Poprzedni temat «» Następny temat
Garaż #1
Autor Wiadomość
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2018-10-16, 21:23   Garaż #1



[Profil]
 
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

71%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
20

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-17, 04:03   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Dotarli w końcu do bezpiecznej przystani - garażu, w którym parę miesięcy temu ukrywał się sam Vincent. Oczywiście upewnili się wpierw, że nikt ich nie śledzi, nie chcieli sprowadzić kłopotów na innego członka rebelii.
W garażu było wszystko, co było niezbędne. Było względnie ciepło, była kanapa do spania, mała lodówka i umywalka. Jak dostarczą Vanessie jedzenie, będzie miała wszystko. Tymczasem oni musieli powiadomić Rebelię o tym znalezisku w postaci młodszej Edamsówny i zdecydować co z nią zrobić.
Vincent rzucił okiem na Nicholasa,który nie wyglądał za dobrze.
- Nie myśl nawet, mi tu teraz schodzić. Ja się Twoim szczeniakiem zajmować nie będę - powiedział sucho.
Cóż. Niezbyt zgrabne, ale w typowo Edamsowym stylu "Masz nie umierać"
- Co teraz? Nie możemy jej przyprowadzić do siedziby, bez zgody reszty - mówił oczywiście o swojej siostrze.
[Profil]
  [0+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

82%

Poszukiwany





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-17, 13:36   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!


- Tak. W porządku.
Skłamał. Przynajmniej w chwili obecnej, kiedy dziewczyna zapytała się o jego stan zdrowia. Nie było teraz czasu by sobie tym zaprzątać głowę. A on sam wiedział, że nie może teraz robić sobie przerwę. Gdy droga była ponownie czysta, ruszyli biegiem do wskazanego przez Vincenta miejsca.
Samo wnętrze garażu nie wyglądało źle, jako że było już urządzone i robiło za dobrą kryjówkę.
Nicholas nie zastanawiając się dłużej, od razu podszedł do kanapy i na nie usiadł. Musiał odpocząć, masując sobie miejsce przy sercu na klatce piersiowej. Arafatki jeszcze nie zsunął z twarzy. Lecz spojrzał z dołu na młodego, który jakże "grzecznie" dał mu do zrozumienia, by teraz nie myślał sobie umierać. Aż tak przejmował się jego losem?
- Bez obaw. Mam dla niej lepszego opiekuna. Ale miłe z Twojej strony, że się o mnie martwisz.
Musiał to powiedzieć, co znaczyło że Vincent nie był dosłownie wyprany z uczuć czy emocji. Mimo iż chodziło obawiał się robić za starszego brata córki Nicholasa.
- Nie możemy.
Spojrzał na Vanessę i dopiero teraz, zsunął arafatkę z twarzy. Byli sami, w trójkę. Jeżeli garaż został porządnie zamknięty, nie mieli się czym przejmować.
- Ale zapytać można. Chciałabyś dołączyć do grupy mutantów pragnącej zniszczyć rządowe organizacje, które nas ścigają za bycie tym kim jesteśmy?
Zapytał wprost. Jeżeli nie będzie chciała, da jej najwyżej namiary na innych mutantów. Gdzieś może jakieś bractwa jeszcze istnieją.
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2018-10-17, 14:17   
   Multikonta: Anna


Ness jakoś nie chciała wierzyć, że wszystko było w porządku z Nicholasem. Ale nie było zbytnio czasu by drążyć w tą sprawę. Domyśliła się, że musi mieć problemy z sercem gdy dotarli na miejsce i zamknęły się za nimi drzwi od garażu. Vincent jednak nawet na chwilę na nią nie spojrzał. Jakby stale próbował ją ignorować. Nawet mówił o niej tak, jakby jej przy tym nie było. Spojrzała tylko gdzieś w bok obejmując się rękoma oparła się plecami o najbliższą ścianę. Z jednej strony chciała porozmawiać z bratem. Z drugiej zaś, jego zachowanie sprawiało jej taki ból, że miała ochotę zostać sama i po prostu popłakać. Nawet przez chwilę udawało jej się jakby ignorować ich rozmowę, ale na ziemię sprowadził ją Nicholas, zadając pytanie.
-No raczej.... Jeśli byłabym w stanie pomóc dokopać tym kretynom i pomóc w pozbyciu się ich, to jestem jak najbardziej za. Byleby już nikogo więcej nie krzywdzili.
Odpowiedziała spoglądając w ich stronę.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

