Poprzedni temat «» Następny temat
Jakoś to będzie
Autor Wiadomość
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

86%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2018-11-12, 01:38   Jakoś to będzie
   Multikonta: Scarlett Reynolds, Richard Ryan
  

   1 Rok na Giftedach!


// koniec czerwca, początek lipca 2018 - dzień po pierwszym treningu z Imari i Liamem

Pierwszy trening okazał się cięższy niż Brad przypuszczał. Po pierwsze nie sądził, że ma w sobie tyle pokładów mocy. Z drugiej strony, skoro była uśpiona na jakiś czas to po wypłynięciu nie był w stanie do końca nad nią panować. Nie był z tego powodu dumny, ale takie były fakty. Musiał zaczynać od początku. Jego psychika była do renowacji, a nad mocami nie panował tak jak kiedyś. Uczył się wszystkiego od podstaw można powiedzieć i bardzo mu się to nie podobało.
Ale na tym etapie był świadomy, że jego ignorancja i tłumienie emocji może stać się przyczyną śmierci dla niewinnych mutantów w bractwie. Nie chciał nikogo zranić, zwłaszcza ludzi, którzy po tym wszystkim dali mu schronienie i chcieli go naprawić. Ba, nawet nie oczekiwali nic w zamian.
Liam był osobą, której chyba najbardziej ufał z tego całego towarzystwa. Być może dlatego, że odbijał go z transportu, a potem zaoferował pomoc? Hopper mimo że też był na tej akcji to jako przywódca bractwa nie był aż tak efektywny, a jego działania nie do końca przekonywały Brada. Poza tym jego zachowanie względem niego było dość dziwne, gdy rozmawiali po odbiciu.
Niemniej już na tym pierwszym treningu Liam wykazał zainteresowanie i w jakimś stopniu pomógł Bradowi się przełamać. Natomiast wspomniał też, że chce z nim o czymś porozmawiać. Nie dopytywał wtedy tylko czekał na kontakt z jego strony. I właśnie nadszedł.
Bradley otworzył drzwi od swojego pokoju i gdy zobaczył Liama to wiedział, że przyszedł porozmawiać. Zaprosił go do środka i wskazał krzesło, po czym sam usiadł i w milczeniu czekał na rozpoczęcie rozmowy.
_________________

Let me tell you what it's like to
be a zero
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Liam Ellsworth
Administrator



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
34 lata

height / weight:
193/88

Wysłany: 2018-11-12, 10:53   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David
  

   1 Rok na Giftedach!


Tak jak Liam planował, by po tak zwanej "terapii" porozmawiać z Bradleyem osobiście, tak jednak tego samego dnia nie podołał. Używanie dużej ilości mocy jaki i dodatkowo wspomaganej przez Imari, wykończyło na cały dzień. Doszły do tego bóle głowy i problemy z widzeniem. Zdecydowanie musiał odpocząć. O ile dał radę, odprowadził kolegę do jego pokoju. A potem wrócił do siebie i przeleżał resztę dnia.
Za to kolejnego, po ogarnięciu się, zjedzeniu śniadania w stołówce, pogadaniu z innymi osobami, zajrzał do Bradleya. Mając dziwne wrażenie, że ten jakoś nie opuszcza pokoju. Nie zdziwiłby się, po tym przez co przeszedł.
Na sobie miał ciemne jeansy i zwykłą popielatą koszulkę z krótkim rękawem, na której była jakaś tam grafika. Stojąc przed drzwiami pokoju Brada, zapukał i czekał na odzew. Kolega jednak drzwi mu otworzył a Liam posłał mu lekki przyjazny uśmiech.
- Cześć.
Przywitał się i wszedł do środka. Obejrzawszy się a siebie by sprawdzić jak Bradley trzyma się po wczorajszych wizjach. Mogły mieć na niego różny wpływ.
- Jak się trzymasz?
Zapytał, siadając na wskazanym krześle, przenosząc spokojne spojrzenie na kolegę. Mimo iż się nie znali, był skłonny go poznać, a nawet pomóc mu z lękami, gdzie jeden możliwe dzielą wspólnie.
Ostatnio zmieniony przez Liam Ellsworth 2018-11-26, 01:18, w całości zmieniany 1 raz  
[Profil]
  [B+]
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

