Poprzedni temat «» Następny temat
Pokój #7
Autor Wiadomość
Michael Ryan



I'd like to get to know you but you're talking much too slowly

Superszybkość

85%

Łowca w bractwie





name:

Michael Ryan

alias:
Streak

age:
26

height / weight:
180/67

Wysłany: 2020-10-15, 23:06   
   Multikonta: Jamie/Tom
  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   1 Rok na Giftedach!


Martwiła go ta sytuacja. Cóż to był Liam, wszyscy go lubili. To był jego przyjaciel siedzący za tą cienką ścianą. Ich rodzina wspólna, bo czym inni byli dla siebie wszyscy tutaj. Mieli tylko siebie i musieli dbać o swoje dobro, zwłaszcza po tym wszystkim co ich spotkało w przeszłości.
Dziecko nikomu nie ufało tak jak Ellsworthowi… Dalej w Mike’u tliła się mikro nadzieja, iż jednak zasiedział się tylko u brata i w sumie zaraz wracał do Bractwa.. Jednakże, no czas mijał. Powinien tutaj być już od dawna. To nie było podobne do niego by nie informować o takich sprawach. Podrapał się lekko po karku i skinął wpierw Alexowi. Musiał mieć komunikator włączony. Potem jego wzrok poszedł na Chloe, a potem na resztę.
-Jeśli mogę coś zasugerować. -odparł spoglądając na resztę -Myślę, że powinniśmy się podzielić na grupy. Jeśli Alex znajdzie lokalizację Liama, to w porządku ja i Chloe możemy tam się udać. Zack i Anna, ktoś małym się musi zająć. Jesteście najbardziej opanowani i byście dali sobie radę. Alex powinien zbierać informacje. Z resztą póki nie dowiemy się, gdzie Liam mógł być to gówno zrobimy.
Miał nadzieję, że nic się nie stało. Jednakże w środku cały się spiął. Nie chciał stracić kolejnej osoby, na której mu zależało. Którą traktował jak własną rodzinę, którą szanował jak każdą osobie w bractwie. Zdenerwowanie udzieliło się znacznej większości. Większość z nich pokazywała to po sobie i to widział, zapewne nie tylko on, bo i Alex na spokojnie też mógł to zobaczyć… Otworzył tym razem o wiele spokojniej i ciszej, swój pokój o numerze 6, by zostawić tam picie. Dla niego ubranie się i wyruszenie w teren to były rapem sekundy. Po chwili wrócił i oparł się plecami o ścianę naprzeciwko Zacka, lustrując go i pozostałych wzrokiem. Chciał działać, ale póki nie mieli tropu, co im zostało. Szukanie w ciemno?
[Profil]
  [AB-]
 
Anna Payne



Teach me how to fight I'll show you how to win

Teleportacja

Kosmetyczka





name:

Anna Payne

alias:
Clarie Stevens

age:
26

height / weight:
165/54

Wysłany: 2020-10-16, 23:03   
  

   1 Rok na Giftedach!


Westchnęła słysząc, że komórka Liama jest wyłączona. Cholera... Może nie była mistrzem w komputerach, nawigacji itp, ale wiedziała, że przez to może być problem w namierzeniu go. Przestraszyła się nie na żarty. Jednak starała się tego nie pokazywać przy małym. Nie chciała by zestresował się jeszcze bardziej niż to potrzebne.
-Jasne. Zajmę się nim ile trzeba.
Powiedziała tylko wciąż głaszcząc chłopca po głowie i tuląc do siebie. Alex najwyraźniej pojął powagę sytuacji, i poszedł do siebie szukać jakiś śladów Liama. A Chloe i Michael zajęli się organizacją poszukiwań.
-Spokojnie. Dam sobie radę sama z Tengfeinem. Zack Wam się bardziej przyda w poszukiwaniach niż mnie tutaj. Im Was będzie więcej, tym większe szanse na znalezienie Liama.
W sumie taka była prawda. Ann już wymyśli coś, żeby zająć czymś małego. Zwłaszcza, że nie raz już się nim zajmowała.
_________________