71%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
20

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-17, 14:22   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Vincent łypnął na Nicholasa. Co on znowu z tą troską? Edams dbał wyłącznie o swój spokój. Zaczynał żałować, że się przed nim otworzył, teraz Grenville wciąż mu przypisywał jakieś emocje i uczucia, których nie odczuwał.
Ostatecznie wolałby jednak by Nicholas tu nie zszedł. Był jedyną osobą w Bractwie ( poza Paynem) którą względnie tolerował.
Poznaczone licznymi bliznami ramiona okryły się gęsią skórką, a on poczuł zimny pot na karku. Efekty uboczne używania mocy. Potem zapewne dojdą dreszcze i ogólne poczucie rozbicia.
Przeniósł wzrok na swoją siostrę. Wątpił, by zdawała sobie sprawę, z czym to się może wiązać.
- Może być tak, że stanie Ci na drodze ktoś, kto nie przynależy do żadnej organizacji i będziesz musiała go zabić. Być może to będzie mężczyzna, może kobieta, może będzie to osoba praktycznie bezbronna, a ty i tak będziesz musiała to zrobić. - mówił spokojnie, obserwując Vanessę - Musisz zdawać sobie z tego sprawę i być na to gotowa, jeżeli chcesz do nas dołączyć.
Jego oczy nie połyskiwały jak dawniej, jego spojrzenie było chłodne, pozbawione emocji. Co takiego zrobili mu w Alter Gen ? Z tonu w jakim się wypowiadał do Nicholasa, mogła wywnioskować, że zachowuje się tak wobec każdego, nie tylko wobec niej. Choć trzeba przyznać, że ona mogła mieć jeszcze gorzej, przez sam fakt bycia jego siostrą, która (tak myślał) się go kiedyś wyparła.
[Profil]
  [0+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

82%

Poszukiwany





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-17, 16:43   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!


Niech Vincent nie zapomina, że Nicholasowi przez posiadanie córki, momentami ojcostwo się włącza. A kto wie czy tego młodego też nie próbuje jakoś bardziej otworzyć na towarzystwo do innych osób. Dobrze jest mieć chociażby jedną zaufaną osobę, z którą można o wszystkim porozmawiać jak i mieć w niej wsparcie. Widział jego spojrzenie, na które się tylko lekko uśmiechnął. Wiedział co chciał przez ten gest powiedzieć. Nawet nie musiał, skoro spojrzenie wszystko mówiło.
Ból w sercu mijał. Widocznie ten odpoczynek dobrze mu zrobił a stan ten nie był tak poważny, by miał im zaraz paść. Dość szybko udał się z tym problemem na przebadanie, więc można było też szybko zacząć leczenie. I cały czas wierzył, że to nie wina jego mutacji. W przeciwieństwie do obecnych młodych, tylko raz użył swojej mocy i to w momencie, kiedy dziewczyna na nich wpadła.
- Dodając, nie cackamy się z niczym. Jak trzeba to nawet porywamy kogoś dla informacji, by wiedzieć jak pracuje DOGS czy GC. Być może znajdzie się dla Ciebie inna robota, ale to co powiedział Vincent, musisz brać pod uwagę.
Dodał do tego, co przekazał swojej siostrze młody Edams.
Nicholas patrząc na ową dwójkę, odniósł wrażenie, że powinni ze sobą porozmawiać. Po tak długiej rozłące, powinni sobie coś wyjaśnić. Ale nie zrobią tego przy nim, obcej osobie. Da im ten moment, jak tylko omówią obecną sprawę z Vanessą.
- Jeżeli się zgadzasz, porozmawiam z naszym szefem o Twojej sytuacji. Młodzi ludzie na pewno się przydadzą.
Oznajmił. W sumie to nawet nie widząc problemu by przygarnąć Vanessę. Posiada ona bardzo przydatną i pożyteczną moc o której by każdy uwięziony mutant marzył. Jeżeli dziewczyna opanuje swoją moc, mogłaby na prawdę wiele osiągnąć.
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2018-10-17, 18:37   
   Multikonta: Anna