86%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2018-11-25, 21:50   
   Multikonta: Scarlett Reynolds, Richard Ryan
  

   1 Rok na Giftedach!


Dobrze, że nie udało im się porozmawiać tego samego dnia. Brad również był wykończony po tamtych wydarzeniach, choć był bardzo wdzięczny za próbę pomocy. Liam i Imari okazali się naprawdę wartościowymi ludźmi i na pewno im nie zapomni tego, co dla niego robią. Zwłaszcza że to raczej nie koniec ich pomocy.
Pokój opuszczał faktycznie rzadko. Nie lubił obracać się wśród ludzi aktualnie. Poza tym trochę się obawiał, że odezwie się jakiś impuls, który sprowokuje go do użycia mocy i spowoduje zniszczenie i nieszczęścia. Nie chciał tego, zwłaszcza w Bractwie, które bardzo mu pomogło. Może nie składało się już z tych samych ludzi, których pamiętał, ale jednak nowi członkowie byli również bardzo dobrymi ludźmi.
Kiwnął głową, a na jego pytanie westchnął cicho. Ciężko powiedzieć jak się trzymał. Wiadomo, że nie jest mu lekko, ale chodziło mu raczej o samopoczucie po wczorajszym.
- Bywało gorzej - odpowiedział zgodnie z prawdą. Oj, dużo gorzej nawet. Teraz po prostu próbował wrócić do swojej dawnej świetności. Zastanawiał się, co powinien teraz powiedzieć, bo już trochę zapomniał jak się rozmawia z ludźmi. Nie zawracał sobie tym głowy.
- A ty? - odbił piłeczkę, chociaż wolał, żeby przeszli już do rzeczy. Tak zwana gadka szmatka nie była jego mocną stroną, a przynajmniej nie obecnie.
Był jednak na tyle wdzięczny Liamowi, że nie ponaglał go i czekał cierpliwie, aż sam zacznie temat, z którym do niego przyszedł.
_________________

Let me tell you what it's like to
be a zero
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Liam Ellsworth
Administrator



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
34 lata

height / weight:
193/88

Wysłany: 2018-11-26, 10:16   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David
  

   1 Rok na Giftedach!


Bradleywi widocznie nie łatwo przychodziło udzielenie odpowiedzi. Liam nie poganiał go i pozwolił mu trochę przetrawić swoje myśli. Uśmiechnął się kącikiem ust, kiedy ten zaznaczył, że "bywało gorzej". Po tym jak go widział w fatalnym stanie podczas odbijania, mógł przyznać, że wyglądał już znacznie lepiej. Zapewne terapia Mariana także miała w tym swój udział.
- Lepiej.
Nie było do jednak zgodne z prawdą. Jeszcze rano miał problemy z widzeniem i bolały go oczy i głowa. Ale po wziętych lekach przeciwbólowych, ból już tak nie dokuczał. Obraz jeszcze miał lekko zamazany, jednakże nie utrudniało mu to rozpoznawanie osób z którymi rozmawia. Może czas pomyśleć o awaryjnych okularach na takie przypadłości?
- Brad... Widziałem Twoje lęki. Nie tylko to co Cię spotkało, ale to czego dokonałeś w przeszłości. I o tym chciałbym z Tobą porozmawiać. Jeżeli nie chcesz, to powiedz. Nie będę nalegał. Ale sądzę że rozmowa może pomóc.
Zaczął łagodnie, nie chcąc kolegi do niczego zmuszać.
- Kim była kobieta którą zabiłeś?
Nie miał pewności, czy to była rodzicielka, opiekunka czy ktoś inny, ale stawiał na pierwszą opcję. Wolałby jednak to usłyszeć z ust Greya. Sam po sobie wiedział, jakie to uczucie zabić kogoś bliskiego.
[Profil]
  [B+]
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