<div style="font-family: 'Satisfy', cursive;font-size:35px;position:relative;COLOR:#786380;margin-bottom:-10px; text-shadow: 3px 3px 3px #9C8FA1">Anna Payne
<img src="http://data.whicdn.com/images/44943502/tumblr_meb5loJUDW1rq6dzao1_500_large.gif" style="border-radius: 30px 30px 0px 0px; width: 250px; border-left:#7E6985 4px solid;border-right:#7E6985 4px solid; border-top:#7E6985 1px dotted; border-bottOm:#7E6985 1px dotted; opacity:0.6">
[Profil]
    [0+]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2020-10-23, 20:43   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Zaraz się chyba zerzyga z nerwów. Czemu, CZEMU Liam musiał wciąż zgrywać bohatera?! Czemu ciągle musiał kogoś ratować, przez co Parker ciągle się zastanawiał, czy ten wróci z kolejnej wyprawy. I ta jego chora potrzeba dominacji... On chyba miał jakieś kompleksy. Jak tak Alex sobie złorzeczył w myślach, to wpadło mi do głowy, że Liam w tej całej postawie bohatera, był bardzo niepewny. A nie powinien. Był męski, wysportowany, odważny, wszyscy go lubili... skąd więc ten brak pewności?
Skontaktował się z Thomasem, co potwierdziło jego obawy - Liama tam nie było, ale przynajmniej wiedział, że tam wcześniej był. Ostatnia lokalizacja wskazywała na pewien parking...
- był u brata ale już dawno wyszedł...Mam ostatnia lokalizację. Nie wiem, czy to coś da, ale...-powiedział nerwowo.
I wtedy podjął decyzję. Nigdy tego nie robił...ale Liam był wyjątkiem.
- idę z wami. Moje zmysły mogą się przydać - powiedział nagle.
Każdy wiedział, że Parker się nie pchał nigdy do walki bezpośredniej...no, ale czego się nie robi z miłości?
[Profil]
  [AB+]
 
Chloe Harper



We fight or we die! Thats the plan!

Feniks

22%

Lider Łowców





name:

Chloe Harper

alias:
Fawkes

age:
24 lata

height / weight:
176/53

Wysłany: 2020-10-25, 19:49   
  

   2 Lata Giftedów!


Minuta za minutą dłużyła się niemiłosiernie kiedy czekali na informacje od Alexa. Czego się dowie? Co powie mu brat Liama? Namierzy jakikolwiek sygnał jego telefonu? COKOLWIEK?!
Chloe poszła międzyczasie do swojego pokoju ubrać się stosownie na wyjście w miasto. W podkoszulku i bokserkach tak średnio.
Wróciła migiem ubrana w jeansy, trampki, czarną koszulkę na ramionkach, bordową, długą chustę na szyi i z marynarką przedłużaną nad kolana, lekką, idealną do swobodnego narzucenia na cokolwiek w kolorze między brązem a zielenią.
Chwilę po niej pojawił się Alex z informacjami.
-Kurwa... - Zaklęła pod nosem. Było nieciekawie... przynajmniej mięli jakiś startowy trop. Liam był u brata... wyszedł planowo, a potem zniknął.
Już miała odwrócić się na pięcie i ruszyć do wyjścia, kiedy mężczyzna zakomunikował, że też idzie.
-Jesteś pewny... - Zapytała, ale nie czekała na odpowiedź. To raczej była odruchowa reakcja na tak niespodziewaną decyzję. Retoryczne pytanie. Nie zamierzała kwestionować jego chęci ani decyzji. Miał pełne prawo ruszyć z nimi... choć jego decyzja była... no nieoczekiwana. Alex nigdy nie ruszał się z Bractwa. Niecodzienna sytuacja powodowała jednak niecodzienne posunięcia.
Chloę więc głową skinęła na chłopaków. Nie było co stać. Odwróciła się i ruszyła korytarzem do wyjścia. Bała się tego co i czy coś znajdą na tym parkingu... ale była zdeterminowana.

//zt
[Profil]
  [B-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 5