Spojrzała na brata i uniosła brew. Po ucieczce z domu, by przeżyć wraz z Davidem często w trudnych sytuacjach, musieli sięgać po nie jedne środki. Jednak gdy głos zabrał Nicholas, przeniosła na niego swoje spojrzenie. Czy oni na prawdę sądzili, że jest taka niewinna?
-Spokojnie. Nie jestem taka spokojna i niewinna jak Wam się wydaje. Przez ten rok po ucieczce z domu, David zabił nie jedną osobę... A ja mu w tym pomagałam. Raz nawet sama przejęłam pałeczkę. Nie jest to dla mnie problemem...
Nie dodała tylko, że czasem atakowała kogoś z zaskoczenia, biorąc ów osobę za swojego wroga przez swoje paranoiczne myślenie przez co często obrywało jej się od Davida. Jednak była odmiennego zdania co On. Twierdziła, że nie ma żadnej paranoi...
Ściągnęła po chwili z siebie bluzę jak i kurtkę, i odłożyła na coś co przypominało półkę czy jakiś stolik. Starając się nawet nie patrzeć na brata który zdawał się ją świetnie ignorować.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

71%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
20

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-17, 19:08   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Vincent obserwował siostrę, z obojętnością wymalowaną na twarzy. To nie zaliczało się do ignorowania, prawda ?
- To nie chodzi o to, czy ten cały David czy ty zabiliście w obronie własnej. Może być tak, że będziesz musiała zabić, bo tak będzie trzeba. - westchnął.
Przeniósł wzrok na Nicholasa, który wyglądał nieco lepiej. To dobrze, nie uśmiechało mu się go targać na barana. Był sporo wyższy i cięższy od niego a nadużywać wektorów, z tak głupiego powodu nie zamierzał.
- To chyba wszystko na ten moment ? - zagadnął do Grenvilla.
[Profil]
  [0+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

82%

Poszukiwany





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2018-10-17, 19:44   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!


Skoro tak się przedstawiała sprawa Vanessy, to Nicholas musiał przyznać że ma pod sobą nieźle zgrane zabójcze rodzeństwo. Zapewne problemu nie będzie, by przyjąć Vanessę do Rebelii ale nim do tego dojdzie, szef musi się na to zgodzić i dziewczyna będzie musiała przejść próbę. Sprawdzić się, czy podoła trudnym czasem zadaniom.
Vincent najwyraźniej chciał opuścić już to miejsce, skoro skierował do niego pytanie.
- W tym temacie, tak.
Wstał z kanapy dość ostrożnie i spojrzał na nich z góry. Ach, dzieci.
- Z tym że Ty zostaniesz na razie z nią. Porozmawiajcie i wyjaśnijcie sobie wszystko. Nie obchodzi mnie, czy będziecie się kochać czy nienawidzić. Ale skoro jesteście rodziną, to chociaż spróbujcie ze sobą porozmawiać.
Wzrok zawiesił na Vincencie.
- Szczególnie tyczy się to Ciebie. Bo jeżeli ją przyjmą i będzie pod moim skrzydłem, będziecie musieli współpracować. Zgoda?
Nawet nie czekał na odpowiedź. Z góry zakładając że chociaż oboje wymienią kilka zdań między sobą.
Wtem rzucił do Vanessy.
- Wyskoczę po zapasy jedzenia i picia dla Ciebie. Lepiej jeżeli nie będziesz opuszczać tego miejsca do czasu, aż nie przyjdę do Ciebie z nowymi informacjami co dalej. Dobrze? Wrócę niebawem.
Jak wszyscy byli zgodni, albo i nie, Nicholas wyszedł z kryjówki nasuwając na twarz arafatkę. Musiał iść naprawdę sprawdzonymi skrótami miasta, by dostać się do jakiegoś spożywczaka. Przy okazji będąc czujnym bardzo na pojawienie się jakiejś policji.


