Poprzedni temat «» Następny temat
Klub nocny "Monkey Loft"
Autor Wiadomość
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2018-06-12, 21:42   Klub nocny "Monkey Loft"



[Profil]
 
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-06-14, 11:16   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


To był jeden z TYCH dni. Tych, w którym nie był w stanie nad sobą w pełni zapanować. Być może to z przepracowania, być może zbyt często sięgał po swoje nadnaturalne zdolności...jakikolwiek nie był to powód, jego zmysły odmawiały mu posłuszeństwa. Wytrzymał dzień, potem drugi i trzeci. Nie pomagał sen, ćwiczenia oddechowe, modlitwy i wymyślne pozycje jogi. Wieczorem, czwartego dnia poczuł, że nie wytrzyma ani chwili dłużej.
Alex wiedział, że i tak wyląduje tu prędzej czy później. Ubrał się więc jak człowiek, by samą swoją osobą nie odstraszać ludzi naokoło-wszak na co dzień wyglądał bardziej jak klasyczny no-life. Udał się do jedynego, porządnego klubu w tym jakże uroczym mieście. Szot, drugi, trzeci, czwarty, alkohol powoli zaćmiewał umysł, tępił zmysły, przynosząc oczekiwaną ulgę. Piąty, szósty, siódmy a muzyka zdawała się płynąć w jego żyłach, a nogi same rwały się do tańca. Odłożył kieliszek z powrotem na bar, wszedł na parkiet i pozwolił by poniosła go ta chwila. Kilka godzin wyrwanych niczym ze snu, w którym był prawie, że wolny. Zwykły, przeciętny Smith, który nie musi się obawiać zamknięcia w laboratorium do końca życia. Alex przymknął powieki i wczuł się w rytm, nie przejmując się już niczym. Był tylko on, muzyka i taniec.
[Profil]
  [AB+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-06-14, 11:17   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


