Poprzedni temat «» Następny temat
Sala zabiegowa
Autor Wiadomość
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-02-19, 00:59   
   Multikonta: Sam


Dokładałam już ostatnie narzędzia na niewielki stolik, gdy doszło mnie pukanie do drzwi. Cóż więc mi pozostało? Ostatni raz wzięłam głębszy wdech, przywołując na usta uśmiech, nim wydusiłam z siebie nazbyt optymistyczne: Proszę!
I nie powiem - zdziwiłam się widząc rosłego szwadronowca w celu wszycia tego ustrojstwa. Z jego dokumentacji medycznej wynikało, że jest człowiekiem, a mogłabym przysiąc, że do tej pory jedynie mutanci i kundle byli raczeni tym zaszczytem. Obróciłam lekko głowę, przez chwilę przypatrując się mężczyźnie, i próbując skojarzyć, gdzie go mogłam widzieć.
- Tak, jasne, umm... Kersey? - Dopytałam, zerkając jeszcze raz w papierkologię i próbując dopatrzyć kogokolwiek za tym żołnierzem. Przyszedł tu z własnej woli? To też była nowość. Ale w sumie mogło to oznaczać, że dzisiaj pójdzie łatwiej, niż zwykle. - Caroline McCoy. - Przedstawiłam się po chwili, by mógł chociaż wiedzieć, pod czyj nóż przyszło mu się stawić. W końcu... Jako pracownik Rządu chyba miał prawo to wiedzieć?
I w sumie... Wszystko tu się zgadzało. Już samym rzutem oka mogłam potwierdzić, ze zarówno waga jak i wzrost podane w karcie mogły odpowiadać temu osobnikowi. Nie chciałam go jednak dodatkowo stresować. Nie byłam taka - szczególnie dla współpracowników, nawet jeśli sprowadzało się to do mniej przyjemnych obowiązków.
- Usiądź proszę. Potrzebuję najpierw kilku informacji. - Wykrztusiłam w końcu z siebie, zachowując raczej swoją przyjemną, przyjazną barwę głosu. - To prosty zabieg, wykonywany jedynie pod znieczuleniem. Kilka minut i będziesz mógł wrócić do swoich działań. - Dodałam po chwili, wierząc, że robię to pokrzepiająco, jednocześnie wyciągając przed mężczyznę krótki kwestionariusz do uzupełnienia.
[Profil]
  [A-]
 
Brian Kersey



...

Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu





name:

Brian Anthony Kersey

age:
35 lat

height / weight:
182/102

Wysłany: 2019-02-19, 18:25   
   Multikonta: Liam, Nicholas, David
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Właściwie to nie przyszedł z własnej woli. Ale z przymusu, którym jest dokument nakazujący go zachipować. I miał go przy sobie. Równie dobrze mógłby sobie olać sprawę, ale wtedy dopiero by zaciągnięto do do tego pomieszczenia. I przypilnowano, by ten zabieg się odbył. A ten dokument musiał jeszcze dzisiaj trafić do szefa. Podpisany przez lekarkę, która dokona tego zabiegu. Jak widać, zaszczyt trafił pannę Mccoy.
- Tak. Brian Kersey.
Dodał jeszcze swoje imię dla potwierdzenia. Wchodząc, zamknął drzwi za sobą i skierował się wprost do medyczki. W przeciwieństwie do niej, nie tryskał radością, nie uśmiechał się, jakby część życia wypruła mu ta kara. Przy czym, wysłuchał jej, choć jeszcze nie siadał. Kobieta powiedziała, że potrzebuje informacji. Ale pytania nie zadała, tylko go uświadomiła jak ten zabieg będzie wyglądał. Zmarszczył brwi i chyba ma możliwość dopytania się o więcej szczegółów. Warto to wykorzystać.
Wyjął jednak dokumenty z tylnej kieszeni spodni, złożone dwa razy. Rozwinął kartki i podał je kobiecie
- Nie ukrywam, że nie chciałbym się tutaj znaleźć i przez to przechodzić. Ale to wymóg z góry.
Szef chciał go mieć pod kontrolą. Brianowi się to nie uśmiechało, lecz to widocznie było lepsze wyjście niż wybranie więzienia i bycia dosłownie pozbawionym wolności.
- Czy raz wszczepiony chip, jest możliwy później to wyjęcia?
Zapytał. Chcąc mieć pewność, że nie będzie z tym żył do końca życia.
[Profil]
  [A+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-02-20, 20:36   
   Multikonta: Sam


