Poprzedni temat «» Następny temat
Pusty magazyn
Autor Wiadomość
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

71%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
20

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-04-07, 22:32   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Szczęście w nieszczęściu, że Imari spotkało to, co spotkało i stała się bardziej ostrożna. Gdyby rzuciła mu się w ramiona, zapewne zareagowałby bardzo agresywnie i zapewne na tym, skończyłaby się ta cała znajomość.
Zmrużył oczy, słuchając jej słów. Nie skomentował jej uwagi o jego częściowej amnezji. Kiedy jednak wspomniała o mutacji, wewnętrznie zjeżył się jeszcze bardziej, choć nie do końca rozumiał źródło własnego niepokoju. Możliwe, że od razu powiązał jej mutację z dotykiem, a tego nienawidził.
- Możemy porozmawiać - wzruszył ramionami.
Nie bardzo miał na to ochotę, ale z drugiej strony ciekawość brała górę. Kim jest ta chuda szkapa i co miała z nim wspólnego?
- Ale nie tutaj. Chodź na górę - miał na myśli swój pokój- To... kim ty w ogóle jesteś? Masz jakieś imię?

- przejście do retro-

/Zt
[Profil]
  [0+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

82%

Poszukiwany





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2019-07-22, 11:16   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!


/ 19 marca 2019

Ten dzień miał być zapoczątkowaniem wspólnej współpracy obu młodych dziewczyn imieniem Vanessa, oraz uczących ich Vincenta. Lecz by cała trójka się dogadała, Nicholas musiał ich do tego przygotować. Zwłaszcza młodego, by umiał w przyszłości przekazywać wiedzę przyszłym swoim uczniom. Rebelia potrzebowała wyszkolonych, a skoro jego inna organizacja przyjęła jako niedoświadczonego i tam pod ich okiem nauczył się wszystkiego, to tutaj też to jest możliwe osiągnąć. Każde ugrupowanie mutanckie do tego mierzy.
Przekazał Vincentowi i Vanessie że będzie czekał na nich dzisiaj wieczorem w tym pomieszczeniu. Również jego córka miała brać w tym udział, więc wraz z nią pojawili się jako pierwsi. Pomieszczenie było duże i zawierało kilka niezbędnych przyrządów do ćwiczeń. Kto wie, z czego będą korzystali. Najważniejsze, by obie panny nauczyły się współpracy, panowania nad mocą, dobrego wykorzystywania jej w swojej obronie i innych, a także przetrwania. By nie dać się uwieźć wrogowi. Często dzieci bywają naiwne i wierzą w słowo obcemu. Ale nie jego córka. Ona już pokazała przy Caroline, jak bardzo oczernia Rząd i takich jak tamta ich pracownica.
Tak czy inaczej, czekali na pozostałych. Ubrany był w niebieską koszulę rozpiętą pod szyją i sweter granatowy. Czarne spodnie i obuwie. Ostatnio nie czuł się zbyt dobrze, ale nie okazywał tego po sobie. Nawet przed córką starał się to ukrywać.
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

10%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
9 lat

Wysłany: 2019-07-22, 11:23   
  

   1 Rok na Giftedach!


Tego dnia nie mogła się doczekać. Koniec z siedzeniem w pokoju i ciągłym zakuwaniu pierwiastków, czy innych bredni. Na co jej to? Atomówek przecież nie będzie tworzyć! Ale na szczęście, koniec przynajmniej na jakiś czas. Mogła się nieco rozerwać, odskoczyć od tego co robiła. Zadowolona uśmiechnęła się przeglądając swoje rzeczy. Co miała ubrać? Nic co krępowałoby jej ruchy...ostatecznie postawiła na czarny dres. Zwyczajny komplecik, który jest wygodny i w miarę możliwości nie krępuje ruchów. Uśmiechnęła się lekko na samą myśl, gdy w końcu pojawiła się z ojcem w magazynie. Ostatnio jak w takich miejscach byli to trenowała na parówkach i bułeczkach...dawne czasy. Dzisiaj wiedziała, że będzie to nieco inna nauka. Gdy weszła z tatą, oparta o jedną ze ścianek czekała na przybycie Vincenta.
[Profil]
  [AB+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

