Poprzedni temat «» Następny temat
Mortal Kombat in your house.
Autor Wiadomość
Leilah Addams



Justice and Vengeance are One.

Elektrokineza

75%

Ochroniarz





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

height / weight:
178/74

Wysłany: 2018-11-11, 15:58   Mortal Kombat in your house.
   Multikonta: Brak
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Leilah zgodnie z obietnicą postanowiła nauczyć przynajmniej podstaw samoobrony Sam, tak by nie musiała w wypadku spotkania kolejnych takich uroczych przyjaciół jak ostatnio, polegać na pomocy kogoś z zewnątrz, bo nie będzie się orientować jaki jest cel zdecydowanej większości takich barowych znajomości.
Miała w domu, małą salkę do ćwiczeń w piwnicy, składającej się głównie z materacy, worka treningowego, ławek i kilku ciężarków. Tam to właśnie będą ćwiczyć. Ale, żeby nie było tylko bólu i potu to oczywiście miała również whisky i wódkę w zależności od tego co Sammie będzie preferowac. I tak córeczka będzie cały dzień poza domem, żeby Lielah mogła się skupić na tym co ważne i nie musiała się nią przejmować. Teraz czekała na moment aż Sam w końcu do niej przyjdzie. Zastanawiała się też czy powinna dać jej mocny wycisk czy tylko taki lekki.
[Profil]
  [AB-]
 
Samantha Bartowski



When there's nothing left inside, there's still a reason to fight...

Alkokineza

3%

Mieszkaniec DOMu





name:

Samantha Yasmine Bartowski

alias:
Sam, Kowalski

age:
29

height / weight:
170/47

Wysłany: 2018-11-14, 21:17   
   Multikonta: Vera. 3Ch0, Marcos
  

   #FPTP

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


Od czasu naszego pierwszego spotkania minęło już trochę czasu. Potrzebowałam go by ochłonąć, by pogodzić się z tą sytuacją. By nie popaść w kompletną ruinę z własnym samopoczuciem. Ale czy w sumie sama się o to nie prosiłam?
Wpadłam w złe towarzystwo. Gorsze, niż kiedykolwiek wcześniej. Bo... Jasne, tłukłam się po ulicach, nie raz znajdowałam się na granicy prawa. Ale nigdy nie pozwoliłam na to, by tak bardzo obce osoby tak się do mnie zbliżyły.
Wiedziałam, że nie mogę powtórzyć tego błędu. Nawet nie zwracałam uwagi, że z żadnym z poprzednich "przyjaciół" nie utrzymuję już kontaktu. Nie chciałam go mieć., A nagłówki w gazetach i wiadomościach? Oj tam, nie wzbudzały moich podejrzeń - ale to może dlatego, że wolałam się od massmediów trzymać z daleka?

Bez większego zastanowienia więc przyjęłam propozycję Leilah na lekcje samoobrony. Niby już w przeszłości mnie jej uczono - próbował tego zarówno Dale, jak i Brian. Minęły jednak długie lata, odkąd ostatni raz korzystałam z tych umiejętności. Dobrze więc było je nieco odświerzyć, a może i "zaktualizować"?

Do domu przyjaciółki wpadłam więc w wygodnym stroju - leginsach, staniku sportowym i zdecydowanie za długiej bluzie. Na dworze było dość chłodno, więc całą drogę szłąm z kapturem na głowie i dłońmi w kieszeni. Do domu Addams weszłam za to nawet bez pukania - w końcu mówiła, że zostawia całą chatę "dla nas".
- Lei? - Krzyknęłam w wejściu, nim zamknęłam za sobą drzwi. - Już jestem! - Dodałam po chwili, zatrzymując się w korytarzu, i przyglądając zapewne widocznym w tym miejscu zdjęciom.
_________________

The sweet escape...
...Is always laced with a familiar taste of poison...
[Profil]
    [AB-]
 
Leilah Addams



Justice and Vengeance are One.

