Poprzedni temat «» Następny temat
Bradley Grey
Autor Wiadomość
Bradley Grey



Awesome

manipulacja Magią Chaosu

88%

szuka zemsty





name:

Bradley Grey,

alias:
Adam Bishop / Warlock Lord

age:
27

height / weight:
183 / 80

Wysłany: 2018-01-13, 19:35   Bradley Grey
  

   1 Rok na Giftedach!

  

   Grosza daj Giftedowi! #darczyńca


Bradley Grey
urodzona/y w Seattle 1992 roku, mieszka Olympii od 3 lat, przynależy do Bractwa Mutantów, piastuje stanowisko ochroniarza, wizerunku użycza Chris Wood
historia
W kwietniu 1992 roku w Seattle przyszedł na świat chłopiec - Bradley. Rodzina była normalna, średniozamożna, kochająca się wzajemnie. Wczesne dzieciństwo chłopak wspominał szczęśliwie, bo niczego mu nie brakowało. Miał jedzenie, dach nad głową, zabawki i poświęcających mu czas rodziców. Wszystko zepsuło się dopiero kiedy miał 7 lat. Jego ojciec zmarł w wypadku samochodowym. Mało tego, razem z matką widział całe zajście. Jeszcze machali mu na pożegnanie, a chwilę potem ciężarówka zmiotła go z drogi i nie było co zbierać. To wydarzenie odcisnęło piętno w jego umyśle.

Długo nie trzeba było czekać na rozwój sytuacji, bowiem kilka dni później, gdy jakiś dzieciak zabrał mu zabawkę, którą dostał od ojca, chłopiec zwariował. Chyba dosłownie, skoro rozerwał zabawkę nawet jej nie dotykając. O wszystkim powiedział matce oczywiście, ale z początku mu nie uwierzyła. Dopiero gdy na własne oczy zobaczyła jak zrzuca z komody jakiś przedmiot, a jego ręce błyszczą purpurą, zdała sobie sprawę co się dzieje. Takie wypadki zaczęły dziać się coraz częściej, za każdym razem, gdy Brada ponosiły emocje. A wiadomo jakie dziecko jest rozchwiane emocjonalnie po stracie rodzica. Poza tym samotne wychowywanie przerastało matkę, która zaczynała wyładowywać swoje frustracje na dzieciaku. Zdarzało się, że go uderzyła, ale częściej dokuczała mu psychicznie i karała za każdy objaw mocy, co jeszcze bardziej zamykało chłopaka, a strach potęgował anomalie.

Gdy miał 15 lat, jego ukochana wtedy dziewczyna zdradziła go z kumplem. Próbował tłumić emocje, ale gdy tylko znalazł się w domu znalazły ujście. Doszczętnie zdemolował swój pokój, a gdy matka to zobaczyła, wpadła w furię i próbowała pobić chłopaka jakimś kablem. Wtedy coś w nim pękło i postanowił się postawić. Był jeszcze dzieckiem, ale wzrostem zaczynał jej dorównywać. Niestety nie miał okazji powstrzymać jej fizycznie, ponieważ najpierw zaczęła działać jego magia. Pod wpływem tych wszystkich negatywnych emocji i lat wyżywania się na nim, jednym ruchem ręki wypchnął z pokoju. Niestety upadła dość niefortunnie, ponieważ na skutek uderzenia w głowę umarła.

Pozostając bez rodziny, Brad musiał zamieszkać w sierocińcu. Udało mu się tam przetrwać parę miesięcy bez wywoływania większych tragedii i w tym czasie nikt nie zauważył jego umiejętności, które wtedy miał za przekleństwo. Jego moc jednak czasem dawała ujście w najmniej pożądanych momentach i kiedy nieodpowiednie osoby zaczęły to dostrzegać, chłopak spakował swoje rzeczy w plecak i uciekł zanim zdążyli go złapać. Miał 16 lat i już musiał dbać o siebie. Co prawda w przetrwaniu bardzo pomogły mu umiejętności, ale i tak nie było lekko. Na szczęście wtedy na swojej drodze spotkał Stanleya, który okazał się jego mentorem.

