Poprzedni temat «» Następny temat
Christian Spivey
Autor Wiadomość
Christian Wilson



Obojętność jest jak lód polarny na biegunach: zabija wszystko.

Kriokineza

68%

D.O.G.S członek OT





name:

Christian Wilson (Spivey)

alias:
Frost; Fubuki; Kazahana; Christian Spivey

age:
25 lat

height / weight:
185 / 78

Wysłany: 2018-04-03, 14:05   Christian Spivey
   Multikonta: Ruth
  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Christian Spivey
urodzony w Richmond 27 sierpnia 1993 roku, mieszka Seattle od około 3 lat, przynależy do D.O.G.S., piastuje stanowisko zastępcy dowódcy oddziału taktycznego, wizerunku użycza Thomas Davenport
historia
Dnia 27 sierpnia 25 lat temu w jedno z upalnych dni na świat przyszło drugie dziecko państwa Spivey, w pięknym mieście Richmond. Słodki mały bobas, miał już o 3 lata starszego braciszka, a rodzice otaczali go swoją miłością równie dobrze co pierworodnego. Rozwijał się normalnie, a przynajmniej dopóki na świecie nie pojawiła się jego młodsza siostra. Mówi się, że środkowe dziecko jest zapomniane przez boga i często samo się wychowuje, jednak jeśli różnica między rodzeństwem zawsze była tylko 4 lata, nie ma co mówić o wielkiej przepaści. Przynajmniej Christian nie odczuwał nigdy tego, by był bardziej pomijany. Choć mogłoby się to wydać dziwne, najlepszy kontakt miał ze swoją młodszą siostrą, ponieważ ich starszy brat zniknął wiele lat temu- został porwany, kiedy chłopak miał 7 lat. Więc ledwie pamięta o trzy lata starszego brata.Jego matka — Beatrix, piękna kobieta, która przez 9 miesięcy nosiła go pod swoim sercem, zawsze miała dla niego czas, a tym samym starała się, by miał wszystko, czego zapragnie. Jego ojciec — David, wykładowca na uniwersytecie zawsze pragnął by jego pierworodny syn, tak jak on był zarówno wykształcony, jak i szczęśliwie znalazł sobie małżonkę i założył rodzinę. Zawsze kładł silny nacisk na to, by mały Chris chodził na dodatkowe zajęcia z języków, uczył się grać szach oraz na pianinie, a do tego chodził na sztuk walki.
Data 07 kwietnia 2000 roku była naprawdę tragiczna dla rodziny Spivey, bo właśnie tego dnia zaginął Andy. Najstarsze dziecko, a zaraz najstarszy brat. Cała rodzinna bardzo to przeżyła, no może nie tyle Esther, która była jeszcze za mała by cokolwiek rozumieć. Chris mający ówcześnie siedem lat mało co z tego rozumiał. Wiedział jedynie, że jego brat, a zarazem najlepszy przyjaciel nie wrócił do domu, a zamiast niego pojawiła się policja. Nie słyszał o czym policjanci rozmawiają z rodzicami ani też nie wiedział co dokładnie się stało. Pamiętał tylko jak ojciec kazał mu iść do siostry. Tak więc Chris poszedł pobawić się siostrą zeszedł na dół, kiedy usłyszał płacz matki. Ojciec powiedział jedynie, że Andy nie wróć dzisiaj do domu i nie wie, kiedy, ale nie przestanie go szukać. Od tamtego dnia Christian stał się nieznośnym dzieckiem broił po kątach i sprawiał coraz więcej kłopotów swoim rodzicom. Ojciec postanowił, że zacznie uczestnicząc w sztukach walki. Miało mu to pomóc wyciszyć się. Również zaczął chodzić do psychologia.