Elektrokineza

75%

Ochroniarz





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

height / weight:
178/74

Wysłany: 2018-11-16, 11:04   
   Multikonta: Brak
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Zdjecia po czesci przedstawialy szczesliwa rodzine - po prostu ojciec, matka i corka razem na przyklad w sloneczny dzien w wesolym miasteczku, zajadajac wate cukrowa. Inne natomiast pokazywaly Leilah na podium z pucharem po wygraniu tej czy innej walce w klatce.
Jak tylko Leilah uslyszala otwierajace sie drzwi i potem wolanie Sam, to podeszla do wejscia do piwnicy, zeby bylo ja dobrze slychac i zawolala.
-Tutaj Sam, na dole, w piwnicy. Zejdz
Sama byla ubrana w czarne spodnie, czarny stanik sportowy, byla boso, a na rekach miala skorzane rekawiczki bez palcow. Mozna bylo zobaczyc jej tatuaze w jezyku hebrajskim.
Leilah postanowila ja przetestowac na wejsciu i jak tylko zobaczyla wchodzaca do salki Sam zawolala
-Bron sie po czym zaatakowala ja kopnieciem w brzuch. Chciala zobaczyc jak szybkie sa jej instynktowne reakcje i jak mocno trzeba bedzie z nia trenowac aby cos z niej bylo.
[Profil]
  [AB-]
 
Samantha Bartowski



When there's nothing left inside, there's still a reason to fight...

Alkokineza

3%

Mieszkaniec DOMu





name:

Samantha Yasmine Bartowski

alias:
Sam, Kowalski

age:
29

height / weight:
170/47

Wysłany: 2018-11-18, 14:43   
   Multikonta: Vera. 3Ch0, Marcos
  

   #FPTP

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


Nie za długo mogłam nacieszyć wzrok tymi fotografiami, które z jednej strony dawały takie dziwne ukojenie i poczucie szczęścia, tam gdzieś w środeczku, gdy z drugiej - uświadamiały mi, jak wiele ja straciłam odsuwając się od własnej rodziny. Czy gdyby historia potoczyła się inaczej, dziś we własnym mieszkaniu miałabym kolekcję zdjęć z moim bratem? Może stare pamiątki z naszego dzieciństwa?
Jedno krzyknięcie kobiety wyrwało mnie z tego krótkiego rozmyślania. Rozpięłam swoją bluzę, kierując swoje kroki w stronę głosu - na dół. Nie byłam jednak gotowa na to, co też brunetka szykowała mi za drzwiami...
- Co-? - Zdążyłam tylko wydukać, nim zauważyłam lecącą w moją stronę stopę Addamsowej. Ciężko tu było mówić o jakiejkolwiek obronie - przychodząc do Lei nie spodziewałam się w końcu takiego przywitania. Jedyne, co byłam w stanie zrobić, to odsunąć się z powrotem w kierunku drzwi, obracając się bokiem i spinając swoje ciało - dzięki czemu co prawda mój brzuch nie ucierpiał, ale ramię - to już coś innego. Nie mówiąc o fakcie, że przez kompletny szok po prostu wlazłam w te przeklęte drzwi i od nich się odbijając.
Bolało. Może nie tragicznie, bo jednak ta siła gdzieś po drodze się trochę rozmyła. Ale jednak i tak to poczułam. Jęknęłam tylko, nim podniosłam swoją drugą rękę, by rozmasować uderzony mięsień.
- Rany, dziewczyno. To już nawet na cześć nie zasłużyłam? Kurwa! - Syknęłam, nie ruszając się z miejsca. - Myślałam, że mamy zacząć od podstaw? - Dodałam po chwili żałośnie, podnosząc swój wzrok na moją dzisiejszą trenerkę.
_________________

The sweet escape...
...Is always laced with a familiar taste of poison...
[Profil]
    [AB-]
 
Leilah Addams



Justice and Vengeance are One.

Elektrokineza

75%

Ochroniarz





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

height / weight:
178/74

Wysłany: 2018-11-18, 15:39   
   Multikonta: Brak
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


