Poprzedni temat «» Następny temat
Aiden Tremblay
Autor Wiadomość
Aiden Tremblay



Improvise, Adapt, Overcome.

Zmiana wyglądu

80

lubie ser





name:

Aiden Tremblay

alias:
Leon

age:
26

Wysłany: 2017-11-23, 19:13   Aiden Tremblay

Aiden Tremblay
urodzony w [Vancouver] dnia [04.10.1990] roku, mieszka [w Olypmia] od [4 lat], przynależy do [Bractwo mutantów], piastuje stanowisko [Trener], wizerunku użycza [Yuri Pleskun]
historia
Swojego wczesnego dzieciństwa nie pamięta zbyt wyraźnie. Dużo krzyku, hałasu, sterty brudnych ubrań, zlew zawsze zapełniony i pustki w lodówce. Rodzicom bardziej zależało na uzupełnieniu zapasów dragów i alkoholu niż na wychowaniu i zadbaniu o własne dzieci. Całe szczęście nie musiał dorastać w tak ciężkich warunkach, bo kanadyjska opieka społeczna szybko zainteresowała się ich problemem, dlatego dzieciaki wylądowały w bidulu. W teorii Aiden miał otrzymać właściwe wzorce i gwarancje socjalizacji w dogodnej atmosferze. Szybko jednak okazało się, że w tym miejscu trzeba być twardszym, niż w domu z rodzicami. Lata mijały mu na kolejnych wybrykach, a z roku na rok opiekunowie coraz bardziej załamywali ręce na kolejne skargi. Częściej zasypiał w łóżku z podbitym okiem, sińcami na torsie czy zdartymi kostkami, niż bez nich. Głośny, porywczy, bezczelny i odważny głupiec. Jeśli w okolicy rozbrzmiewały policyjne syreny, można było być pewnym, że Aiden ma coś w tym wspólnego. Szybko zaczęła się też jego przygoda z alkoholem i narkotykami. Zamiast szukać nowych sposobów, wybrał te które poznał w domu. Nikt nie potrafił przemówić mu do rozsądku, nawet własne rodzeństwo. Kamieniem milowym w jego życiu była pewna noc w klubie. Po zażyciu kolejnej dawki psychodeliku, odpłynął mocno, wpatrując się migające światła i lasery. Chwilę potem zdał sobie sprawę, że ludzie wokół niego uciekają i spoglądają na niego z przerażeniem. Spojrzał na swoje ręce, a jego skóra zaczęła zmieniać kolory niczym tęcza. Przez moment stał sparaliżowany nie mając kompletnie pojęcia co się dzieje. Instynkt kazał mu uciekać i schować się przed wszystkimi. Następnego dnia, kiedy się obudził, jego skóra odchodziła z niego całymi płatami, a na jej miejsce pojawiało się coś na kształt zrogowaciałej powłoki. Przez dwa tygodnie chował się przed światem, domyślając się, że to co się z nim dzieje nie jest całkowicie normalne. Nie szukał pomocy w żadnym miejscu, czy to u swoich wychowawców, rodzeństwa czy koleżków z ulicy. Po dwóch tygodniach bolesnej transformacji, przypominał mniej człowieka niż przedtem, coś w rodzaju ludzkiej jaszczurki. Załamany przypadkowo odkrył, że chyba potrafi nie wyglądać jak krzyżówka człowieka i agamy. Przy mocnym skupieniu się i wyobrażeniu sobie czyjejś twarzy, nagle na jakiś czas wyglądał właśnie jak ta osoba. Postanowił użyć nowej umiejętności i skontaktował się ze swoim rodzeństwem, którzy bardzo ciężko, ale zrozumieli co się z nim stało. Nie powiedział im tylko, że zamierza się spakować i uciec. Naoglądał się wystarczająco dużo filmów sf, by wiedzieć co może się z nim stać jeśli nieodpowiednie osoby dowiedzą się o nim. Mając niespełna 18 lat rozpoczął swoją długą podróż. Przez pierwsze pół roku włóczył się po Vancouver, śpiąc po najciemniejszych zakamarkach. Stopniowo odkrywał zakres swoich zdolności i starał się jakoś to kontrolować, ale wychodziło mu to bardzo rożnie. W końcu kiedy nauczył się trwać w zmienionym wyglądzie więcej niż w godzinę, postanowił coś zadziałać. Zmieniał swój wygląd i napadał na sklepy, a jeśli ktoś w międzyczasie mu podpadł, albo chciał się kogoś pozbyć robił to pod jego wizerunkiem. Z czasem przekonywał się, że jego nowe oblicze to nie tylko powód do ucieczki i zmartwień. Korzystał ze swojej mocy w różne kreatywne sposoby. Czasem zmieniał się w bogatego biznesmena i wyciągał jego pieniądze z depozytów, lub nagrywał żenujące filmy pod wyglądem znanej gwiazdy czy aktora i wrzucał je do internetu. Robił się coraz bardziej odważy i zuchwały ze swoją mocą. Przez moment czuł się trochę jak nietykalny, a jego zdolność sprawnie pomagała mu uzupełniać luki w portfelu. Po jakimś czasie miał wrażenie jakby ktoś go obserwował, albo śledził. Wydawało mu się, że gdzie nie pójdzie ktoś ciągle na niego patrzy. Nie wiedział czy to uzasadnione lęki, czy to tylko niepotrzebna panika i paranoja wywołana nadużywaniem narkotyków. Jednak jego przeczucia się sprawdziły, bo pewnego dnia dał się podejść i prawię wpadł w przygotowaną przez kogoś