71%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
20

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-07-22, 14:31   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Vincent wkroczył do magazynu, w których zazwyczaj ćwiczyli, a jego myśli dalekie były od optymistycznych. Dziś miały rozpocząć się sesje treningowe i o ile na tej miał być Nicholas, tak potem miał trenować dwie Vanessy już sam.
W AlterGen przeszedł pełne przeszkolenie, jako że docelowo trafić miał do paramilitarnej jednostki wojskowej. Zapewne siałby gdzieś zamęt na Bliskim Wschodzie, lub tam gdzie nagle odkryto złoża ropy i postanowiono wprowadzić tam demokrację. Uczono go więc nie tylko panowania nad własną mutacją czy emocjami, ale też walki, bo nie w każdych warunkach mógłby swych mocy używać. Chcąc, nie chcąc, żeby uniknąć kolejnych kar, uczył się, bo wiedział, że kiedy już ucieknie, tylko tak będzie w stanie się bronić przed innymi. Tak więc Dolores, na własnej piersi, wyhodowała tą małą maszynkę do zabijania, która zagrała jej na nosie i uciekła.
A niedługo potem uczyniła to jego siostra. Dolores nie miała szczęścia do Edamsów, bez dwóch zdań.
Obie Vanessy, mogły mu sprawiać problem. Młoda była co prawda kumata i znała panujące tu zasady, ale z drugiej strony potrafiła być wybuchowa i pyskata, co go doprowadzało do szału. Starsza zaś zmagała się demonami AlterGen, choć pobyt tam był dość krótko i do tego miała wyraźne problemy z posłuszeństwem.
Na koniec wspomnijmy, że Vincent potrafił być wybuchowy i okazywać za mało cierpliwości w relacjach międzyludzkich i oto mamy naszą małą puszkę Pandory.
Odziany był w strój treningowy, który dostał na święta od Nicholasa - t-shirt odsłaniający posiekane bliznami ramiona i wygodne dresy. Obrzucił obecne towarzystwo krótkim spojrzeniem i czekał co dalej
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2019-08-04, 23:31   
   Multikonta: Anna


Vanessa miała dziś się pojawić na treningu. Nie zdziwiło ją to, że przyszła ostatnia. Jednak mimo to, nie była spóźniona. Przynajmniej tak jej się wydawało. Na miejscu był już Nicholas, młoda i Vinc.
Nie za bardzo chciało jej się tu być, ze względu na to, że od rana nie czuła się zbyt dobrze. Momentami miała wrażenie jakby miała zaraz zemdleć, ale starała się trzymać w ryzach, jednocześnie nie pokazywać nic po sobie. Choć w tym drugim to często bywała niemal mistrzem. Pod warunkiem, że nie było z nią tak źle jak wtedy, gdy tu trafiła. Miała tylko nadzieję, że żadne z nich nie zorientuje się co i jak i nie każą jej lecieć do lekarza.
Niemniej jednak będąc na miejscu rozejrzała się po pomieszczeniu.
[Profil]
    [0+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

82%

Poszukiwany





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2019-08-05, 11:13   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!


