Dlatego też nie warto też się specjalnie strać przednimi ukrywać. Nawet Lasari nie zależałoby ukryć się przed swoją rodziną. Zwłaszcza że ona nie była liczna... Miała jeszcze jedną kuzynkę, ale jakoś nie wiedziała co u niej. Tak samo jak nie miała pojęcia co z Zackiem... Normalnie kuzynka roku, ale jakoś nie otrzymywali zbyt bliskich relacji. O tyle czasem spotkania...
Uśmiechnęła się, gdy Zack od niej odskoczył...
- Pamiętasz Jamesa... Jakoś nie lubi być, siedzieć w ukryciu? Jest na to zbyt ciekawski - powiedziała do kuzyna. A w myślach dodała prawie tak samo jak jego pani. Bowiem też była zazwyczaj ciekawską osobą i wszędzie było jej pełno.
Podążyła wskazanym kierunku i skinęła głową, że rozumie. Faktycznie z stamtąd miał dość dobry widok na ulicy. Nawet pomimo tych paru przechodniów, którym teraz przeszkadzali stojąc tak na środku chodnika. Mógł ją zauważyć, bo jak powiedzieli. Zwłaszcza że już wcześniej było wyjaśnione, iż rodzina potrafi się rozpoznać.
- Możemy pogadać i masz rację nie zależy mi byciu na widoku - powiedziałą do kuzyna, kiedy lektor wyczytał jego zapisane słowa.
[Profil]
    [A+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 5