No przynajmniej Sam nie stanęła jak wryta bez żadnej reakcji. Wtedy otrzymałaby silny cios w brzuch na wejście. Cofnęła się nieco przez co cios stracił na sile i przyjęła cios na ramię przez co nie musiała obawiać się o duże obrażenia na wejście.. No i tak takie przywitanie to było naprawdę nic w porównaniu do tego co ona otrzymała na pierwszych zajęciach Krav Magi w izraelskim wojsku - pięciu żółnierzy mogło ją okładać, a ona musiała się bronić nie przygotowana. Liczyło się właśnie odkrycie jej niewyćwiczonych instynktów do samoobrony jakie posiadała.
-Lekcja numer jeden. Wchodzisz na nieznany sobie teren, o którym wiesz mało albo nic. Zawsze spodziewaj się ataku. Lekcja numer dwa. Jeżeli to możliwe, a przeciwnik nie ma w ręku broni, skróć dystans, tak, żebyś znalazła się bliżej niego w okolicach kostki. Nie oberwiesz wtedy, a możesz Ty złapać za nogę i uderzyć w kolano albo nad kolanem z łokcia. Albo w jaja jeśli to facet. To teoria i nie od razu to ogarniesz, ale dojdziemy do tego. Aha no i cześć rzuciła i puściła oko do Sam odsuwając się tak by mogła w końcu wejść.
-Zapewne potrzebujesz rozgrzewki więc zaczniemy od kilkunastu okrążeń i potem pompki rzuciła Leila kiedy sama oparła się o ścianę i obserwowała gościa.
[Profil]
  [AB-]
 
Samantha Bartowski



When there's nothing left inside, there's still a reason to fight...

Alkokineza

3%

Mieszkaniec DOMu





name:

Samantha Yasmine Bartowski

alias:
Sam, Kowalski

age:
29

height / weight:
170/47

Wysłany: 2018-11-19, 23:06   
   Multikonta: Vera. 3Ch0, Marcos
  

   #FPTP

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


Chyba zaczynałam żałować, że zgodziłam się na te lekcje. Nie spodziewałam się, że Leilah wyskoczy od razu z grubej rury i potraktuje mnie jak żołnierza w wojsku. Na litość boską! Nie byłam wojownikiem, nie przeszłam przygotowania wojskowego. Brałam jedynie udział w kilku bójkach ulicznych - a te, rządziły się własnymi prawami!
- Jesteś niemożliwa... - Odburknęłam mało zadowolona, puszczając już obite ramie i wchodząc nieco pewniej do pomieszczenia, gdy tylko kobieta zrobiła mi na to miejsce. Już po samej mojej minie można było poznać, że nie jestem z tego faktu zadowolona. A jednak... Dalej stąd nie wyszłam.
Pytanie tylko brzmiało - czemu?
Westchnęłam ciężko, słysząc jej pomysł na rozgrzewkę. Cóż... Nie byłam typem ani biegacza, ani siłacza, więc w sumie nie wiedziałam, w co ona wierzy.
- A Ty będziesz stać? - Zapytałam, wykrzywiając twarz w lekkim grymasie. Co jak co - inaczej sobie wyobrażałam tego typu spędzanie wolnego czasu. Nikt nigdy do tej pory nie podchodził do tego w tak profesjonalny sposób - może właśnie dlatego czułam się z tym tak nieswojo?
_________________

The sweet escape...
...Is always laced with a familiar taste of poison...
[Profil]
    [AB-]
 
Leilah Addams



Justice and Vengeance are One.

Elektrokineza

75%

Ochroniarz





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

height / weight:
178/74

Wysłany: 2018-11-20, 23:02   
   Multikonta: Brak
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Jeżeli ktoś się chce czegoś naprawde nauczyć to powinien się do tego położyć. Szczególnie jeśli idzie o tak podstawową rzecz jak przetrwanie w dzisiejszym świecie. I to przetrwanie w sensie fizycznym. Nie to, żeby Leilah szczególnie poważnie traktowała na przykład szkołę. Wie, że na pewno nie będzie mocno cisnąć Lizzie w szkole, bo jest tyle różnych sposobów na życie.
-Moja droga, zagrożenie szczególnie w obecnych czasach jest realne. Nie mamy czasu na delikatne podejście i naukę sztuk walki rozłożoną na dziesięć lat. Najważniejsze jest nauczyć Twoje instynkty odpowiednio reagować. Ciosy i bloki przyjdą wtedy same rzuciła. Jeżeli ona się zniechęci tak szybko dzięki profesjonalnemu podejściu, to cóż strata Sam. Leilah nie miała zamiaru robić tego na odwal. Jeżeli Sam coś się stanie po jej lekcjach, to ona będzie odpowiedzialna również za to, że nie nauczyła dziewczyny jak się bronić wystarczająco dobrze.
-Ja już jestem po rozgrzewce, Ty raczej nie. Leilah poczekała i popatrzyła wymownie na Sam. Dopiero jak ta zrobiła kilka okrążeń i pompek, to Leilah odbiła się od ściany i podeszła do niej.
-Zaatakuj mnie. W jakikolwiek sposób Ci przyjdzie do głowy. I powiedz czy mam się bronić dwoma rękami czy jedną rzuciła i czekała na jej odpowiedź.
[Profil]
  [AB-]
 