Oczekiwanie trochę zaszło, ale na szczęście rodzeństwo Edams nie kazało długo na siebie czekać. Vincent i zaraz po nim weszła Vanessa. Nicholas powiódł spojrzeniem po całej trójce, jakby sprawdzał też ich przygotowanie do dzisiejszego dnia. Uwagę też zwrócił na pannę Edams, pamiętając iż ta jeszcze może być świeżo po ostatnich przeżyciach. Z tym jednak musi sobie sama poradzić. Jeżeli nie da rady, będzie potrzeba przygotowywać ją także psychicznie do walk. A ludzi zdecydowanie potrzebowali. Nawet jeżeli nie był za tym, by dzieci brały udział w jakiejkolwiek misji...
- Skoro jesteśmy wszyscy, możemy zacząć.
Przemówił, po czym kontynuował.
- Jak część z Was wie, Rebelia potrzebuje mutantów uzdolnionych i bardzo dobrze walczących. Dziewczyny, jako że jesteście jeszcze młode, chcę abyście przeszły porządny trening i umiały w życiu sobie poradzić. Co ważniejsze, umieć się bronić. Z tego względu, że muszę zastępować Szefów, mam ograniczony czas na trenowanie Was, dlatego poprosiłem Vincenta aby w tym mnie zastąpił. Może być surowy, ale wierzę że podołacie wysiłkowi jaki Wam zaoferuje. Proszę Was abyście się go słuchały, nie marudziły i otwarcie mówiły o swoich problemach z ćwiczeniami i mocą. Kontroli nad tym też będzie Was uczył, więc dobrze będzie, jeżeli teraz powiedzie z czym macie problem.
Patrzył na jedną i na drugą, czekając na ich odpowiedź. Mówił poważnie, by nie myślały że to będzie fajna zabawa. Co dobre się skończyło i czas na poważniejsze zadania i przezwyciężenia. On i Vincent swoje w życiu przeszli. Dziewczyny będą musiały znieść tej sam trud, ale mają do tego o wiele lepsze warunki. Ciekaw był także tego, jak Vincent poradzi sobie w roli trenera. I czy z trudnymi charakterami też sobie poradzi.
[Profil]
  [AB+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

71%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
20

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-08-06, 17:13   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Vincent jak zwykle milczał, bo co innego miałby robić? To Nicholas był tu od gadania. Grenville generalnie miał smykałkę do takich rzeczy - bycia liderem. Tak w sumie, to Edams, po prostu go za lidera uważał. Papy Delgado w życiu na oczy nie widział, Neumann to była jakaś dziwaczna pomyłka, Duncan chyba tylko udawał, że coś robi, więc to Nick wykonywał całą robotę.
Chłopak skrzyżował ręce na piersiach. Do każdej z dziewczyn, będzie musiał zastosować inną taktykę. Mała Van posiadała umiejętności wymagające ścisłego kontaktu z wrogiem, jego siostra zaś na odwrót.
Czekał na ich odzew, słuchając w milczeniu
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2019-08-09, 21:07   
   Multikonta: Anna


W pewnym momencie głos zabrał Nick. Wysłuchała go uważnie. Niezbyt widziały jej się treningi z Vincem. Jednak z drugiej strony, może rzeczywiście był to dobry pomysł?
-Co do mocy to sama dam radę. Problem zaczyna się jeśli chodzi o walki w ręcz...
Jeśli chodzi o Alter Gen to bardziej zamiast trenować jej umiejętności w walkę (jak było w przypadku jej brata), to więcej skupiali się na torturach i próbach wyciągania z niej gdzie Vinc się znajduje. Było to na zasadzie "będziemy Cię torturować aż w końcu coś wyśpiewasz".
Jednak nie tylko to było przeszkodą. Była też jeszcze jedna sprawa która ujawniła się dość niedawno, jednak nikt poza nią samą o tym nie wiedział. A dokładniej ból stawów i pojawiające się znikąd siniaki czy zawroty głowy. Na własną rękę jednak łykała żelazo twierdząc, że nawraca się jej anemia sprzed lat. Ów sińców nie miała może wiele, jednak kilka ich miała. Ale przez większość czasu nosiła koszulki z długim rękawem lub bluzy których nie ściągała. Jak np dziś.
[Profil]
    [0+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

