Poprzedni temat «» Następny temat
Sala zebrań
Autor Wiadomość
Mistrz Gry



zrobię z Tobą wszystko co chcę, no bo w sumie mogę, więc uważaj tam na siebie

wszystkie moce

milio

denerwuję ludzi i mutantów





name:

Mistrz Gry

Wysłany: 2018-07-12, 17:59   

Wyglądało na to, że rzeczywiście nikt nie miał już nic do dodania. Ani bojowo nastawiona i butna Leilah, ani charyzmatyczny i pełen inicjatywy Simon, ani tym bardziej zdesperowana i wcześniej rzucająca propozycjami niczym z kapelusza Wallace. Zdawało się, że wszyscy pozostali z ulgą przyjęli ten stan rzeczy. Bo choć spotkanie było niezwykle krótkie i treściwe, sam jego przebieg zdawał się być naprawdę męczący. Więc kiedy tylko Hopper ogłosił koniec zebrania, część zgromadzonych mutantów niemal od razu podniosła się z zajmowanych przez siebie krzeseł i kanap, by ruszyć w kierunku stołówki. Druga część, jeszcze będąc w sali zaczęła namiętnie dyskutować o jutrzejszych wyborach i o tym kto wydawał się najlepszym kandydatem na nowego przywódcę. W przeciągu następnych dziesięciu minut wszyscy opuścili pomieszczenie.

[zt dla wszystkich]
[Profil]
 
 
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-09-05, 17:00   
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


/3.05

Hopper wiedział, że tego dnia do Bractwa dołączy Alex Parker, znajomy jego siostry, i pewnie właśnie z tego powodu siedział w części wspólnej, zamiast w gabinecie. O ile gabinetem można było nazwać biurko, komputer i ścianę zawaloną masą wydruków - oczywiście niewiarygodnie chaotycznie pogrupowanych. Chyba tylko Hopper mógł się zorientować gdzie było miejsce czego i jak dziwny i skomplikowany był klucz.
Ale nie, niestety to miejsce odpadała z bardzo prozaicznej przyczyny: to było fatalne miejsce na rozmowy z kimkolwiek. Najlepszą opcją okazał się pokój w dawnej części socjalnej, który obecnie w razie potrzeby robił za miejsce zebrań. Nikt szczególnie się tam nie kręcił, kiedy Will czekał aż w końcu Parker - sprawdzony w każdy możliwy sposób - przyjdzie tutaj. Oczywiście, nie marnował czasu, siedział na sofie przeglądając wydruki.
_________________
Po 12.01 Hopper jest ogolony na łyso i ma opatrunek z tyłu głowy.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-09-05, 17:25   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Nie spodziewał się, że to zdarzy się tak szybko. Ledwo rozmawiał o tym z Imari a już musiał spakować najpotrzebniejsze rzeczy, zatrzeć wszelkie ślady swojej bytności, wystapić o pracę zdalną i na zawsze opuścić swoją strefę komfortu.
Sprawdzony na wszelkie możliwe sposoby, w końcu uzyskał pozwolenie na przekroczenie progu Bractwa. Czuł pewien rodzaj ekscytacji. Do tej pory, jedynym mutantem jakiego znał, była właśnie panna Blanc. Teraz miał zamieszkać wyłącznie z przedstawicielami ich genetycznego gatunku.
Wszedł do pomieszczenia, w którym siedział William. Nieświadom, że jest to brat Imari (i zapewne by go strasznie nie polubił, gdyby wiedział o ich małej przygodzie), uśmiechnął się blado na przywitanie, nieco zestresowany całą tą sytuację.
- Cześć. Jestem Alex - odchrząknął i wyciągnął dłoń na przywitanie.
Chyba zupełnie nieświadomie podkręcił wszystkie zmysły, jakby się bał, że to jednak wielka pułapka DOGS-ów.
[Profil]
  [AB+]
 