Z każdym kolejnym rokiem zaczynał nienawidzić swoich rodziców. Uważał, że to ich wina, że Andy zniknął. Również starał się za wszelką cenę spędzać jak najwięcej czasu ze swoją młodszą siostrą - Esther. Sądził, że musi jej bronić aby nie spotkało jej to samo co ich brata.
W wieku 13 lat odkrył coś, czego wtedy nie potrafił pojąć. Gdy wracał z dodatkowych zajęć, było już ciemno, a w jednej z alejek, która była skrótem do jego domu, złapała go grupa starszy chłopaków, która chciała go okraść. Mały Chirs nie zamierzał niczego im oddawać. Nie był tchórzem, a po za tym umiał się bronić. Gdy tylko jeden z chłopak złapał go za szyję próbował całych sił się bronić. Kopać, wierzgać ale niczym to nie pomagał. Słyszał śmiechy jego kolegów i to właśnie wtedy pomyślał o swojej siostrze. Nie mógł od tak dać się pokonać, bo kto wtedy będzie ją chronił. Kto o nią zadba? Poczuł jak coś przez niego przepływa wraz gniewem. Chwilę później chłopak, który trzymał go za gardło padł na ziemię cały drygocząc, czyli najprościej mówiąc dostał hipotermii. Jego koledzy ruszyli na oszołomego Chris, ale jak tylko wyciągnął rękę w ich stronę poleciały lodowe pociski, które wystrzelił z niej w stronę oprawców, a chwilę ich ciała również padły ziemi całe zakrwawione. Wystraszony tym co tutaj się stało szybko pobiegł do domu. Biegł jakby coś go goniła, a głowie miał tylko jedną myśl uciec stamtąd jak najszybciej. Gdy wrócił do domu, całe jego dłonie były sine, a gdy przekroczył drzwi, padł nieprzytomny na ziemię. Gdy się ocknął, rodzice powiedzieli mu, jak wyglądał, gdy wrócił wieczorem do domu. W miarę szybko skojarzył fakty, mniej więcej wiedział też, kim tak właściwie się stał. Powiedział im tylko, że to wszystko pewnie przez przemęczenie i zbyt dużym wysiłkiem oraz, że odpocznie i wszystko będzie okej. Nie zdradził im tego co tak naprawdę się wydarzyło... Bał się samego siebie.
Stał się mutantem. Mutantem, który otrzymał dar. Chciał go wykorzystać jak najlepiej, nic więc dziwnego, że treningi zaczął od najwcześniejszych lat. Mimo to nie miał kontaktu z innymi mutantami, przez co jego nauka ograniczona była jedynie do ciągłej obserwacji i wyciągania wniosków. Wiedział, że nie może nikomu o tym powiedzieć. Musi to zachować dla siebie. Tak samo jak wiedział, że tam gdzieś są inni tacy jak oni. Jednak nie zmieniało, że uważał siebie za odmieńca. Odmieńcem, bycie innym. Na całe jego szczęście jego moc nie była.. Cóż przynajmniej myślał, że nie jest destrukcyjna. Do czasu.. Kiedy to epizody z mocą stawały się częstsze i towarzyszyły mu do 20 roku życia.
Wtedy też zauważył, że cały czas go ktoś śledzi. Zawsze była to jedna albo dwie osoby, które śledziły go zarówno na uczelni, jak i w czasie gdy spędzał czas na mieście. To właśnie wtedy udało mu się, tak naprawdę domyśleć kim są owe osoby. Nie chciał narażać swojej rodziny, a jedyną opcją, by te podstępne typy nie próbowały śledzić jego rodziny. Zabrał potrzebne rzeczy z akademika, trochę pieniędzy i w nocy uciekł. Nie wiedział, gdzie chcę się dostać. Chciał, tylko by jego siostra nigdy nie musiała się z nimi mierzyć. Musiał zniknąć, aby oni jej nie skrzywdzili. Wsiadł do pociągu, którym odjechał w stronę Nowego Yorku.