Przechwyciłam papiery od mężczyzny, przez chwilę im się przyglądając. Brakowało tam jedynie pieczątki i mojego podpisu... Nie mogłam jednak nic z tym zrobić aż do końca tego spotkania, więc dokumenty dość szybko trafiły na biurko, gdy sama czekałam aż wcześniej podany przeze mnie kwestionariusz zostanie uzupełniony. Potrzebne to było dla potwierdzenia grupy krwi, ewentualnych uczuleń i nadwrażliwości na leki. W samej ankiecie mężczyzna mógł się też dopatrzyć pytań o ostatni posiłek, czas od ostatniego zabiegu czy proste pytania o używki.
- Oh... Przyznam, że jesteś pierwszym szwadronowcem nie-mutantem, który został uraczony tym zaszczytem. - Stwierdziłam mimochodem, wyciągając niewielką, ciemną fiolkę z jednej z szuflad i również ją kładąc na ruchomym stoliku. Prawda była taka, że jedyni ludzie, którzy byli chipowani, byli kryminalistami. Współpracowali z terrorystami. Co więc musiał zrobić Kersey, by i jego tak pokarano?
- Jak skończysz wypełniać ten dokument, zajmij proszę miejsce na leżance. Zacznę oczywiście od znieczulenia. - Dodałam po chwili, przygotowując stół pod odpowiednim kontem, a gdy z jego ust padło pytanie, przez krótką chwilę w pomieszczeniu zapadła cisza.
- Wyjęcie jest możliwe, ale tylko przez doświadczonego chirurga. Mogę Ci zagwarantować, że łatwiej to wszczepić, niż się od tego uwolnić. A konsekwencje samowolki... Są tragiczne. - Skwitowałam krótko, biorąc głębszy wdech, by po chwili jednak przywołać na twarz ponownie profesjonalny uśmiech. - Ale nie masz się o co martwić. Nie jestem rzeźnikiem.
[Profil]
  [A-]
 
Brian Kersey



...

Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu





name:

Brian Anthony Kersey

age:
35 lat

height / weight:
182/102

Wysłany: 2019-02-20, 21:13   
   Multikonta: Liam, Nicholas, David
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Przez moment nie zwrócił uwagi na podawany przez kobietę kwestionariusz, który miał wypełnić. Dopiero spojrzał na niego, kiedy ta ponownie mu go podsuwała. Ujął go w dłoń.
- Chyba przekleństwem.
Jemu nadal nie było do śmiechu. Nawet nie czuł się z tego dumny, że jest pierwszym szwadronowcem nie mutantem, który zostanie zachipowany.
Usiadł ostatecznie przy biurku gdzie mu wskazała, by mógł wypełnić kwestionariusz. Jednak powstrzymywał się, trzymając w dłoni długopis, czekając na jej odpowiedź. To co usłyszał, nie spodobało mu się. Poczuł się tak, jakby był traktowany jak mutant. A przecież nim nie był. Może kobieta będzie na tyle wyrozumiała, że przesunie ten zabieg? Tylko co wtedy, jeżeli szef o tym się dowie, że on dzisiaj go nie dał wykonać? Nie uśmiechało mu się być kontrolowanym przez rząd. Z drugiej strony, musiał udowodnić że jest inaczej i nie współpracuje z mutantami.
- Samowolne wyjęcie tego czegoś spowoduje śmierć, zgadza się? Działa to na ludzi tak samo jak na mutantów?
Spojrzał na nią upewniając się.
W jego kartotece były wypisane choroby jakie przechodził i objawy. Również to z czym obecnie się zmaga. A nawet to, że nie posiada aktywowanego genu x. Zresztą, kobieta wyczytała wszystko co było jej potrzebne na ten zabieg.
Brian spojrzał ponownie na kwestionariusz, zastanawiając się, czy nie wycofać się z podpisanej umowy. Tylko co jeżeli skończy się to dla niego faktycznie, źle? Ale czy wtedy nie byłby zachipowany? Nie byłby aż tak kontrolowany? Wewnętrznie go to przerażało. Nawet nie spodziewał się po sobie, że aż tak będzie obawiał się tego zabiegu.
[Profil]
  [A+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-02-20, 21:22   
   Multikonta: Sam


