Poprzedni temat «» Następny temat
Pokój #1
Autor Wiadomość
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

82%

Poszukiwany





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-12-11, 20:29   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!


/ 4 grudnia 2018

Popołudnie. Nicholas leżał w łóżku, będąc zmęczonym tym wszystkim. Chorobą, oraz opieką i zmartwieniami o córkę, a także i tego młodego chłopaka - Vincenta. Mimo jego wkurzającego momentami zachowania, polubił go. Nie sypiał zbyt dobrze ostatnich nocy a gorączka mu nie chciała zejść. O tyle było dziwne i dobre, że nie przekraczało u niego trzydziestu dziewięciu stopni. Opieka nad własnym dzieckiem w takiej sytuacji była trudniejsza niż myślał. Otrzymali co prawda leki mocniejsze, ale czy to pomoże? Nie był pewny. Musiał też pilnować godzin podawania leków córce, sobie i Vincentowi. Jamie pomagał jak i kiedy mógł. Nie mógł go wykorzystywać. Pozostali mu znani rebelianci albo chorowali, albo mieszkali i chorowali w swoich zakątkach mieszkań. Tak samo jego siostra.
W końcu podniósł się do siadu i odkaszlnął. Po czym spojrzał w stronę łóżka swojej kruszynki, by sprawdzić czy spała, czy też nie.
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

10%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
9 lat

Wysłany: 2018-12-11, 20:40   
  

   1 Rok na Giftedach!


Te ostatnie dni były tak wycieńczające i osłabiające, że Van ledwo funkcjonowała. Gorączka nie opuszczała jej w ogóle, raz podnosząc się nawet do 39.5 a czasem spadając do 38 nie jadła i nie piła wszystkiego odmawiając a co zjadła chwilę później zwróciła. Wystraszona nie chciała nic ruszyć bojąc się, że znów zacznie wymiotować. Niestety dzisiaj było jeszcze gorzej. Czuła się, jakby sparaliżowana, nie miała sił ruszyć ani ręką, ani nogą. Kaszel męczył ją do takiego stopnia, że nie dawał spać. Dzisiaj było o tyle źle, że dziewczynka kaszląc wypluła krew. Spocona, drżąc z zimna nie mogła się rozgrzać. Kosmyki włosów poprzyklejały się do czoła zmieszane z krwią. Oddychała ciężko. Nie mogła mówić, nie miała sił nawet się odezwać. Leżała tak bezwiednie czując jak wszystko wiruje. Chwilę później wszystko ustało, a ona jakby dostała kopa adrenaliny.
- Mamusia...
Wydusiła z trudem zrywając się z łóżka, zrobiła zaledwie kilka kroków upadając na zimną posadzkę brudząc ją jednocześnie krwią.
[Profil]
  [0-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

82%

Poszukiwany





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-12-12, 22:32   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!


Vanessa zaczęła kaszleć. Ale to co po chwili u niej zobaczył, normalnie go przeraziło. Wstał od razu zabierając paczkę z chusteczkami i usiadł na brzegu łóżka córki. Poczekał aż skończy i dopiero wtedy wytarł jej twarz. Podobnie jak on, pluła krwią i żółcią. Dotknął jej czoła, gdzie temperatura nie ulegała zmianie. Pogładził jej policzek, po czym wstał by wyrzucić chusteczki. Zdążył jedynie dojść do kosza na śmieci, gdzie nagle i niespodziewanie usłyszał słowa córki. Wystraszyła go tym, kiedy zaczęła wołać mamę. I jeszcze wstała z łóżka! Od razu Nicholas rzucił pudełko i szybkimi krokami znalazł się tuż przy swoim dziecku. Objął ją, by nie upadła całkowicie a zatrzymała w jego ramionach. Znów wypluła krew.
- Już dobrze...
Powiedział spokojnie. Nie powie jej teraz, że mamy nie ma. Widocznie nie kontaktowała z rzeczywistością albo śniła na jawie? Lunatykowała? Wziął ją na ręce i zaniósł z powrotem do łóżka, przykrywając kołdrą.
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

10%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
9 lat

Wysłany: 2018-12-13, 11:49   
  

   1 Rok na Giftedach!


Co się z nią działo, nie miała pojęcia czuła się osłabiona i w ogóle niepewnie. Nie mogąc nic zrobić po prostu leżała. Widząc własną mamę uśmiechała się szczęśliwa, tak tak...wzięła Nicholasa za swą matkę.
- Wróciłaś...udało Ci się uciec...tatuś będzie szczęśliwy. Wiesz...
Zakasłała i wtuliła się jeszcze bardziej w tatę sądząc, że to mama.
- Pachniesz jak tata.
Zaśmiała się lekko ale nie powiedziała nic więcej bo kaszel znów ją zaczął męczyć. Dopiero po chwili wszystko ustało. Leżała od tak wpatrując się w ojca i przymrużając oczy.
- Tatuś? Gdzie mama...Tato! Uważaj!!
Krzyknęła wystraszona szarpiąc się i wyrywając. Zaczęła płakać próbując się podnieść i dopaść to co widziała przed sobą. Obrazy z czasów gdy jej droga mama została pojmana. Mało tego, jej moc zaczęła ujawniać swoje najgorsze strony. Rozpalała do żywego wszystko co miała pod ręką jednocześnie zatruwając. Na szczęście jej organizm był tak wycieńczony, że trucizny były zaledwie miligramy ale jednak mimo wszystko coś się działo. Wycieńczona opadła nieprzytomna w ramiona ojca.
[Profil]
  [0-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

82%

Poszukiwany





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-12-16, 15:15   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!