/dzień po ataku na bractwo, na odstresowanie

Nie była częstym gościem takich miejsc, ale, tak jak Alex, potrzebowała się odstresować. Cieżko ją nazwać party animal, ale to nie było tak, że nie lubiła takich miejsc i unikała ich za wszelką cenę. Ogluszajaca muzyka na sali do tańca, zadziwiająco drogie drinki (bo piła drinki, babskie, kolorowe, nie przesadnie słodkie) i trochę czasu "dla siebie" choć może ciężko tak go nazwać w tym miejscu. Niemniej jednak była to sytuacja kompletnie inna od jej zwyczajowych wieczorow. Czasem trzeba. Teraz też siedziała przy barze, obserwując, co raczej lubiła robić. Czasem próbowała swojego szczęścia, sięgala umysłem w umysły innych, szukając mutantów. Z czystej ciekawosci. Tym razem jednak postanowiła pokazać się też na parkiecie, wsunęła się na niego.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-06-14, 11:17   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Uwielbiał te chwile, gdy muzyka zdawała się go wypełniać całego a przyjemny szum w głowie, pozwalał choć na chwilę się odciąć. Niektórzy by zasugerowali, że mogą to być problemy z alkoholem.
Cóż.... Niektórzy nie są też mutantami i nie muszą się użerać z umiejętnościami, nad którymi czasem nie panują, powszechną nagonką i lękiem, że zaraz cię zamkną i zrobią z Ciebie laboratoryjnego szczura.
Jak to w klubie bywa, było czasami dość ciasno. Grupka rozchichotanych dziewcząt przepychała się do toalety, Parker więc cofnął się, by zrobić im miejsce ( inaczej ryzykował, że minimum dwa obcasy wbiją mu się w stopę). Pech, czy też los chciał, że trącił barkiem tańcząca Imari. Odwrócił się do niej i uniósł dłoń na znak przeprosin. Przy tak głośnej muzyce i tak by nie usłyszała jego słów.
A skoro już tu stał, to przecież mogli zacząć tańczyć razem, prawda? Alex uśmiechnął się do niej, zachęcając ją do dołączenia. Po kilku głębszych, wszystko wydawało się znacznie prostsze, czyż nie?
[Profil]
  [AB+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-06-14, 11:19   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Na szczęście ona miała bardzo dużą kontrolę nad swoimi umiejętnościami, nie musiała się obawiać problemów w takiej formie jak Alexander. Migreny, tak. Utrata przytomności? Też się zdarzała. Nieciekawie, ale jednak nie było to wyostrzenie zmysłów do tak nieznośnych poziomów.
Drinki pomagały, jej też - z tą wagą alkohol łapał ją dość szybko. Pokręciła głową do mężczyzny, który w nią wpadł, z uśmiechem. Nic się nie stało. Tutaj każdy na kogoś wpadał prędzej czy później. A że alkohol i jej pomagał nawiązywać nowe znajomości, to nie protestowała, dołączając się do mężczyzny.
Po kilku chwilach z zaciekawieniem uniosła na niego wzrok, sprawdzając czy jest człowiekiem czy nie.. Ta umiejętność była raczej nie wyczuwalna. A Imari była ciekawska, coż na to mogła poradzić, szczególnie po alkoholu.
A jednak! Wielokolorowa, dziwna moc której kolory na ułamek sekundy zobaczyła Imari. Uśmiechnęła się do Parkera szerzej, jakby zadowolona z siebie.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-06-14, 11:30   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Zachęcony uśmiechem, zupełnie nieświadom, że spotkał kogoś takiego jak on, położył dłoń na jej biodrze. Nie w sposób nachalny, raczej wynikający z ruchów tanecznych. Zresztą przyzwyczajony był, że kobiety z którymi tańczył, wręcz go do tego zachęcały, same zarzucając mu ręce na szyję. Ich oczy znów się spotkały, ale znów tylko to i uśmiech musiało wystarczyć, głośna muzyka skutecznie udaremniała konwersację.
W sumie o to mu przecież dziś chodziło, prawda?
Alex nie musiał mieć wyczulonych zmysłów,by zanotować, że jego partnerka jest niesamowicie chuda, wręcz chorobliwie. Wyczuwał pod palcami jej wystającą kość biodrową. Mogła ważyć góra...pięćdziesiąt kilo ? A przecież nie była sporo niższa od niego. Pewnie jakaś modelka, weganka, albo inna blogerka modowa, sporo ich się pojawiało ostatnio.
[Profil]
  [AB+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-06-14, 11:31   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Była chuda, to fakt. Równocześnie nawet jak chciała - nie była w stanie przytyć, przez fakt, że używała swoich mocy bardzo często, a te zjadały z niej sporo energii. Jako dziecko była nawet trochę pulchna, ale wszystko zmieniło sie gdy odkryła swoje umiejętności i to jak ich używać. Po kilku minutach zapewne obydwoje byli nieźle zmęczeni, czas mijał tu szybko, kalorie przyjęte z alkoholem znikały na parkiecie, procenty wietrzały z głów. Tak być nie mogło. Stanęła na palcach, by wykrzyczeć do ucha Alexa.
- Idę do baru, idziesz? - skróciła możliwie najbardziej przekaz informacji z uwagi na hałas naokoło. Nie było co elaborować w takich warunkach.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-06-14, 11:37   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Zdecydowanie nie można było na to pozwolić. Wietrzenie alkoholu powodowało, że trzeźwiał, a tego dziś bardzo nie chciał. Na samą myśl, że wróciłby do stanu sprzed trzech ostatnich dni, aż go mierziło. Pokiwał głową i ruszyli do baru, przy którym nie było aż tak tłoczno. Dosłownie przed chwilą rozbrzmiały pierwsze nuty Despacito i grupka dziewcząt (tak, tych samych od przepychania i obcasów) poleciała z piskiem na parkiet, udostępniając im tym samym całkiem przyzwoitą przestrzeń przy samym wodopoju.
Kiwnął zachęcająco na Imari by zamawiała pierwsza, a gdy to uczyniła, sam poprosił o trzy shoty.
- Niezła impreza, co ? - uśmiechnął się kącikiem ust, wskazując na piszczące z uciechy, panny na parkiecie. Dopiero teraz zauważył, że odziane są w różowe szarfy - Pewnie jakiś panieński.
Spojrzał na Imari. Dopiero teraz, przy jakimkolwiek źródle światła mógł się jej przyjrzeć. Zdecydowanie jakaś modelka, albo instagramerka, no wypisz wymaluj.
- Hej, Alex – przedstawił się i uniósł shota, na znak toastu. - Na zdrowie. - i opróżnił go gładko, jakby miał z tego co najmniej doktorat.
[Profil]
  [AB+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-06-14, 11:37   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Obejrzała się na rozchichotane dziewczyny, czy raczej jeśli to panieński to chyba już kobiety. Czy one nie powinny być w jakimś klubie z męskim striptizem? Tak jej się kojarzyło. Może robiły klubowe tournee więc jeszcze dotrą i do takiego miejsca jakiego szukają. Kto to wie, nie wyznawała się na takich imprezach za bardzo. Kontakty z ludźmi z Kanady prawie wygasły, a tutaj miała wrażenie, że wciąż się asymiluje, mimo, że to już kolejny rok. Dziwne uczucie. Fakt, na studiach była gdzie indziej, tutaj spędziła jakieś cztery lata, ale grono znajomych zwykle miała dośc niewielkie. A przy tym calym burdelu z zabijaniem i łapaniem mutantów tym bardziej musiała uważać. Właśnie. Skoro mężczyzna przed nią nie jest człowiekiem, to dla kogo pracuje? Nie pamiętała by widziała go w Bractwie, ale to nic dziwnego - nie widziała tam wszystkich, spędziła zbyt mało czasu na miejscu. Mógł przecież tez pracować dla DOGsów, tego nie mogła wykluczyć. Dlatego nie zamierzała podnosić tego tematu. - Imari - przedstawiła się, w dłoni trzymając drinka. Spojrzała na jego trzy szoty. No no, albo miał wybitnie mocną głowę albo szybko odpadnie. - Wygląda na panieński. Ale czy ich się nie robi w klubach z męskim striptizem? Tak, stereotypowo? - nie ma co, one wyglądały kompletnie stereotypowo.
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-06-14, 12:07   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