86%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2018-11-27, 22:07   
   Multikonta: Scarlett Reynolds, Richard Ryan
  

   1 Rok na Giftedach!


Bradley'owi nic nie przychodziło łatwo generalnie. Od porwania nie był sobą, a nawet nie wiedział już kim jest. Zniszczyli go całkowicie, a przynajmniej tak mu się wydawało. Dzięki niektórym osobom w Bractwie powoli zaczynał dostrzegać w sobie cechy dawnego Brada. I nie ma co ukrywać, że chciał być nim z powrotem, ale póki co nie umiał.
Był zaskoczony ile osób zaoferowało mu swoją pomoc. W jakimś stopniu też odzyskiwał wiarę w ludzi, bo od porwania myślał, że są sami źli. Bractwo natomiast nigdy nie było jego wrogiem i mimo że ideologia tej organizacji była różna od jego, to wiedział, że zawiera w swoich szeregach wartościowych ludzi.
Zupełnie takich jak Liam. Widział, że nie czuł się dobrze po ostatnim użyciu mocy. Imari wzmocniła go, ale miało to swoje konsekwencje. Nadal nie wyglądał za dobrze, ale też nie będzie się tego czepiał, bo nijak nie może mu pomóc. W każdym razie wyczuł to delikatne kłamstwo z jego strony.
Nieco zamarł, gdy Liam się odezwał. Nie wiedział, co mężczyzna zobaczył, ale domyślał się, że żadnych przyjemnych wspomnień nie będą wyciągać. Westchnął na wspomnienie kobiety.
- Zabiłem wiele osób - spojrzał na Liama, bo nie był pewien czy widział wszystkie jego ofiary. Prawdopodobnie nie, bo po tamtych morderstwach nie czuł wyrzutów sumienia, a tym bardziej nie miał lęków. Byli środkami do celu albo zagrożeniem. - Prawdopodobnie zobaczyłeś moje pierwsze morderstwo. To była moja matka.
I tu spodziewał się osądzającego spojrzenia, potępienia i generalnie zaprzestania współpracy. W końcu jak można pomagać komuś kto był na tyle złą osobą, że pozbawił życia własnej matki?
_________________

Let me tell you what it's like to
be a zero
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Liam Ellsworth
Administrator



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
34 lata

height / weight:
193/88

Wysłany: 2018-11-29, 23:11   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David
  

   1 Rok na Giftedach!


Nie chciał zamartwiać kolegi, by jeszcze nie pomyślał i nie obwiniał się za to, że ktoś chcąc mu pomóc, nadużył swoją moc. W dobrym celu oczywiście. Dlatego Liam wolał skłamać, by druga osoba nie posiadała czasem takich myśli. Dla bezpieczeństwa obu stron. A wzmocnienia swojej mocy to Liam się nawet nie spodziewał, że Imari tego dokona. A i on był też zaskoczony swoimi możliwościami. Jakby wizja iluzyjna lęków pozwalała mu też kreować otoczenie. Jeżeli jest to możliwe, to raczej spróbowałby w takim wypadku urzeczywistnić więcej osób, żywych czy martwych stworzeń i przedmiotów, niż krajobraz otoczenia. Ale to na inny raz. Lecz znając siebie, nie chciałby takiego treningu i ponownego zetknięcia się ze skutkami ubocznymi swojej mocy.
Reakcja Bradleya nie zdziwiła Liama. Wiele osób tak reagowało, kiedy on zaczynał temat ich największych obaw i lęków. To jak spotkanie z boginem.
- Tak. Widzę największe obawy, strach i lęki danej osoby, z którą mam kontakt fizyczny. U Ciebie poza tym co przeszedłeś w Genetically Clean, to było jeszcze to morderstwo.
Potwierdził spokojnie. Ale też wiedział, że nie jest to przyjemny temat.
- To o czym rozmawiamy teraz, to będzie tylko między nami. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy lubi dzielić się takimi przeżyciami, czy ogólnie zdradzać swoje obawy. Zapytam więc, czy chcesz o tym pogadać?
Nie chciał do niczego Brada zmuszać. Ale stwierdził, że możę rozmowa z kimś mu pomoże i trochę będzie mu lżej na duszy? Pomoć taka terapia pomaga.
[Profil]
  [B+]
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