[z/t]
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2018-10-17, 20:23   
   Multikonta: Anna


-Dla mnie to różnicy nie robi...
Odpowiedziała bratu spoglądając tylko na niego.
Jak tylko Nicholas oznajmił, że Vincent ma z nią zostać, przełknęła ślinę. Już widziała jak ta rozmowa będzie wyglądać... Albo wcale jej nie będzie albo się jeszcze gotów pokłócą.
Kiwnęła tylko głową Nicholasowi po czym odprowadziła go wzrokiem. Przez chwilę milczała po czym spojrzała na brata.
-Dlaczego wrzucasz mnie do tego samego wora co rodziców? Ja się Ciebie nigdy nie wyrzekłam. To ja powinnam być wściekła na Ciebie, bo widocznie nie chciałeś mieć ze mną kontaktu skoro nie odpisywałeś na moje listy...
Zaczęła obserwując go uważnie. Nie chciała by jakakolwiek jego reakcja jej umknęła.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

71%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
20

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-17, 22:44   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Słuchał słów Nicholasa, z coraz większą irytacją, aż w końcu miał ochotę mu strzelić. Staruch miał szczęście, że się ewakuował. Już on my potem pokaże, jak się kończy wtrącanie w nie swoje sprawy.
Skwitował jego słowa milczeniem i odezwał się dopiero, gdy Vanessa zaczęła do niego mówić. Jakie znowu listy? Zmarszczył czoło.
- Nie dostałem ani jednego listu, przez całe siedem lat. - odpowiedział cierpko - Odkąd zabrali mnie do AlterGenetics, nikt nie raczył się ze mną skontaktować. Żadnych listów, kartek, telefonów, wizyt. - obserwował ją chłodno - Zapewne z nowego miejsca zamieszkania, było trochę nie po drodze, by przyjeżdżać do takiego wybryku natury. - zakończył beznamiętnie.
Jakby go to już nawet nie obchodziło.
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2018-10-18, 07:05   
   Multikonta: Anna


Zdziwiła się, że nie otrzymywał żadnych listów od niej.
-Pisałam przez sześć lat średnio dwa razy w tygodniu.... I to nie tak z odwiedzinami jak myślisz... Rodzice nie chcieli a mnie nie pozwalali. Gdy raz udało mi się wymknąć do tej wywłoki Johnes, poprosiłam ją by mnie do Ciebie zaprowadziła, chociaż na chwilę... Otrzymałam wtedy odpowiedź, że mam zostać przy listach, bo Twoja moc wymknęła Ci się spod kontroli i kogoś zabiłeś. Nie wierzyłam w to i to też było w liście. Wszystko było w listach. Że nie pozwalają mi się z Tobą zobaczyć, że mam już tego dosyć. Nawet sama miałam taki moment, że chciałam dać się im złapać by mnie tam zamknęli jak Ciebie. Ale ostatecznie David otworzył mi oczy i przemówił do rozsądku, że lepiej byłoby byśmy znaleźli sojuszników by Cię odbić.
Mówiła prawdę. Poza tym, nie miała powodu by kłamać. A już przede wszystkim, nie miała powodu by okłamywać własnego brata którego szukała i za którym tak tęskniła.
-W dniu w którym Cię zabrali, w tym czasie co Ciebie pilnowały goryle, ja starałam się jakoś ich powstrzymać... Krzyczałam, wyzywałam, błagałam... Ale kto słucha w takiej sytuacji dziesięciolatki? Ostatecznie ojciec zamknął mnie w sypialni na klucz. Gdy Kate miała dosyć moich wrzasków i walenia pięściami w drzwi, przyszła by mnie uspokoić, ale ja ją tylko odepchnęłam i wybiegłam za Tobą. Ale samochód już odjeżdżał. Biegłam za Wami ja idiotka ale ojciec mnie złapał...
Gdy o tym mówiłam mógł zobaczyć ogromny ból w jej oczach. Miała dni gdy na samo wspomnienie płakała.
-Ty na prawdę myślałeś, że ja się na Ciebie wypięłam?
Spytała na koniec z niedowierzaniem. Ciężko było jej to pojąć.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

71%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
20

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-18, 08:43   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