On za to miał znajomych, ale głównie w sieci. Tam nie miał jak się zdemaskować, był zupełnie bezpieczny. Czy czuł się czasem samotny ? Jasne. Każdy potrzebował w życiu kogoś, kto byłby mu przyjacielem i mógł z nim pogadać w cztery oczy. Wystarczyło jednak wyobrażenie sobie, co by było, gdyby ktoś odkrył jego prawdziwą tożsamość i od razu cofał się za swój mur. Słyszał już, co robiono z takimi jak on. Dlatego też wyprowadził się na drugi koniec Stanów – chciał zapewnić bezpieczeństwo nie tylko sobie, ale również swojej rodzinie. Nie musieli cierpieć z powodu jego inności. Tu był praktycznie anonimowy.
- Imari? Fajne. Brzmi jak imię z jakiejś powieści fantasy - prawdę mówiąc usłyszał takie pierwszy raz w życiu. Albo jej rodzice mieli wybitną fantazję, albo była z zagranicy. - Europa? - Azja na pewno nie, przynajmniej nie z wyglądu. Afryka też odpadała. Australijskie imiona też nie były tak wymyślne.
Zerknął znów na grupkę chiochotek, które waśnie wypinały się do selfika z dzióbkiem.
- Może robią objazd po klubach? No i w Olympii nie ma chyba klubu ze striptizem. - nie żeby sprawdzał. Skąd.
Szot numer dwa. Alkohol znów zaczynał działać.
Spojrzał znów na vegankojogomodelkę i na moment zabrakło mu języka w gębie. Po chwili zaśmiał się cicho pod nosem.
- Jestem beznadziejny w gładki smart talk. Może opowiesz co porabiasz na co dzień ? - tak mistrzem podrywu to on nie był. Pewnie dlatego, że żyli w takich czasach, że wystarczyła odpowiednia ilość alkoholu, akceptowalna facjata, drogi zegarek i w zasadzie nie musiałeś nic robić. A do tego on wychodził do klubu dość rzadko.
[Profil]
  [AB+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-06-14, 12:08   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