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-09-05, 18:19   
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Kiedy Will usłyszał kroki, odłożył papiery tak, żeby nie zgubić strony. Cóż, pewnie kiedyś by tego nie zrobił, i tak pamiętałby gdzie skończył, ale od kiedy Mercy wyłączyła mu moc, jego pamięć była irytująco słaba. Hoppera niewiarygodnie irytowały te wszystkie drobne niedogodności, jak to, że wracając do czytania nie pamiętał na którym miejscu w której linijce skończył, nie mówiąc już o tym, że musiał czytać całe zdanie od początku, aby zachować jego logiczny sens. Jak inni ludzie mogli tak żyć? W skali roku musieli marnować godziny wracając do tego, co już zrobili.
Oczywiście, Will też zwrócił szczególną uwagę na świeżo poznanego mutanta. Widział że jest zestresowany i spięty, prawdopodobnie doszukiwał się tutaj podstępu... co było całkiem niezłym objawem,
- Axon - odpowiedział, ściskając rękę Parkera. Odruchowo użył pseudonimu, mimo tych trzech miesięcy w Bractwie ciągle nie przywykły do używania prawdziwych danych. Cóż, i tak już był w dupie, jeśli chodzi o jego anonimowość. Jakim cudem tak szybko złamał wszystkie swoje zasady? - Will Hopper - dodał, gestem pokazując mężczyźnie, żeby usiadł. To miało spore szanse nieco potrwać. - Cóż, skoro już udało nam się dojść do tego, że nie zamierzasz nas zabić, a my nie zamierzamy zabić ciebie, chciałbym się dowiedzieć nieco o twojej mocy.
_________________
Po 12.01 Hopper jest ogolony na łyso i ma opatrunek z tyłu głowy.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-09-05, 21:39   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Uścisnął dłoń mężczyzny, który przedstawił się jako.
- Axon? - uniósł brwi ku górze w zdziwieniu - Ale chyba nie TEN słynny Axon ? - zapytał, bo Hooper raczej na niego nie wyglądał. Chociaż kto wie, pozory mylą. Rzeczy, które wyprawił Axon, wyglądały jakby nie robił ich zwykły człowiek.
- Parker, Alex Parker - poprawił się, skoro się przedstawiali pełnymi personaliami.
Skoro formalności mieli już za sobą i każdy wiedział, że jedno nie zamierza zabić drugiego, nieco się rozluźnił.
- Moja moc... Nie jest to nic spektakularnego, ani przydatnego w walce... Ale mogę się przydać od strony technicznej. Moje zmysły są wyostrzone, wrażliwsze niż u normalnych ludzi. Lepiej i wyraźniej widzę w dzień jak i w nocy, tak jak i z większych odległości... Lepiej słyszę, mam wrażliwszy zmysł smaku, dotyku, wyczuwam nietypowe wibracje czy wstrząsy, mogę wyczuć zapachy niewykrywalne dla ludzi...- wyliczał - A poza tym z zawodu jestem programistą, trochę hackuję. - dokończył
[Profil]
  [AB+]
 
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-09-08, 13:02   
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Dobrze, że Hopper umiał hamować emocje, bo inaczej nie powstrzymałby się przed parsknięciem śmiechem. Reakcja Parkera wydawała się całkiem szczera, a przez to tylko zabawniejsza. Słynny Axon, huh? Czyżby miał fanklub? To była kolejna myśl, która rozbawiła Hoppera... Ale ciężko ukryć, że w pewien sposób połechtało mu to ego. Ciekawe ile osób z którymi nigdy nie nawiązał kontaktu kojarzyło jego pseudonim? Słynny Axon. Huh.
- Jeśli masz na myśli humanoidalnego awatara firmy produkującej tasery, to niestety muszę cię rozczarować - rzucił żartobliwie.
W zasadzie, Hopper wiedział już o wszystkim, o czym mówił Parker. Spytał głównie z uprzejmości, wiedział, że ludzie nieco dziwnie się czują, kiedy wyciąga o nich informacje, których nie powinien znać. I ponownie, Hopper wiedział czym zawodowo zajmował się Alex. Szczerze mówiąc, już myślał nad tym, żeby dać mu rangę informatyka, zwłaszcza, że Will potrzebował jak najwięcej ludzi, którzy choć trochę się na tym znają. Musiał ponownie dokopać się do bazy DOGS. Bez tego nie mieli szans odbić nikogo z laboratoriów.
- Potrafisz strzelać? Walczyłeś, od kiedy masz moc? - spytał. Sądząc po postawie Parkera, raczej nie miał szczególnego doświadczenia w walce wręcz, a zaskakująco szybko może mu się to przydać. Poza tym, skoro miał wyostrzone zmysły, musiał też lepiej czuć... a to nie wróżyło mu zbyt dobrze. Będzie mocniej odczuwał ciosy, a tym samym łatwiej da się znokautować. Czyli łatwiej da się zabić... albo, w razie czego, szybciej powie o czymś, o czym nie powinien.
_________________
Po 12.01 Hopper jest ogolony na łyso i ma opatrunek z tyłu głowy.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-09-08, 15:52   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Nie dopytywał więcej od Axona. W sumie nie było to aż tak istotne. Przyglądał się z, zapewne wzajemnym, zainteresowaniem w Williama, jako, że był to dopiero drugi mutant, ze którym miał do czynienia. Czuł się trochę na rozmowie kwalifikacyjnej.
-Miałem piętnaście lat. - powiedział zapytany o czas obudzenia mocy - Dziś jestem przed trzydziestką - tu uśmiechnął się nieznacznie - I nie, ani nie walczyłem, ani nie strzelałem. Jestem programistą, przypominam - pewne stereotypy były nie do przeskoczenia.
Chyba, że do sztuk walki zalicza się e-sport. Albo miotanie w ludzi klawiaturą. Duszenie kablem od myszki było już passe, skoro wszystko było bezprzewodowe.
[Profil]
  [AB+]
 