Widać było, że mężczyzna nie jest zachwycony tym, co dzisiaj miało go spotkać. Co gorsza - nie wiedziałam ja mu w tym ulżyć. Musiałam wykonać swoją pracę, od tego tu byłam i nie mnie było decydować, kto chip dostanie, a komu zostanie to odpuszczone. Wzięłam jednak głębszy wdech, skupiając swój wzrok na mężczyźnie i splatając swoje ręce na wysokości klatki piersiowej. Podparłam się o jedną z szafek, czekając, aż kwestionariusz zostanie uzupełniony.
- W rękach niedoświadczonej osoby - tak. Przy odrobinie szczęścia może się to spotkać paraliżem. Nie myśl więc o tym. Nie warto. - Stwierdziłam, z nutą zmartwienia w głosie. Byłam świadoma, co mężczyzna musiał przeżywać, ale jednak... Równie dobrze mógł sobie strzelić kulkę w łeb. Zdecydowanie mniej by cierpiał. - Tę technologię udoskonalono przez ostatnie kilka miesięcy. Kiedyś przeszkodą było jedynie umiejscowienie, dzisiaj sama budowa chipu i jego... Funkcje. - Dodałam po chwili. W końcu... Kersey musiał być świadomy tego, co go czeka. Wszystko, byle nie posunął się do debilnego kroku w imię wolności.
[Profil]
  [A-]
 
Brian Kersey



...

Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu





name:

Brian Anthony Kersey

age:
35 lat

height / weight:
182/102

Wysłany: 2019-02-20, 21:38   
   Multikonta: Liam, Nicholas, David
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Paraliż też nie był pocieszającym rozwiązaniem. Niby mniejsze zło, ale sprawiające iż jest się wtedy bezbronną osobą. A co gorsza, nie ma szans na obronę, ucieczkę i można stracić przytomność przy dużej dawce.
Cokolwiek nie wymyśli, wszystkie opcje sprowadzają się do własnej klęski. Więzienie, przymusowe zachipowanie czy co innego. Chyba nie miał wyjścia. A sam nie zdziała wiele. Nie miał nawet tak dobrych znajomości by sobie pomóc. Był na przegranej pozycji. A ta kulka w łeb nie była złym pomysłem.
Westchnął z rezygnacją i zaczął wypełniać kwestionariusz. Podał swoje dane osobowe i grupę krwi A+ jaką posiadał. Uczuleń nie posiadał. Ale zażywał jeszcze leki pooperacyjne lżejszej dawki. Wpisał też iż zabieg operacyjny miał miesiąc temu, i że dotyczył wycięcia nerki. Choć takie rzeczy powinny być w kartotece. Używki? Takowych raczej nie miał. Wypełnił wszystko co było ważne i podał kobiecie. Odłożył długopis i zdjął bluzę, wieszając na oparciu krzesła. Z górnej odzieży miał podkoszulek. Podszedł do leżanki i spojrzał na kobietę, jakby chciał upewnić się, że wypełniony dokument jest dobrze. Jeżeli ponownie nakazała położenia się, uczynił to, kładąc na brzuchu. Świadom będąc, że taki chip będzie miał wszczepiony w miejscu karku.
[Profil]
  [A+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-02-22, 00:26   
   Multikonta: Sam