Roześmiała się. - Tak, już to słyszałam - przyznała - W wolnym tłumaczeniu oznacza "silną" - prychnęła - Nie, Kanada - przy wysłaniu ich za granicę zmieniono jej tez obywatelstwo zapewne, a może nie? Narratorka nie wie w sumie. Ale spędziła tam trochę czasu i zwykle mówiła, że własnie stamtąd pochodzi. - Nie wiem, najwyraxniej mam gorsze rozeznanie po takich miejscach niż ty - wytknęła mu z rozbawieniem, bo ona nie miała pojęcia czy jest taki klub w mieście czy nie, jakoś nigdy nie była zainteresowana taką formą rozrywki, a żadne reklamy czy ogłoszenia nie rzuciły jej się w oczy. Nigdy nie pomyslałaby, że tak może dla kogoś wyglądac, ale jeśli się nad tym zastanowić.. Powinna mieć instagrama pełnego motywacyjnych, uduchowionych haseł i zdjęć z zielonymi vegan smoothie albo fotek na pięknym, mglistym i mistycznym tle w pozycjach jogi. Tak, powinna się tym zajmować. - Do takich rzeczy trzeba mieć ogromną charyzmę. Albo dużo alkoholu czy innych używek. Albo wszystkiego na raz - machnęła ręką, jakby mało jej to przeszkadzało - Nic wielkiego, prowadzę małą herbaciarnię, to tyle - wzruszyła ramionami - A Ty?
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-06-14, 12:09   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


On również się roześmiał. Wyglądało na to, że jednak pozory mylą i nie miał do czynienia z wegefanatyczką i ta nie podetknie mu zaraz jarmużu przed twarz. Albo nie zacznie odwalać pranajamy czy innej pozycji na barze.
-Kanada! - czyli rodzice mieli fantazje. Imari. Brzmiało mu bardziej skandynawsko. Albo nie wiem...japońsko. Imari-chan ! Zdecydowanie brzmiało to japońsko.
Na jej uwagę o klubach ze striptizem, parsknął pod nosem.
- 1:0. Prowadzę kajecik i przy Olympii musiałem narysować smutną buźkę. - odciął się w odpowiedzi.
Szot numer trzy i czuł się znów zupełnie dobrze. Tak...lekko. Tak...tępo. I byle tak utrzymać do rana.
- Herbaciarnia? Chyba kojarzę, choć nigdy nie byłem – przyznał. Pewnie dlatego, że gdyby stracił kontrolę, to taka ilość zapachów mogłaby go doprowadzić do napadu mdłości. - Ja za to jestem zawodowym no-lifem – uśmiechnął się – Jestem programistą, pracuję dla korpo w Seattle. Mają tu filię.
Prawdę mówiąc w tej chwili nie wyglądał. Nie miał okularków na nosie (bo nigdy ich nie nosił), nie miał na sobie koszuli w kratę (a tych akurat miał sporo w kolekcji) no i nie plótł trzy po trzy o gildiach i paradoksie czasowym w Star Treku. No i ostatecznie, tak skromnie mówiąc, miał twarz niczego sobie, nie musiał w każdym razie zakładać na głowę worka.
[Profil]
  [AB+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-06-14, 12:10   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