Dołączył do grupy Mutantów w Nowym Yorku, to tutaj nauczył się żyć z innymi. Tak naprawdę to oni znaleźli jego niż on ich... Poznał wspaniałych ludzi, którzy pokazał mu, ze jego moc może być piękna. Również pomogli mu zapanować nad nią tak, że epizody stawały się coraz rzadsze. Chciał też poznać odpowiedź na pytanie, które prześladuje go od 7 roku życia. Co naprawdę tamtego dnia stało się Andymi.
Niestety w Listopadzie 2015 roku, jego przygoda w bractwie w Nowym Yorku się zakończyła. Rząd odkrył ich bazę... Większość albo wywęszyła, że coś jest nie tak i spieprzyła zanim zrobiło się gorąco, zginęła w walce lub tak jak on została złapana i zabrany do jednej z wielu siedzib organizacji. Widział śmierć swoich przyjaciół w tym też ukochanej. Nie zamierzał od tak pozwolić się zabrać, ale nie mógł za wiele zrobić z obrożą, która skutecznie blokowała mu używanie mocy.
Zabrano go do siedziby w Seattle... Poddali go różnym badaniom i testom, o nazwach, które zapomniał pięć sekund po tym jak mu je przedstawili. Serio, kto wymyśla te skomplikowane nazwy? Cały czas był grzeczny, nawet na chwilę nie narzekając na ból. A bolało jak cholera, w tamtej chwili dziękował tym dniom spędzonym na treningach bo gdyby nie to, nie wiem czy zniósłbym to tak dobrze. Również powstrzymywała go jedna myśl, że pierwsza nadarzająca się okazja, a ucieknie stamtąd. Jednak nim to się stało dostał propozycję, jedną z tych nie do odrzucenia. W zamian za jego bezwzględną lojalność i posługę do końca dni, rząd obiecał, że nie skrzywdzą Esther.
Na przesłuchaniu sztywniak w garniturze próbował nakłonić go do mówienia, by zdradził swoich przyjaciół, tych, którym udało się uciec. Przez całe przesłuchanie nie odezwał się ani jednym słowem. Jedynie patrzył nienawistnym spojrzeniem na mężczyznę. Widząc, że Christian na pali się do zdrady postanowił chyba złożyć mu propozycję. Dopiero kiedy mężczyzna wyciągnął zdjęcie jego rodzinnego domu z którego właśnie wychodziła jego młodsza siostra.
- Nie musisz nam nic mówić, ale masz dwa wyjścia. Będziesz walczył dla nas i twoja rodzina będzie bezpieczna lub spędzisz resztę życie jako obiekt badawczy w więzieniu nie mając pewność czy nic im nie zagraża.
Jeśli zgodzi się na ich propozycje czeka go ciągłe zagrożenie życia. Coś co mu nie przeszkadza zdążył się do tego przyzwyczaić. Poza tym jeszcze bycie wiernym i lojalnym pieskiem, nie odmawiającym swojemu dowódcy, i wiecznie zamkniętym w tych przepięknych koszarach. Co by się stało gdybym odmówił? Pewnie to co zapowiedział dalej by robili na nim te badania, a do tego skrzywdziliby jego rodzinę, a na to nie mógł się zgodzić. Przecież obiecał sobie, że będzie chronił Esther by nic się jej nie stało. Zawiódł Andego ale jej nie mógł. Nie było nad czym się zastanawiać zgodził się. Mężczyzna przednim uśmiechnął się, bo właśnie takiej odpowiedzi się spodziewał.