Gdy tylko kwestionariusz trafił z powrotem w moje ręce, zaczęłam porównywać wszelkie dane z tymi, które znajdowały się w aktach mężczyzny. Mając już pewność, że mu nie zaszkodzę, przystąpiłam do ostatnich przygotowań. Stolik z narzędzami w ułamku sekundy znalazł się przy leżance, na której usadowił się już szwadronowiec, gdy sama wzięłam się za mycie rąk, zakładanie rękawiczek i maseczki ochronnej.
- Poczujesz krótkie ukłucie. Po tym będziemy mieć kilka minut, dopóki znieczulenie nie zacznie działać. - Wyrzuciłam z siebie niemal wyuczoną formułkę, jednak w moim tonie głosu dalej można było odnaleźć ciepło i zmartwienie. Z całą pewnością - podchodziłam ze zbyt dużą wyrozumiałością do swoich pacjentów. Nie przedłużając jednak tego spotkania - w skórze Kerseya, przy samym karku wylądowała igła. - Podczas samego zabiegu ważne będzie, żebyś się nie ruszał. - Dodałam po chwili, wstrzykując specyfik do organizmu mężczyzny. Teraz pozostało nam tylko poczekać, aż uczucie rozpierania rozejdzie się po okolicznych mięśniach.
- To.... W sumie co się stało? Jeśli chcesz pogadać, masz teraz sporo czasu. - Stwierdziłam dość spokojnie, odkładając igłę na stolik i skupiając swój wzrok na Brianie.
[Profil]
  [A-]
 
Brian Kersey



...

Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu





name:

Brian Anthony Kersey

age:
35 lat

height / weight:
182/102

Wysłany: 2019-02-23, 23:29   
   Multikonta: Liam, Nicholas, David
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Kobieta zrobiła co musiała, a on jedynie wysłuchał jej słów. Jeżeli pierw miał dostać znieczulenie, to widocznie wystarczyło że usiądzie i pozwoli na zastrzyk. Faktycznie, poczuł ukłucie. Nie zrobiło na nim jakiegoś wrażenia, traktując to jako zwyczajny zastrzyk. Zaraz po tym pozostawało poczekać, aż środek zacznie działać. Jeszcze miał możliwość wycofania się z tego. Powstrzymywała go od tego świadomość poważniejszych konsekwencji jak i obawa o życie Samanthy.
Kiedy kobieta zapytała o sytuację, spojrzał nią nią unosząc głowę. Jeżeli mógł siedzieć. Jeżeli leżeć, to jedynie podniósł się na łokciach.
- Po prostu.. popełniłem sporo błędów za które teraz płacę... Co byś zrobiła, gdybyś zakochała się w mutancie?
Zapytał. Skoro chciała porozmawiać, to powiązał swoją sytuację z ciekawością, co by zrobiła w takiej sytuacji Caroline. Gdyby pokochała mężczyznę będącego mutantem. Dodając, że mógłby przebywać w dzielnicy mutantów.
[Profil]
  [A+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-03-03, 23:36   
   Multikonta: Sam


Słysząc jego pytanie, na mojej twarzy niemal natychmiast zagościł grymas. Moje brwi zsunęły się ku sobie a z ust zszedł do tej pory utrzymywany uśmiech. Nie traciłam jednak panowania nad sobą, ale... Nie mogłam zrozumieć, co go skłoniło do takich, a nie innych decyzji.
- To niemożliwe. - Odparłam dość twardo jak na mnie, skupiając swój wzrok na mężczyźnie. - Nie mogłabym pokochać żadnego z tych terrorystów. Wiem do czego są zdolni. Wiem jakim są niebezpieczeństwem. Jedyna opcja którą mogłabym zaakceptować, to wyleczony. Po remisji symptomów być może mogłabym się do takiej osoby zbliżyć. Poza tym... Nie ma szans. - Stwierdziłam dość pewnie, przypominając sobie ciężkie dni w AlterGen, jak i godziny zapchane pracą w grudniu przez tę przeklętą chorobę. Życie jeszcze było mi miłe i nie zamierzałam go tracić w imię - tfu - miłości. Tym bardziej, gdy chyba nawet nie byłam w stanie w nią uwierzyć.
W tej chwili też pogładziłam lekko kark mężczyzny. Widząc jednak, że jego skóra wciąż reaguje na dotyk, wiedziałam, że potrzebuje jeszcze chwili.
- Pokochałeś mutanta? Dlatego tu jesteś? - Zapytałam po chwili, chyba bardziej dla zabicia czasu, choć częściowo... Chyba też z ciekawości. Mogłabym to uznać nawet za romantyczne - niczym współczesny Romeo i Julia, gdybym tylko tak nie obawiała się obdarzonych aktywnym genem X...
[Profil]
  [A-]
 