- Oh, kajecik? - uniosła brew - W takim razie może powinnam poprosić o odpis? - uniosła kieliszek do ust, popijając alkohol - Ale stawiasz tylko smutne buźki czy też odwiedzasz lokale? - dopytywała dalej z rozbawieniem znad szkła. Drink się udał, był całkiem smaczny - finlandia kokosowa, sok ananasowy, lód i kawałki ananasa. Zadziwiajaco dobre połączenie. - No proszę, to nie dziwię się, że tu skończyłes, rutyna ponoć zabija, a taka praca pewnie nie jest zbyt ekscytująca - spojrzała na salę - Przynajmniej w kontekscie oglądania codzien tych samych rzeczy. Czym dokłądnie isę zajmujesz? - w końcu mógł naprawiać a mogł tworzyć, to dwie rożne rzeczy. I pewnie było jeszcze milion innych opcji, o których nie miała pojęcia, nie znała się na tym zupełnie. - Kojarzysz, naprawdę? Zadziwiające, zawsze wydaje mi się, że mało kto zna to miejsce.. - herbaciarnia w połączeniu z antykwariatem, ciekawy miks. Nie wyglądał, to na pewno. Nie był wychudzonym, stereotypowym wymoczkiem z za duzymi okularami na nosie ani nic z tych rzeczy. Właściwie zadziwiająco tu pasował. Jakże się łatwo po alkoholu rozmawiało..
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-06-14, 12:11   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Uśmiechnął się szerzej.
- Żadnych odpisów. Opublikuje to i będę na tym trzepać lepszą kasę niż J.K.Rowling na Harrym Potterze – parsknął znowu. Zaczynało mu szumieć przyjemnie w głowie. - Onienie każdy lokal ma swój ranking. - zaczął tonem profesjonalisty - I mają określoną ilość wesołych buziek. Maksymalna nota to sześć. Odejmuję buźki za stripitzerki z cellulitem. A dodaję jak siadają na kolanach i częstują drinkiem prosto z ust.
Oczywiście żartował. Imari nie mogła być tego pewna. W końcu go nie znała.
- W teorii jestem programistą, w praktyce robię wszystko : od pisania programów, po składanie komputerów i przywracanie drukarki do życia. No i oczywiście nie może zabraknąć „pańjeeee! Bo mi tutej krzyczy, że jakieś wirusy som na pendrajwie!” - wydął usta w powstrzymanym śmiechu.
Zeszli na temat herbaciarni.
- Taaaaak, znajomy mi wspominał. Grają tam czasem w karcianki. Jakby siedziałą tam grupa poprzebierana za czarodziejów, drąca się „rzucam na Ciebie zaklęcie porażenia ciała” to ja ich jakby co nie znam - uśmiechnął się niewinnie
A skoro już był alkohol, to i trochę szczerości
-Prawdę mówiąc, na pierwszy rzut oka, wziąłem cię za instagramową wege-jogo-modelkę. Fajnie, że się jednak pomyliłem.
[Profil]
  [AB+]
 
Imari Blanc



Go all the way, have you fun, have it al. It will take you down.

support/rozwój mocy innych

60%

Trener





name:

Imari Blanc

alias:
Tara/Marceline Hopper

age:
26

height / weight:
173/48

Wysłany: 2018-06-14, 12:47   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!

  

   2 lata Giftedów!


- Przewodnik po klubach ze striprizem na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki? - to nie była wybitnie wymagająca rozmowa, co jej odpowiadało. Przyszła tu się odstresować, wmieszać w tlum, zająć myśli czymś innym niż to, co stało się zeszłej nocy. Kupiła sobie nowe ciuchy, przebrała się, umyła, wyglądała jak człowiek, ale to nie znaczyło, że czuła się wybitnie. Parker zresztą też nie, o czym nie wiedziała.
- I myślisz, że buźki to dobry pomysł? Chociaż.. jeśli ma to dotrzeć do facetów koło czterdziestki, z kryzysem wieku średniego, to może to być idealny pomysł. Buźki, chmurki i słoneczka, to czasem ich poziom - zmarszczyła nos, jakby wspominała coś w swojej głowie. Kto wie?
Nie miała pojęcia czy Alex żartuje czy faktycznie jest częstym bywalcem takich klubów, w końcu nie znali się praktycznie wcale na chwilę obecną więc nie było co gdybać o tym co robi i lubi, a czego nie.
- Czyli zlota rączka od komputerów? Całkiem dużo zadań na głowie. I zapewne wieczne marudzenie, że coś nie działa a powinno po czym okazuje się, że nie jest podłączone do prądu? - była już dobrze po polowie swojego drinka, szum w glowie narastał, znieczulał, uspokajał. To dobrze, bo dzisiaj na pewno nie bedzie w stanie zasnąć. Czy powinna iść do lekarza po jakieś tabletki na to? Musi to przemyśleć. Pewnie gdyby dotarła do Hoppera to mógłby jej pomóc.. zdawał się zawsze mieć przy sobie jakieś tabletki.
- Tak, kojarzę taką grupę. Nie mam nic przeciwko, starają się być dość cicho i raczej sa bardzo mili - uśmiechnęła się - Raz z nimi grałam, muszę przyznać, że ciekawa zabawa - nie spodziewała się, ze coś takiego robi? Cóż, skoro był nerdem-ITowcem to raczej wydawało jej się to stereotypowo odpowiednie.
- Naprawdę? A skąd wiesz, że jednak nie jestem taką... instagramowegejogomodelką? Może nocami wspinam się na jakieś tarasy widokowe i robię sobie zdjecia samowyzwalaczem w bardzo niewygodnych pozycjach jogi?
_________________
do you look into the mirror to remind yourself you're there
[Profil]
  [A-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 5