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-09-10, 22:57   
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Cóż, Hopper też był programistą. Był mózgowcem, jajogłowym, kimś, kto hobbistycznie próbował rozwiązywać nierozwiązywalne równania matematyczne... i umiał sam o siebie zadbać. A równocześnie rozumiał, że było tak tylko przez to, że zmusiła go do tego sytuacja. Gdyby nie musiał ruszać się ze swojego domu, ciągle by tam siedział, aż w końcu wparowałoby tam DOGS i bez problemu rozłożyło go na łopatki.
- Cóż, musimy coś z tym zrobić, jeśli masz zamiar pozostać żywym programistą. Powinieneś zdawać sobie z tego sprawę - zauważył, delikatnie nawiązując do wydarzeń sprzed miesiąca. Parker powinien zdawać sobie sprawę ze stawki. - Potrzebujesz czegoś konkretnego w związku z mocą? Leki na migreny, stopery, słabiej przyprawione jedzenie?
_________________
Po 12.01 Hopper jest ogolony na łyso i ma opatrunek z tyłu głowy.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-09-11, 11:43   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Uśmiechnął się na uwagę Williama, ale też poczuł tępy ucisk w żołądku. Naprawdę wtedy było blisko... Gdyby nie Evie, już by nie żył. Nieco machinalnie przejechał dłonią po szwach. To mu przypomniało, że z tym też musi coś zrobić.
- Widzę, że Imari wszystko już powiedziała - uśmiechnął się do Hoppera.
Cała Blanc. Matka Miłosierdzia, Teresa z Seattle.
- Ni mniej ni więcej. Co do jedzenia, gotuje sobie sam, poradzę sobie - powiedział - Ale potrzebowałbym kogoś, kto ma pojęcie o zdejmowaniu szwów. Wolałbym nie ryzykować i nie pojawiać się póki co publicznie
[Profil]
  [AB+]
 
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-09-17, 00:30   
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Cóż, nie powiedziała wszystkiego... ale Will oczywiście nie mógł o tym wiedzieć i nie miał jeszcze żadnych przesłanek, żeby zacząć się domyślać jak wyglądała sytuacja między tą dwójką. Hopperowi nie pozostało nic innego, jak tylko uśmiechnąć się i zacząć się zastanawiać czy ta wymiana informacji działała w dwie strony, a Parker już wiedział sporo o Axonie. Nie, raczej nie. Mercy była dość skryta i Will pewnie o niczym by nie usłyszał, o ile to nie byłoby koniecznością przy przyjęciu do Bractwa, więc całkiem prawdopodobne, że Alex musiał się zadowolić jakimiś szczątkami informacji. Ba, może nie wiedział nawet, że Imari ma brata.
- Dogadaj się z naszym kucharzem, Marianem Cookiem, żebyście sobie nie przeszkadzali. - W końcu ostatnie czego potrzebował, to wojenka o kuchnię. - Zajrzyj do naszego szpitala. Jeśli wszyscy Sanitariusze będą zajęci, od biedy mogę się tym zająć - dodał. W końcu miał świadomość, jak bardzo brakowało im ludzi. - O ile nie masz nic przeciwko, dołączysz do naszych Informatyków. Będziesz zajmować się utrzymaniem naszych wewnętrznych systemów, zabezpieczeń, pewnie prędzej czy później dojdzie do tego dogrzebywanie się do cudzych baz, musiałbym zobaczyć jak sobie radzisz.
_________________
Po 12.01 Hopper jest ogolony na łyso i ma opatrunek z tyłu głowy.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-09-18, 15:06   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Och tak, Hooper zdecydowanie nie chciałby się dowiedzieć, co takiego połączyło jego siostrę i pana Parkera...o ile w sumie można tu powiedzieć o połączeniu.
No chyba, że ciał. Po alkoholu.
Kiwnął głową na znak, że nie będzie niejakiemu Marianowi wchodził w drogę z gotowaniem. A może uda im się nawiązać nawet współpracę?
- Na pewno ktoś się znajdzie. - powiedział ze spokojną głową, ale jeszcze nie wiedział, że te szwy ma ciut za długo.Ale ciiiii.
Informatycy. Pięknie. Czyli jego życie w zasadzie nie zmieni się aż tak bardzo, co mu całkiem odpowiadało
- Jasne, mi to bardzo pasuje - stwierdził
[Profil]
  [AB+]
 