Samantha Bartowski



When there's nothing left inside, there's still a reason to fight...

Alkokineza

3%

Mieszkaniec DOMu





name:

Samantha Yasmine Bartowski

alias:
Sam, Kowalski

age:
29

height / weight:
170/47

Wysłany: 2018-11-25, 23:50   
   Multikonta: Vera. 3Ch0, Marcos
  

   #FPTP

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


Rezygnacja wręcz ze mnie biła. Z całą pewnością Leilah nie była materiałem na pedagoga, skoro nawet o tak prostej zasadzie, jak nauczyciel dający przykład zapomniała! Ale z drugiej strony...
Wiedziała co robi. Dlatego tamtej nocy nie skończyłam tragicznie.
- No dobra... - Mruknęłam, kręcąc z niedowierzaniem głową, po czym jednak wzięłam się za te okrążenia. Co jednak było pewne, to to, że nienawidziłam biegać...
Po kilku kółeczkach, gdy już oddech mi przyspieszył, przystanęłam naprzeciw kobiety, dłonie krzyżując na wysokości klatki piersiowej.
- Na pompki nie licz. Bo nie wstanę z ziemi. - Stwierdziłam z pewnością w głosie, choć ten przerywany był krótkimi wdechami. Cóż... Starość nie radość, młodość nie wieczność i kondycja już nie ta - jak widać. Gdy jednak dotarły do mnie kolejne słowa Addams - zdębiałam.
- Nie wiem. Jak uważasz. - Odpowiedziałam na jej prośbę. Znając życie, to i jednym palcem zdoła się przede mną obronić. Nie byłam j3dnak wciąż przekonana do tego, czy w ogóle powinnam ją atakować - przez co mój cios z całą pewnością nie należał do pewnych, zbyt celnych ani silnych. A próbowałam przy pomocy łokcia uderzyć ją w splot słoneczny...
_________________

The sweet escape...
...Is always laced with a familiar taste of poison...
[Profil]
    [AB-]
 
Leilah Addams



Justice and Vengeance are One.

Elektrokineza

75%

Ochroniarz





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

height / weight:
178/74

Wysłany: 2018-12-11, 21:11   
   Multikonta: Brak
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Nie, Leilah zdecydowanie nie nadawała się na pedagoga i na pewno nie aspirowała do takiej roli, nie miała cierpliwości do cackania się i niańczenia innych. No i nie traciła czasu, ona była już przecież rozgrzana więc po co tracić czas na powtórki? Bez sensu.
Leilah stała oaprta o ścianę i przyglądałą się ćwiczeniom Sam. Widać, że dziewczyna raczej nie była zaprawiona w bojach i czeka ich długa praca. Leilah westchnęła w duchu. Za to kiedy stanęła przed nią ze skrzyżowanymi rękami, Leilah uniosła jedynie brew do góry. Spróbowała by tak zrobić w armii.
-Wyglądasz jakbyś zaraz potrzebowała ambulansu, a nie potrzebuję trupa w domu. atak przeprowadzony przez Sam faktycznie nie miał większej wartości bojowej, ale trzeba pracować z tym z czym można. Jak tylko wyprowadziła coś co umownie można nazwać ciosem Leilah uchyliła się na bok i sama wyprowadziła cios zatrzymując swój łokieć milimetry przed szczęką Sam.
-Widzisz, tego musimy Cię nauczyć, szybkości w unikach i szukania odpowiednich miejsc do uderzenia. Mogę Cię nauczyć odporności na ciosy, ale to będzie bolesne i zajmie więcej czasu. Co wolisz.
[Profil]
  [AB-]
 
Samantha Bartowski



When there's nothing left inside, there's still a reason to fight...