10%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
9 lat

Wysłany: 2019-08-27, 09:53   
  

   1 Rok na Giftedach!


Vincent miał je uczyć? Serio? Przecież tato wiedział, że ostatnio była dość...wybuchowa.A co jeśli znowu straci nad sobą panowanie? Znowu zacznie się złościć. Ostatnio gdy trenowała starając się uspokoić to kończyło się sczernieniem kilku rzeczy, które potem musiała wynieść tak by nikomu nie zrobiły krzywdy. W końcu nikt nie mógł ich dotykać by nie zostać poparzonym i zatrutym. Westchnęła pod nosem i spojrzała na ojca. Co miała poradzić...
- Panowanie nad mocą.
Dodała przyglądając się uważnie dziewczynie, która stała między nimi. Ostatnio jak widziała ludzi z tego przeklętego "burdelu" w którym trzymali jej mamę a przynajmniej taką miała nadzieję, (bo nie wyobrażała sobie tego by zginęła. Nie mogła. Ktoś będzie musiał przecież zjeść te wszystkie czekoladki co odkładała od lat) tamci nie byli skorzy do współpracy uważając, że nic złego nie robią. A ona...czy ona była zła? Przecież nic nie zrobiła. To oni odebrali jej matkę, to oni rozbili jej rodzinę! Liczyła na to, że jej imienniczka nie jest przesiąknięta nimi. Jednak...nie, raczej nie w końcu inaczej by jej tutaj nie było prawda?
[Profil]
  [AB+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

82%

Poszukiwany





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2019-08-29, 21:03   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!


Westchnięcia tutaj nic nie pomogą. O ile starsza Vanessa tego nie okazała, tak jego córka nie ukrywała faktu jak bardzo ten pomysł się jej nie podobał. Nie było innego wyjścia, jak w czymś innym zaangażować Vincenta. Równie dobrze o trening dziewczyn mógł poprosić siostrę. Jednakże ją będzie potrzebował do innej sprawy.
Nie tylko panna Edams miewała problemy ze zdrowiem, ale i jemu to się ostatnio zaczynało objawiać. Miał tylko nadzieję, że tak samo szybko mu to minie.
- Panowanie nad mocą to problem każdego z nas. Dlatego też obie będziecie się tego uczyć. Pochwalam samodzielną naukę, ale z czyjąś pomocą idzie to znacznie łatwiej i szybciej. Wasze umiejętności będą teraz przeszkolone tak, by umieć poradzić sobie w trudnej sytuacji. Czy to w ofensywie, czy defensywie. Prościej mówiąc, w ataku i obronie.
Odpowiedział im, skupiając się na razie na problemie z mocami. Rozumiał iż Vanessa umiała korzystać ze swojej zdolności mutanckiej, lecz nie zaszkodzi jej wzmocnić się w tym kierunku. Mówiąc, wzrok przesuwał między dziewczynami, z jednej na drugą. Te ostatnie dwa słowa musiał uprościć, by jego córka wiedziała o czym mowa.
- Vincent przygotuje dla Was harmonogram treningów, kiedy będziecie uczyć się mocy a kiedy walki. Jeżeli pojawią się problemy, konflikt lub cokolwiek innego, macie od razu mi to zgłosić. Nie ważne gdzie w danym momencie będę. czy tutaj czy poza siedzibą. Jeżeli nie odezwę się z jakiegokolwiek powodu, problem kierujcie do Esther Goth. Zrozumiano?
Te słowa skierował już do całej trójki. Mała Van i Vincent już jego siostrę poznali. Przyjdzie kiedyś czas, by i starsza Vanessa ją poznała.
- Pytania?
Niezależnie od tego czy się zgodzili, mieli teraz czas na zadawanie pytań. Za nim, przejdą do rzeczy i Vincent zacznie swoją pierwszą lekcję.
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