To co teraz działo się z Vanessą jeszcze bardziej go niepokoiło. Niedawno rozmawiał z siostrą o tej chorobie a tutaj stan jego małej zaczynał się pogarszać jeszcze bardziej. Wzięła go za matkę. Normalnie serce go zakuło, kiedy on sam pomyślał o Rebece. Dlaczego został sam z tym wszystkim? Dlaczego mu ją zabrano?
- Vanessa...
Westchnął, przytulając dziecko do siebie. Nie rozpoznała go po głosie, a po zapachu? Czy w ogóle nie odróżniała już kogo widzi i kto do niej mówi? To było niepokojące. Jakby była oderwana od rzeczywistości.
Kolejne pytanie córki go ponownie zaskoczyło. Spojrzał na nią, starając się nie wyglądać na zmartwionego, ale to tak nie działa! On się martwił! Bał że i ją straci przez głupią chorobę.
Jej krzyk go zaniepokoił. Lecz jak się obejrzał, nic i nikogo nie widział. Ponownie wrócił spojrzeniem na córkę.
- Vanessa, nikogo tu nie ma. Nic się nie dzieje.
Starał się ją uspokoić. Nawet zauważył, że i jej moc wymknęła się spod kontroli. Ostatecznie ściągnął kołdrę z łóżka i owinął nią Vanessę, by zamknąć w swoim objęciu. Kołdra była gruba, więc nie groziło mu nic, że zostanie poparzony. Długo nie trzeba było czekać, aż dziewczynka straci przytomność. Vanessa padła mu w ramionach, z wysoką gorączka. Niby odetchnął z ulgą, ale nie do końca. Wstał i położył córkę w łóżku. Przykrył ją kołdrą drugą stroną. Nie ważne jak teraz sam był chory i zmęczony, musiał uprzątnąć pokój. Ostatecznie samemu kładąc się do łóżka. Zasnąć jednak nie potrafił...
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

10%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
9 lat

Wysłany: 2018-12-18, 11:10   
  

   1 Rok na Giftedach!


Gdy straciła świadomość ze światem nie wiedzieć czemu, czuła się lepiej i pewniej. Sen niby jakoś jej pomagał, ale mimo wszystko nadal czuła się okropnie. Słyszała głos ojca, słyszała wszystko co mówił. Czuła się okropnie z myślą, że może coś się złego stać. W końcu nie była na tyle głupiutka by nie wiedzieć, że jest z nią bardzo źle. Chciała zapytać tatę o to, czy nie umrze, prosić by na to nie pozwolił. Ale nie miała sił na to w tej chwili. Potrzebowała chwili na to by dojść do siebie. Przez ten czas nie miała, nie potrafiła ruszyć żadną częścią ciała, jakby przemęczenie organizmu sprawiło, że jej moc postanowiła pokazać jej środkowy palec i zmusić ją w ten sposób do odpoczynku. Ocknęła się dopiero po kilku godzinach. Zakasłała zasłaniając usta pościelą by po chwili spojrzeć gdzieś w bok w poszukiwaniu ojca.
- Tatusiu...tatusiu!
Krzyknęła spanikowana nie widząc go i nie słysząc nawet jego obecności. Spanikowała na tyle, że podniosła się do siadu i dopiero jak go zobaczyła odetchnęła z ulgą.
- Tatusiu...czy ja umrę?
Tak, w końcu zadała to pytanie, które tak bardzo cisnęło się na jej usta.Spojrzała na mężczyznę spanikowana. Nie chciała go zostawiać, bo no kto się nim zaopiekuje, gdy jej nie będzie?! Kto będzie przynosił mu słodycze do łóżka tak by nie wiedział? Kto przytuli gdy wróci z ciężkiej misji?
[Profil]
  [0-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

82%

Poszukiwany





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-12-21, 22:23   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!