86%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2019-01-13, 22:26   
   Multikonta: Scarlett Reynolds, Richard Ryan
  

   1 Rok na Giftedach!


Nie musiał kłamać. Widział po treningu, że zarówno Imaria jak i Liam byli wykończeni. Brad również był zmęczony, ale u niego to trochę inna historia. Bardzo długo nie używał swoich mocy, działała na niego mutazyna i dopiero stopniowo odzyskiwał moc, a co za tym idzie kontrolę. Ciężko mu było, ale coraz więcej wracało i nie musiał uczyć się niczego od zera.
Brad musiał przyznać, że wizje Liama były bardzo realne, zwłaszcza gdy Imari jeszcze go wzmocniła. Widział też skutki uboczne, więc domyślał się, że to dla niego nic przyjemnego. Tym bardziej doceniał ich pomoc.
- Nigdy nikomu o tym nie powiedziałem. Mam nadzieję, że ty również nikomu nie przekażesz tych informacji - powiedział jeszcze mimo zapewnienia, że to pozostanie między nimi. Nie był zbyt ufny w stosunku do kogokolwiek po tym co przeżył. Chyba ciężko go winić.
Ale gdy tak zaczął o tym myśleć to może powinien z kimś o tym w końcu porozmawiać? Może przyniesie mu to jakieś ukojenie? Chociaż wątpił.
- To był wypadek. Nie chciałem jej zabić, ale nie potrafiłem zapanować nad swoją mocą. Bardzo długo się jej bałem - tej mocy, którą mogę zranić wiele osób. Przynajmniej dopóki nie uświadomiłem sobie, że dzięki niej moje życie jest nieco łatwiejsze - w pewnym sensie, bo ostatecznie, gdyby nie był mutantem to nie prowadziłby takiego koczowniczego trybu życia i nie byłby taki nieszczęśliwy.
Ale ciężko rozpatrywać to pod takim kątem, bo generalnie gdybanie nic nie da.
Spojrzał na Liama, bo chciał wyczytać z jego twarzy co myśli. Co zobaczy? Litość? Osąd? Zaraz się okaże.
_________________

Let me tell you what it's like to
be a zero
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Liam Ellsworth
Administrator



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
34 lata

height / weight:
193/88

Wysłany: 2019-01-14, 23:37   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David
  

   1 Rok na Giftedach!


- Nie. Jak wspomniałem, to o czym teraz rozmawiamy jak i to co widziałem wcześniej, będzie tylko między nami. Nikomu nie mam zamiaru mówić, bez Twojej wiedzy i zgody. Z jakiegoś nieznanego mi powodu, zyskałem taką moc jaką widziałeś. Nie jestem z niej zadowolony, ale muszę z tym jakoś żyć.
Zapewnił Bradleya, by nie przejmował się tym, że Liam go wyda. Za to, że ten nieświadomie zabił swoją rodzicielkę. Jako mutanci ciężko sobie radzą z takimi przypadkami, kiedy moc aktywuje się w nieodpowiednim czasie i miejscu. Ale jak wiadomo, przyczyną często są czynniki zewnętrzne, emocje i sytuacje.
Liam był świadom tego, że Bradley mu ni ufa. A przynajmniej nie do końca tak, jak komuś mu znanemu, bliskiemu. To zaufanie dopiero co budowało się.
- Rozumiem... Co się stało, się nie odstanie. A nad mocą trzeba nauczyć się panować. Sumienie jednak nie daje ci spokoju po tym co się stało, prawda? Wspomnienia z tamtego dnia wciąż wracają.
Zapytał. Choć był przekonany że tak może być. Sam przez to przechodził w snach czy na jawie widząc swoją bliską mu osobę, która nie żyła Wiele by teraz dał, aby cofnąć czas i naprawić błędy.
[Profil]
  [B+]
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