Tak właśnie skończyłem tutaj – w tych koszarach, z tymi ludźmi. Zaczynając niczym zero – od pozycji kadeta, zwykłego członka oddziału taktycznego, powoli, bardzo powoli wspinając się po szczeblach zaufania jak i zasług aż tutaj – do stołka zastępcy dowódcy. Muszę przyznać, że nawet jeśli jedyne niebo jakie widzę to to jakie pozwala mi oglądać generał, nawet to wszystko polubiłem. Miałem jakieś wyjście? Jeśli to zapewni bezpieczeństwo mojej siostrze, mogę być bezmózgim wiernym psem całe swoje życie.
charakter
Niegdyś młody, niepokorny chłopak, który śmiało mógł walczyć o tytuł najbardziej upartego stworzenia na świecie z samym osłem. A teraz? Najwidoczniej pokora przychodzi z wiekiem. Twierdzi, że wyrósł już z bycia buntownikiem i akceptuje obecny stan rzeczy. Dla niego walka o lepsze traktowanie mutantów była już jak walka z wiatrakami, to było oczywiste, że ludzie będą się bać, badać, niektórzy zabijać i zostaną fanatykami „czystych genów”. Jest odrobinę wygodnicki i leniwy, w końcu skoro jego rodzinie jest bezpieczna, to po co narzekać i niepotrzebnie rozlewać krew? Tu właśnie wychodzi wielka skaza na jego charakterze – gdy w grę wchodzi dobro jego rodziny jest gotowy sprzątnąć kogo trzeba, dlatego tak szybko przyjął propozycję rządu. W końcu jedyne co musiał robić to być potulnym pieskiem, jednocześnie mając zapewnione wyżywienie, dach nad głową i bezpieczeństwo dla rodziny, chociaż sam nie jest do końca pewny, czy ta obietnica została spełniona.
Jest do bólu szczery, chociaż większość swoich komentarzy woli przemilczeć niż mieć jakiś wyjątkowo niepotrzebny zatarg z kimś – a co dopiero, z którymś z przełożonych. Wobec nich stara się być zawsze potulnym i grzecznym pieskiem, wiernym i lojalnym, takim który nigdy nie gryzie ręki, która daje mu jeść. Przy pracy z podopiecznymi bywa ostry, rzeczowy, ale zawsze stara się jak najlepiej pomóc im przy rozwijaniu ich umiejętności. „Ja już się niczego nie nauczę, ale ty jeszcze możesz.” Często zdarza mu się „tatuśkować” młodszym i dopiero przybyłym kadetom, bo widzi w nich swoją młodszą siostrę. Jest dobrym słuchaczem i potrafi dotrzymać tajemnicy, ma też dużo cierpliwości co zdecydowanie ułatwia mu „oswajanie” nowych i zdobywanie ich zaufania. Sam nie obdarza nim jednak tak łatwo, żyje w przekonaniu, że najpierw musi kogoś lepiej poznać i wiedzieć co nim kieruje, zanim powie mu jak łatwo wbić mu nóż w plecy.
Nie obnosi się z emocjami, ale również nie ma wiecznie pokerowej twarzy – uśmiecha się, marszczy brwi albo rysy jego twarzy wykrzywiają się w jakimś grymasie. Stara się podchodzić do wszystkiego spokojnie, bez nerwów, dokładnie obmyślając wszystkie za i przeciw, chociaż w chwilach gdy chodzi o życie kogoś z oddziału potrafi reagować impulsywnie i pod wpływem emocji, ale stara się ograniczać samobójcze wyprawy w celu ratowania kogoś. Kiedy chodzi o ratowanie czyjegoś życia potrafi być wyjątkowo bezlitosny i brutalny.
opis mocy
~ Kriokineza ~