Alkokineza

3%

Mieszkaniec DOMu





name:

Samantha Yasmine Bartowski

alias:
Sam, Kowalski

age:
29

height / weight:
170/47

Wysłany: 2019-02-04, 19:05   
   Multikonta: Vera. 3Ch0, Marcos
  

   #FPTP

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


Czy można nas było w ogóle porównywać? Leilah miała doświadczenie zawodowe. Była żołnierzem. Mogło się wręcz zdawać, że walkę miała we krwi. A ja? Ot, wzięłam udział w kilku ulicznych bójkach i miałam zdecydowanie niewyparzony język. Moją jedyną przewagą na ulicy był fakt, że większość osób, które kiedykolwiek próbowały podnieść na mnie rękę, była tak samo niedoświadczona jak ja, a dodatkowo - nie doceniała moich możliwości.
Dziś jednak było inaczej. Bo oto właśnie stałam naprzeciw kogoś, kto pewnie mógłby mnie załatwić skinieniem małego palca...
Pisnęłam, nieintencjonalnie, czując powiew powietrza przy własnej szyi i widząc przedramię brunetki przed sobą. Na to... Zdecydowanie nie byłam gotowa.
Przełknęłam głośniej ślinę, niemal wstrzymując oddech - jakbym miała obawę, że wzięcie choćby najmniejszego wdechu sprawi, że Addams jednak dokończy swój atak.
- Nie od razu Rzym zbudowano? - Próbowałam się jakoś wybronić, choć w moim głosie z całą pewnością czuć było spięcie. - Wrzuciłaś mnie na głęboką wodę, nie oczekuj cudów po pięciu minutach, huh? - Dodałam po chwili, już niby nieco pewniej, ale jednak... Wciąż nie widać w tym było ani grama mojego "typowego" usposobienia...
_________________

The sweet escape...
...Is always laced with a familiar taste of poison...
[Profil]
    [AB-]
 
Leilah Addams



Justice and Vengeance are One.

Elektrokineza

75%

Ochroniarz





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

height / weight:
178/74

Wysłany: 2019-02-10, 01:27   
   Multikonta: Brak
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Pułkownik Avan podczas treningu, a dokładniej w momencie kiedy łamał jej żebra potężnym kopniakiem z boku, kiedy Leilah leżała przypominał jej, że nawet z najawiększej miernoty da się zrobić wojownika. I Leilah nauczyła się podzielać ten pogląd. Dlatego lepiej, żeby Sam nie użalała się nad sobą, bo przynajmniej Leilah nie stosuje takich technik jak IDF - Israeli Defense Force - w szkoleniu. Była również zdania, że z czasem jest w stanie nauczyć Sam naprawdę dużo. Tylko ta nie może się poddawać. Leilah teraz zmarszczyła brwi.
-Piszczysz jak dziewica, którą, jak zakładam już nie jesteś. W końcu jesteś dużą dziewczynką Wzięła głęboko powietrze.
-Pamiętaj, że na placu boju są sytuacje, kiedy nie możesz pisnąć, nawet kiedy jesteś postrzelona lub masz otwarte złamanie, bo od tego może zależeć Twoje życie teraz podeszła do worka treningowego dając Sam znać by za nią poszła.
-Myślisz, że Twój przeciwnik będzie się przejmował czy woda, na którą została wrzucona jest dla Ciebie głęboka czy płytka? Teraz potranujemy nad Twoją szybkością. Uderzaj w worek pięściami naprzemiennie przez pięć minut. Tak szybko jak potrafisz rzuciła i dała Sam znak by ta zaczęła. Tak czeka ich zdecydowanie długa droga.
[Profil]
  [AB-]
 
Samantha Bartowski



When there's nothing left inside, there's still a reason to fight...