Z mocą telekinezy i dużym stażem w tym zakresie posiadał odpowiednią wiedzę, by zacząć szkolenie. Docenił dar Brada, gdy tylko go zobaczył, bo jak sam stwierdził, gdyby on go nie przygarnął, to zaraz znaleźliby go rządowi ważniacy, a wtedy skończyłby jak szczur doświadczalny. Brad był mu bardzo wdzięczny za schronienie i pod jego okiem wiele się nauczył.
Ich drogi rozeszły się, gdy mężczyzna skończył 20 lat i chciał podążać swoją własną ścieżką. Jeździł w różne miasta, imając się różnych prac. Był w Las Vegas i jak to młody mężczyzna chciał spróbować swoich sił w kasynie. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie przyłapali go na oszukiwaniu. Paru ważniaków się zdenerwowało i próbowało mu nabić guza. Ale wtedy Brad próbował się bronić i... ostatecznie cały budynek zaczął się trząść, a w konsekwencji się zawalił. Przeżył, ale stracił przytomność, a gdy się obudził, był już w więzieniu dla mutantów.

To co tam przeżył ciężko opisywać. Założone obroże, które hamowały moce były tylko początkiem. Zastraszanie, poniżanie, bicie... to tylko część atrakcji. I niestety nie tylko od strażników, ale również od innych więźniów, którzy tworzyli własne gangi. Badania też często bywały okrutne, dlatego spędzony tam czas był dla niego najgorszym w całym życiu.
Na szczęście w 2015 roku Bractwo Mutantów odbiło go z tej placówki i od tamtej pory jest z nimi i jako ochroniarz próbuje ich chronić, żeby chociaż w ten sposób odwdzięczyć się za to co zrobili.
charakter
Charakter Brada jest dość złożony. Zupełnie jakby miał dwie osobowości, chociaż nigdy nie zdiagnozowano u niego żadnej choroby dwubiegunowej albo innego dziadostwa. Używanie swojej mocy w większych ilościach wpływa na jego nastrój i samopoczucie. Gdy przesadzi, czuje bardzo negatywną energię, miewa stany depresyjne i nic mu nie pasuje. Wtedy najlepiej nie przebywać w jego towarzystwie, bo może się to skończyć źle dla tej osoby. Chyba, że przyjaciele są blisko, by poprawić mu nastrój. Wtedy to działa bez zarzutów, a Brad szybciej wraca do normalności. Gdy jest sam jego ponury nastrój trwa parę dni i wtedy jest marudny i pesymistyczny, czym zaraża ludzi wokół.
Jednak w normalnym stanie jest dość pogodną osobą. Lubi się śmiać, spędzać czas z przyjaciółmi. Jest pomocny, ale nie dla każdego. Potrafi odmówić, kiedy widzi, że ktoś go wykorzystuje.
Poza tym często bywa zdystansowany, bo jednak zawsze musi panować nad swoimi emocjami, żeby nie stworzyć żadnej większej tragedii. Już parę razy w jego życiu doprowadził do zniszczenia budynku, a nawet do śmierci niewinnych. Źle się z tym czuł, ale obecnie jest obojętny na życie innych. Zwłaszcza ludzi, bo przekonał się, że życzą im jak najgorzej i robią z nimi straszne rzeczy. Skoro oni nie traktują ich jak ludzi, to on również nie zamierzał.
Miewa też stany lękowe, odkąd był ponad rok w więzieniu dla mutantów w Las Vegas. Od tej pory jest też nieufny wobec ludzi, a nawet mutantów. Ufa wąskiemu gronu osób. Resztę toleruje, ale bierze ich słowa z dystansem. Ale tak generalnie w kontakcie z drugą osobą jest w porządku i można się z nim dogadać.
opis mocy
Manipulacja Magią Chaosu – manipulowanie prawdopodobieństwem, a tym samym zmienianie rzeczywistości. To bardzo potężna i złożona moc, którą Bradley dzierży już około 20 lat.