86%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2019-01-16, 21:42   
   Multikonta: Scarlett Reynolds, Richard Ryan
  

   1 Rok na Giftedach!


Kiwnął głową, biorąc jego słowa na poważnie. Okazywał mu teraz sporą dawkę zaufania, a był to nie lada wyczyn dla niego obecnie. Zrobił to chyba tylko dlatego, że Liam był osobą, która go uratowała, a potem zdecydowała się pomóc jeszcze bardziej. Godne podziwu.
Nie zazdrościł mu tej mocy, fakt. Nie dość, że musiał nosić własne lęki to jeszcze widział czyjeś. Mało przyjemna dla niego moc, chociaż tak naprawdę może być przydatna. Jeśli umiejętnie wykorzystuje ją na swoich wrogach to może ich skutecznie torturować i wydobywać informacje. Tylko ciekawe jak to wypływa na jego psychikę. Wygląda raczej na miłego gościa, a nie psychola, który cieszy się czyimś strachem i nieszczęściem.
- Ja... nie potrafię sobie tego wybaczyć, dlatego ciągle to do mnie wraca - przyznał. Nie był z tego dumny, ale faktycznie nie uporał się do końca ze śmiercią matki. - Możliwe też, że wraca, ponieważ było to moje pierwsze morderstwo. Przekroczyłem tym pewną wąską granicę, więc kolejne morderstwa przyszły łatwiej i nie niosą za sobą takich wyrzutów sumienia. Od tego wszystko się zaczęło.
Bardzo rzadko od powrotu zabierał głos i wypowiadał tyle słów jednocześnie. Wiedział, że Liam faktycznie chce mu pomóc, więc nie opierał się tak przed powiedzeniem mu prawdy.
_________________

Let me tell you what it's like to
be a zero
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Liam Ellsworth
Administrator



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
34 lata

height / weight:
193/88

Wysłany: 2019-01-17, 21:13   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David
  

   1 Rok na Giftedach!


Liam starał się dzięki temu samemu otwierać na ludzi, jak to mu powiedziała i pomagała z tym Imari. Mówiąc też o zaufaniu. Musiał się przełamać, by nie stać jak do tej pory za ściana izolując się od otoczenia. Robił to ze względu na moc jaką posiadł. Zamknął się na innych póki nie poznał kogoś, kto zmienił nieco jego życie. Do czasu, aż nie zniknął z jego życia.
Ellsworth wysłuchał Greya, rozumiejąc doskonale jak pierwsze morderstwo wpływa na dobrego człowieka, nawet jeżeli się tego nie zrobiło świadomie.
- Nie zawsze pierwsza zbrodnia musi być najtrudniejsza, ale ta gdzie tracisz bliską osobę.
Spuścił na moment wzrok. Zbierając w sobie słowa.
- Też nie jestem czysty i na swoim sumieniu mam życie najbliższej mi osoby. Tez sobie z tym nie radzę, ale staram o tym nie myśleć. Staram się, skupiać na tym co jest teraz, w danej chwili. Sobie może i nie wybaczyłem i nie ukrywam, że ciężko się z tym żyje. Ty zrobiłeś to nieumyślnie, bo nie panowałeś nad mocą. Powinieneś sobie wybaczyć, jeżeli to ta droga by móc się uwolnić od tego lęku. On Ci nie pomaga w panowaniu nad mocą.
Odpowiedział, będąc w połowie swojej wypowiedzi spojrzał ponownie na Bradleya. Nie był dobrym terapeutą, więc nie bardzo wiedział czy mu z tym pomoże. Podobno zaś pomaga samo wyrzucenie z siebie tego co na sercu leży. A on miał pomóc z tym właśnie Bradleyowi.
[Profil]
  [B+]
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

86%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2019-01-23, 20:07   
   Multikonta: Scarlett Reynolds, Richard Ryan
  