Brian Kersey



...

Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu





name:

Brian Anthony Kersey

age:
35 lat

height / weight:
182/102

Wysłany: 2019-03-04, 20:34   
   Multikonta: Liam, Nicholas, David
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Więc nie wierzyła w miłość do mutanta. Zapewne zmieniłaby zdanie, gdyby przeszła podobną sytuację do niego. Mimo wszystko, mógłby się z nią zgodzić. On sam także by nie pokochał kogoś takiego. Z Samanthą było jednak nieco inaczej. Nie była mutantem. A o tym dowiedział się dopiero parę miesięcy temu. Trudno było mu to zaakceptować i coś sprawiło, że zaczął ją bronić. Co nie było dobrze dla niego i przełożonych.
- Nie tylko dlatego. Jest więcej powodów o których jednak wolałbym nie mówić.
Bo aż wstyd było przyznać, że wprowadził do dzielnicy poszukiwanego mutanta.
- Nie wiedziałem że ona jest mutantem... Normalnie by do tego nie doszło, gdyby jej tutaj nie było...
Gdyby Sam była na wolności. Nie byłaby mutantem. Wiodłaby spokojne życie nie pchając się w jakieś chore organizacje. Co się stało już się nie odstanie. A on nie zmieni niczego.
Kiedy Caroline dotknęła jego karku, czuł jeszcze jej dotyk. Lecz i mrowienie, co oznaczało że środek znieczulający zaczynał działać. O tyle było dobrze, że on sam nie był mutantem. Że jego gen był nadal nieaktywny. Wiele razy jednak budził się w nocy z obawą, że to się zmieniło. To czego się obawiał, samo przychodziło w snach. Powinien przestać się tym zadręczać. Bo jeszcze ściągnie wilka z lasu.
[Profil]
  [A+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-03-05, 01:06   
   Multikonta: Sam


Nie rozumiałam jego postępowania. To było nierozsądne. Niepoważne. I nie przystoiło mężczyźnie w jego położeniu.
Miał świetną pracę - posadkę Rządową - nawet, jeśli nie na najwyższym stanowisku. Ja bardzo szanowałam ten dar od losu, a wyglądało, jakby on po prostu chciał to zmarnować. W imię czego? Miłości? Do mutanta?
Ha! To dopiero było śmieszne. Pilnowałam się jednak, by ani jeden krzywy uśmiech nie zagościł na mojej twarzy, by ani jedno prychnięcie nie wydarło się z mojej tchawicy.
- Naprawdę, chciałabym rozumieć Twoje myśli. Nie potrafię jednak tego pojąć. Do czego by nie doszło? Tutaj? Że... Że ona jest więźniem? Obiektem badawczym? Na Boga, Kersey... W coś Ty się wpakował... - Wydusiłam z siebie, kręcąc z niedowierzaniem głową. Proszę, drodzy państwo. Oto jak kończą ludzie, którzy wybierają sercem, a nie umysłem. W takich chwilach cieszyłam się, że mnie los nie pokarał takimi zbędnymi uczuciami, jak zauroczenia i kochanie.
Kolejny raz dotknęłam karku mężczyzny i widząc, że to już prawie czas, wstałam, przysuwają do siebie stolik z narzędziami, a maseczkę zaciągając na usta i nos. Westchnęłam cicho, nim skalpel znalazł się w mojej dłoni.
- Jak to okrutnie nie zabrzmi... Mam nadzieję, że to była dla Ciebie nauczka. Tym terrorystom nie można ufać. Sprowadzają nas na złą drogę i tylko my za to później płacimy. - Stwierdziłam, prawie szeptem, łapiąc pewniej narzędzie w mojej dłoni. - Rozluźnij się i nie ruszaj. To zajmie tylko kilka chwil. - Dodałam w końcu, dając Brianowi chwilę, na wygodniejsze usadowienie się na leżance.
[Profil]
  [A-]
 
Brian Kersey



...

Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu





name:

Brian Anthony Kersey

age:
35 lat

height / weight:
182/102

Wysłany: 2019-03-05, 22:59   
   Multikonta: Liam, Nicholas, David
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


To prawda. Miał bardzo dobrą pracę, dobrze zarabiał. Nie marzył o awansach, byleby tylko dobrze wypaść na swoim stanowisku i podczas działań w terenie, by pomagać innym. Jednakże ten jeden błąd, nad którym stracił kontrolę, skreślił niemal całą jego karierę, na którą tak ciężko zapracował, ryzykując życie. Dla jednej osoby...
- Nawet nie pytaj...
Odpowiedział na jej pytania i potwierdził, w jak bardzo kłopotliwą sytuację się wpakował. Tym samym dał Caroline potwierdzenie, że ta mutantka jest więźniem. Może i nawet obiektem badawczym. Wiedział że popełnił błąd. Naprawiłby go, gdyby tylko wiedział jak.
- Przekonałem się o tym.
Przyznał jej rację. Najwyraźniej musiał się sam sparzyć na utrzymywaniu zbyt bliskiej relacji z mutantką, by boleśnie doświadczyć utraty swojej wolności. W tym momencie, nieco ograniczonej, będąc kontrolowanym.
Jej kolejne słowa i dotyk na karku, którego ledwie co czuł, uświadomiły że zabieg zaraz się zacznie. A wraz z tym, przestanie być już dosłownie wolny. Zgodnie z jej prośbą, nie ruszał się. Oczu nawet nie zamykał.
[Profil]
  [A+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-03-13, 21:19   
   Multikonta: Sam


Pokręciłam przecząco głową słysząc jego odpowiedź. No musiał zgłupieć. Nie było innego wyjaśnienia. Jego postępowanie było nierozsądne, ale... Czy właśnie zakochani tym się nie kierują? Serce jest głupcem, ależ jak głośno krzyczy, gdy rozum próbuje przejąc stery. Coraz bardziej się cieszyłam, że mnie te wszystkie dramaty dnia codziennego omijają...
Widząc, że mężczyzna już się nie rusza, poprawiłam skalpel w swojej dłoni, po chwili ostatni raz odkażając skórę na karku mężczyzny. Maseczkę miałam już zaciągniętą na nos, wzdychając ciężko.
- Teraz będzie tylko lepiej. To będzie Cię powstrzymywać przed głupimi wyborami. - Wydusiłam z siebie, zabierając się do zabiegu. Co było najśmieszniejsze... Serio w to wszystko wierzyłam. Dla mnie niepojętym było, by ci mutanci mogli być jakkolwiek dobrzy. Byli niebezpieczni - szczególnie, gdy nad sobą nie panowali. Ich nie można traktować jak ludzi. Ich trzeba powstrzymać!
Teraz jednak musiałam się skupić. Jedno krótkie cięcie, kilka narzędzi i niewielkie urządzenie namierzające. W zaledwie kilka minut, chip był już umiejscowiony głęboko pod skórą, zabezpieczony i aktywowany. Nie pozostało mi nic, poza zaszyciem tej rany.
- Nakładam Ci szwy samorozpuszczalne. Rana nie jest wielka. Przez kilka dni możesz odczuwać swędzenie, czy pieczenie. To naturalna reakcja organizmu. Ważne, byś tego nie drapał. Gdzieś tu miałam dla Ciebie receptę... - Wydukałam po chwili, odchodząc od mężczyzny, odkładając zakrwawione narzędzia i myjąc swoje dłonie. - Smaruj tym specyfikiem. Złagodzi nieprzyjemne reakcje i przyspieszy gojenie. - Wysiliłam się na uśmiech, łapiąc niewielką kartkę w dłoń i podchodząc na nowo do Kerseya.
- Ah... I przez jakieś dwie do pięciu godzin możesz jeszcze czuć znieczulenie. Przez kilka dni wstrzymaj się z treningami i nadwyrężaniem organizmu.
[Profil]
  [A-]
 
Brian Kersey



...