Moment objawienia mocy:
Pojawiła się gdy miał 7 lat, czyli prawie 20 lat temu. Wściekł się wtedy na jakieś dziecko, które zabrało mu zabawkę. Było to kilka dni po śmierci jego ojca, co było dla niego bardzo traumatycznym przeżyciem, biorąc pod uwagę, że był tego świadkiem. Dodając do tego fakt, że zabawkę miał właśnie od ojca, jego złość była całkiem uzasadniona. Podczas tego aktu wyprowadzenia go z równowagi, Brad rozerwał na strzępy zabawkę. Jego ręce zaświeciły się wtedy na taki czerwony, szkarłatny kolor. Był przerażony, zwłaszcza że nie miał żadnego wsparcia. Jego matka również nie wiedziała co z nim zrobić. I od tego czasu takie "wpadki" pojawiały się coraz częściej, a matka zaczęła go karać za takie zachowanie, zupełnie jakby miał na to wpływ.

Gdy matka umarła (opis w historii) i musiał iść do sierocińca zrobiło się jeszcze gorzej, bo negatywne emocje zżerały go od środka i przekładało się to na jego moc, która emanowała w różnym zakresie. Szybko to odkryli, ale zanim zdążyli go złapać on uciekł. Od 16 roku życia wałęsał się samotnie i jakoś sobie radził. Wtedy znalazł mentora. Mutanta z mocą telekinezy, który zauważył jak Brad używa swoich mocy dość niekontrolowanie. Przygarnął go i uczył kontroli oraz używania umiejętności. Był to rok, w którym nienawiść do mutantów zaczęła się nawarstwiać. Brad zaczął poznawać swoje moce.


[/b]1 poziom [0-15%][/b]
x Umiejętność rzucania zaklęć za pomocą gestów i o dużej dawce koncentracji. Zaklęcia na tym poziomie mogą jedynie wypływać na prawdopodobieństwo powodzenia jakiegoś przedsięwzięcia.

W praktyce częściej obniżanie prawdopodobieństwa wokół za pomocą gestów wykonanych nieświadomie, które powodowały jedyne pecha.


Wady: Każde przypadkowe użycie zaklęcia powoduje migrenę oraz złe samopoczucie przez tydzień. Nadużywanie może prowadzić do depresji i myśli samobójczych.

Czas korzystania na czas odpoczynku (w postach): 1/7


2 poziom [16-29%]


x Umiejętność zaklęć, odbieranie "szczęścia" i tym samym zmniejszanie prawdopodobieństwa powodzenia lub zwiększanie prawdopodobieństwa porażki. Nie może kontrolować w jaki dokładnie sposób ktoś będzie miał pecha - czy na coś wpadnie, czy się potknie.

Powiększenie prawdopodobieństwa działa na podobnej zasadzie.


Wady: Każde polepszenie prawdopodobieństwa u innych osób, pogarsza prawdopodobieństwo przy jego sukcesach. Wiąże się to z niepowodzeniami, niezadowoleniem, depresją i myślami samobójczymi.

W przypadku nadużywania zaklęć, do których niezbędne są gesty i skupienie, ręce zaczynają drętwieć i w skrajnych przypadkach następuje tymczasowa utrata czucia w kończynach.



Czas korzystanie na czas odpoczynku (w postach): 2/6



3 poziom [30-44%]


x Umiejętność zaklęć, odbieranie "szczęścia" i tym samym zmniejszanie prawdopodobieństwa powodzenia lub zwiększanie prawdopodobieństwa porażki. Nie może kontrolować w jaki dokładnie sposób ktoś będzie miał pecha - czy na coś wpadnie, czy się potknie.

Powiększenie prawdopodobieństwa działa na podobnej zasadzie.

x Teleportacja jedynie na zasięg wzroku, do dwóch metrów na otwartej przestrzeni (bez ścian i przeszkód). Bardzo męcząca dyscyplina.


Wady: Każde polepszenie prawdopodobieństwa u innych osób, pogarsza prawdopodobieństwo przy jego sukcesach. Wiąże się to z niepowodzeniami, niezadowoleniem, depresją i myślami samobójczymi.

Po teleportacji zawroty głowy, wymioty, osłabienie i bóle mięśni - fizyczne zmęczenie.

W przypadku nadużywania zaklęć, do których niezbędne są gesty i skupienie, ręce zaczynają drętwieć i w skrajnych przypadkach następuje tymczasowa utrata czucia w kończynach.