Kriokineza to psychokinetyczne działanie mikro, dzięki któremu zmniejsza się temperatura obiektu. na zmniejszaniu temperatury przedmiotu. Przez zmniejszanie częstotliwości drgań można dostosowywać temperaturę do różnych stopni poniżej zera. Czyli po prostu siłą umysłu można zamrozić lub schładzać obiekty. Na prościej mówiąc sprowadza się do zamrażania, usuwania ciepła, wytwarzania chłodu lub zimnego powiewu; psychokinetyczne działanie mikro polegające na zmniejszeniu temperatury obiektu.

~ Poziom 1 {0% - 19%} ~

•Obniżanie temperatury do 0*C (w najbliższym otoczeniu postaci)
•Ochładzanie wody z którą ma bezpośredni kontakt
•Zamrażanie drobnych kropel cieczy (np. kropel potu na skórze)
•Brak panowania nad mocą – aktywuje się ona w sytuacjach mocno stresowych.

~ Poziom 2 {20% - 40%}~

•Zmniejszanie temperatury do -10*C w najblższym otoczeniu postaci
•Wywoływanie I stopnia hipotermii (obniżenie temperatury ciała do 32-35*C - drżenie mięśniowe, osłabienie ramion i nóg, zawroty głowy oraz dezorientacja i niepokój) po bezpośrednim kontaktu fizycznym z postacią
•Zamrażanie kropel cieczy w otoczeniu postaci (np. zamiana deszczy w śnieg/grad/lód), zamrażanie większej ilości wody po bezpośrednim kontakcie (np. szklanka/miseczka wody) – do 10m (niewielkie opady śniegu)
•Możliwość formowania niewielkich kształtów z cieczy, z którymi ma bezpośredni kontakt (w formie śniegu bądź lodu – niewielkie pociski, drobne figurki)
•Manipulacja szronem
Limit działania: 3 posty korzystania i 5 postów na odpoczynek zależy od tego ile kosztowało jego energii korzystanie oraz w jakim był stanie.
Zaczyna kontrolować swoją moc, choć ta wciąż może przejmować nad nim kontrolę w stresowych sytuacjach.

~ Poziom 3 {41% - 80%}~

•Umiejętność wytrącania wody z powietrza – formowanie śniegu/lodu/gradu, nawet bez opadów. Maksymalny rozmiar – nieco mniejszy od piłeczki pingpongowej (wymaga zwiększonego zużycia energii – zwykły śnieg wytwarzany niemal bez wysiłku)
•Wywoływanie II stopnia hipotermii (obniżenie temperatury ciała do 28-32*C - wzmocnione objawy takie jak powyżej, a ponadto: ból z zimna, brak wrażliwości na bodźce, skurcze mięśni, sztywność mięśni, utrata poczucia czasu i zachowania energii, apatyczne zachowanie i zaburzenia świadomości, postępująca utrata świadomości, poszkodowany może przypominać pijanego; bełkot, niezborność ruchowa) po bezpośrednim kontaktu fizycznym z postacią
•Zamrażanie większych ilości cieczy po bezpośrednim kontakcie (do kilku litrów)
•Umiejętność tworzenia większych figur lodowych (z wykorzystaniem wody np. kałuży, rzeki) – możliwość stworzenia broni (np. sztylety, pociski - do 20cm) bądź niewielkich tarcz (promień do 15cm) – w przypadku tworzenia niewielkich pocisków – możliwość ciskania nimi w przeciwnika.
•Możliwość stworzenia broni bezpośrednio w dłoniach (np. pazurów jako przedłużenie palców) – jest to jednak bolesne dla postaci w przypadku dłuższego użytkowania.
•Tworzenie lodu bezpośrednio pod postacią (cienka warstwa - jeśli stoi w suchym miejscu, gruby lód – jeśli stoi na wodzie. Tworzenie dość grubego lodu pod stopami postaci np. na jeziorze – lód jednak jest zbyt cienki, by utrzymał ciężar postaci)
Zasięg: Zasięg 20 metrów promieniu od siebie; spadek temperatury do - 15, natomiast ciała pomiędzy 29, a 32 °C;
Ograniczenie:
Limit działania: 4 posty korzystania i 3 postów na odpoczynek zależy od tego ile kosztowało jego energii korzystanie oraz w jakim był wstanie. Wraz z czasem, w którym postać wykorzystuje moc – jej ciało może zostać oszronione, a temperatura ciała się obniża.