10%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
9 lat

Wysłany: 2019-08-30, 15:13   
  

   1 Rok na Giftedach!


Na szczęście ojciec nie domyślał się ( a przynajmniej taką miała nadzieję ) że ostatnio więcej czasu spędzała na naukach samodzielnych powodując tym samym straty w sklepach mięsnych i szybkie braki w lodówce z powodu nie tylko mięsa ale i pieczywa, które w zatrważającym tempie znikały z lodówki i lądowały w koszu po destrukcji, którą zafundowała Van. Teraz pozostawało po prostu się dostosować i grać tak jak jej zagrają. Nauczyć się współpracy, oraz walki by móc się bronić a nie tylko liczyć na fart swojej mocy i słaby organizm przeciwnika. Gdy tato zaczął wyjaśniać Van zastanawiała się o czym mówił bo niektóre słowa jeszcze były dla niej dość trudne. Ofensywne i defe...co...a tak, atak i obrona teraz rozumiała. Nie miała pytań, już samo to że w razie czego mają informować ciocię czy też jego osobiście to nie było problemu. Zresztą, ona nie lubiła donosić, chyba że coś działo się nie tak jak powinno i raniło ją to bardziej niż powinno. Chociaż nie...jedno pytanie jej się nasuwało na myśl.
- Nie będzie rzucania mną po całej sali?
Zapytała zaraz mając nadzieję, że tato zaprzeczy, w końcu jak miała się bronić gdy ten nagle zacznie nią ciskać po kontach tak jak za ich pierwszym spotkaniem? Nie, zdecydowanie nie miała na to ochoty, nie chciała kolejnego zderzenia ze ścianami!
[Profil]
  [AB+]
 
Vincent Edams



Wolność, kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem

Ramiona wektorowe

71%

brak





name:

Vincent Edams

alias:
Obiekt 36

age:
20

height / weight:
173/70

Wysłany: 2019-08-30, 15:38   
   Multikonta: Alex Parker
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Ponieważ już wszystko chyba zostało powiedziane, chyba mógł przestać taktycznie milczeć.
- Będę trenował u was i poziom kontroli mocy i walkę wręcz, bez względu na poziom umiejętności. - zwrócił się bardziej do swojej młodszej siostry. Szczęśliwie dla niej, nie miał jak zauważyć siniaków, spowodowanych brakami żelaza w organizmie. Kiedyś by się zbytnio nie przejął, jednakże praca z Imari, powoli go otwierała i pozwalała notować pewne szczegóły.
- Z uwagi na naturę waszych mocy, wasza nauka będzie się różnić od siebie. Umiejętności małej Van (miał tu na myśli córkę Nicka) wymagają stałego kontaktu z przeciwnikiem, tymczasem moc ...większej Van (no jakoś musiał je rozróżniać) wręcz odwrotnie. Niemniej jednak obie musicie też radzić sobie bez używania mocy, dlatego obie będziecie się też uczyć walki wręcz i samoobrony.
Na pytanie Vanessy, uniósł brew ku górze, co można uznać za pewną formę rozbawienia. Tylko bez uśmiechu, ale to już się chyba przyzwyczaiła.
- Nie, w ramach mojego treningu, nie będę używał wektorów. No i z uwagi na wasze bezpieczeństwo - wciąż miał pewne problemy, z zapanowaniem nad nimi, gdy wpadał w wir walki, więc wolał nie ryzykować - Chyba, że mnie wybitnie wkurzysz - spojrzał na małą Van i już doskonale wiedziała, że Edams nie mówi serio. Przez ten rok sporo się w nim zmieniło. Może nawet się kiedyś uśmiechnie?
[Profil]
  [0+]
 
Vanessa Edams



OHANA means family. Family means nobody gest left behind or forgotten.

Niewidzialność

60%

Brak





name:

Vanessa Edams

alias:
Ness

age:
18

height / weight:
163/55

Wysłany: 2019-09-04, 21:47   
   Multikonta: Anna


Póki co się nie odzywała. Słuchała jedynie tego co Nick wraz z Vincentem mieli do powiedzenia. No i młoda która jeszcze trochę i nie spuszczała by z niej wzroku. Nie wiedziałą do końca o co jej chodzi. Nawet nie próbowała za bardzo tego pojąć na siłę.
Starała się zignorować przekomarzania Vanessy i Vincenta. Przypominało jej to trochę czasy nim Vincenta jej w brutalny sposób odebrano.
W pewnym momencie zbliżyła się do ściany i oparła o nią plecami przymykając na moment oczy. Zawroty głowy pojawiały się już nie tylko podczas wysiłku. Rzuciła okiem czy przypadkiem nikt tego nie zauważył. W końcu na moment zawiesiła na moment wzrok z Nicholasie jakby obawiając się, że zaraz wyskoczy tu z jakimś lekarzem itp.
Ostatecznie udając jakby nic się nie działo, skrzyżowała ręce na piersi i "obojętnie" obserwowała.
[Profil]
    [0+]
 
Nicholas Grenville



...