pułapkę. Zasadzili się na niego, ale cudem udało się Aidenowi uciec. Lekko ranny, musiał uciekać z miasta. Większość jego wędrówki na południe w stronę Seattle, pokonał pieszo. Cały czas ukrywał się i wolał się nie wychylać, bo za drugim razem może nie mieć tyle szczęścia. Nawet specjalnie nie chciał szukać informacji kim byli ludzie chcący go złapać, ale nie wyglądali na zwykłą policję. Po ponad 4 miesiącach dotarł do Seattle i tam znów próbował jakoś się ustawić, bo nie mógł przecież wiecznie uciekać. Tym razem bardziej ostrożnie ponownie próbował zarabiać na swojej mocy w różne sposoby. Udało mu się nawet zdobyć kontakt w mieście z paroma osobami o podobnej sytuacji co on, również nadzwyczaj uzdolnieni. Nastroje wśród tych mutantów były mocno skrajne, większość miała mocny żal do całego świata o to co się z nimi stało, dlatego chcieli jakoś się zemścić. Aiden domyślał się, że to co oni kombinują będzie miało bardzo tragiczne skutki. Próbował im to jakoś wybić z głowy, szczególnie, że chyba zakochał się w jednej mutantce z tego zgrupowania. Nie powiedzieli mu o tej masakrze którą urządzili kilka tygodni później, a kiedy dowiedział się, że ta dziewczyna nie przeżyła tego ataku, mocno podłamał się na duchu. Ukrył się w Olympii, niedaleko Seattle kiedy dowiedział się, że znajdzie tam opuszczony obóz w którym będzie mógł przeczekać to co właśnie się działo na świecie i w kraju. Stale obserwował co dzieje się w mediach, a smutek po stracie dobijał go coraz bardziej. Wtedy też postanowił, że chce z tym skończyć i gdzieś w czarnej uliczce zdobył lewą mutazynę, o której zdążył się nasłuchać jaki to cudowny lek na mutacje. Od śmierci po tym co przyjął uratowała go Yvonne Marie, wraz ze swoją córką. Jeszcze nie wiedział, że to chyba najlepsza rzecz jaka mogła go spotkać. Pierwszy raz zdarzyło mu się, że ktoś bezinteresownie chciał mu pomóc i zając się nim. Kobieta szybko zaczęła traktować go prawie jak przyszywanego syna. Aiden przestał brać, zaczął patrzeć na świat w bardziej jaskrawych kolorach. Yvonne pomogła stanąć mu na nogi i wiele nauczyła. Z czasem do obozu przybywało coraz więcej mutantów, a ich walka nabierała coraz więcej sensu. Skupiał się mocno na treningach i na jak największym opanowaniu mocy. Zaczął szczerze wierzyć, że mogą doprowadzić do kompromisu z ludźmi i rządem, bez wywoływania masakrycznego konfliktu. Ostatnie cztery lata pobytu w obozie zleciały mu bardzo szybko, a to co przyniósł nowy rok znów go załamało. Śmierć kobiety która była dla niego jak matka, zakuła, ale nie tylko jego.
charakter
Z dawnego egoisty zostały mu jedynie sporadyczne przebłyski. Często z góry uważa, że wszystko i wszyscy chcą wyłącznie jego krzywdy, przez co rzadko kiedy odpłaca się dobrem. W roli rozmówcy spisuje się dość średnio, bo bywa małomówny, dużo lepiej wciela się w obserwatora. Patrzy, myśli analizuje. Bardzo pewny siebie, momentami przeceniając swoje możliwości. Choć na pozór uchodzi za osobę spokojną i zrównoważoną, często bywa porywczy i wdaje się w różnego rodzaju bójki. W stosunku do obcych jest nieufny i nie otwiera się przed byle kim. Wie czym tak na prawdę jest życie, ale bardzo często zapomina co może być dla niego w danym momencie najlepsze i zachowuje się jak szczeniak. Imponują mu mocne charaktery i charyzma. Chowa urazy i czepia się ich na każdym kroku. Jest zbyt dumny, żeby łatwo wybaczać chociaż i tak przeważnie to ludzie muszą wybaczać jemu. Marzyciel. Często chodzi z wzrokiem wbitym gdzieś na horyzoncie i myśli. Tak po prostu. Nie wtajemnicza w to raczej nikogo. Nigdy nie narzeka, prowadzi swój własny tryb życia, ni to ku szczęściu, ni to tylko po to, by egzystować. Lojalny. Jeżeli potrafi nazwać kogoś przyjacielem, to dużo znaczy. Dla bliskich skoczyłby w ogień. Żądny uznania w oczach ludzi, którzy są dla niego autorytetem. Wyznacza sobie cele, zadania które to pragnie osiągnąć, nie zważając znacznej uwagi na przeszkody. Co za tym idzie, ma silne poczucie godności osobistej.
opis mocy
Kontakt Aidena z jego mutacją zaczął się krótko przed 18 urodzinami. Pierwszym objawem było dość bolesne schodzenie i łuszczenie skóry, jakby przeleżał cały dzień w pełnym słońcu. Szybko zorientował się, że w miejscach ran pojawiało się coś jak suchy i zrogowaciały naskórek. Kilka dni potem większość ciała pokryta byłą gładką, suchą i zrogowaciałą nawierzchnią, a sam Aiden przypominał coś na połączenie człowieka i jaszczurki, która zastąpiła jego dawny wygląd.