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-09-18, 19:07   
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


- Dostaniesz własny pokój - kontynuował Hopper. - Nie są to warunki własnego mieszkania, ale przynajmniej ciężej będzie cię znaleźć. I skoro o tym mowa - nie wychodź poza teren, nie ustalając tego z nikim wyżej. Taki samotny wypad może się źle dla ciebie skończyć albo - co gorsza - możesz ściągnąć ogon do Bractwa.
Może i uważał, że jest wystarczająco czujny, żeby do tego nie dopuścić... ale nie był. A w tym momencie Bractwo nie było w stanie sobie pozwolić na kolejny atak. Nie przetrwaliby tego, a Hopper nie mógł dopuścić żeby stracili jeszcze choćby jedną osobę. Nigdy nie powinien tego robić, a od czasu kiedy został przywódcą, oficjalnie wziął na siebie odpowiedzialność za tych ludzi? Musiał cały czas mieć się na baczności, nie popełniać idiotycznych błędów i nie dawać innym ich popełniać.
- Masz jakieś pytania? - spytał jeszcze Parkera.
_________________
Po 12.01 Hopper jest ogolony na łyso i ma opatrunek z tyłu głowy.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Alex Parker



x

wyostrzone zmysły

73%

Programista/specjalista ds IT





name:

Alex Parker

height / weight:
183/78

Wysłany: 2018-09-27, 11:00   
  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Pokiwał głową. Nie miał zamiaru być tak nieodpowiedzialnym i sprowadzić kłopoty na swoich wybawców. Dopiero tu, po długim czasie niepewności, zaczął czuć się bezpiecznie.
- Nie jestem typem wędrownym - uśmiechnął się nieznacznie - A pokój mi w zupełności wystarczy - w końcu mieszkał w niewiele większej kawalerce. Poza tym nic, nie zastąpi mu poczucia bezpieczeństwa.
- Tak, mam jeszcze kilka pytań. Co z pracą? Większość czasu pracuję zdalnie, ale też pojawiałem się w firmie. To typowa korporacja. Póki co wystąpiłem o całkowitą pracę zdalną, ale może być tak, że będę musiał tam jechać, bo się serwery rozkraczą. - wolał być w 100% pewny, że nie popełni ani jednego błędu. Ostatni prawie go kosztował życie.
[Profil]
  [AB+]
 
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2018-10-02, 19:44   
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


Hopper po prostu skinął głową w odpowiedzi na słowa mężczyzny. Cóż, dobrze. To oznaczało mniej problemów i mniejsze szanse, że Parker ściągnie na siebie niepotrzebną uwagę, a tym samym - problemy na całe Bractwo. Chyba nie trzeba było podkreślać jak fatalnie mogło się to dla nich skończyć.
- Jeśli jesteś w stanie pracować w taki sposób, żeby nie dać się namierzyć, nie ściągać uwagi na Bractwo i nie zaniedbywać swoich obowiązków - proszę bardzo - odpowiedział mu, podobnie z resztą na wszystkie inne ewentualne pytania. I kiedy w końcu wyczerpali temat, Hopper pokazał Alexowi parę miejsc w Bractwie po których będzie musiał się poruszać mając świadomość jak bardzo bezsensowne jest to działanie, biorąc pod uwagę że Parker prędzej czy później i tak się zgubi, bo nie zapamięta wszystkiego. Cóż, niestety nie wszystkie mózgi działały równie sprawnie jak ten Williama Hoppera.