   1 Rok na Giftedach!


To samo robił Bradley. Wolał się izolować i stać z boku, niż zawierać przyjaźnie. Bał się nieuniknionej straty. To był schemat, zawsze tracił tych, na których mu zależało. Dlaczego tym razem miałoby być inaczej? Nie wierzył, że będzie, więc wolał pozostać na uboczu.
Grey w tym szaleństwa dopuścił się pierwszej zbrodni i pozbawił się najbliższej osoby. Może nie była dla niego najlepsza w ostatnich latach jej życia, ale jednak była jego matką i co by nie było - kochał ją.
- Przykro mi - powiedział z lekkim kiwnięciem głowy. To nie tak, że Brad miał się za pępek świata i tylko on mógł przechodzić różne tragedie. Zdawał sobie sprawę, że inni również tracili ukochane osoby, ale to wcale go nie pocieszało.
- Twoja metoda chyba też nie do końca się sprawdza - pozwolił sobie na komentarz. Nie było w tym ani satysfakcji ani radości, po prostu stwierdzenie. - Chcesz o tym pogadać?
Skoro on mu proponował pomoc to Brad chyba też mógł. Zwłaszcza, że byłoby to orzeźwiające słuchać o problemach innych, niż mieć w głowie ciągle tylko swoje.
- To prawda, zrobiłem to nieumyślnie. Ale pozostałe morderstwa były celowe i nawet tego nie żałuję - powiedział dość bezbarwnie, bo to chyba źle o nim świadczyło. Nie było usprawiedliwienia na jego zachowanie, ale od tamtego momentu dążył po trupach do celu i nie liczył się z życiem ludzkim. Teraz nawet jeszcze bardziej po tym co mu ludzie robili.
_________________

Let me tell you what it's like to
be a zero
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Liam Ellsworth
Administrator



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
34 lata

height / weight:
193/88

Wysłany: 2019-01-24, 00:10   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David
  

   1 Rok na Giftedach!


Sporo ich łączyło z tej przeszłości i zachowania, czego winą była moc jaką posiadali. Uważając iż dla otoczenia mogą stanowić zagrożenie, jeżeli sami nie zapanują nad nią. Liamowi się to udało, Bradley nie miał do końca tego szczęścia, zostając złapanym przez DOGS. Na całe szczęście, mimo iż tortury przeszedł, to udało się załatwić mu wolność.
Na słowa Greya, Liam uśmiechnął się lekko w podzięce, jakoby w zrozumieniu. Obaj ten problem dzielili na różny sposób. Lecz przy kolejnych słowach, uśmiech ten się poszerzył.
- Marny ze mnie terapeuta, który nawet sobie pomóc nie umie, a co dopiero innym.
Przyznał szczerze. Spoważniał po chwili, gdy padło pytanie o rozmowę o swoim problemie. Nie tak miało to wyglądać, ale cóż. Liam westchnął, nie będąc do końca przekonanym, czy chce tego.
- To dla mnie jeszcze świeża rana... Mimo iż minęły jakieś dwa miesiące. Może innym razem. Okej?
Nie chciał jednak teraz o tym rozmawiać. Co innego mówić o zabójstwie z przed lat, niż o parę miesięcy temu. Jednak Liam będzie pamiętał o tym, że jeżeli nie poradzi sobie, to może wygada się Bradleyowi.
- To nas w sumie łączy. Inne morderstwa nie bolą tak jak utrata bliskiej osoby.
Potwierdził, ponieważ miał tak samo. Zabijał tych, co na drodze stali i zagrażali jego życiu. I tego Liam też nie żałował, poza tym, gdzie utracił Jamesa.
- Może Imari lepiej by Ci z tym pomogła... Choć jeżeli kiedyś wyrazisz chęć, mogę pomóc Ci na inny sposób uporać się z lękiem. Tak jak ostatnio za pomocą iluzji. Zobaczysz swoją matkę i z nią porozmawiasz.
Zaproponował rozwiązanie problemu. Ale nie był pewny co do tego, czy to się uda. Nie każdy jest na to gotowy.
[Profil]
  [B+]
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