Przez te kilka godzin udało mu się zasnąć. Organizm trochę wypoczął, choć choroba mu w tym nie pomagała. Wciąż się utrzymywała, lecz nie postępowała znaczniej, jak to było widać w przypadku Vanessy i Vincenta, a także innych członków Rebelii.
Przebudził go krzyk córki, przez co od razu obudził się i uniósł na łokciach, odwracając w jej stronę. Serce mu waliło, że mogło się coś stać jego dziecku. Jej pytanie go zamurowało.
- Nie skarbie. Nie umrzesz.
Odpowiedział od razu, po czym wstał z łóżka i podszedł do niej, siadając na brzegu. Sięgnął po szklankę wody i podał córce. Specjalnie, chciał nieco odbiec od tego tematu. By nie gadała mu takich bzdur. Stracił Rebeccę, nie chce stracić teraz córki. Nie pozwoli na to. Jeżeli będzie trzeba, to nawet w takim stanie uda się na szukanie leku dla niej. Ona musi żyć.
- Spróbuj wypić.
Codziennie próbował wmusić w nią picie i jedzenie. Jeżeli i teraz mu nie przyjmie pokarmu czy płynu, zmuszony będzie prosić o pomoc medyczną by dano jej chociaż kroplówkę. Nie ma co ukrywać, że sam miał problemy z jedzeniem, ale nie w tak tragicznym stopniu. Zwyczajne płynne posiłki był wstanie przełknąć.
- Nasi koledzy i koleżanki szukają leku na tę chorobę.
Nie powie jej przecież, że ledwie kilka osób tutaj jest zdrowych. Tego nie musiała wiedzieć, jak mocno ich organizację dopadła epidemia.
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

10%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
9 lat

Wysłany: 2018-12-26, 19:10   
  

   1 Rok na Giftedach!


Uspokojona chociaż przez chwilę, nie musiała przejmować się tym, czy coś jej będzie dolegało, czy nie. Słysząc, słowa taty skinęła tylko głową. Nie chciała umierać, nie teraz...tato jej potrzebował a ona jego. Na podaną wodę nie reagowała. Nie chciała pić, bała się tego, że znów zrobi się jej niedobrze, albo co gorsze...zobaczy mamę w towarzystwie tych dziwnych złych ludzi w mundurach. Nie mogła do tego dopuścić.
- Nie chcę tato.
Zaprotestowała zdecydowanie i przytuliła się do ojca lekko zwinięta w kłębek.
- To dobrze, może uda się coś znaleźć.
Przyznała cichutko i zakasłała przymykając powieki na chwilę.
[Profil]
  [0-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

82%

Poszukiwany





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-12-27, 23:45   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!


- Vanessa, musisz pić. Od samej wody nie będzie Ci nie dobrze. Jeżeli nie będziesz piła, odwodnisz się. Spróbuj proszę.
Nalegał. Chociaż parę łyków chciał by wypiła. By coś miała w ustach. O najgorszym nawet nie chciał myśleć ani mówić. Sama w końcu zapytała czy umrze. Stanie się tak, jeżeli nie zacznie chociaż pić. Z jedzeniem będzie jak do tej pory podchodził stopniowo, by cokolwiek przełknęła. O ile będzie wstanie. Sam siebie zmuszał do jedzenia, ale nie odczuwał przy tym efektów zwrotnych posiłku. Tak jak zauważył, jego najmocniej ta choroba nie dotknęła, ale też nie chciała go opuścić. Dzięki czemu mógł opiekować się córką, w miarę możliwości, a także Vincentem.
Obejmował Vanessę i cały czas starał się zmusić ją do wypicia paru łyków wody.
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

10%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
9 lat

Wysłany: 2019-01-09, 12:13   
  

   1 Rok na Giftedach!


Zdecydowanie nie miała zamiaru pić. Wszystko co tylko brała do ust zwracała więc nic dziwnego, że i tym razem odmówiła picia. Zamknęła usta niemal zaciskając je z całej siły jaką miała. Wtuliła się tylko w ojca przymykając powieki. Dopiero po chwili otworzyła je a widząc troskę i strach w oczach ojca cicho westchnęła i upiła odrobinę. Dosłownie tyle tylko by zamoczyć usta.
- Nie chce więcej.
Odezwała się cichutko i skulona w kłębek leżała bez ruchu nie wiedząc co ma ze sobą zrobić. Chwilę później podniosła się do siadu.
- Oni tutaj są tato...rozmawiają o czymś...
Szepnęła konspiracyjnie w stronę Nicholasa.
[Profil]
  [0-]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

82%

Poszukiwany





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2019-01-10, 20:42   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!


O tyle było dobrze, że Vanessa chociaż zamoczyła usta. Próbowała upić łyka, ale widać było że męczyła się z tym. Nie zmuszał więcej, kiedy oznajmiła że dość. Westchnął i odstawił szklankę na szafkę nocną, przytulając córkę do siebie. A że kaszel go dopadł, musiał odwrócić głowę i odkaszlnąć, zakrywając usta dłonią. Kiedy mu przeszło, usłyszał znów coś, co Vanessa widziała lub słyszała a on nie Nikogo poza nimi tutaj w tym pokoju nie było.
- Spokojnie skarbie. Spróbuj zasnąć. Nie przejmuj się niczym.
Uspokajał ją. Głaszcząc po włosach i obejmując. Z zewnątrz zachowywał się normalnie, niczym troskliwy ojciec. Ale wewnętrznie go łamało, na widok córki, która mocno cierpiała przez chorobę. Ile to jeszcze potrwa?
[Profil]
  [AB+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 6