~ Poziom 4 {81% - 94%}~
•Tworzenie broni w dłoniach korzystając z wilgotności i wody w powietrzu (broń do 20cm, tarcze do 15cm promienia), umiejętność ciskania pociskami do 10cm wielkości
•Możliwość tworzenia większych przedmiotów przy dostępie do wody
•Wywoływanie III stopnia hipotermii (obniżenie temperatury ciała poniżej 28*C - wzmocnione objawy takie jak powyżej, a ponadto: nieprzytomny, możliwe zaburzenia rytmu serca, zaburzenia częstości tętna i oddechu) po bezpośrednim kontaktu fizycznym z postacią
•Tworzenie większych przedmiotów z lodu – np. filary/murki (potrzebuje mieć kontakt z wodą, np. zbiornik wodny) – do 1,5 metra wysokości, szerokość w promieniu działania (im dalej, tym niższy murek), bez bezpośredniego dotyku
•Umiejętność tworzenia większych przedmiotów z wilgotności/wody w powietrzu (figury do pół metra) bez bezpośredniego dotyku
•Zamrażanie wody pod sobą – Tworzenie grubych warstw lodu, tworzenie kolumny pod stopami – do wysokości 5 metrów.
•Tworzenie grubej warstwy lodu na suchych powierzchniach
•Nie jest już wymagany bezpośredni kontakt, by wywołać hipotermię I poziomu u przeciwnika (jest jednak niezbędny, by bardziej obniżyć temperaturę postaci)
•Możliwość wytworzenia większych opadów śniegu w zasięgu działania mocy – zmniejszanie się opadów poza zasięgiem mocy
Zasięg: Maks 20 metrów promieniu od siebie; spadek temperatury do - 25, natomiast ciała poniżej 29 °C; Kolumna/ ściana do wysokość około 1,5 metra
Ograniczenia: wyobraźnia i temperatura otaczającego powietrza
Limit działania: 5 posty korzystania i 3 postów na odpoczynek zależy od tego ile kosztowało jego energii korzystanie oraz w jakim był wstanie.
Wraz z intensywnym korzystaniem z mocy, temperatura ciała się obniża i zaczyna się na niej tworzyć pokrywa szronowo-lodowa, skóra przybiera blady, siny odcień.

~ Poziom 5 {95% - 100%}~

•Tworzenie kolumn, murków i większych przedmiotów z wilgoci w powietrzu (na suchych powierzchniach) – do 1,5 metra wysokości, limit – do 10m wszerz bądź 10 przedmiotów/kolumn maksymalnej wysokości
•Tworzenie kolumn i murków na zbiornikach wodnych – do wysokości 3 metrów, w szerokości działania mocy – im dalej, tym bardziej traci na wysokości
•Możliwość wywołania burzy śnieżnej – zmniejszenie opadów poza zasięgiem mocy
•Kolumna pod stopami może już osiągnąć wysokość do 10 metrów – gdy ma dostęp do dużej ilości wody. Na suchej powierzchni – do 3 metrów.
•Możliwość ciskania bronią wytworzoną w dłoniach do wielkości 25cm.
Zasięg: Maks 35 metrów promieniu od siebie; spadek temperatury do - 30, natomiast ciała do 25 °C; Kolumna/ ściana do wysokości około 3 metrów
Ograniczenia: wyobraźnia i temperatura otaczającego powietrza
Limit działania: 5 posty korzystania i 2 postów na odpoczynek zależy od tego ile kosztowało jego energii korzystanie oraz w jakim był wstanie.
Wraz z intensywnym korzystaniem z mocy, temperatura ciała się obniża i zaczyna się na niej tworzyć pokrywa lodowa, pękająca z każdym ruchem.

~ Utrata kontroli ~

W sytuacjach mocno emocjonalnych i stresujących następuje utrata kontroli objawiająca się:
•Niekontrolowanymi opadami śniegu – tym mocniejszymi, im bardziej chłopak nie panuje nad swoimi emocjami
•Zamrażaniem bądź obniżaniem temperatury dotykanych przez niego obiektów i osób– może zrobić krzywdę również bliskim!
•Obniżaniem się jego własnej temperatury ciała, sinieniem skóry