Smog / Czarna Mgła

82%

Poszukiwany





name:

Nicholas Grenville

alias:
Andy Spivey / Nicky

age:
31

height / weight:
194/89

Wysłany: 2019-09-10, 22:40   
   Multikonta: Brian, Liam, David
  

   1 Rok na Giftedach!


Straty w zapasach mięsnych były dość widoczne. I Nicholas domyślał się raczej co mogło być tego przyczyną. Na razie przymknął na to oko, ale jeżeli sytuacja się powtórzy, będzie musiał pogadać z córką. Zapasy Rebelii nie są do zabawy i trenowania codziennego nad mocą, a jedynie do przetrwania dla nich w ukryciu. Możliwe że tego nie rozumiała, bo jest jeszcze dzieckiem. Rozwiązanie tego problemu powinno się zakończyć wraz z wprowadzeniem nowego etapu treningu dla niej.
Pytanie jego córki było dość trafne, dlatego też spojrzał na Vincenta, który zabrał głos. Miło było usłyszeć, że będzie w ramach szkolenia zapewniał im bezpieczeństwo.
- Ten trening to również lekcja dla Vincenta. By nauczył się cierpliwości. Mimo to, proszę abyście nie wyprowadzały go z równowagi.
Słowa te kierował do swojej córki na którą spojrzał, a następnie na Vanessę podpierającą się ściany. Zmarszczył lekko oczy, ale nie zatrzymywał na niej zbyt długo wzroku, kiedy ich spojrzenia spotkały się.
- Dziewczyny, dobrze byłoby gdybyście powiedziały, jak się do Was zwracać. Macie te same imiona. A nie będziemy kierować się Waszym wzrostem czy wiekiem. Chyba że tak chcecie?
Mógłby sam im narzucić skróty imienne, ale wolał by to zrobiły same. Być może jedna będzie wolała by mówić do niej w pełnym imieniu, a druga w skróconej wersji? Ułatwiłoby im zwracanie się do nich, zamiast też mówić Vanessa 1 i Vanessa 2.
[Profil]
  [AB+]
 
Vanessa Grenville



Umiesz liczyć...licz na siebie

Trujący dotyk / parzące dłonie

10%

brak





name:

Vanessa Grenville

alias:
Van

age:
9 lat

Wysłany: 2019-09-11, 12:20   
  

   1 Rok na Giftedach!


Wyszczerzyła się w uśmiechu od ucha do ucha żałowała, że tato i braciszek nie pozwolili jej na trenowanie mocy na tamtej kobiecie z którą miała okazję już porozmawiać. No ale...niestety nie wszystko było dla niej. Ale...wystarczy, że nadejdzie czas i już ona sobie na spokojnie wszystko ogarnie..no może nie koniecznie spokojnie, ale na pewno nie da sobie dmuchać w kaszę. W końcu miała w sobie krew ojca i matki była wybuchowa, nim pomyślała działała co było dość...nieodpowiednie bo przez to mogło się wiele wydarzyć. No ale od czegoś ma się rodziców prawda? Na słowa Vincenta Van uśmiechnęła się od ucha do ucha z tym zadziornym błyskiem w oczach. Uwielbiała go drażnić, gdy wiedziała że zaczyna żartować. W końcu zawsze wtedy wspólnie się dobrze bawili. Jak nie strojenie choinki, to od tak po prostu przepychanki słowne czy nauka tych dziwnych słów dla starszaków z książek, które jeszcze miała czas do przeczytania. Jednym słowem, idealny brat!
- Postaram się braciszku...nie drażnić za bardzo.
Zaśmiała się wesoło. Na wzmiankę o ksywkach uśmiechnęła się do taty.
- Może...An tak jak ciocia Esther do mnie woła?
Dodała z uśmiechem na ustach.
[Profil]
  [AB+]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 5