Alkokineza

3%

Mieszkaniec DOMu





name:

Samantha Yasmine Bartowski

alias:
Sam, Kowalski

age:
29

height / weight:
170/47

Wysłany: 2019-02-10, 23:54   
   Multikonta: Vera. 3Ch0, Marcos
  

   #FPTP

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


Szybko wypuściłam nosem powietrze, nie odrywając swojego wzroku od brunetki. No błagam, ten komentarz mogła sobie darować! - Łóżka w to nie mieszaj. - Odparłam dość pewnie. W końcu... Gdyby nie ostatnie porażki łóżkowe, prawdopodobnie w ogóle by mnie tu dziś nie było. - I hola, hola... Postrzelona? Nie te czasy, nie ten rejon. - Dodałam po chwili, kompletnie nie dopuszczając do siebie widma wojny czy poważnej walki. A samoobrona... Zdecydowanie nie wymagała aż tak wielkich przygotowań, prawda? Czy zwykle nie opierała się wyłącznie na kilku chwytach, które okazują się przydatne w chwili zagrożenia?
- Mój przeciwnik to typowy menel spod sklepu. Wydaje mi się, że nie będzie miał tak wielkich umiejętności, by aż tak mi zagrozić. - Skomentowałam po chwili jej słowa, potrząsając głową z niedowierzaniem. Mimo wszystko jednak - ruszyłam za nią i starałam się zrobić to, o co mnie prosiła.
W tym miejscu jednak ponownie wychodził mój brak kondycji - nie byłam w stanie utrzymać równego, stosunkowo dobrego tempa. Popełniałam klasyczny błąd nowicjusza - gdy na sam początek podkręcałam swoją szybkość do maksimum, by już po chwili nie mieć siły na kontynuowanie. Przez to też, nie byłam w stanie tego robić przez więcej, niż połowę narzuconego przez Addams czasu.
- Na litość, Lei... Coś bardziej... Codziennego? - Wydusiłam w końcu z siebie, z lekką zadyszką w głosie.
_________________

The sweet escape...
...Is always laced with a familiar taste of poison...
[Profil]
    [AB-]
 
Leilah Addams



Justice and Vengeance are One.

Elektrokineza

75%

Ochroniarz





name:

Leilah Addams

alias:
Skyripper

height / weight:
178/74

Wysłany: 2019-02-21, 11:40   
   Multikonta: Brak
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Slyszac protesty Sam, Leilah najpierw uniosla brew znaczaco a potem po prostu prychnela. O ile dobrze sie orientowala w zyciu - to lozko zawsze gdzies tam bylo w kazdej kwestii mniej lub bardziej widoczne. No ale skoro Sam chce zaprzeczac to niech jej bedzie.
-Kobieto, gdzie Ty zyjesz, Amerykanie sa uzbrojeni po zeby, wiecej bronii w domach to maja chyba tylko w Somalii, nie wiesz ilu wariatow moze nosic bron palna przy sobie Odparla pewny siebie i zdecydowanym tonem glosu. Zreszta to co mowila bylo prawda, nawet jezeli ludzie na co dzien nie zdawali sobie z tego sprawy.
No i taka samoobrona ze komus wykrecisz reke i myslisz, ze sprawa zalatwiona jest przeciez bez sensu. Musisz tak zalatwic przeciwnika zeby juz nie wstal. Najlepiej nigdy. Przezyjesz Ty albo on. Tak to dziala. Przynajmniej w umysle Lei. Tak to jest jak najwieksza liczba przeiwnikow jakich spotkalas byli arabscy terrorysci a nie menele spod sklepu.
-Pamietaj, ze po alkoholu mniej odczuwasz bol, wiec taki menel moze byc bardziej wyrwalym przeciwnikim niz Ci sie wydaje odpowiedziala po czym obserwowala popisy Sam przed workiem treningowym, ktory mimo, ze z poczatku imponujace to jak dalo sie przewidziec szybko sie skonczyly. Leilah musiala sie powstrzymac zeby nie wywrocic oczami i ie powiedziec, ze szescioletnie dzieci w izraelskiej szkole sobie lepiej radza. Zamiast tego rzucila.
-Przygotuj sie! i dala Sam az cale trzy sekundy zeby ta sie przygotowala po czym wymierzyla solidnego kopniaka w brzuch. Niezaleznie od efektu rzucila potem jak gdyby nigdy nic.
-Mowiac o alkoholu...poczekaj tutaj po czym wyszla z piwnicy na gore by po chwili wrocic w whisky i dwoma szklankami.
-Tak, zebys nie narzekala, ze nie jestem dobra gospodynia powiedziala i podala wszystko Sam.
[Profil]
  [AB-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 6