86%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2019-01-27, 21:31   
   Multikonta: Scarlett Reynolds, Richard Ryan
  

   1 Rok na Giftedach!


No cóż, Brad nie pierwszy raz był w niewoli. Wcześniej też znajdował się w więzieniu i dodatkowo też Bractwo go uratowało. Miał wobec nich dług i doskonale o tym wiedział. Ale jego problemy jeszcze się nie skończyły.
- Chyba nie jesteś naprawdę terapeutą? - zapytał, żeby się upewnić. Nie miał jak tego wiedzieć, ale nie wydawało mu się to prawdopodobne. Prędzej Imari by o to podejrzewał. Pokręcił głową, bo w normalnej sytuacji pewnie by się zaśmiał czy uśmiechnął, ale obecnie miał depresję, więc nie było to możliwe.
- Jasne - kiwnął głową i nie drążył więcej tematu. Nie zamierzał nikogo zmuszać, a po drugie nie było to dla niego aż takie istotne. Dopiero co się poznali, więc to normalne, że nie chciał z nim o tym gadać.
Nawet morderstwo sprzed paru lat było dla Brada ciężkie do rozmawiania. Nie dziwił się, że ktoś nie chce mówić o świeżej ranie.
- To chyba nie świadczy o nas zbyt dobrze - stwierdził oczywistość. Bo skoro ktoś nie przejmuje się zabijaniem innych osób oprócz swoich bliskich to jest zimnym i wyrachowanym egoistą. I prawdopodobnie podchodzi do takiej straty egoistycznie, czyli jaki to on ból nie czuje. Niemniej Bradley taki po prostu był i nie było co zmieniać.
- Nie chcę zawracać jej głowy - powiedział odnośnie Imari. Najlepiej nikogo by nie angażował.
- Mógłbym zobaczyć swoją matkę? - zapytał zaskoczony. To byłoby coś... porozmawiać z nią, wyjaśnić. Ale co by to zmieniło, skoro nie byłaby to naprawdę ona?
- Muszę się zastanowić - odpowiedział ostatecznie. Im dłużej to analizował tym mniej chętny był. Bał się takiego spotkania i sądził, że nic by nie dało.
- Jest w obozie ktoś z mocą związaną z tyciem? Chciałbym jak najszybciej wrócić do dawnej sylwetki - nie wiedział czy mu się poszczęści, ale w bractwie było trochę mutantów, więc zapytać musiał.
_________________

Let me tell you what it's like to
be a zero
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Liam Ellsworth
Administrator



Jestem sobą, jestem kimś...

Iluzja lęków

84%

Informatyk / haker





name:

