Poprzedni temat «» Następny temat
Przydrożny bar
Autor Wiadomość
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2018-08-06, 18:57   Przydrożny bar



[Profil]
 
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

68%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
25

height / weight:
173/53

Wysłany: Dzisiaj 18:49   
  

   Podróżnik w czasie


rankiem 02/12/2018

Poprosiła Michaela, by pomógł jej dostać się do miejsca spotkania z Philem. Z jednej strony - Will nie chciał słyszeć, że miała by gdzieś iść sama, z drugiej wiedziała, że nie ma opcji by mężczyzna pojawił się w Bractwie, a z trzeciej.. W sumie trochę się bała. Czego? Nie miała do końca pewności. na pewno wyjścia z bezpiecznego terenu Bractwa po raz pierwszy od ponad miesiąca. Reakcji Phila. Ludzi naokoło. Miliona rzeczy tak naprawdę.
15 minut przed godziną spotkania pojawili się na miejscu, Imari poprosila Mike'a by sprawdził dla niej okolicę.. Ot, dla pewności. Przy okazji miał też poczekac na nią, gdzieś gdzie jest cieplej, ale z tym sobie poradzi ze swoją szybkością.
Na sobie miała jakąś ciepłą kurtkę, która zasłaniała rękę w gipsie, na głowie standardowo naciągnięty kaptur. Naprawdę praktycznie się z nim nie rozstawała.. Nie mogła znieść tego, że nie ma włosów.. Znaczy jasne, ma jeżyka, ale to nic nie zmienia..
_________________

do you look into the mirror to remind yourself you're there
  
[Profil]
  [A-]
 
Michael Ryan



I'd like to get to know you but you're talking much too slowly

Superszybkość

85%

Łowca w bractwie





name:

Michael Ryan

alias:
Streak

age:
25

height / weight:
180/69

Wysłany: Dzisiaj 19:27   
   Multikonta: Jamie/Tom
  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG


2 grudnia ranek

Mike był trochę zdziwiony propozycją Imari by porobić za szofera, ale jednak czego nie robi się dla przyjaciół. Dziś można powiedzieć miał “luźniejszy” dzień, o ile w Bractwie można takowe mieć, więc pomóc swojej małej siostrzyczce dał na pierwszej liście dzisiejszego dnia. Oj odpłaci się jej. jako, że nie miał bladego pojęcia ile jej to spotkanie ma trwać, wziął ze sobą laptopa i górę żarcia, która spoczywała na tylnym siedzeniu auta.
Po dojechanie na miejsce, został również poproszony o zbadanie okolicy, westchnął tylko i powiedział:
-Oj coś czuje, ze prezent na święta to duży od ciebie dostanę. - zaśmiał się i tyle go było
Obadanie terenu zajęło chwilę, a potem mógł zdać jej raport, ze nie zobaczył niczego podejrzanego. Odprowadził ją wzrokiem i powiedział by jak coś krzyczała, czy coś zrobiła, to od razu przyjdzie z pomocą. Teraz jednak był tylko on, chipsy i komiksy online do przeczytania. Cóż zawsze to jakiś zapychacz czasu. Sam siedział w kapturze i z okularami, by czasem jakiś przejezdny go nie poznał, fotel odgiął sobie do wygodniejszej pozycji i był gotów w razie czego ruszyć jej na pomoc. A póki co pozostawało mu czekać. Nie Mike nie dopytywał się dokładnie z kim się spotykała, nie chciał być taki wścibski, no o ile Imari sama mu nie powiedziała kto to.
[Profil]
  [AB-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 5