Czas korzystanie na czas odpoczynku (w postach): 3/5

Czas korzystanie na czas odpoczynku (w postach), jeśli użyta była teleportacja: 2/8


4 poziom [45-59%]


x Umiejętność zaklęć (zmiana prawdopodobieństwa i rzeczywistości) jednocześnie na dwóch osobach lub terenie obejmującym 1m^2

x Teleportacja jedynie w obrębie 10m przez ściany i przeszkody. Męcząca, wymagająca ogromnego skupienia.

x Uniesienie się na wysokość kilkunastu centymetrów

x Pole siłowe osłaniające przed pociskami wielkości małych tarczy (małe pociski, słabe uderzenia)

x Przemieszczenie przedmiotów i osoby do 100kg.


Wady: Złe samopoczucie, bóle głowy, depresje, utraty przytomności, wymioty, w przypadku większego nadużycia śpiączka przynajmniej kilkudniowa.

W przypadku nadużywania zaklęć, do których niezbędne są gesty i skupienie, ręce zaczynają drętwieć, potem następuje tymczasowa utrata czucia w kończynach, która w skrajnych przypadkach może trwać nawet kilka dni.



Czas korzystanie na czas odpoczynku (w postach): 4/5

Czas korzystanie na czas odpoczynku (w postach), jeśli użyta była teleportacja: 3/7


5 poziom [60-79%]


x Umiejętność zaklęć (zmiana prawdopodobieństwa i rzeczywistości) jednocześnie na grupie około czteroosobowej lub terenie do 3m^2. W przypadku prostych zaklęć nie musi korzystać z gestów.

x Modyfikacja małych obiektów fizycznych. Może zmieniać ich skład molekularny i stan fizyczny, przecząc lub zniekształcając prawa fizyki, ale przedmioty muszą być o podobnej masie.

x Teleportacja do 15m na otwartej przestrzeni. Męcząca, wymagająca ogromnego skupienia.

x Uniesienie się na wysokość 2m i przelecenie bez obciążeń maksymalnie 20m.

x Tarcze (wielkości dużej fizycznej tarczy) dla jednej osoby, które chronią przed pociskami oraz atakami magicznymi.

x Przemieszczenie przedmiotów i osoby do 500kg. Możliwość podniesienia dwóch rzeczy jednocześnie, ale wspólny ciężar nie może przekroczyć 500kg.


Wady:
Złe samopoczucie, bóle głowy, depresje, utraty przytomności, wymioty, w przypadku większego nadużycia śpiączka przynajmniej kilkudniowa.

W przypadku nadużywania zaklęć, do których niezbędne są gesty i skupienie, ręce zaczynają drętwieć, potem następuje tymczasowa utrata czucia w kończynach, która w skrajnych przypadkach może trwać nawet kilka dni.


Czas korzystanie na czas odpoczynku (w postach): 3/4


6 poziom [80-100%]


x Umiejętność zaklęć (zmiana prawdopodobieństwa i rzeczywistości) jednocześnie na grupie około sześcioosobowej lub terenie obejmującym 5m^2. W przypadku prostych i średnio-zaawansowanych zaklęć nie musi korzystać z gestów.

x Modyfikacja małych i średnich obiektów fizycznych. Może zmieniać ich skład molekularny i stan fizyczny, przecząc lub zniekształcając prawa fizyki. Może je zmieniać w obiekty o podobnej masie.

x Teleportacja pojedyncza na poziomie maksymalnie 20 metrów na otwartej przestrzeni.

x Uniesienie się na wysokość maksymalnie 20m i przelecenie bez obciążeń maksymalnie 40m.

x Podpalanie łatwopalnych przedmiotów za pomocą woli.

x Tarcze mogące zasłonić dwie osoby, które chronią przed pociskami oraz atakami magicznymi.

x Przemieszczenie przedmiotów i osoby do 2 ton. Możliwość podniesienia dwóch rzeczy jednocześnie, ale wspólny ciężar nie może przekroczyć 2 ton.


Wady:

Złe samopoczucie, bóle głowy, depresje, utraty przytomności, w przypadku większego nadużycia śpiączka przynajmniej kilkudniowa.

W przypadku nadużywania zaklęć, do których niezbędne są gesty i skupienie, ręce zaczynają drętwieć, potem następuje tymczasowa utrata czucia w kończynach, która w skrajnych przypadkach może trwać nawet kilka dni.