Członek Oddziału Taktycznego Niebieskiego Szwadronu





name:

Brian Anthony Kersey

age:
35 lat

height / weight:
182/102

Wysłany: 2019-03-14, 21:48   
   Multikonta: Liam, Nicholas, David
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Nie skomentował jej kolejnych słów. W końcu i tak powiedziała by się nie ruszał. Lecz z każdym jej dotykiem, jej wykonywaniem zabiegu, czuł utracającą wolność w sobie. Ale jakby się tak zastanowić nad jej słowami, czy nie miała racji? To tylko by go pilnowało przed podjęciem złych kroków i utoruje mu powrotna drogę do tego, co robił do tej pory, zanim z niej zszedł. Przecież przekonał się, jaką siłą władają mutanci i jak potrafią manipulować. Tak mu to przecież wmówiono.
Przeleżał spokojnie cały zabieg, zbierając się do siadu dopiero, kiedy Caroline oznajmiła że koniec. Przyjął do wiadomości jej słowa, jakie szwy mu zakłada, jak duża jest rana, co powinien robić a czego z kolei nie. Nie da się ukryć że dziwnie się czuł z tym miejscowym znieczuleniem.
Wstał i zabrał z krzesła swoją bluzę, którą ubrał na powrót. Odebrał też receptę od Caroline, rzuciwszy okiem na nazwę maści jaką powinien dostać w innym pomieszczeniu medycznym. Bo raczej nie musiałby chyba lecieć specjalnie do apteki by zakupić.
- Już miałem nadzieję na powrót do treningów po miesiącu bezczynności...
Westchnął niezbyt zadowolony. Gdyby mu tego nie zabraniała, miałby powód do skupienia myśli na czym innym. A tak, to pewnie pozostanie mu strzelnica, by wyładować swoją głupotę.
- To wszystko?
Dopytał. Jeżeli tak, to zamierzał opuścić pomieszczenie. By nie zabierać jej czasu. Niedługo i tak znów stawi się w tym budynku, z innych powodów zdrowotnych.


[z/t - jeżeli nie zatrzymywała]
[Profil]
  [A+]
 
Caroline McCoy



Dark hair for catching the wind - not to veil the sight of a cold world.

Neurochirurg





name:

Caroline McCoy

alias:
Julie Kane

age:
28

height / weight:
159/53

Wysłany: 2019-03-17, 15:45   
   Multikonta: Sam


Wysiliłam się na uśmiech, wyrzucając do odpowiedniego kosza wszelkie elementy jednorazowe, takie jak maseczka czy rękawiczki. Rozumiałam jego chęć rozwoju, zapewne odwrócenia złych myśli. Teraz jednak zdrowie było najważniejsze, a nie mogliśmy sobie pozwolić, by nawet taka niewielka ranka sprawiała nam problemy - tym bardziej, gdy odporność mężczyzny i tak już była osłabiona.
- To tylko kilka dni, Kersey. Wytrzymasz. - Stwierdziłam dość ciepło, siadając do biurka i wypełniając do końca papierki. Uzuełniłam też wcześniej przyniesioną przez mężczyznę dokumentację i nim jeszcze wyszedł - wcisnęłam mu ją do dłoni.
- Do zobaczenia. Oby... W milszych warunkach. - Stwierdziłam na koniec, nim drzwi za Brianem zostały zamknięte, samej wracając do swojej codziennej pracy...

[z/t]
[Profil]
  [A-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 6