/zt
_________________
Po 12.01 Hopper jest ogolony na łyso i ma opatrunek z tyłu głowy.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
William Hopper



Soldier keep on marching on, head down till the work is done.

Geniusz

stały poziom opanowania mocy

Mózg i lider Bractwa





name:

William Hopper

alias:
Axon, Daniel Blake,

age:
27 lat

height / weight:
184/80

Wysłany: 2020-03-07, 13:29   
   Multikonta: Shivali, Donny
  

   Wygrał, bo tym razem nie ogarniał #walentynki2018

  

   Pierwszy strzał! #ZadaniaMG

  

   Podróżnik w czasie

  

   1 Rok na Giftedach!


/początek

Hopper nerwowo zastukał dwa dwa razy końcówką długopisu, zanim płynnym ruchem odłożył go do koszyczka na stoliku. Nie będzie się przecież bawić przyborami do pisania jak jakiś gówniarz.
Był w pomieszczeniu zupełnie sam, ale i tak dusił w zarodku wszystkie możliwe oznaki zdenerwowania - z resztą, nie pierwszy raz w swoim życiu. Zawsze, kiedy na czymś naprawdę mu zależało, zdawał się zupełnie niewzruszony i chłodny. Cóż, jakimś cudem ci ludzie - a na dodatek ich zdanie! - go obchodziło. Gdyby usłyszał o tym półtora roku temu, sam by się wyśmiał, ale równocześnie, gdyby usłyszał o tym półtora roku temu, nie dowierzałby, że ciągle żyje i planuje tego zmieniać w najbliższym czasie. Życie jest pełne niespodzianek i tak dalej. Chyba powinien przynajmniej starać się być mniej cyniczny.
Może jego życie ciągle nie chciało pachnieć różami, ale ciężko powiedzieć, żeby kiedykolwiek było tego bliżej. Ledwie parę dni temu wrócił z Portland razem z Wallace i Josie. Statystycznie, rodziny wzbudzają większe zaufanie, dodatkowo w ten sposób gwałtownie wymykał się profilowi poszukiwań zarówno Williama Hoppera, jak i obecnego lidera Bractwa, Axona… ale nawet nie próbował udawać, że zwyczajnie nie chciał spuszczać swojej rodziny z oczu. Nie po tym wszystkim co przeszli. I tak były w ciągłym niebezpieczeństwie, więc co za różnica, czy będą w Waszyngtonie, czy razem z nim pojadą sprawdzić jak bardzo rozlatują się inne placówki Bractwa? Z resztą, trzeba było się upewnić, że wszyscy mutanci z DOM-u bezpiecznie wylądują gdziekolwiek chcieli wylądować - a przynajmniej nie dadzą się zastrzelić trzy minuty po tym, jak Bractwo spuści ich z oczu.
Zmieniał się w swoją siostrę. To było jeszcze gorsze, niż gdyby zmieniał się w swojego ojca. Mimo wszystko, nie mógł powstrzymać delikatnego, przelotnego uśmiechu.
Rozmowa z Mercy była w zasadzie pierwszą rzeczą, którą Hopper zrobił po powrocie z Portland. Chciał, żeby z pierwszej ręki się dowiedziała, że ma zamiar zwołać zebranie i żeby dokładnie wiedziała, co ma zamiar na nim powiedzieć. Chciał, żeby była przygotowana, odnalazła się jakoś w tym wszystkim - i żeby to zaakceptowała. Może to nieco głupie, ale chciał też, żeby tutaj przyszła, z resztą tak samo jak Wallace. To było dla niego dość ważne, żeby absolutnie nie pokazywał, jak bardzo to było dla niego ważne.
Kiedy poszły pierwsze informacje, nie było już jak tego zatrzymać. Powiedział “a” - musiał powiedzieć “b”. Czekał w sali zebrań, nieco jak na stracenie (zabawny dobór słów), nieco jak na coś, co już dawno powinno się wydarzyć. Nie miał pojęcia, czego powinien się spodziewać i szczerze tego nienawidził.

tl;dr
Hopper siedzi sam w sali zebrań z miną Hoppera.
_________________
Po 12.01 Hopper jest ogolony na łyso i ma opatrunek z tyłu głowy.
[Profil] [WWW]
  [0-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 7