Czas korzystanie na czas odpoczynku (w postach): 5/3

ciekawostki

- heteroseksualny
- znajomi mówią na niego Brad
- posiada prawo jazdy na samochód oraz motor, ale częściej jeździ motorem
- jest praworęczny
- od paru miesięcy ma szczura, którego zawsze nosi na ramieniu, a w wolnych chwilach go tresuje. Ma na imię Ricky
- nie potrzebuje dużej ilości snu - 5h wystarczy do pełnego wyspania
- szybko biega
- jego dieta składa się głównie z mięsa, nie przepada za zieleniną (bo co on, królik?)
- nie cierpi kotów
- ma uczulenie na orzechy
- ulubiony alkohol - whisky i tequila
- umie grać na gitarze i śpiewać, ale rzadko to robi
- ma skłonności do depresji i negatywnych myśli
- prowadzi dziennik umiejętności - zapisuje efekty ćwiczeń
- potrafi podrywać i dobrze czuje się w towarzystwie dziewczyn
- czasem przypomina Grumpy Cata, wtedy potrzebuje przyjaciół, którzy wyprowadzają go z depresyjnego nastroju
- mówią na niego Warlock Lord, co nawet się jemu podoba
- nienawidzi organizacji zwalczających mutantów, zamierza się zemścić


[Profil]
  [A-]
 
Alba Delgado



Mieć kogoś, kto weźmie na siebie te wszystkie kawałki szaleństwa, jakie nosimy w sobie.

kontrolowanie emocji

65%

-





name:

Alba Delgado

alias:
Rubia

age:
22 lata

height / weight:
158/50

Wysłany: 2018-01-14, 21:08   
   Multikonta: Lidia Foney


Karta zaakceptowana!
Poziom opanowania Twojej mocy to: 84%
Bradley jest potężnym mutantem i trzeba na niego uważać. Jednak pozostaje świadomy tego,
że taka moc to brzemię i z całą pewnością nie jest mu łatwo. Jednak odnalazł się w Bractwie, a tam znajdzie nie tylko opiekę i przyjaciół, ale i nauczy się doskonalić swoje umiejętności. Kto wie? Może stanie się kluczową postacią w konflikcie.
Bardzo ciekawa, ładnie napisana karta zasługuje na wielką pochwałę! Trzymam kciuki za dalsze przygody Greya i mam nadzieję, że wcale nie będzie tak szaro. <3

Grupa krwi: A-
_________________
We can’t go together for this kind of life. Yes, I know, but I’m too mesmerized to stop.
[mru]
[Profil]
    [A+]
 
The Gifted



kocham tworzyć tematy i nie tylko

jestem kontem specjalnym

milio

Admin





name:

The Gifted

Wysłany: 2018-10-28, 19:21   

aktualizacja
Wesoły obrazek bezpieczeństwa w bractwie nie trwał zbyt długo niestety. Przyszła któraś z kolei misja, do której de facto sam się zgłosił. Postanowił pomóc przyjaciółce Rocky bezpiecznie przetransportować się w obie strony. Wszystko szło dobrze do pewnego momentu. Wpadł w pułapkę GC i został pojmany. Wstrzyknięto mu mutazynę i nie mógł się bronić tak jak powinien. Spędził trzy miesiące w więzieniu, a podczas tego pobytu złamali jego ducha i doprowadzili jego ciało do ruiny. Torturowany, głodzony, bity i szczuty czuł się jak zwierzyna w klatce. Chciał tylko przeżyć i wrócić z przygotowaną zemstą.
A kiedy nie miał już nadziei na ucieczkę i powrót do swoich, postanowili przewieźć go do siedziby DOGS, bo jakiś profesorek zainteresował się jego mocami i chciał sobie na nim poeksperymentować. Niezbyt przyjemna wizja, ale w GC wcale nie miał lepiej. Także transport odbył się zgodnie z planem, a podczas niego został uratowany przez Williama Hoppera i Liama Ellswortha. Od tego czasu minęło pięć miesięcy, a Bradley do tej pory był w obozie bractwa, ponieważ niektórzy pomagali mu wrócić do siebie. Mimo tego, że znajduje się w bractwie nie uważa się za członka tej organizacji. Chce dołączyć do rebelii jak już będzie w pełni sprawny. A powrót do dawnej świetności nie będzie łatwy i jeszcze trochę pracy przed nim.


[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 8