Liam Adam Bruce Ellsworth

alias:
Dominic Lawson

age:
34 lata

height / weight:
193/88

Wysłany: 2019-01-27, 22:19   
   Multikonta: Brian, Nicholas, David
  

   1 Rok na Giftedach!


- Nie. Bardziej informatykiem.
Potwierdził z lekkim uśmiechem, odpowiadając szczerze. Nawet na terapeutę nie wyglądał, nie umiejąc zapewne dobrze doradzić w problemach.
- Był jednak pomysł, bym nim został ale w sensie z pokonywaniem lęków. Co jednak nie przynosi niczego dobrego.
Tutaj już spoważniał, przypominając sobie jakie były tego skutki. Jak sobie on i druga osoba źle z tym radzili. Przez takie metody był odpychany i zmuszony do bycia ignorowanym. Kilka dni albo tygodni taki stan się utrzymywał, póki ta druga osoba nie dojdzie do siebie.
- Pewnie nie. Ale co innego możesz zrobić, w obronie własnej lub kogoś?
Bywało, że nie miało się wyjścia i trzeba było sięgnąć po broń. Co innego, kiedy pracowało się dla mafii czy innej tego podobnej organizacje, choćby terrorystycznej jak w dniu 4 lipca 2014 roku. Liam łapał się wszystkiego co mógł, ale najbardziej utrzymując się w informatyce i hakerstwie. Często nielegalnym. Broń służyła mu w pomocy do samoobrony, jako ostateczność.
Liam rozumiał Brada, by nie zawracać głowy Imari. Sam tego by nie robił na jego miejscu. Może z problemem udał dopiero za kilka dni, nawet jeżeli ta ciągle powtarzała, by przeszkadzać jej nawet o trzeciej nad ranem. Matka Teresa jak to mówi Alex.
- Tak. Mógłbyś. Jeżeli zwalczysz ten lęk, zastąpi go inny. I więcej pewnie nie będzie obawiał się swojej mocy, a bardziej skupisz się na jej opanowaniu.
Odpowiedział szczerze. Jako że tak działała jego moc. Dał mu czas, by się nad tym zastanowił. To on musi podjąć decyzję, czy tego chce.
- Żaden problem.
Dodał dla zapewnienia, by kolega miał czas się zastanowić, czy chce taką "terapię" przetestować.
- Jest. Marian Cook. Najczęściej kręci się w kuchni. Myślę że będzie wstanie Ci pomóc.
Uśmiechnął się lekko, chcąc też tym samym dodać mu otuchy. I tak Liam był pod wrażeniem, że mimo tego przez co przeszedł, daje radę i nie poddaje się. Współczuł mu takiego życia. I pomyśleć, że to wina mocy, nad którą nie potrafi się w pełni kontrolować. Zamiast pomóc, rząd woli zamykać, zabijać i eksperymentować. Nie bacząc na to, że oni, mutanci, też są ludźmi.
[Profil]
  [B+]
 
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

86%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2019-03-02, 22:49   
   Multikonta: Scarlett Reynolds, Richard Ryan
  

   1 Rok na Giftedach!


Informatyk faktycznie może nie był dobrą osobą do dawania rad, a przynajmniej biorąc pod uwagę stereotypy - informatycy nie byli zbyt dobrzy w kontaktach międzyludzkich jako że pracują cały czas z maszynami. Oczywiście nie będzie się na ten temat z nim rozwodził. Nie chciał go przypadkowo urazić, więc lepiej w ogóle się nie odzywać.
- To mogłoby się udać, ale potrzebne by było długo torowe działanie - nie znał się na tym i nie będzie zgrywać jakiegoś mędrca. Ale sądził, że jeśli Liam nad tym popracuje i to przemyśli to może to wykorzystać, żeby komuś pomóc w pokonaniu lęków. Choć oczywiście jest cienka linia, którą mógłby w trakcie przekroczyć.
- Mnie nie musisz przekonywać, ale właśnie dlatego nie uważam się za dobrego człowieka - stwierdził z lekkim wzruszeniem ramion. Pewnie jacyś pacyfiści daliby kilka wskazówek co robić w obronie własnej, by nie zabić tej drugiej osoby. Brad nie miał takich rad ani nawet chęci, by się dowiedzieć.
- Dzięki, na pewno go znajdę - stwierdził odnośnie tego całego Mariana Cooka. Miał nadzieję, że uda mu się z nim dogadać.
Zaczął myśleć nad jego propozycją. Byłoby miło, gdyby przestał bać się swojej mocy i skupił się na jej opanowaniu. Zanim go porwali to panował nad nią całkiem nieźle i nie obawiał się niej. Ale teraz bał się, bo po takiej długiej przerwie i mutazynie, którą zażywał to zwyczajnie się bał, że zacznie od początku, a to przyniesie morze nieszczęść.
- Wiesz co? Zróbmy to. Pokaż mi ją - stwierdził. Bał się tego spotkania, ale może naprawdę mu to pomoże w przełamaniu strachu? Może to go blokowało?
Liam znał się na tym lepiej, dlatego nie kwestionował jego słów. Jego moc była potężna. Nie wiedział tylko, czy mężczyzna jest gotowy już teraz, czy musi się zregenerować i wyznaczy inny termin.
_________________

Let me tell you what it's like to
be a zero
[mru]
[Profil]
  [A-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 6