No cóż. Sprawa wyglądała nieco inaczej z tej perspektywy. Zapewne Johnes chciała, by pomyślał , że cała rodzina go znienawidziła, za to kim jest. Zdążył się już przekonać, że ta zdzira czerpała przyjemność z jego cierpienia. Zwłaszcza jego. Nie mógł się doczekać dnia, w którym zaciśnie palce na jej szyi i będzie patrzył jak ta świnia zdycha.
- Trudno w to nie uwierzyć, gdy wciąż się to słyszy - powiedział obojętnie - Spójrz na to z mojej perspektywy. Ostatnie co słyszałem to Twój przerażony wrzask, a potem odcięto mnie od świata i traktowano jak zwierzę. Każdego dnia byłem utwierdzany w fakcie, że mnie znienawidziliście i się mnie boicie. Siedem lat takiego życia, potrafi nieco zmienić przekonania. - skrzyżował ręce na piersiach, obserwując dziewczynę spokojnie.
- Jedyną prawdą, z tego co usłyszałaś, było to że zabiłem. Tak, traciłem kontrolę, ale tylko dlatego, że taki był ich cel. Poddawali mnie tak silnym bodźcom, że nie umiałem tego kontrolować. - posiekane bliznami ramiona, okryte były gęsią skórką. Wracało też znajome poczucie rozbicia, które towarzyszyło używaniu mocy.
- Ostatecznie dobrze wiedzieć, że chociaż ty mnie nie nienawidziłaś - powiedział to jednak bez specjalnej emocji. Jakby go z nich wyprali całkowicie.
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2018-10-18, 09:02   
   Multikonta: Anna


Vincent nie otrzymywał jej listów więc nie miał pojęcia co się działo, co siedziało wtedy w jej głowie. Ile łez wylała, i ile przecierpiała.
-Wrzasnęłam bo Kate wydarła mi się do ucha. To jej się bardziej wtedy wystraszyłam niż Ciebie...
Sprostowała jego słowa odnośnie jej krzyku w ten dzień. Westchnęła po chwili po czym podeszła do brata utrzymując jednak pewien dystans. Jakby wydawało jej się, że wciąż jej nie wierzy i nie ufa.
-Pomyśl. Czy gdyby rzeczywiście tak było, szukałabym sojuszników by Cię odbić? Mi zależało na Tobie, Davidowi na dziewczynie, a inni mieli zupełnie inne plany.
Słysząc o tym, że zabił spuściła wzrok jednak po chwili znów na niego spojrzała.
-Zemścimy się... Jeszcze będą błagać o śmierć...
Tym razem w jej oczach mógł zobaczyć wściekłość i chęć zemsty. Tak bardzo teraz nienawidziła tej wywłoki, że miała ochotę niemal od razu do niej pojechać i zabić szmatę własnymi rękoma.
[Profil]
    [0+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

71%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
20

height / weight:
173/70

Wysłany: 2018-10-18, 09:39   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Kiedy Vanessa wstała i ruszyła ku niemu, cały się spiął i cofnął o krok. Szczęśliwie nie miała zamiaru mu się rzucać w ramiona.
Minęło już tyle lat. Dawna nienawiść, zmieniła się w obojętność. Nawet, gdy okazało się, że siostra nigdy nie przestała go szukać, nie potrafił się z tego cieszyć. Tak naprawdę, to chyba nie potrafi się cieszyć z niczego. Miał tylko kilka celi, które chciał osiągnąć. To wszystko.
Na jej słowa o zemście, pokiwał przecząco głową. Widać było, że jest jeszcze młoda i nie potrafi kalkulować na chłodno.
- Na razie skupmy się, by cię nie złapano. - odpowiedział w końcu. - Potrzebujemy więcej ludzi. Nie znam nawet dokładniej lokalizacji AlterGen, widziałem drogę raz, siedem lat temu. Po mojej ucieczce mogli też zmienić lokalizację, a jak nie, to uszczelnić zabezpieczenia.
Westchnął cicho i spojrzał na siostrę, może nieco bardziej ludzko.
- Czego ode mnie oczekujesz, Nessa ? Nie zostało we mnie nic, co ci przypominało Twojego braciszka. - powiedział spokojnie - Wierzę Ci...ale już nie potrafię być taki jak dawniej.
[Profil]
  [0+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 6