~ Wyczerpanie mocy i jej wady ~
•Zbyt długie korzystanie z mocy powoduje bóle głowy i ogólnie osłabienie i przemęczenie organizmu.
•Skóra mężczyzny reaguje na zbyt intensywne korzystanie z mocy przez zmianę barwy na bladą, siną, następnie pojawia się powłoka szronu na skórze, która wraz z dalszym używaniem mocy – przybiera postać litego lodu. Jeśli Chris zignoruje ten objaw – przy dalszym korzystaniu z mocy, „lodowa zbroja” staje się dla niego bolesna.
•Przy maksymalnym wykorzystaniu mocy, może dojść do omdlenia lub nawet hipotermii wysokiego poziomu. Niezbędne jest pilne ogrzanie ciała.
•Częste spadki temperatury ciała powodują, że Spivey często łapie infekcje
•Niekontrolowane używanie mocy kończy się dla niego wyziębianiem organizmu – w wyniku czego często po takich „wybuchach” cierpi przez kilka dni z powodu zimna
•Normalna temperatura ciała mężczyzny jest średnio o 2 stopnie niższa, niż u przeciętnego człowieka.
ciekawostki
• Chris jest bardzo utalentowanym free runnerem – potrafi szybko poruszać się po dachach i zwinnie przebrnąć przez korek na ulicy
• Nazwa "Fubuki" (吹雪) znaczy "zamieć śnieżną", a "Kazahana" oznacza "Śnieżynka"
• Uwielbia alkohol, ale stara się go pić z umiarem. Czego niestety nie można powiedzieć kawie - to już zdecydowanie podchodzi pod silny nałóg.
• W parze z alkoholem idą mocne, duszące papierosy, chociaż ostatnio upodobał sobie cygara.
• Po dołączeniu do oddziału taktycznego nauczył się korzystać z broni palnej, w końcu moc to nie wszystko.
• Stara się przynajmniej dwie godzinny dziennie poświęcać na trening na siłowni czy po prostu podnosząc ciężkie przedmioty, aby jego ciało się nie rozleniwić i dalej pozostawało wytrzymałe.
• Jest mistrzem walki wręcz ale w tym najklasyczniejszym stylu - boks, chociaż jego styl powoli zaczął przejawiać jakieś ślady ulicznego stylu walki gdzie wszystkie chwyty dozwolone. W końcu przeciwnik nie zrezygnuje z ciosów poniżej pasa bo tak nie wypada, czyż nie?
• Jako tako zna się na gotowaniu, ale niestety nie ma zbytnio okazji tego zaprezentować.
• Ma spory próg bólu, chociaż nie jest pewny czy to samo tyczy się tego psychicznego.
• Nawet lubi szkolić innych w dziedzinach walki wręcz i chętnie służy wsparciem gdy ktoś chce potrenować lub odkryć nowe tajniki swojej mocy.
• Kocha zapach lawendy kojarzy mu się z siostrą.


[Profil]
  [A+]
 
Aaron Bartowski



Pal mi się, ogieńku! Pal mi się wesoło! Wy, złote iskierki, polatujcie wkoło!

pirokineza

89%

zakochany kundel





name:

Aaron Bartowski

alias:
Inferno

age:
29

height / weight:
185 / 90

Wysłany: 2018-04-13, 17:26   
   Multikonta: Agent Łukasza, Averill Bronson
  

   1 Rok na Giftedach!


Karta zaakceptowana!
Poziom opanowania Twojej mocy to: 65%
Historia spoko. Podobało mi się to, że Christian z buntownika stopniowo wyrósł na odpowiedzialnego typka, przekładającego dobro siostry nad własne.
Jeśli chodzi o jego ostatni awans, to zgodnie z rozpiską pamiętaj, że miał miejsce niedawno, gdyż minimalny wiek na to stanowisko wynosi właśnie 25 lat. Ponadto Twój poziom 3 jest dosyć rozległy, stąd pamiętaj, że na jego początku nie umiałeś tego wszystkiego i wraz ze wzrostem procent rozwijasz swoje moce w taki sposób jak tam opisane!
A tak poza tym powodzenia na fabule! Służ dzielnie DOGS!
_________________
I won't admit it but I'm not too well. I'd burn this city but you can't burn this hell.
[mru]
[Profil]
  [AB-]
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 6