Moc Aidena polega na zmianie wyglądu oraz głosu w dowolny inny. Wszystkie zewnętrzne cechy jak kolor skóry, długość włosów, wzrost, rozstaw oczy itd. Wszystkim tym może dowolnie manipulować i zmieniać na tyle ile pozwala mu kreatywność. Może upodobnić się do każdej osoby na świecie, a nawet zaimprowizować i stworzyć kogoś kogo nigdy nie widział na oczy. Obecnie w ciągu jednego dnia może zmienić wygląd do około pięciu razy, żeby nie odczuwać żadnego dyskomfortu. Powyżej zaczyna już odczuwać pierwsze zmęczenie i bóle w mięśniach. Raz w ciągu 24 godzin zmienił się 13 razy, co przypłacił paroma dniami na ostrym dyżurze. Zmęczenie z używania mocy zależy też od tego czy już wcześniej przybierał taką formę i jak długo. Przy nowych, lub mało używanych wizerunkach, po kilkunastu godzinach robi się już mocno zmęczony i potrzebuje kilku godzin w formie podstawowej, lub dobrze wyuczonej. Przy obeznanych formach, może spędzać z nimi po kilka dni, trwając w nich nawet podczas snu. Co ciekawe nawet przebywanie w formie pół jaszczurki męczy go, więc przynajmniej raz co parę dni musi się zmienić, żeby nie odczuwać żadnego dyskomfortu.
ciekawostki
- Jest uzależniony od amfetaminy, papierosów i alkoholu. Był czysty przez ostatnie 3 lata, ale po śmierci Yvonne nie wytrzymał i złamał się.
- Bardzo nie lubi deszczu, a w czasie burzy miałby ochotę zaszyć się w najciemniejszym miejscu i przeczekać.
- Kocha białą czekoladę.
- Tequila jest jego kluczem do raju.
- Wcześniak, przez co często choruje.
- Brał udział w odbijaniu mutantów z ośrodka terapii genetycznej w 2015. Na dwa miesiące przed planowaną akcją przyglądał się uważnie jednemu z pracowników ośrodka normalizującego. w dniu odbicia przybrał jego wygląd i pomógł wydostać mutantów od środka.
- Swój obecny wygląd w którym przebywa najczęściej zapożyczył od swojego dziadka z czasów młodości, mniej więcej tak pamięta go z kilku fotografii które widział w dzieciństwie.
- Bardzo rzadko kiedy pokazuje się w swojej podstawowej wersji i tylko nieliczni mieli okazję widzieć tę wersję Aidena.
- Nie ukrywa swojego sprzeciwu wobec nowej polityki bractwa jaką ma zamiar wprowadzić Colleen. Nie chce dopuścić do otwartej wojny z władzami.
- W bractwie większość zwraca się do niego "Leon", skrót od nazwy jego akt w D.O.G.S. "Chameleon".

Ostatnio zmieniony przez Aiden Tremblay 2017-12-09, 11:30, w całości zmieniany 13 razy  
[Profil]
   
 
Colleen Marie



It is follow the leader, baby, that is how it is gonna be. If you ever really wanna get lost, then follow me.

telekineza

77%

Była szefowa Bractwa Mutantów





name:

Colleen Marie

alias:
Magnet Girl

age:
24

height / weight:
168/46

Wysłany: 2017-12-08, 19:33   

Karta zaakceptowana!
Poziom opanowania Twojej mocy to: 80%
Bardzo ładna karta! Naprawdę super przyjemnie się ją czytało. Mam nadzieję, że Aiden podniesie się po stracie Yvonne, już dość chłopak w życiu wycierpiał.
Aiden może używać mocy bez przerwy przez 6 postów, a odpoczywać musi 2 posty.
_________________


I never thought the world would turn to stone.
[Profil]
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 8